Wiadomo powszechnie, że mecze w rumunskiej lidze lubią się kończyć remisami. Dzisiaj na przeciw siebie staną FC Voluntari i CFR Cluj. Obydwa zespoły są w grupie spadkowej. Poprzenie spotkanie pomiędzy Voluntari a Cluj zakończyło się remisem 2:2. Po rundzie zasadniczej gospodarze byli na 3 miejscu od końca. W 26 meczach zremisowali 9 spotkań, 5 wygrali i przegrali 12-krotnie. Strzelili 28 bramek, a stracili 42. W meczach u siebie głównie remisowali, bo w 13 spotkaniach ta sztuka "udała" im się 6-krotnie. Po 3 kolejkach rundy grupy spadkowej wygrali 1 mecz, zremisowali raz i przegrali 1 mecz. Jeżeli chodzi o ich rywali to po rundzie zasadniczej byli o parę pozycji wyżej niż ich rywal, bo na miejscu 8. Wygrali 9 meczów, zremisowali 10 i przegrali 7 razy. Strzelili 31 bramek, a stracili 25. Jeżeli chodzi o ich mecze wyjazdowe, to w 13 spotkaniach zremisowali aż 6-krotnie. Poza tym wygrali 3 razy i 4 przegrali. Po 3 kolejkach rundy grupy spadkowej wygrali jedno spotkanie i 2 zremisowali. Liga rumuńska to liga w której są remisy, obydwie drużyny bardzo często remisują. Na pewno gospodarze będą chcieli wygrać, goście zadowolą się pewnie remisem. Stawiam na remis
Braga w tym sezonie musi dzielić obowiązki na dwa. Grają w Portuguesa Liga i w Lidze Europy. W tych drugich rozgrywkach grali w czwartek i awansowali wygrywając z Fenerbahce aż 4:1. Na pewno trzeba założyć, że jakieś zmęczenie w ekipie trenera Fonseci jest. Na chwilę obecną zajmują 4 miejsce w lidze ze stratą 18 punktów do Benfici. Wydaje się, że nic im nie grozi, bo strata do trzeciego Porto wynosi 14 punktów, a przewaga nad piątą Aroucą wynosi 5 punktów. Braga w ostatniej kolejce przegrała trochę niespodziewanie na wyjeździe z Belenenses, lecz trzeba wziąć pod uwagę, że dla Bragi najważniejsze miało nadejść w czwartek. Na własnym stadionie w 12 spotkaniach wygrali 8-krotnie, 3 razy zremisowali i raz przegrali. Strzelili 32 bramki, a stracili 10. Jeżeli chodzi o ich rywala, to Uniao Madeira jako beniaminek nie bardzo sobie poradziło. Po 28 kolejkach zajmują 4 miejsce od końca, mając na koncie 25 punktów. Wygrało 6 spotkań, 7 zremisowało i przegrało 13 razy. Strzelili zdecydowanie najmniej goli w lidze, bo 18, a stracili ich 35. W meczach wyjazdowych nie radzą sobie w ogóle, bo wygrali tylko raz, 2 zremisowali i 10 przegrali. Uważam, że Braga pomimo lekkiego zmęczenia wygra to spotkanie mniej więcej 2:0. Uniao jest "bezpłciowe" z przodu i raczej nie zagrozi wyżej notowanemu rywalowi
Gospodarze w poprzedniej kolejce zapewnili sobie mistrzostwo Francji, aczkolwiek trzeba powiedzieć, że kwestia ta została już dawno rozstrzygnięta. Goście prawdopodobnie też zajmą 2 miejsce w tabeli, aczkolwiek ich przewaga nad 3-cią drużyną wynosi 3 pkt. Paryżanie mają na swoim koncie 77 punktów. Wygrali 24 mecze, 5 zremisowali i przegrali raz. Strzelili oczywiście najwięcej goli w lidze, bo 77 co jest o prawie 30 bramek więcej lepszym rezultatem niż kolejna ofensywa, a stracili tylko 15. W meczach na Parc des Princes wygrali 11 razy, 3 zremisowali i nie przegrali ani razu. Strzelili 41 bramek, a stracili 9. Ich dzisiejszy rywal traci do paryżan aż 25 punktów. Piłkarze Leonardo Jardima zgromadzili ich 52 na które złożyło się 13 zwycięstw, aż 13 remisów i 4 przegrali. Strzelili 44 bramki, a stracili 34. Monaco nie przegrało od 7 spotkań, ale w ostatnich 3 spotkaniach tylko remisowali. Patrząc na mecze wyjazdowe w wykonaniu drużyny St. Louis II to wygrali 6 spotkań, 7 zremisowali i przegrali 2 razy. Strzelili 22 bramki, a stracili 20. W tym przypadku to również 3 remisy z rzędu i dochodzi jeszcze jedna porażka. PSG poza Ligą Mistrzów nie ma już żadnych celów, lecz do tego meczu na pewno nie podejdą z rezerwą, bo wysoka wygrana nad Monaco mogłaby być zwieńczeniem wspaniałego sezonu gospodarzy
W tym sezonie Napoli zajęło miejsce Romy i prawdopodobnie do końca będzie walczyć o mistrzostwo Serie A. Napoli już nie gra na dwóch frontach, bo odpadli całkiem niedawno w dwumeczu Ligi Europy z Villareal. Gospodarze mają na swoim koncie 64 punkty na które złożyło się 19 zwycięstw, 7 remisów i 3 porażki. Strzelili 59 bramek, a stracili 23. Napoli nie przegrał od 4 spotkań, mając 2 zwycięstwa z rzędu, lecz trzeba przyznać, że rywalami w tych spotkaniach był m.in. Milan czy Fiorentina. Piłkarze Sarriego nie mogą już przegrywać, a szczególnie z takimi rywalami jak Genoa, bo tytuł może im odjechać. Piłkarze z Neapolu na własnym stadionie grają świetnie, bo w 14 spotkaniach wygrali 11 razy, 3 zremisowali i nie przegrali ani razu. Strzelili 31 bramek, a stracili 10. Napoli w 5 spotkaniach u siebie wygrywało więcej niż 1 bramką, ale trzeba zaznaczyć, że grali u siebie już z całą czołówką i tutaj nie liczył się styl, a wynik. Jeżeli chodzi o drużynę gości, to na chwilę obecną plasują się 12 miejscu mając na swoim koncie 34 punkty. Mają serię 2 zwycięstw z rzędu i były to spotkania na własnym stadionie. Genoa wygrała 9 spotkań, 7 zremisowała i przegrała 13-krotnie. Trafiali rywalom do siatki 31 razy, a stracili 34 gole. W meczach wyjazdowych grają bardzo słabo, bo wygrali raz, 4 zremisowali i przegrali 9 razy. Strzelili 10 bramek, a stracili 20. Moim zdaniem drużyna z Neapolu jest o wiele silniejsza, gra bardzo dobrze u siebie i to pozwoli im na wysokie pokonanie Genoy
Hitowe starcie, którego faworytem moim zdaniem jest Legia. Przede wszystkim ma większą jakość piłkarską, jest wyżej w tabeli i nie mają żadnych absencji w przeciwieństwie do Lecha w którym nie zagrają dziś Linetty, Kamiński, Pawłowski a losy Trałki są niepewne. Gospodarze zajmują 5 miejsce w tabeli ze stratą 15 punktów do lidera. Mają serię 3 zwycięstw z rzędu. Wygrali 12 meczów, 4 zremisowali i przegrali 11 razy. Strzelili 36 bramek, a stracili 35. W meczach przy ul. Bułgarskiej wygrali 6-krotnie, 3 razy zremisowali i przegrali 4-krotnie. Strzelili 20 bramek, a stracili 14. Z ostatnich 5 spotkań 4 kończyły się zwycięstwem "Kolejorza". Jeżeli chodzi o "Wojskowych" to wczoraj stracili pozycję lidera na rzecz Piasta, lecz w razie remisu lub zwycięstwa wskakują na fotel lidera. Legia w 27 spotkaniach zwyciężyła 16 razy, 7 zremisowała i 4 przegrała. Strzeliła 55 bramek, a straciła 27. W ostatniej kolejce wygrali w Krakowie z Cracovią i to było zwycięstwo w dobrym stylu. Spotkania wyjazdowe są jedną z mocniejszych stron Legii, bo w 13 spotkaniach wygrali 8 razy, 3 zremisowali i 2 przegrali. Strzelili 28 bramek, a stracili 16. W obliczu tego, że Lech jest osłabiony, Legia jest rozpędzona, to stawiam na wygraną gości.
Feyenoord w tym roku wiele stracił. Stracił szanse na mistrzostwo i na v-ce mistrzostwo, a przecież przed świętami byli właśnie na 2-giej pozycji. Obecnie jednak wydaje się, że Feyenoord wrócił na dobre tory, bo nie przegrał od 4 spotkań i wygrał 3 mecze z rzędu, a rywalami nie były byle jakie drużyny, tylko Vitesse czy Utrecht i były to wygrane wyjazdowe. Gospodarze obecnie są na 3 miejscu z 46 punktami. Wygrali 14 meczów, 4 zremisowali i przegrali 9-krotnie. Strzelili 50 bramek, a stracili 36. W meczach na De Kuip wygrali 8-krotnie, 2 razy zremisowali i przegrali 3 razy. Strzelili 25 bramek, a stracili 12. Ich dzisiejszy przeciwnik prawdopodobnie w tym sezonie opuści szeregi Eredivisie, bo w 27 spotkaniach wygrali 4 razy, 5 zremisowali i przegrali 18 razy. Strzelili 30 bramek, a stracili 52. W ostatniej kolejce wreszcie wygrali, ale ich rywalem była słaba Roda, więc to zwycięstwo wiele nie odzwierciedla. W wyjazdowych spotkaniach idzie im słabo, bo w 13 spotkaniach zgromadzili tylko 5 punktów. Wygrali raz, dwa mecze zremisowali i przegrali 10. Strzelili 11 bramek, a stracili 27. Uważam, że to dla gospodarzy będzie spacerek - wrócili do dobrej dyspozycji, a goście mają jedną ze słabszych defensyw, więc liczę na sporo bramek
Wydaje się, że gospodarze w ostatnim czasie stracili już wystarczająco dużo punktów. Już nie godzą ligi z europejskimi pucharami, bo odpadli wcześniej z Bazyleą. W lidze nie wygrali już od 7 lutego ub.r. Seria meczów bez zwycięstwa wynosi 5 meczów. W 30 spotkaniach wygrali 12-krotnie, 6 zremisowali i 12 przegrali. Strzelili 33 bramki, a stracili 34. St. Etienne zawsze słynęło z dobrej gry u siebie, lecz w tym sezonie postawa piłkarzy na Stade Geoffroy-Guichard nie jest zbyt dobra, bo w 14 spotkaniach wygrali 7-krotnie, 3 razy zremisowali i przegrali 4-krotnie. Strzelili tylko 19 bramek, a stracili 14. Ich dzisiejszy rywal nie wygrał od 2 spotkań, lecz wcześniej miał passę 3 zwycięstw z rzędu. Na chwilę obecną zajmują 15 miejsce z przewagą 3 punktów nad strefą spadkową. Wygrali 10 spotkań, 6 zremisowali i przegrali 14-krotnie. Strzelili 36 bramek, a stracili 35. W meczach wyjazdowych głównie remisują, bo ta sztuka "udałą" im się 6 razy, 3 wygrali i przegrali 5-krotnie. Strzelili 16 bramek, a stracili 15. Trzeba zaznaczyć, że nie przegrali żadnego z ostatnich 4 spotkań. Uważam jednak, że to wystarczający czas żeby gospodarze wygrali
Na pewno ostatnie starcie w wykonaniu Piasta pokazuje, że gliwiczanie wracają do swojej lepszej formy, aniżeli tej, którą pokazywali w pierwszych spotkaniach po przerwie zimowej. Piast zajmuje 2 miejsce ze stratą 1 pkt do Legii. Wygrali 16 meczów, 6 zremisowali i 5 przegrali. Strzelili 45 bramek, a stracili 31. W meczach wyjazdowych wygrali 5-krotnie, 4 razy zremisowali i 4 przegrali. Strzelili 20 bramek, a stracili 22. Problemem jest to, że Piast na wyjeździe nie wygrał od dawna, bo już od 5 spotkań. Przechodząc do gospodarzy, to sporym problemem jest brak Wiechowcowa, który prawdopodobnie wróci na końcówkę sezonu, lub już nie wróci. Trener Brosz na wczorajszej konferencji prasowej mówił o potrzebie posiadania kogoś wartościowego obok Jovanovicia w środku pola, a wiadomo, że Piast w środku ma Vacka, który potrafi rozgrywać piłkę. Gospodarze na chwilę obecną mają serię 3 remisów z rzędu. 13 miejsce to na pewno nie jest szczyt ich marzeń, ale strata do 8 Jagiellonii wynosi 5 pkt, więc zwycięstwo jest dzisiaj im bardzo potrzebne. Korona wygrała 7 meczów, 9 zremisowała i przegrała 11 spotkań. Strzeliła 28 bramek, a straciła 35. Korona u siebie jest najsłabiej grającą druzyną w Ekstraklasie. Wygrała tylko 2 spotkania, 4 zremisowała i przegrała 7. Moim zdaniem ostatnie spotkanie gliwiczan z Bielskiem daje nadzieję na lepsze nastroje i dzisiaj udowodnią to z grającą słabo u siebie Koroną
To będzie na pewno wyrównane spotkanie. Braga w lidze portugalskiej zajmuje 4 miejsce i nie wydaje się, by coś mogło jej grozić jego utratą. Nawet nie grozi im awans na 3 lokatę. Pierwsze spotkanie zakończyło się rezultatem 1:0, aczkolwiek z przebiegu spotkania remis byłby sprawiedliwszym rozwiązaniem. Portugalczycy na pewno podejdą do tego spotkania poważnie, bo liga portugalska nie jest wymagająca, a i przewaga nad rywalami jest bezpieczna. Właśnie taką taktykę zespół Bragi obrał, bo w weekend przegrał na wyjeździe z Belenenses 3:0, lecz trener Fonseca dał odpocząć kilku zawodnikom. Jeżeli chodzi o drużynę gości, to trzeba powiedzieć, że nie przegrali już od 5 lutego i ta seria wynosi 5 spotkań, a konkretnie 4 zwycięstwa i remis. Fenerbahce ściga się o tytuł z Besiktasem do którego traci 1 pkt. W poprzedniej fazie Ligi Europy wyeliminowali Lokomotiv Moskwa z którym wygrali 2:0 u siebie i zremisowali 1:1 na wyjeździe. W meczach ligi tureckiej patrząc na wyjazdy, to Fenerbahce wygrało 7 spotkań, 3 zremisowało. Nie strzeliło zbyt wielu bramek, bo 20. To na pewno będzie wyrównane spotkanie, chociaż goście na pewno mają więcej jakości piłkarskiej i doświadczenia w postaci v. Persiego, Naniego czy Kadleca i myślę, że ich doświadczenie będzie niezbędne do wyeliminowania Bragi
Pierwsze spotkanie zakonczyło się rezultatem 3:0 dla BVB i na pewno gospodarze dzisiaj nie rzucą wielkich sił na to spotkanie, bo nie miałoby sensu odpuszczanie pierwszego spotkania, po to, by w drugim odrabiać straty. Tottenham zajmuje się przede wszystkim ligą, w której zajmuje 2 miejsce, ze stratą 5 punktów do lidera i mając przewagę 6 punktów nad Arsenalem, który ma zaległe spotkanie. Jednak na własnym stadionie grają całkiem dobrze, bo w 13 spotkaniach wygrali 8 razy, 5 zremisowali i przegrali 2-krotnie. W lidze mają najwięcej bramek strzelonych i ten rekord dzielą wraz z Leicester - 53. W poprzedniej fazie rywalizowali z Fiorentiną, którą pokonali w dwumeczu 4:1. Jeżeli chodzi o BVB to oni ten mecz na pewno będą traktować bardziej ambitnie, kluby niemieckie zresztą do pucharów podchodzą ambitnie. BVB w lidze jeszcze ma szanse na mistrzostwo, lecz nie są one zbyt wielkie. Przede wszystkim w formie jest Aubameyang, który jest najlepszym strzelcem. Co ciekawe nie przegrali jeszcze żadnego spotkania w tym roku na wszystkich frontach. W poprzedniej fazie rywalizowali z Porto i wygrali 2 spotkania. Moim zdaniem goście dzisiaj wygrają minimalnie to spotkanie








