City prezentuje się w ostatnich tygodniach wyśmienicie,Obywatele nie przegrali od porażki 0:1 z Sunderlandem, a to było jakieś 20 meczów temu. Do tego wygrali w EPL ostatnich 8 spotkań i pewnie niedługo pobiją klubowy rekord zwycięstw. Gospodarze są jedyną drużyną, która pokonała w tym sezonie niesamowity Bayern. Uczynili to do tego w jaskinii lwa i to grając dość rezerwowym składem! Co więcej przegrywali w czasie meczu 0:2 by wygrać 3:2, nie tak dawno podobny przebieg miało spotkanie w Pucharze Anglii również przez nich wygrane. To tylko pokazuje jak silny mentalnie są i jak mocny personalnie mają skład. Nie zagra Aguero(19goli)? No i co z tego, bez niego wygrywali i strzelali również multum bramek, mają przecież Dzeko(król strzelców ligi niemieckiej), Negredo który idealnie pasuje i odnajduje się w Anglii, czy choćby Joveticia , który był gwiazdą we Włoszech. Chelsea do tej pory remisowała z mocnymi na wyjazdach/neutralnym boisku. Tak było z Bayernem, MU, Arsenalem i Tottenhamem, dziś jednak to będzie za mało na rozpędzony zespól Pellegriniego.
Derby Genoi i tak jak w Rzymie nie ma czegoś takiego jak atut własnego stadionu. Obie drużyny na co dzień grają na tym samym stadionie i jedyny handicap gospodarzy będzie w postaci większej ilości własnych fanów. Genoa nie przegrała na tym stadionie 7 ostatnich meczów i po słabym poczatku gdzie Fiorentina rozgromiła ją aż 5:2 prezentuje się ostatnio b.poprawnie. Sampdoria również poprawiła się w stosunku do początku sezonu, a pomogła jej w tym zmiana trenera. Nowy trener poprawił grę i wyniki gości, do tego stopnia,że w 9 meczach pod jego wodzą Sampdoria przegrała tylko 2 razy i to z wielkimi Serie A: Napoli i Juventusem(oba na wyjeździe i po walce), Juventusowi Sampdoria strzeliła nawet 2 gole, co nie udało się praktycznie nikomu w tym sezonie. O dziwo jak na derby w ostatnich latach było b.mało remisów pomiędzy tymi drużynami, oba teamy prezentują wg mnie zbliżony poziom i mają podobną formę i dlatego typuję remis.
Real Sociedad jest w ostatnich tygodniach w wysokiej formie, najpierw w 1/8 Copa Del Rei wyeliminowali będący wyżej w tabelii Villareal(0:0 u siebie,1:0 na wyjeździe), by w 1/4 wygrać pierwszy mecz z Racingiem Santander 3:1( gola stracili w samej końcówce), do tego pną się w górę tabeli po kryzysie. Mogą się pochwalić serią 5 wygranych spotkań w La Liga na własnym stadionie, w tym w bardzo ważnym i prestiżowym meczu derbowym z Athletic Bilbao(2:0). Ten mecz po raz kolejny potwierdzić,że u siebie są w stanie wygrać z każdym(to na tym stadionie zakończyli b.długą, bo liczącą ponad 30 spotkań, serię bez porażki na wyjeździe w lidze hiszpańskiej). Griezmann jest w życiowej formie, a wiadomości,że interesuje się nim Chelsea powinni jeszcze bardziej zachęcić go do ciężkiej pracy i bramek. Jego drużyna nie powinna mieć większych problemów z beniaminkiem, który gra zrywami i który personalnie jest jedną z najsłabszych drużyn w La Liga.
Auxerre ma dobrą defensywę w meczach u siebie gdzie straciło tylko 5 bramek, aura również nie sprzyja grze w piłce nożnej dlatego sądzę,że możliwy jest remis w tym spotkaniu i mała ilość goli. Auxerre w tym sezonie zanotowało jedynie parę wyników overowych, Lens ostatni zaczął więcej strzelać i poprawił się na wyjeździe gdzie wygrał 2 kolejne spotkania(nie licząc ich wygrał jeszcze tylko 1 spotkanie na wyjeździe). Lens ma atut w postaci większej świeżości, grali w pucharze 2 dni wcześniej niż Auxerre. Auxerre w tym sezonie jest niepokonane w L2 i przy przeciętnej formie Lens na wyjazdach ten stan może się dalej utrzymać. Lens ma ponad 10 pkt więcej niż gospodarze, ich forma zwyżkuje, do tego mają szanse zbliżyć się do pierwszego w tabeli Lens na odległość nawet 2pkt. W przeszłości Lens ciężko grało się w Auxerre. Wygrało tam tylko raz od sezonu 98/99 ale 3 z 4 ostatnich meczów zremisowało, liczę na kolejny remis.
Gospodarze po ostatnim meczu pucharowym odpoczywali o 2 dni dłużej niż przeciwnicy, co więcej goście grali dogrywkę, a więc mają w nogach(część z nich, rotacja)dodatkowe 120 minut. Angers w tym sezonie zmierza do L1, zajmuje obecnie 2-gie miejsce w tabeli, dalej gra w Pucharze Francji, w ostatnim tygodniu wyrzucili Sochaux ze L1.Wydaje się,że kryzys formy mają już za sobą, teraz czas w końcu na zwycięstwo u siebie w L2. Przeciwnik bardzo leży Angers, nie przegrali z Djion u siebie 7 ostatnich spotkań, a w ostatnim wydarli remis w samej końcówce, co więcej Angers wygrało w tym sezonie na wyjeździe i to aż 3:1, a Dijon jest bardzo groźne na swoim boisku. Dijon na wyjazdach dużo traci ze swoich atutów, do tego w tym meczu wystąpi osłabione brakiem podstawowego obrońcy, pomocnika i obrońcy, który jest blisko pierwszej jedenastki. Jeśli Angers zagra choć w połowie skutecznie jak w ostatnich 2 meczach z Dijon(strzelili w sumie 6pkt) to gospodarze spokojnie zainkasują 3pkt.
B.wysokie kursy na remis obok których nie można przejść obojętnie. Owszem PSG w tym sezonie nie bardzo radzi sobie z mocnymi drużynami, ale Monaco wystąpi w tym meczu bez najlepszego i najskuteczniejszego strzelca. Falcao być może w ogóle nie wystąpi już w tym sezonie i ta informacja,że drużyna będzie musiała sobie radzić tyle bez niego może siedzieć jeszcze w głowach piłkarzy przez jakiś czas. El Tigre to wielki profesjonalista i wielki piłkarz. OM zmieniło trenera i 3 ostatnie mecze OM nie przegrało. Kursy na remis dziwią mnie, gdyż OM potrafiło zremisować z wracającym do wysokiej formy Lyonem 2:2 na wyjeździe i OM tradycyjnie już od jakiegoś czasu lepiej gra na wyjeździe niż u siebie. U siebie przegrało już 4 razy, a na wyjeździe tylko 2 razy. Marsylia postraszy dziś Gignaciem(9 goli, tyle samo co Falcao), czy Thauvinem, który ma dziś swoje urodziny. OM powinien spokojnie strzelić 1, a może 2 gole, a mając za sobą liczne wsparcie swoich fanów może znowu nie przegrać w księstwie. Monaco i Marsylia są blisko siebie położone i są to derby.
Niezłe kursy na under. Fiorentina gra bez 2 swoich najskuteczniejszych strzelców, mających swoją markę i gwarantujących kilkanaście goli w sezonie.Rossi i Gomez, którzy tak boleśnie przedstawili się w wygranym meczu z Genoą(Fiora wygrała 5:2)i strzelili w sumie 3 gole dzisiaj nie zagrają. Fiorentina poprawiła ostatnio defensywę i w paru ostatnich spotkaniach zagrała na 0 z tyłu. Genoa na wyjeździe strzeliła w tym sezonie mało goli, pomna pogromu z Fiorentiną w poprzedniej rundzie powinna zagrać duże lepiej i uważniej. Porażka 0:4 z Romą może sugerować, że under jest ryzykowny, ale Roma zagrała świetne spotkanie, do tego Genoa kończyła mecz w 10-tkę. Dziś Fiorentina może się pochwalić serią 5 meczów bez straty gola, a Genoa serię 2 meczów bez straty gola w ostatnich 3 meczach.Under ma więc na pewno wartość. Owszem Matri strzelił 2 gole w debiucie Catanii, ale Catania jest w tym sezonie beznadziejna, a Matri w poprzednim topowym klubie strzelił ledwie jednego gola.
Cagliari zremisowało prawie 50 procent meczów w tym sezonie, a Milan 7 z 20. Goście tylko 1 raz wygrali na wyjeździe i nie sądzę,żeby łatwo było im wygrać w Cagliari. Cagliari dało radę zremisować w tym sezonie z Fiorentiną i Roma na wyjeździe, a u siebie z Napoli, co więcej do 70minuty stawiało się niesamowitemu Juventusowi(do wczoraj miał passę 12 zwycięstw z rzędu i 18 1 1 w 20 meczach!). Cagliari pokonali u siebie też rewelację sezonu Torino i zremisowali z Interem. Milan może być zdołowany po odpadnięciu z Udinese 1:2, tym bardziej,że PW to była najkrótsza, a być może jedyna przepustka do europejskich pucharów w przyszłym sezonie, konkurencja w lidze jest ogromna, miejsc mało, a strata spora, co więcej Milan w następnych kolejkach na wyjeździe zagra z 3 wymagającymi rywalami i europejskie puchary mogły odjechać w siną dal. Milan zagra bez być może najlepszego obrońcy Zapaty, ma problem z bramkarzami a z 10 wyjazdów wygrał tylko 1. Milan jest po prostu w poważnym kryzysie i jak widać nawet zmiana trenera nie wiele pomogła, miesiąc miodowy zakończył się już po ... tygodniu(sensacyjna porażka z Udine)
Sevilla z meczu na mecz gra coraz lepiej. Ostatnio sensacyjnie zremisowała z Atletico na Vincente Calderon, w meczu po którym Atletico mogło wskoczyć na samodzielny fotel lider. Sevilla potrzebowała czasu, gdyż w lecie pożegnała bardzo wielu zawodników(w tym paru kluczowych)i powitała około 10 nowych zawodników, oni potrzebowali czasu, by się zgrać, poznać realia La Liga i zacząć wygrywać. Sevilla tradycyjnie gra b.ofensywnie, nie może być inaczej jeśli ma w swoich szeregach takich graczy jak M.Marin, Bacca(król strzelców belgijskiej ligi z b.dobrym dorobkie, Rusescu, który został wypożyczony do Bragi ostatnio, a był królem strzelców ligi rumuńskiej)i paru innych. Levante w tym sezonie zaskakuje na plus jeśli chodzi o defensywę, ale nie ma mowy o murowaniu bramki. B.często Levante jest w stanie strzelić min jednego gola na wyjeździe. Wielkiej Barcelonie nawet potrafili w 2 kolejnych meczach strzelić po golu, więc myślę,że Sevilli też będą w stanie. Sevilla powinna strzelić spokojnie z 2 gole, a więc powinniśmy otrzymać over w tym meczu.
Rewelacyjne kursy na under. MU przegrał 4 z ostatnich 5 spotkań, do tego nie zagra 2 najlepszych napastników czyli król strzelców poprzedniego sezonu RVP i Rooney, który jako jeden z nielicznych w MU jest w dobrej formie w tym sezonie. W pomocy wystąpi zawodzący Kagawa, Mu brakuje rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia, a więc gospodarze dzisiejszego meczu mają problem ze stwarzaniem sytuacji podbramkowych i nie strzelają zbyt wielu goli. Goście nie powinni przestraszyć się OT, tym bardziej,że w tym sezonie wygrali już w Liverpoolu z rewelacyjnym Evertonem, ograli po dogrywce Chelsea Mourinho, do tego zremisowali ostatnio 2:2 z Southampton. No i Sunderland wygrał w w pierwszym meczu 2:1 przełamując kompleks MU. 2 graczy Sunderlandu grało w przeszłości na OT więc teraz wracają na stare śmieci i powinno jaki obrońcy uspokoić kolegów i prezentować równy, wysoki poziom. MU odpadł już z walki o mistrzostwo, co więcej będzie miał b.duże problemy by zagrać w LM w przyszłym sezonie.





