Szlagier w 1/4 COppa Italia, o awansie do 1/2 zadecyduje tylko 1 mecz. AS Roma powazniej podchodzi do tego meczu, posyła praktycznie najmocniejszy skład z niewielkimi zmianami w obronie, w bramce De Sanctis a nie Skorupski, więc nie ma eksperymentów. Juve dokonał więcej istotnych zmian, z kluczowych zawodników od pierwszej minuty nie zobaczymy na boisku Teveza(11 goli w tym sezonie), Llorente( 8goli), a napastnicy, którzy wystąpią strzelili w sumie 2 gole w tym sezonie(słownie dwa). Do tego w pomocy od poczatku nie zagra najcenniejszy gracz i najbardziej łakomy kąsek, za którego PSG oferuje 60mln Euro czyli Pogba. Roma gra u siebie i nie przegra tego, obie drużyny w tym sezonie traca b.mało bramem, Roma tylko w 2 spotkaniach traciła po 1 golu, natomiast Juventus w Serie A miał serię 7-8 meczów wygranych pod rząd bez straty bramki. Obrona z Chiellinin, Barzagli i Bonucci gwarantuje równy, b.wysoki poziom i under 2,5.
B.atrakcyjne wg mnie kursy na gości. Chievo to najgorsza w Serie A drużyna u siebie, która w 9 meczach przegrała aż 5 i wygrała tylko 2. Odkąd sięgam pamięcią wstecz to Chievo b.często b.mało punktów zdobywało u siebie, ma niezbyt wielu fanów(w Serie A gra choćby bardziej widowiskowa Hellas Verona, widziałem także kiedyś zastawienie klubów Serie A i tam Chievo miała z 20 druzyn najmniej kibiców w Italii!). Parma jest w b.dobrej formie od paru tygodni, nie przegrała od paru tygodni(8 meczów), jako jedyna wygrała w Napoli i to do 0. Napoli wygrało oba mecze w tym roku, oba wysoko i pewnie(3:1 u siebie z mocnym i rewelacyjnym Torino Glika) i 3:0 z Livorno na wyjeździe. Dziś nie spodziewam się wysokiego zwycięstwa, ale Parma po 90minutach powinna wygrac, ma ona paru b.ciekawych piłkarzy(+doświadczenie)jak Biabanny czy przede wszystkim Cassano. Do tego nie przegrało z Chievo 9 ostatnich spotkań.
Lile ma świetną defensywę w tym sezonie. Miała rekordową serię ponad 1000 minut w L1 bez gola. Świetny bramkarz Enyeama, do tego kapitalny Kjaer(1 z 2 najlepszych obrońców L1 obok T.Silvy), b.doświadczony trener, który z Montpellier wykręcił świetny wynik. Reims jednak uwielbia od jakiegoś czasu grać z topowymi drużynami i nie jeden mecz z nimi nie przegrało, choćby ostatnio stawiali się OM w pucharze do 94 minuty, a w dogrywce przy wyniku 0:1 mieli 2 b.dobre okazje na wyrównanie. Lille traciło gole w 3 ostatnich meczach i myślę, że teraz ma spore szanse na zachowania czystego konta. Lille nie strzela dużo bramek w tym sezonie, b.rzadko strzelało więcej niż 2, nierzadko wygrywało 1:0. Reims w 9 ostatnich meczach nie stracił gola w 1-szej połowie i liczę,że po raz kolejny zagra dobrze w defensywie, nawet jeśli nie w 1-szej połowie, to poprawi się w drugiej. Warto przypomnieć,że Reims gra bardziej ofensywnie u siebie niż na wyjeździe(gdzie średnia strzelanych i traconych goli jest nie większa niż 1).
Milan, wielka firma, która zapewniła sobie awans do fazy pucharowej LM przed ostatnią kolejką była b.blisko strefy spadkowej. W derbach Lombardii wygrała jednak pewnie 3:0 z Atalanta, a w tym meczu zadebiutuje K.Honda, co powinno zwiększyć siłę ataku gości. Kaka jest w b.dobrej formie, strzelił już w Serie A 5 goli choć jest pomocnikiem, jego pierwszy z 2 goli w ostatnim meczu był zarazem golem nr 100 dla Milanu. Sassuolo po dobrym okresie spuściło z tonu i przegrało ostatnie 4 mecze. Co gorsza przegrało je do 0. Teraz gdy Milan powinien dostać także większe wsparcie w ataku od Ballotelliego zwycięstwo gościom powinno przyjść dość łatwo. Sezon bez pucharów dla Milanu byłby katastrofą, a Milan potrafi kapitalnie finiszować, co udowodnił w podobnym składzie w tamtym sezonie, gdzie dzięki niesamowitej końcówce(praktycznie same zwycięstwa) rzutem na taśmę awansowali na 3-cie miejsce i zagrali w tym sezonie dzięki temu w LM.
MU przystąpi do tego meczu w niezłych humorach po 4 ostatnich zwycięstwach w English Premier League. Jednak dzisiaj goście mogą popsuć te humory. Tottenham odżył po zmianie trener(Sherwood zastąpił tymczasowo Andrew Villas Boasa) i zdobył 7 pkt w 3ostatnich meczach. Koguty strzeliły 7 goli co tez pokazuje progres, za AVB Tottenham strzelał bardzo mało, 1, z rzadka góra 2 gole. Do tego Tottenham strzelił 3 gole Southampton, które ma jedna z najlepszych obron w angielskiej najwyższej klasie rozgrywkowej. Mu nie grał dobrze z wygranych meczach, z Norwich bardzo się męczyli, po golu Moyes wyskoczył się i cieszył się co namniej jakby MU awansował do finału Carling Cup. Do tego MU zagra bez najlepszego strzelca RVP, a Rooney może zagra, a może nie. Tottenham ma b.szeroką ławkę i umie grać ostatnio z MU. W tamtym sezonie po b.wielu latach wygrali na OT, a u siebie zremisowali 1:1 i w tym sezonie 2:2. Liczę na kolejny remis.
Benitez, trener Napoli powiedział niedawno,że drużyna pod jego wodzą zrobiła postęp. Rzeczywiście mimo nieobecności w ostatnim czasie Marka Hamsika, prezentuje się nieźle i była b.bliska awansu z b.trudnej grupy Ligi Mistrzów(grupy śmierci z finalistą poprzedniej edycji LM i Arsenalem), zabrakło tak niewiele. Napoli musi skupić się już na Serie A tym bardziej,że zawodnicy deklarują,że wierzą w Scudetto. By je zdobyć potrzebują passa zwyciestwo. Morale w drużynie jest dobre po zwycięstwie 4:2 z Interem, prowadzonym przez ex trenera Napoli Mazzariego. Cagliari zremisowało 4 z ostatnich 5 meczów i nie rozpieszcza wynikami:w ostatnich 8 meczach wygrało tylko 2 razy. Napoli powinno nawet bez Hamsika za to z Calejonem i Higuainem w gazie zgarnąć wszystkie 3pkt. Napoli ma bardzo dobry bilans h2h ostatnich spotka, w tamtym sezonie wygrało oba mecze z Cagliari, nie przegrało ostatnich 8, wygrywając 5 z 6 ostatnich spotkań.
Eintracht radzi sobie świetnie w lidze Europy( pierwsze miejsce w grupie, pewny awans do fazy pucharowej z 5 zwycięstwami), ale w Bundeslidze jest poważnie zagrożony spadkiem. Jednak i tutaj sprawy zaczynają wyglądać lepiej. Tydzień temu wygrali na b.trudnym terenie w Leverkusen z Bayerem 1:0, co więcej w doliczonym czasie nie wykorzystali karnego(Leno obronił). Gospodarze przystępują więc do dzisiejszego meczu w świetnych humorach. Dzisiejszy mecz jest ostatnią okazją w tym roku kalendarzowym , by wreszcie wygrać u siebie. Do tej pory grali u siebie 7 razy i jeszcze nie zgarnęli 3 pkt, mieli trochę pecha(trudny terminarz, mierzyli się m.in. z Bayernem i Borussią już)oraz oczywiście sporo kontuzji. Sytuacja kadrowa dalej najlepsza nie jest, ale po b.cennym zwycięstwie z Leverkusen pewność siebie dostępnych piłkarzy powinna wzrosnąć. Augsburg ma trochę wyniki ponad stan i dziś Eintracht powinien to wykorzystać.
Levante ma problem w meczach domowych. O ile na wyjeździe punktują świetnie(odnieśli już 3 zwycięstwa, zremisowali 1 mecz i przegrali tylko z Barceloną), to u siebie jeszcze ani razu nie wygrali. Problemem jest brak, goli,brak szczęścia. W ostatnim meczu u siebie prowadzili z Realem do 90min i...przegrali. Myślę,że w tym meczu padnie mało bramek. Levante strzeliło tylko 3 gole u siebie, a Espanyol po 3 z rzędu porażkach w końcu wygrał, ale skromnie 1:0. Levante nie strzela w tym sezonie dużo bramek, na wyjeździe wygrywało 1:0, 1:0 i 2:1, gdzie wykorzystało 2 z b.nielicznych sytuacji na gola. Espanyol też do wirtuozów gry ofensywnej nie należy. Myślę,że obie strony ostrożnie rozpoczną i do przerwy możemy zobaczyć bezbramkowy remis. Remis w całym meczu też jest możliwy, Levante zremisowało już 4 mecze i 3 w 4 u siebie. Wszystkie mecze u siebie(zremisowane) były underowe. Esoanyol w 3 ostatnich meczach 2 razy nic nie strzełał i to niezbyt wymagającym przeciwnikom: Elche i Getafe.
Inter nieszczęśliwie stracił ostatnio 2 punkty w Turynie z AC Torino. Pokazał jednak tam wielkiego ducha walki i spore umiejętności. Goście przez znaczną część meczu grali w osłabieniu i nie tylko zdołali w 10 na 11-stu wyrównać, ale i wyjść na prowadzenie, w 90minucie wielki wysiłek w większość poszedł jednak na marne przez bramkarza, który dał się przelobować. Myślę jednak,że Inter będzie pozytywnie zły i dziś zgarnie 3pkt. Verona ma tylko 1 pkt mniej od gospodarzy i wcale nie miała łatwego terminarzu(grali już z Juve, Romą i Milanem). Inter w tym sezonie podoba mi się, zespół ma dużo jakości, opcji, swój styl i charakter, nie zadowala ich 4:0, 5:0 i dążą do zdobycia kolejnych bramek, nie załamuje ich gra w osłabieniu. Inter musi wygrywać by powrócić do LM, a chętnych jest dużo więcej niż 3 dostępne miejsca. Milito wrócił niedawno po kontuzji(2gole w 1-szym meczu!) i będzie dużym wzmocnieniem gospodarzy, którzy skasują dziś 3pkt.
To będzie setny mecz Franciszka Smudy na ławce Wisły i piłkarze powinni też zagrać dla niego, tym bardziej,że trener nie dawno wylądował w szpitalu. Do tego Smuda chyba traktuje ten mecz b.poważnie, ponieważ zapowiedział,że kto nię będzie już teraz dawał z siebie 100 procent z tym pożegna się zimą, gdy mają być 4 wzmocnienia do klubu, a latem kolejne. Zagłębie odżyło pod wodzą Oresta Lenczyka, jest już w 1/4 Pucharu Polski, wygrało z Widzewem, a wcześniej pechowo straciło punkty z Jagiellonią w samej końcówce. Wisła po serii meczów bez porażki przegrała w Bydgoszczy, ale gole traciła dopiero jak grała w 10 na 11-stu. Wisła ma więcej jakości według mnie, do tego gra na swoim stadionie, co jest dużym atutem, biorąc pod uwagę liczną i głośną publikę. Zagłębie potrzebuje wg mnie jeszcze trochę czasu na to by Orest poukładał klocki po swojemu. Wisła powinna wygrać by nie tracić kontaktu do Górnika i Legii.






