Pierwsze z dzisiejszych spotkań ekstraklasy. Wisła zagra z Ruchem Chorzów w pojedynku, juz tak naprawdę o nic. Do końca sezonu pozostały 3 spotkania, Biała Gwiazda tak czy inaczej zakończy sezon w pierwszej 10-tce tabeli. Chorzowianie po kompletnie nieudanym sezonie z ledwością ale powinni obronić sie przed spadkiem do 2 ligi. W 1 części sezonu to Wisła wygrała na stadionie miejskim w Chorzowie 2:1. Dziś liczę na "powtórkę z rozrywki" z tym ze na własnym terenie. Gdy juz się wydawało że zespół Tomasza Kulawika po wysokim zwycięstwie nad Koroną 3:0, wskoczył już może na dobry tor i do końca sezonu nie będzie "plamy", dostali lanie we Wrocławiu 3:0. Nie ta sama Wisła co sezon wcześniej. Ale postawię dzis na ich zwycięstwo. Z tych 2 drużyn (poprzedni sezon- górne miejsca w tabeli), bardziej jednak gospodarze mają poukładaną swoją grę. Ruch walczy bez ambicji, bez pomysłu na grę, bez żadnego zaangażowania. Uważam że wiślacy na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana okażą się dziś lepsi od podopiecznych Jacka Zielińskiego, spotkanie wygrywając.
Nietypowo bo w dniu dzisiejszym, rozegrane zostanie spotkanie Piasta z Koroną. W 1 części sezonu kielczanie rozbili na swoim terenie gliwiczan aż 4:0. Tyle ze wtedy beniaminek pomału, pomału wspinał sie po drabince ligowej..teraz widzimy tego efekt. 3 miejsce w tabeli, na koncie 44 pkt. Nie zdziwie się ja i pewnie nie tylko ja, jeśli podopieczni Marcina Brosza zaprezentują nas na arenie europejskiej. Jeśli gra się systematycznie, z dobrą formą liczę że tak własnie będzie. Piast potrafi ogrywać w tym sezonie jedne z lepszych drużyn: Śląsk 3:2, Wisła 1:2. Remisuje z rywalami z którymi teoretycznie przegrywać powinien: Legia czy Polonia. Ja widzę ten zespół na 3 pozycji na koniec sezonu. Dwa zdania o dzisiejszym rywalu: Korona przeplata swoje ostatnie wystepy remisami z przegranymi, od czasu do czasu remisując. Leszek Ojrzyńskiwie doskonale o tym że nic w tym sezonie jego klub już nie osiągnie. Zachwycić może ostatnia wygrana z Jagiellonią 5:0 ale mysle że na Piasta to będzie dziś zdecydowanie za słaby argument. Uwazam że bezwzglednie na boisku bedzie dominować 1 drużyna- gospodarzy. Pokusze się o wynik powyżej 2,5 gola licząc że sam Piast ustrzeli przynajmniej 2 bramki.
Na stadionie Bronisława Malinowskiego w Grudziądzu, lokalny zespół Olimpia, podejmie dziś Polonię Bytom. Zastanawaim się skąd takie kursy na zwycięstwo gospodarzy, okolice 1,5-1,6. Wygrali co prawda 2 ostatnie potyczki z Polonią ale wyraźnie widać u nich brak formy. Piłkarze Tomasza Asenskyego w ostatnich 4 kolejkach zdobyli zaledwie 2 oczka: remis z Kolejarzem i Okocimskim Brzesko po 1:1. Przegrali natomiast z Łęczną i z Arką. Nie są zdecydowanie lepszym zespołem jak dla mnie i nie powinni być dzis faworyzowani. Natomiast Jacek Trzeciak, trener Polonii tak ustawia formację swojego zespołu w ostatnich spotkaniach, że kto wie czy nie wyjdą jeszcze ze strefy spadkowej. Ostatnie 5 pojedynków to 3 wygrane i 2 remisy a warto nadmienić iż jest to zespół praktycznie ostatni w tabeli, jeśli weźmiemy pod uwagę dyskwalifikacje ŁKS-u. Ja widzę tu dzis równe szanse. Gospodarze w tym sezonie już grają do końca bo grają. Spaść do niższej ligi nie spadną, o awansie przestali marzyc już dawno. A bytomianie mają ambicję, potrafili zremisowac z GKS-em i ograć Dolcan- ja dziś nie ujmuję im szans na chociażby remis. Jak dla mnie spotkają się 2 równe sobie drużyny a spotkanie zakończy się podziałem punktów.
Wielki Finał Pucharu Króla. Widowisko lubiane chyba na całym świecie. W dzisiejszym starciu zobaczymy Real kontra Atletico. Liczę na pojedynek pełny goli stąd taki właśnie typ a poniżej powody. Real w hiszpańskiej BBVA strzelił w tym sezonie już prawie 100 bramek (96). Pod tym względem lepsza jest tylko Barcelona. Atletico ma ich znacznie mniej bo 62 bramki ale jest w czołówce. To dowód na ofensywną grę tych klubów i dziś liczę na otwartą walkę. Każdy finał Pucharu Króla jest inny i dziś równiez tak będzie. Co do bramek spokojnie taką ilość uważam za trafną. W każdej ze stron mamy indywidualności: Ronaldo u Królewskich i Falcao w Atletico. Pojedynek więc przedni. Na pewno powodem jest to że statystka chociażby tylko 5 ostatnmich spotkań Real-Atletico , to tylko raz wynik 2:0. Oprócz tego mieliśmy 2 razy po 2:1 i 2 razy 4:1. Chociaż była to liga można dziś przypuszczac podobną ilość, liczę że Real wygra 3:1. Klub Jose Mourinho wyeliminował w półfinale Barcelonę: 1:1 i 1:3, więc teraz czas na niżej notowane Atletico. Klub Diego Simeone męczył się "chwilę" z Sevillą ale szczęśliwie wygrał 2:1, 2:2. Nawet w półfinałach mieliśmy sporo goli- czemu więc i nie w finale.
Na stadionie miejskim we Wrocławiu spotkają się dziś drużyny Śląska i Wisly. Wrocławianie z Białą Gwiazdą dopiero co skończyli potyczkę w Pucharze Polski a tu znów liga. I to ważny mecz bo za cenę 3 pkt i powrócenia na 3 pozycję- dopóki swojego pojedynku nie rozegra Piast. Wisła nie ma szczęścia do Śląska- odprawili ich w pucharze wygrywając 2:1 i 2:3, tym samym klub Tomasza Kulawika stracił szansę na grę w europie. Biała Gwiazda już czołówki nie dogoni więc pozostaje ratowac honor i godnie zagrać w dzisiejszym spotkaniu. Pokazali to w 1 części sezonu wygrywając z klubem Stanislava Levyego 1:0, po bramce Ilieva w 90 min. Uważam że i dzis będą potrafili zagrać chociażby na remis. Śląsk za bardzo będzie chciał wygrać, zatem będą skazani na kontry wiślaków. Wiemy jak szybki jest wyżej wspomnainy Ivica Iliev czy też Małecki. Nie zdziwię się więc jeśli to gospodarz będzie musiał goni Wisłę by ratowac wynik i remis. Wszystko okaże się o 20.45 ale coś czuję że skończy się po 1:1. Jesli Śląsk przegrywa swoje spotkania z Zagłębiem 4:0, czy z Piastem 3:2- nie należy mu się gra w europejskich pucharach i wolałbym tam widzieć beniaminka z Gliwic. Ale to tylko moje zdanie...Stawiam na remis w dzisiejszej potyczce.
Przed nami 27 kolejka polskiej ekstraklasy. Ruch Chorzów zagra z Pogonią Szczecin. Nieciekawa sytuacja obu klubów: gospodarze z 29 pkt są na 13 pozycji, Pogoń miejsce niżej i ma 26 pkt. Blisko już do strefy spadkowej gdzie GKS i Podbeskidzie walczą o "życie". Na statystyki gier między tymi zespołami nie ma co patrzyć. W tym sezonie, na początku, zespół Dariusza Wdowczyka wygrał u siebie 1:0. Wcześniej kluby spotykały się w Pucharze Polski w 2010 r gdzie 2 razy padł remis 0:0 i 1:1. Gdybym miał obstawiać zwycięzcę wybrałbym druzynę Jacka Zielińskiego. Ruch ma bowiem swoje wzloty i upadki ale do czystego typu to dla mnie za mało. Wybiorę ilość goli powyżej 2,5. Gospodarze mają strzelone 32 bramki w tym sezonie, nie szczególnie dużo, ale na uwagę zasługuje fakt że gole na ich terenie tracili: Wisła, Śląsk czy Polonia. Pogoń kiepsko gra wyjazdy i gradu bramek ze strony chorzowian się nie spodziewam ale przynajmniej 2 wpadną. Pogoń za to musi się otworzyć, przy biernej grze dziś nic nie osiągnie- więc mogą kontrę zakończoną trafieniem przeprowadzić. Tak typ wydaje mi się dziś najbardziej właściwy.
Ostatni mecz kończący 26 kolejkę. W tym spotkaniu warto chyba zagrać czystą 1. Miedziowi jakby odżyli po zwycięstwie nad Śląskiem 4:0, w kolejnym spotkaniu remisując z walczącym o "być albo nie być" Podbeskidziem- groźną drużyną u siebie. 2 ostatnie spotkania między dzisiejszymi drużynami to zwycięstwa lubinian 2:1 i 2:0 (w 2012 r), widać więc że mają przepis na sukces grając z zabrzanami. W tabeli zespół Pavela Hapala zajmuje obecnie 8 miejsce ale np do 3 Piasta traci tylko 8 oczek. Środkowa część tabeli to właśnie niewielkie różnice punktowe. Górnik po dobrym występie u siebie z Ruchem Chorzów i wygranej 2:0, znów zaliczył porażkę- tym razem z Bełchatowem 2:0. Tak sumując te klęski podopiecznych Adama Nawałki to wśród 9 ostatnich wystepów 7 razy polegli, 2 razy wygrywając. To nie pasuje klubowi który był dla mnie rewelacją pierwszej rundy sezonu i grał bardzo ładną i stabilną piłkę. Nie daję dziś gościom nawet najmniejszych szans na nawiązanie walki z miedziowymi. Zagłębie jeśli dziś wygra a tak stawiam, wyprzedzi w tabeli krakowską Wisłę wskakując na 7 pozycję.
Bardzo ciekawe spotkanie w tureckiej superlidze. Wicelider Fenerbahce zagra praktycznie już z mistrzem kraju Galatasaray. Goście mają przewagi aż 10 pkt więc spokojnie dotrwają do końca i dziś liczę na to że zagrają na "pół gwizdka". Skuszę się na postawienie w tym spotkaniu na remis, chociaż ostatnie 2 pojedynki między tymi zespołami to wygrane Galatasaray 2:1 i 3:2. Tyle że wtedy grali u siebie a przyjeżdżając już na Sükrü Saracoglu 2 ostatnie razy padł remis 0:0 i 2:2. Gospodarze za dużo pkt potracili w tym sezonie ze słabymi drużynami, stąd aż taka przewaga. Przegrać z 8 Genclerbirligi 2:0 czy z 15 Buyuksehir takim samym wynikiem właśnie świadczy o powyższym. Żeby jednak dać sobie szansę na grę w przyszłym roku w LM, trzeba wysoko postawić sobie dziś poprzeczkę. Na własnym terenie zbudowali twierdzę gdzie tylko 4 razy na 32 kolejki potracili pkt. Co i w jaki sposób zespół Aykuta Kocamana dziś zagra zobaczymy. Goście tylko 4 razy w tym sezonie przegrali, o zwycięstwo wiceliderowi będzie trudno. Trener Galatasaray Umit Davala w razie potrzeby zreformuje skład na grę bardziej defensywną. Liczę na spokojne spotkanie bez "szarż" i wynik remisowy.
W niedzielny wieczór mamy spotkanie drużyn z czołówki hiszpańskiej ligi. Atletico Madryt zagra z FC Barceloną. Statystyki dziś będą przeczyły mojemu typowi bo zagram na zwycięstwo gospodarzy. A chociażby 5 ostatnich spotkań Atletico przegrywało z Barcą, gdzie padł nawet wynik 5:0. Zespół Diego Simeone ma w tej chwili 72 pkt i zajmuje 3 lokatę. Miejsce w Lidze Mistrzów więc praktycznie zapewnione, bo do końca sezonu niewiele kolejek a 4 w tabeli Valencia ma aż 13 pkt straty. Duma Katalonii pod wodzą Tito Vilanovy ten sezon ma praktycznie wygrany, więc jeden z celów został w tej rundzie osiągnięty. Ale brak awansu do tegorocznego finału Ligi Mistrzów oraz pokaz fatalnej gry Barcy na długo pozostanie mi w pamięci. To co Bayern zrobił z drużyną wychwalaną przez wszystkich pod niebiosa było po prostu należne. Biorąc właśnie pod uwagę grę w pucharach i chociażby remis sprzed 2 kolejek z Bilbao 2:2, skłonie się do postawienia na gospodarzy. Atletico gra tak jak i rywal ofensywnie, nie bawią się jednak z piłką a szybko kontrują skrzydłami. Grają u siebie na Vicente Calderon- masa kibiców przybyłych na spotkanie swojego klubu da im 12 zawodnika. Zaryzykuję- uważam że gospodarze mając porównywanego snajpera do Messiego, Falcao są w stanie pokonać gości.
Kto jeśli nie klub z Białegostoku może się przeciwstawić warszawskiej Legii? Może jeszcze ewentualnie Lech. Jagiellonia dziś znów przed szansą pokazania że z wojskowymi potrafią grać i mają receptę na nich. Chociaż to zespół Tomasza Hajty jest niżej w tabeli ligowej (8 pozycja), na rozegranych ostatnio 5 spotkań między tymi zespołami 4 razy był remis a ku zdziwieniu wszystkich w 2012 r na Pepsi Arenie Jaga wygrała 2:1. Uważam że Jaga powstrzyma tempo legionistów. Nawet w przypadku remisu zespół Jana Urbana zrówna się pkt z Lechem a myślę że teraz każde „oczko†jest bardzo cenne. W ostatniej kolejce ligowej Widzew pogrążył białostoczan wygrywając 3:0, myślę więc że dziś będą chcieli pokazać ładną grę. Tak czy inaczej zapowiada się spotkanie pełne emocji, uważam że bramek padnie niewiele a drużyny podejdą z dystansem do rywala. Stawiam na wyrównaną grę i sprawiedliwy remis nie krzywdzący w tym spotkaniu żadnej ze stron.



