Jednym z najciekawszych spotkań 23. serii spotkań włoskiej Serie A będzie pojedynek pomiędzy Atalantą Bergamo, a Interem Mediolan. Ja w tym starciu typuję over 2,5. Po pierwsze, zimowe wzmocnienia gości. Do klubu przybyli ofensywni piłkarze jakimi są Xherdan Shaqiri oraz Lukas Podolski. Ci dwaj zawodnicy z pewnością dużo wniosą w poczynania ofensywne klubu ze stolicy światowej mody. Po drugie, ostatnie 2 pojedynki tych ekip. Inter Pokonał najpierw 3:1 Sassuolo, a następnie rozprawił się w stosunku 3:0 z Palermo. Z kolei dzisiejsi gospodarze 2 tygodnie temu rozprawili się u siebie 2:1 Cagliari, a tydzień temu polegli 3:2 na wyjeździe z Fiorentiną. Obie drużyny w ostatnim czasie strzelają więcej bramek. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem będzie fakt, że w ostatnich 5 bezpośrednich pojedynkach rozgrywanych na terenie Bergamo bramki strzelali zarówno jedni jak i drudzy. Jeżeli dzisiaj historia się powtórzy to jest już krótka droga do overa 2,5. Myślę, że dziś ujrzymy minimum 3 bramki.
Już o12:00 rozpocznie się pierwszy niedzielny mecz w La Liga. Naprzeciwko siebie staną drużyny Valencii oraz Getafe. Dla mnie jak i dla bukmacherów faworytem są gospodarze tego starcia. Ja oprócz typu na ich zwycięstwo stawiam również over 2,5, do którego będę próbował zachęcić. Po pierwsze, statystyka padania overów wśród tych ekip. Co prawda w 50% meczów przyjezdnych padały minimum 3 bramki, ale Valencia uczestniczyła już w 14 takich pojedynkach na 22. Po, drugie, przebieg ostatniego bezpośredniego pojedynku pomiędzy tymi ekipami. W rundzie jesiennej Valencia na wyjeździe rozgromiła Getafe aż 3:0. Co ciekawe, w tym spotkaniu Rodrigo tuż po strzeleniu rzutu karnego musiał opuścić boisko z powodu otrzymania drugiej żółtej kartki za swoje zachowanie. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem będzie statystyka meczów Valencii na własnym obiekcie. Gospodarze na 11 takich meczów w aż 9 pokrywali over 2,5. W aż 8 strzelali swoim przeciwnikom po 3 bramki. To pokazuje jak groźną ekipą są "Los Che" u siebie. Pokonali tu w końcu Real Madryt. Zespół ten gra otwartą piłkę u siebie. Warto również wspomnieć, że dzisiaj nie wystąpi bramkarz przyjezdnych - Guaita. Myślę, że wpadnie w tym pojedynku dużo bramek.
W 23. kolejce hiszpańskiej La Liga spotkają się drużyny Reaulu Madryt oraz Deportivo La Coruna. Mecz rozgrywany będzie na Santiago Bernabeu. Faworytem starcia mimo ostatnich niepowodzeń są gospodarze. Ja w tym meczu stawiam na over 3,5 bramek. Po pierwsze, chęć zrekompensowania się kibicom. Myślę, że "Królewscy" od początku będą chcieli udowodnić sobie i innym, że są mocni. Uważam, że ich celem będzie strzelenie jak największej ilości bramek. Po drugie, wśród gospodarzy zabraknie podstawowej pary stoperów. Nadal kontuzjowani są bowiem Pepe z Sergio Ramosem. Kolejnym argumentem będzie fakt, że gospodarze w 4 ostatnich pojedynkach nie zachowali czystego konta. W ostatniej kolejce w derbach Madrytu stracili aż 4 gole. Warto również zwrócić na ostatni bezpośredni pojedynek tych ekip. W rundzie jesiennej mecz zakończył się zwycięstwem podopiecznych Carlo ANcelottiego w stosunku 8:2. Myślę, że i tym razem padnie dużo goli.
Najciekawszą parą ćwierćfinałową Pucharu Polski jest zestawienie Śląska Wrocław z Legią Warszawa. Faworytem dwumeczu wydają być się gracze ze stolicy. Jednak w pierwszym meczu różnie może być. Ja zachęcam do typowania w dzisiejszym meczu under 2,5. Po pierwsze, waga spotkania. Myślę, że obie drużyny nie będą nastawione ultraofensywnie. Uważam, że trenerzy będą chcieli przede wszystkim nie stracić bramki, aby losy awansu nie przechyliły się na drugą stronę. Po drugie, straty w kadrach obu zespołów. W ekipie gospodarzy zabraknie Sebastiana Mili. Zawodnik ten został wytransferowany do Lechii Gdańsk. W rundzie jesiennej strzelił dla Śląska 5 bramek w lidze. Miał duży wpływ na poczynania ofensywne dzisiejszych gospodarzy.Natomiast w zespole przyjezdnych nie zagra Ondrej Duda. Piłkarzem tym zimą zainteresowane było choćby włoskie Napoli. Mówiło się nawet o kwotach rzędu 8 mln euro. Jego miejsce może dziś zająć nowy nabytek "Wojskowych", czyli Michał Masłowski. Myślę, że w pierwszym meczu o stawkę nie zaprezentuje pełni swoich możliwości. Kolejnym argumentem będzie to, że to będzie pierwszy mecz po przerwie zimowej. Sądzę, że drużyny nie są tak zgrane w ofensywie i to przeniesie się na ilość bramek. Liczę na to, że moje przypuszczenia się sprawdzą i będziemy mieć do czynienia ze spotkaniem obfitującym w małą ilość bramek.
Drugim półfinałowym meczem Pucharu Króla będzie starcie pomiędzy Athletic Bilbao, a Espanyolem Barcelona. Faworyta tutaj trudno wskazać. Ja stawiam w tym spotkaniu na over 2,5. Po pierwsze w ekipie gospodarzy zabraknie Aymerica Laporte’a. Jest to duża strata dla Basków. Stoperem tym interesowała się latem Barcelona, jednak z powodu wysokich kosztów transferu ostatecznie zrezygnowano z tej kandydatury. Myślę, że brak tego podstawowego defensora wpłynie niekorzystnie na dyspozycję bloku obronnego gospodarzy. Po drugie, statystyka padania overow 2,5 w lidze, w meczach z udziałem dzisiejszych gości. Na 22 pojedynki z udziałem Espanyolu, w aż 14 padało minimum 3 bramki. Jeszcze ta statystyka wygląda okazalej jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko mecze w delegacji. "Papużki" na 10 takich meczów, w 7 zaliczyli over 2,5. Kolejny argument to taki, że gospodarze dzisiejszego pojedynku w ostatnich 4 spotkaniach na własnym terenie trafiali do siatki przeciwników. Myślę, że Espanyol nie będzie tutaj wyjątkiem i również nie zachowa czystego konta. Warto również spojrzeć na historie ostatnich bezpośrednich pojedynków pomiędzy tymi ekipami. W ostatnich 9 takich meczach padały overy 2,5. Sądzę, że ta seria dzisiejszego wieczora się przedłuży.
Jednym ze środowych spotkań w angielskiej Premier League będzie pojedynek pomiędzy Stoke City, a Manchesterem City. Faworytem wydają się być przyjezdni, jednak ich ostatnia dyspozycja skłania mnie do poszukania innego typu. Stawiam w tym meczu na over 2,5 bramek. Po pierwsze, gra obronna gości. "Obywatele" stracili bramki w ostatnich 7 spotkaniach ligowych. Nie zachowali czystego konta z takimi drużynami jak West Bromich Albion, Burnley. Sunderland, Everton, Arsenal, Chelsea oraz Hull City. Po drugie, statystyka zachowania czystego konta przez graczy Stoke na własnym stadionie. Na 11 meczów w zaledwie dwóch nie stracili oni bramki. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem będzie średnia ilość goli padające w meczach gości. Wynik ten wynosi 3. Ekipa z Manchesteru strzela średnio blisko 2 gole na mecz. Warto również wspomnieć, że "Obywatele" w tym sezonie strzelali w każdym wyjazdowym meczu. Myślę, że i w tym meczu trafią przyczyniając się do wejścia typu over 2,5.
Jednym z półfinałowych meczów Pucharu Króla będzie pojedynek na Camp Nou pomiędzy FC Barceloną, a Villarealem. Dla mnie zdecydowanym faworytem tego spotkania są gospodarze, jednak stawiam w tym spotkaniu na co innego. Myślę, że w meczu padnie minimum 4 bramki. Po pierwsze, motywacja. Uważam, że Barca wyjdzie na te spotkanie z zamiarem strzelenia jak największej ilości bramek. Tak jak to robiła we wcześniejszych fazach pucharu, choćby z Elche. Po drugie, świetna dyspozycja w ostatnim czasie napastników gospodarzy. Messi jest w wyśmienitej formie. Neymar również gra świetnie. Można lekko narzekać na nowy nabytek "Blaugrany", czyli Luisa Suareza, jednak ten daje dużo rozwiązań w ataku, a ostatnio strzelił bramkę. Sądzę, że te tridente znowu dziś strzeli. Warto też wspomnieć o tym, że ofensywne trio przyjezdnych nie rozegrało ostatnio pełnych 90 minut. Mowa tu o Giovanim dos Santosie, Vietto oraz o dobrze spisującym się w tym sezonie Denisie Czeryszewie. Myślę, że defensorzy gospodarzy będą mieli duży problem z utrzymaniem tych zawodników. Jako argument może posłużyć także niedawny bezpośredni pojedynek tych ekip. Zakończył się wynikiem 3:2. Uważam, że i dziś padnie dużo goli.
Przed nami 25. kolejka spotkań angielskiej Premier League. Jednym ze spotkań będzie pojedynek pomiędzy Arsenalem Londyn, a Leicester. Zdecydowanym faworytem wydają się być gospodarze. Ja jednak typuję w tym spotkaniu over 2,5 bramek. Typ uważam za dość pewny. Po pierwsze, do składu londyńczyków wraca ich najlepszy zawodnik w tym sezonie, czyli Alexis Sanchez. Chilijczyk już 12-krotnie wpisywał się na listę strzelców w tym sezonie. Do zdrowia wraca też inny napastnik gospodarzy – Danny Welbeck. Po drugie, Arsene Wenger nie będzie mógł skorzystać z obrońcy Mathieu Debuchy’ego. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem będą absencje przyjezdnych. W Londynie nie zagrają podstawowy golkiper, czyli Kasper Schmeichel. Nieobecny na meczu będzie również Zoumana Bakayogo, który gra na pozycji lewego obrońcy. Warto również wspomnieć o statystykach Arsenalu w tym sezonie. „Kanonierzy” 2 razy częściej pokrywają linię over 2,5, aniżeli uczestniczą w meczach, w których pada under tej linii. Myślę, że i w tym spotkaniu będziemy oglądać dużo bramek.
Ostatnim pojedynkiem 22. serii spotkań w La Liga będzie ten pomiędzy drużyną Elche oraz Rayo Vallecano. Trudno wskazać tutaj jakiegoś większego faworyta. Obie drużyny walczą w tym sezonie o utrzymanie. Ja w tym meczu stawiam na over 2,5 bramek. Po pierwsze dzisiaj o godzinie 20:45 staną naprzeciw siebie dwie najgorsze defensywy w lidze. Gospodarze stracili już w tym sezonie 42 bramki, natomiast przyjezdni 38. Jak łatwo obliczyć te ekipy średnio tracą mniej więcej po 2 bramki na mecz. To bardzo dużo. Nie najlepiej to świadczy o pracy obu szkoleniowców nad defensywą. Po drugie, statystyka padania overow 2,5 w meczach tych drużyn w tym sezonie. Zarówno jedni jak i drudzy na 21 pojedynków w aż 12 pokrywali wyżej wymieniona linie. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem będą ostatnie wyniki tych ekip. Gospodarze i goście zaliczyli po 3 overy na 5 ostatnich pojedynków. Warto również spojrzeć na średnia ilość goli w meczach tych ekip. U Elche i Rayo ten wynik wynosi 2,9. Spójrzmy jeszcze na rezultat ostatniego bezpośredniego pojedynku tych drużyn. W rundzie jesiennej padł wynik 2:3 dla Elche. Uważam, że i tym razem będziemy świadkami spotkania z duża ilością bramek.
Jednym z ostatnich spotkań włoskiej Serie A będzie mecz w Mediolanie, gdzie tutejszy Inter podejmie Palermo. Myślę, że szanse będą wyrównane ze wskazaniem na ekipę przyjezdnych. Kursy zachęcają do grania na to, że w meczu padnie remis bądź Palermo okaże się zwycięskie. Zachęcam do tego typu. Po pierwsze, dyspozycja na przestrzeni całego sezonu. Palermo plasuje się na 8. pozycji z dorobkiem 30 punktów, na które złożyło się 7 zwycięstw, 9 remisów oraz 5 porażek. Natomiast gospodarze dzisiejszego pojedynku zajmują obecnie 13. lokatę. Zebrali oni 26 "oczek"- 6 wiktorii, 8 podziałów punktów oraz 7 klęsk. Po drugie, czas od ostatniego starcia. Przyjezdni odpoczywali i przygotowywali się do meczu od tygodnia. Z kolei Inter w środku tygodnia grał na wyjeździe w Pucharze Włoch z Napoli. Myślę, że to wpłynie na losy dzisiejszego spotkania. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem będzie forma. Inter przegrał swoje 3 ostatnie pojedynki. Kolejno lepsze okazywały się ekipy Torino, Sassuolo oraz wspomnianego wcześniej Napoli. Z kolei przyjezdni w ostatnich 3 pojedynkach najpierw 2-krotnie zremisowali z Romą i Sampdorią, a tydzień temu okazali się lepsi od Hellasu Verony. Sądzę, że i tym razem nie przegrają meczu.





