Cracovia podejmuje Zawiszę i wg buków jest lekkim faworytem Pasy są na 3-cim miejscu w grupie spadkowej z dorobkiem 23pkt, a Zawisza walczy o utrzymanie, jest przedostatnia i ma 4 pkt mniej. Goście każdy mecz grają otwarcie i ofensywnie. Wciąż można rzec że są rycerzami wiosny. Zremisowali po podziale 2:2 z Podbeskidziem ratując remis w przegranym meczu (stracili gola w 86-7 min i za chwilę wyrównali!), rozbili u siebie 3:1 Koronę, prowadząc 3:0 do przerwy. Czuje że będą walczyć do końca i wyjdą ze strefy spadkowej. Pasy zlitowały się nad Bełchatowem w 1 meczu remisując 1:1 i tracąc gola w samej końcówce ale już żadnych złudzeń nie zostawili w Łęcznej wygrywając 3:0. Już tak to w naszej Ekstraklasie jest że nigdy nie ma faworytów. Cracovia wygrała w tym sezonie 2 mecze z Zawiszą, ale 1 gdy ten był bardzo słaby. Zawisza jest b. zmotywowany, bo wie, że jak dziś wygra w końcu po wielu miesiącach opuści strefę spadkową. I pewnie by wygrał, ale Craxa po zmianie trenera mocno odżyła, wyniki sa super, gra też dobra, Craxa ma bilans 310 z nowym trenerem, a ten remis to frajersko stracone 2 pkt w końcówce. Nawet Cetnarski przypomniał sobie jak się gra w piłkę (2 gole ostatnio). Obie drużyny będa chciały wygrac, ale że są na zbliżonym poziomie i w żadnym 8 meczach między nimi nie było jeszcze remisu, to podzielą się punktami i Zawisza jeszcze dziś nie opuści strefy spadkowej. W Zetce parę zmian, bo zawodnicy niektórzy są przemęczeni i tak np. sjkuteczny ostatnio Barisić czy nawet Mika mogą usiąść na ławce a zagrać np. Świerczok. Cracovia jest dużo mocniejsza w tym sezonie u siebie niż na wyjeździe.
Piast walkę o utrzymanie rozpoczął od porażki z Łęczna 2:3 oraz remisu z Ruchem. Pierwszy mecz powinni wygrać, bowiem prowadzili w drugiej połowie u siebie 2:0 i nie potrafili utrzymać tego wyniku. Z Ruchem również prowadzili (też do przerwy) i też nie wygrali. O ile drugiego wyniku nie uważam za zły tak spotkanie z Łęczną mocno skomplikowała sytuację Gliwiczan. Jednak Piast w rundzie zasadniczej pokazał jak potrafi grać na własnym obiekcie. 8-3-4 26-16 jak na zespół walczący o utrzymanie daje do myślenia. Do tego Piast ma najlepszego strzelca ligi Wilczka, obserowanego przez dużo lepsze kluby, choćby Lechię ale i zagraniczne i ma też trenera który był b.dobrym zawodnikiem. Latal zdobył puchar Uefa z Schalke, a z Czechami wicemistrzostwo na Euro 96 GKS na starcie zremisował z Cracovi-ą i przegrał z Podbeskidziem. I o ile pierwszy mecz dał nadzieję, że GKS będzie walczył, tak drugie spotkanie szybko sprowadził zespół na ziemię. Dzisiejsi goście na wyjazdach prezentowali się fatalnie. 3-2-10 9-26 nie daje mi złudzeń. Dla mnie gospodarze są faworytem tego spotkania. Bełchatów ugrał tylko 2 pkt w ostatnich 10, do tego z Craxą szczęśliwie bo zremisował w końcówce (wtedy gol). Piast był lepszy w derbach z Ruchem co przyznał nawet ich trener. Powinni teraz pójść za ciosem i pokonać najsłabszą obecnie drużynę, wielu zawodników jak Mak, Rachwał (wazni gracze środka pola sa bez formy). Piast wygrał oba mecze u siebei z GKS, oba z handi (w PP nawet 5:0) i ma 4 pkt przewagi nad ostatnim Bełchatowem
Znamy już wyjściowy skład korony. Ważna jest szczególnie obrona: Aleksandrs Fertovs Piotr Malarczyk Kamil Sylwestrzak Leandro Dos Santos. Jest więc cofnięty z pomocy Fertovs. Nie ma 3 zawieszonych/ z urazami zawodników. Dwóch b.ważnych czyli Dejmek (wazny też w ofensywie, dobre stałe fragmenty) i przede wszystkim byłego rezp. Polski Golańskiego. Chyba jednak najważniejszą informacją jest brak Klemenza, ten zawodnik był parodystą z Zetką i zawalił mecz. Katastrofalny występ miał, Korona dzięki niemu mogła nawet z 0:4 przegrywać do przerwy (przegrała 0:3 i cały mecz 1:3).Korona była najlepszym zespołem grupy walczącej o utrzymanie chwilowo się to zmieniło, ale to w tej drużynie upatruje faworyta. Korona na wiosnę potrafiła ugrać remis z Legią (b.dobre występy w LE), prawie wygrać w Poznaniu z drugą siły Ekstraklasy. Przy stanie remisowym nie wykorzystała karnego. Dużo remisowała w tym roku, ale bardzo rzadko przegrywała. w grupie spadkowej przegrała 2/2 mecze, ale z Ruchem była pechowa, bo b.nieskuteczna, albo świetnie bronił bramkarz. A w bydgoszczy miała parodystę Klemenza. Mają jednak mocniejszy skład od Górnika. Francuz Kapo (6 goli) oraz Brazylijczyk Luis Carlos (PP z Zetką w tamtym sezonie), potrafią zdominować i ponieść do zwycięstwa z mocniejszymi zespołami niż Górnik. Oba zespoły mają po 20 pkt i sa tuż nad strefą spadkową (mają 1 pkt więcej od spadkowej). Korona jest bardzo mocnym zespołem i przeważnie sprawia problemy rywalom nawet z wyższej półki takim jak Legia czy Lech. Natomiast Górnik Łęczna gra fatalnie i moim zdaniem jest kandydatem do spadku. Dodatkową motywacją dla Kielczan jest to że ich klub może przejąć inwestor (byliby filią Romy), ale warunkiem jest utrzymanie, a łatwiejszego meczu z niż Górnikiem Łęczna u siebie raczej już nie będzie. Górnik dokonał wszystkie złe zimowe transfery i przez to jest zła atmosfera w szatni (nawet ten ex gracz z Bate, co grał w LM rozczarowuje). Górnik jest też jedną z najsłabsztych druzyn wyjazdowycj, wygrał tylko 3 mecze i stracili na wyj. aż 25 bramek (rekordziści mają ich tylko 27 straconych), Korona wygrała u sibie już z Górnikiem w tym sezonie, grałaby w grupie mistrzowskiej gdyby nie fatalny start (1 pkt w pierwszych 7 meczach). Taraś nawet z Leandro Q. potrafił zrobić piłkarza. Wygrał PP z Zetką i nie spadnie z Koroną, bo dziś wygra.
Mecz drużyn które powinny zająć miejsca 5-8. Wg mnie te dwie drużyny mają najsłabszy skład w grupie mistrzowskiej. Owszek Pogoń ma kapitalny ataka i Zwoliński jest w formie, ale najskuteczniejszy snajper Eksraklasy poprzedniego sezonu jest kontuzjowany. Zwoliński ciągle strzelać nie będzie, kiedyś, czyli wkrótce przestanie na jakiś czas. Dla mnie to spotkanie zakończy się remisem. Te zespoły mają obecnie zbliżony poziom. W tej chwili zespoły nie mają jak dla mnie aspiracji pucharowych, a przy najmniej skład i forma nie predysp. ich do nich. Gospodarzem tego spotkania będzie Górnik Zabrze, który jak co sezon do ósemki wchodzi(w tamtym też wszedł), ale najwięcej się mówi o ich sytuacji finansowej. Do tego Górnikowi ciężko idzie wygrywanie meczów w Zabrze, wygrał tylko 5 i zremisował aż 7, a wygral m.in. z beznadziejnym Bełchatowem, który w ostatnich tygodniach przegrywa mecz za meczem. Podejmować będą Pogoń Szczecin która całkiem nieźle prezentowała się pod koniec rundy zasadniczej.Wygrała 3/3 mecze z Czeskiem 711 Michniewiczem , ale 2 ostatnie przegrała.Dziś nikt nie wygra i padnie 4 kolejny remis w Zabrzu. 3 ostatnie mecze między tymi drużynami w Zabrzu to remisy. Górnik ma 10 remisów w tym sezonie, z czego aż 7 u siebie, Pogoń ma w sumie 8 i może być zadowolona z remisu bo przegrała 3 z 4 ostatnich meczów, a zwyc. w Krakowie z Craxą było szczęśliwe, to Craxa miała więcej sytuacji, ale dobrze bronił Janukiewicz. Górnik mai bilans 573 u siebie i 22 pkt w sumie, Pogoń ma bilans 11 8 12 i zamyka stawkę z 21 pkt. Pogoń przegrała 2 ostatnie mecze prowadząc ht, ciężko będzie się jej chyba podnieść po czymś takim. Pogoń na ponad 40 meczów w Zabrze wygrała tylko 2 , 1 jak grała przy ... pustych trybunachj
Świetne moim zdaniem kursy na gości i muszę je po prostu grać. St Etienne to jedna z najlepszych drużyn w całej lidze. Oczywiście nie jest tak samo mocna jak rewel. PSG, które dziś praw. zdobędzie 3-cie misztrzostwo Francji z rzędu czy b.dobre OL, ale jest prawie tak samo dobre co 3-cie Monaco, które grało w 1/4 LM i przegrało z Juventusem tylko jedną bramką w dwumeczu. Goście walczą ciągle o 3-cie miejsce w lidze i potrafią w takich sytuacjach sprężyć się do granic możliwości. Umieją też radzić sobie z presją . 2 Lata temu wygrali pierwszy po b.wielu latach puchar. Stawka jest nie mała, prawo gry o CL to wielkie pieniądze po awansowaniu tam i kapitalna okazja wypromowania się. Mają tylko 2 pkt mniej niż 3cie Monaco, a kolejkę wcześniej mieli 5. Monaco zagra jeszcze z Lorient więc 3-cie miejsce jest w zasięgu. Evian już prawie spadło, musi wygrać 2 ostatnie mecze, ale z tym może być problem. Evian bowiem wygrało tylko 1 mecz w ostatnich 9 (bilans 1 2 6), ma aż 4 pkt straty do Reims a tylko 6 pkt do zdobycia, no i Reims musiałoby przestać punktować. Evian ma aż 26 pkt mniej niż goście. Bardzo mało w tym sezonie remisują, 4 ledwie mecze, bilans 11 4 21. Stracili aż 57 goli co jest 4-rtym wynikiem najg. w lidze. St Etienne jest w dobrej formie, własnie zlało solidne Nice 5:0. Evian w 3 ostatnich meczach straciło w sumie 7 goli, w każdym z nich min 2 i dziś też stracą min 1. Goście wygrali 4 ostatanie mecze z Evian, ostatnio u siebie 3:0 i pewnie wygrają i dziś. Goście mają bilans 6 7 5 na wyj.
Dnipro Dniepropietrowsk podejmuje dzisiaj przed własną publicznością SSC Napoli. Stawiam w tym meczu na zwycięstwo SSC Napoli, choć może nie przyjść łatwo, szczególnie w 1-szej połowie. Choć z tą własną publicznością to nie do końca, mecz będzie w Kijowie, ale grali już tam wczesniejsze mecze, poza tym dziś powinna być rekordowa publiczność,. W poprzedniej rundzie było 16k, teraz liczę na 30, może nawet więcej, myślę, że miejscowi, którzy b.rzadko mogą oglądać mecz tej rangi też przyjdą i będą sprzyjać miejscowym. W pierwszym meczu padł remis 1-1 mimo iz Napoli bardzo dominowało w tym meczu, pod koniec przy stanie 1-0 nie dopisalo im szczęście i Dnipro wyrównało, po golu który nie miał prawa paść, był to dobry dwumetrowy spalony. Z pewnością faworytem tego spotkania jest także Napoli, które potrafiło ograć Wolfsburg na wyjeździe. Wygrali w tamtym meczu 4:1, a mogli nawet 5:1. Napoli jeśli nie awansuje do finału to będzie mega skandal. Myślę,że jednak tak się nie stanie. Napoli ma lepszych zawodników, świetną ofensywę z Callejonem, Zapatą, Hamsikiem, Mertense, Higuainem. Do tego świetnego trenera, który kocha pojedyńcze mecze. Benitez min 2 razy grał w finale LM i raz ją wygrał, wygrał też LE i grał w finale klubowym MŚ. Benitez mistrzem taktyki jest. Markevich (Dnipro )nigdy nie grał w 1/2, część zawodników może nie udźwignąć presji. w Pierwszym meczu Dnipro nie istniało, ale mieli masę szczęścia i świetnie bronił ich, fenomenalnie wręcz, ich bramkarz
Fiorentina potwierdza, że liga włoska jest bardzo mocna w tym sezonie. Już zwycięstwo w sierpniu ze zdobywcą LM Realem 2:1 w Warszawie (mimo,że pierwsi stracili gola tam i strzelił go CR7) zapowiadało dobry, bardzo dobry sezon. Fiorentina prawie awansowała do finału PW, w 1-szym meczu 1/2 wygrała z obecnym finalistą LM Juve 2:1 na wyjeździe, przegrała jednak 0:3 u siebie i nie zagra w finale. "Nie zwracamy uwagi na to, jak duża jest nasza szansa na awans. Mamy, co najwyżej, 10-15 procent szans na finał, ale zagramy o wszystko. Bazując na tym, co zobaczyłem w pierwszym starciu, musimy odnaleźć w sobie nieco bezwzględności i szczęścia. Najważniejsze, by nie stracić gola " podkreślił 40-letni szkoleniowiec gospodarzy Montella, nowa trenerska gwiazda Fiora przegrała 0:3, ale w tym sezonie potrafiła pokonać silniejsze ekipy od Sevilli jak wspomniany Juve (zdobywając ich twierdzę, co nie udało się i Atletico, finaliście LM i Realowi, zwycięzcy LM) więc tym bardziej powinni wygrać z Sevillą. Te zwycięstwa z gigantami dziś powinny procentować i dać wiarę, że przy bardzo dobrym dniu nawet 3:0 jest możliwe. Montella mówił nawet, że mogą i 5:0 wygrać, w co nie wierzę, nie wierzę też w 3:0, ale wierzę w zwycięstwo gosp. Sevilla ma niewielkie szanse na 4-rte miejsce w La Liga. Wygrana w LE to jedyna szansa na grę w LM w przyszłym sezonie. Fiorentina też jest 5-ta w swoje lidze, LM to jedynie dzięki wygranej w LE jest możliwa dla nich w przyszłym sezonie. Przy gorącym dopingu niezłych fanów powinni dziś wygrać.
W Gliwicach na obiekcie przypominającym z zewntąrz Tesc spotkają się miejscowy Piast Gliwice z Górnikiem Łęczna. Piast aktualnie znajduje się na 10 miejscu w tabeli i 39 punktami na koncie. Na własnym stadionie grają dobrze, bilans 8 zwycięstw, 3 remisy i 4 porażki. Widać że nie łatwo ich pokonać na własnych śmieciach, Piast wygrał nawet z Legią i to 3:1 (prowadził nawet 3:0 po golach 3 Wilczka).W tej rundzie zagrali u siebie 5 razy z czego 1 przegrali, 1 zremisowali i 3 wygrali w tym dwa ostatnie mecze. świetnej formie jest K.Wilczek który prowadzi w klasyfikacji strzelców. Piast wygrał 2 ostatnie mecze u siebie z handicapem (2:0 i 3:0) i to z drużynami walczącymi o wejście do to 8, ale oba grał w 11 na 10 i wtedy strzelił wszystkie 5 goli przeciwko Śląskowi i Podbeskidziu Goście z Łęcznej zdecydowanie lepiej radzą sobie u siebie niż na obcych boiskach , gdzie mają bilans 2-3-10, ostatnie 5 meczy to remis zwycięstwo i kolejne 3 porażki. Górnik przegrał 3 ostatnie mecze na wyjazdach i jest najgorszą wyjazdową drużyną ligi. W tej rundzie prezentuje się słabo i bardzo słabo, wszystkie zimowe transfery włacznie z tym gościem z Bate(grał w LM)okazały się klapą. Piast zmienił trenera, Latal wygrał 2 ostatnie mecze, a w 4 3 i dziś znowu wg mnie wygra
Empoli jest obecnie na 16 pozycji w ligowej tabeli, ale można już praktycznie powiedzieć, że utrzymali się w szeregach Serie a. Natomiast Napoli, dalej walczy o Ligę Mistrzów i po ostatnich świetnych wynikach ich szanse na nią wzrosły. Przyjezdni, wygrali ostatnie swoje 3 spotkania pod rząd, w każdym strzelając min 3 gole. Co więcej przeciwnicy do łatwych nie należeli, a Wolfburg rozgromił w tym roku u siebie wielki Bayern 4:1 , a mimo to przegrał z Napoli aż 1:4 i to u siebie1 Wczoraj, wygrała również AS Roma, która jest na 3 pozycji, oznaczającej prawo gry w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, ale Roma ma przeciętny sezon i pewnie jeszcze pogubi punkty, bo w tym sezonie ma ogrom remisów. Napoli jeśli nadal, marzy o Lidze Mistrzów, dzisiejsze spotkanie, musi po prostu wygrać, aby zbliżyć się do Rzymian na 2 punkty. Napoli zdobyło w tym sezonie 21 pkt więcej, wystawiło b.mocny skład z ofen. asami Hamsikiem, Higuainem, Mertensem i Calejonem. Empoli nie przegrało 4 ostatnich meczów z Napoli, ale 3 z nich to remisy, Napoli nie chce znowu jechać na obóz na jaki wysłał ich Laurentis, dlatego wygrają. Benitez to świetny trener, już sa jedną nogą w 1/2 LE i mogą wygrac te rozgrywki. Benitez wygrał LM i LE
W 34 kolejce hiszpańskiej Primera Division zagrająze sobą zespoły Rayo Vallecano i Valencia. Dla gości będzie to bardzo ważne spotkanie i uważam, że nie zawiodą. walczą o 4-rte miejsce z Sevillą, a to ostatnie miejsce, które daje prawo walki o LM. Ekipa Rayo z dorobkiem 41 oczek zajmuje 11 lokatę i gra teraz tylko o prestiż i własną promocję, no i dla własnych kibiców, niemniej na puchary nie ma najmniejszych szans. W ostatnich 3 spotkaniach zdobyła ledwie 3 punkty. Po sromotnej porażce 1-6 w Vigo (Galicja) Rayo wygrało u siebie z Almeria 2-0, a w ostatniej kolejce przegrali w Sevilli 0-2. Na własnym stadionie maja bilans meczy 7-1-8, co daje im 14 miejsce w lidze, pod względem zdobyczy punktowej u siebie. Widać, że u siebie grają bezkompromisowo, wygrywają albo przegrywają. W całym sezonie zremisowała raptem 2 razy Valencia jest dowodzona przez nowego Mourinho, jak coraz częściej nazywa się Espirito Santo. W tym momencie "Nietoperze" są na 5 pozycji, jednak jeśli dzisiaj wygrają przeskoczą Sevillę o 2 punkty, a tym samym będą na miejscu dającym grę w kwalifikacjach do LM. W ostatnich 3 meczach Valencia zdobyła 6 punktów, ale na drodze stanęła jej Barca i to na Camp Nou. Na CN Valencia zagrała b.dobrze, imponująco ze swoim presingiem w 1-szej połowie. Przegrali 0:2, ale przy stanie 0:1 zmarnowali karnego, a drugiego gola dostali w 94 min. Wcześniej wygrali u siebie z Levante 3-0, a w ostatniej kolejce rozgromili na własnym stadionie 4-0 Granadę. Na wyjazdach mają niezły bilans 6-6-4. Rayo ma trochę absencji. Nie zagrają m.in: Baena (25/1), Baptistao (23/7), Ba. Lica i jeszcze jeden zawodnik,Myślę, że po bardzo widowiskowym spotkaniu goście wywiozą 3 punkty. mają ich aż 27 wiecej





