Zaplecze ekstraklasy. Puszcza desperacko walczy o utrzymanie i mimo słabych wyników gra przyzwoicie. Jak na razie beniaminek pokonał tylko Termalikę, ale ostatnie mecze, mimo porażek z Flotą i Wisłą Płock nie były takie złe. Brak koncentracji powoduje, że młody i niedoświadczony zespół Puszczy traci szybko bramki, które potem ciężko odrabiać, walczy jednak do końca, a w wyjazdowym spotkaniu z Sandecją Puszcza była lepszym zespołem i straciła 3 punkty pechowo. Jeśli czasami mówi się , że beniaminek musi zapłacić frycowe to w odniesieniu do tego zespołu pasuje to jak ulał. Okocimski jest w małym kryzysie, po sensacyjnej wygranej w Gdyni Piwosze w 3 następnych meczach wywalczyli tylko 1 punkt, a w ostatniej kolejce zostali rozbici przez Kolejarza; roszady w składzie niewiele wniosły i przy słabej postawie zespołu trudno zgadywać, na kogo tym razem postawią Stach i Musiał zwłaszcza w ofensywie. Puszcza pokonała już w tym roku Okocimskiego w Pucharze Polski, może pokonać ten zespół także w lidze. Gospodarze bez zawieszonego Zontka, goście bez wymuszonych absencji.
Valladolid zremisował na wyjeździe 1-1 z Levante, skupiając się na defensywie; mimo gry w osłabieniu przez 50 minut ekipie Martineza udało się szczęśliwie wywalczyć punkt, Levante miało dużą przewagę, marnując jednak okazje, m. in nie wykorzystując karnego. Był to fartownie zdobyty punkt, który nie zmienia faktu, że jest to słaby zespół, który zdobywa punkty tylko z zespołami z dołu tabeli. Podejmując natomiast nawet u siebie mocne drużyny jak At. Madryt czy At. Bilbao nie jest w stanie niczego ugrać. Teraz podejmuje Malagę, która spisuje się lepiej niż pokazują to statystyki (2-2-2) i pozycja w środku tabeli. Malaga miała bardzo trudny kalendarz na początku sezonu (grając z Valencją, Barceloną, Sewillą) i tracąc w tych meczach punkty. Ale następne mecze z Vallecano czy Almerią pokazały, że El Hamdaoui i spółka radzą sobie bardzo pewnie z ligowymi średniakami, do jakich w najlepszym razie zalicza się ich dzisiejszy rywal. Zespół potrzebował też trochę czasu po kadrowej rewolucji, ostatnie wynik pokazują jednak, że czas działa na korzyść Boquerones. Dla mnie goście są zasłużonym faworytem tego meczu.
Porto podejmuje Vitorię Guimaraes, faworyt jest oczywisty, ale co do totali mam wątpliwości, z kursów wynika, że w tym meczu powinny padać bramki, widzę jednak powody, żeby zaryzykować w tym meczu zakład na poniżej 2,5 gola. Porto rozegrało w tym sezonie Primeira Liga 2 mecze na swoim terenie, oba wygrywając bez straty bramki (2-0 i 3-0). Vitoria, poza meczem z Setubal, notuje jak na razie same undery. Oba zespoły grają za kilka dni ważne mecze, Porto podejmuje w ramach LM Atletico Madryt, Vitoria zagra na wyjeździe z Olympikiem Lyon w Lidze Europejskiej. Zwłaszcza Smoki mogą oszczędzać siły, nie sądzę, żeby po objęciu bezpiecznego prowadzenia ekipa Paulo Fonseki forsowała w tym spotkaniu tempo. Przy bardzo solidnej defensywie tego zespołu prawdopodobnym rezultatem wydaje mi się 1-0 lub 2-0, dlatego wbrew oczekiwaniom rynku typuję under. Tym bardziej, że z tego co podają typerzy z Portugalii w Porto pada obfity deszcz i warunki do gry nie będą optymalne.
Na początek 7 kolejki Bundesligi spotykają się zespoły, które w tym sezonie nie uznają kompromisów, Augsburg i Borussia M’gladbach mają identyczny bilans 3-0-3. Wyżej w tabeli są goście, którzy mają lepszy bilans bramkowy. Stawiam na Augsburg, który prezentuje się w tej chwili lepiej, po słabym początku (2 porażki z rzędu) Augsburg wygrał 3 następne mecze, ulegając dopiero w ostatniej kolejce silnej ekipie Hannoveru (1-2 wyjazd) po bramce w samej końcówce z rzutu karnego. Natomiast Borussia gra na wyjazdach słabo, nie zdobyła jeszcze punktu i traci w tych meczach sporo bramek. Gospodarze mają też lepszą sytuacje kadrową, poza kontuzjowanym Raulem Bobadillą, pozyskanym przed sezonem, który zresztą grał niewiele, nie mają braków kadrowych. Natomiast goście bez Daemsa, Xhaki i Younesa, zwłaszcza brak doświadczonego Filipa Daemsa, kapitana, i zawieszonego Granita Xhaki, jest istotnym osłabieniem Borussii. Widzę więc szansę dla drużyny Markusa Weinzierla.
Nie podobają mi się tak niskie kursy na Górnika, sądzę że lepiej postawić na remis i w ogóle niski wynik zamiast na gości; jeśli nie zagra Nakoluma o strzelenie bramki może nie być tak łatwo. Zachara spisuje się słabo, w ogóle Górnik nie jest aż tak mocny w ofensywie, a będzie dzisiaj grał przeciwko niezwykle zdesperowanej ekipie Korony, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Myślę więc, że Korona może wywalczyć remis. Za Górnikiem przemawia lepsza forma. Za Koroną własne boisko. Za Górnikiem spore osłabienia kielczan (m. in brak Korzyma, Sobolewskiego, Dejmka, Jovanovica) za Koroną determinacja autsidera. Za Górnikiem bardzo dobre wyjazdowe statystyki w tym sezonie (2-2-1 - jedyna przegrana z Legią). Za Koroną - bilans spotkań z Górnikiem ( Korona odniosła 9 zwycięstw, zanotowała 1 remis i poniosła tylko 3 porażki). Czy te argumenty się równoważą jest sprawą subiektywnej oceny typującego, dla mnie ten mecz pachnie podziałem punktów. Nie było jeszcze w tej kolejce ekstraklasy remisu, więc czas na remis.
Bardzo ciężki mecz przed Śledziami. Wiadomo że kilku zawodników w tym zespole cierpiało na zatrucie, przez co przełożony został mecz z Górnikiem Łęczna. Możliwe osłabienie i zwłaszcza przerwy w treningu są zawsze problemem. Dużym problemem będzie też brak Sobieraja, który musi odpękać żółte kartki. Forma Arki także ostatnio nie najwyższa, tylko 1 punkt i 1 bramka w ostatnich 3 meczach. Brunatni na tym tle prezentują się znacznie solidniej. Liderują 1 lidze, Kiereś nie ma problemów kadrowych. Mają najlepsza defensywę w lidze, w znakomitej formie są bracia Makowie, Mateusz asystuje, Michał strzela. Faktem jest że Bełchatów miał ostatnio zadyszkę, tracąc punkty z będącymi w rosnącej formie zespołami Termaliki i Górnika Łęcznej, ale w meczu ze Stomilem udało się to przełamać, a liderzy zespołu potwierdzili, że są w wysokiej formie. Bełchatów jest pewniakiem do awansu, Arka ma tylko przebłyski formy, mimo solidnej kadry nie jest to zespół, któremu można zaufać. Tym bardziej przy ostatnich trudnościach zdrowotnych i przerwach w treningach.
Typ na gości za większą stawkę. Ural, beniaminek, ma najsłabszą defensywę w rosyjskiej Premier, 18 straconych bramek w 9 kolejkach (różnica -9). Lokomotiw ma najlepszy atak według statystyk przed tą kolejką, 19 strzelonych bramek (różnica +10). Ural rozegrał we wrześniu 2 mecze u siebie z solidnymi ekipami i oba wyraźnie przegrał, 0-3 z Rubinem i 1-4 z Dynamem Moskwa. Lokomotiw ma tę chwilę jest co najmniej równie mocnym zespołem jak tamte. W rosyjskiej lidze dysproporcje w zasobności klubowej kasy są wysokie i takim zespołom jak Ural, opartym na krajowych zawodnikach, bardzo trudno zbudować zespół, który powalczy o utrzymanie. Poza 2-3 zawodnikami (Toto Tamuz, Vladimir Koman) zespół nie został istotnie wzmocniony, a i ci zawodnicy jak na razie nie odgrywają ważnej roli, podobnie Aleksander Sapeta. Na tym tle Lokomotiw z gwiazdami jak Mbark Boussoufa czy Lassana Diarra i w obecnej formie wydaje się wyraźnym faworytem. na ostatnie 6 kolejek Lokomotiv przegrał tylko z Zenitem, pozostałe mecze wygrał.
Rusza faza grupowa LM i na początek typ na Czerwone Diabły. Myślę że kursy na ten zespół są za wysokie, wiadomo że początek sezonu mają niezbyt udany, ale na pewno poprawią formę, potencjał mają większy niż rywal, to jest Liga Mistrzów i zawodnicy z umiejętnościami i doświadczeniem jak Rooney czy Van Persie powinni pociągnąć zespół. Bayer dobrze zaczął sezon, 4 wygrane w 5 meczach, złożyły się jednak na to wygrane u siebie z przeciętnymi ekipami M’gladbach i Freiburga oraz wyjazdowe wygrane z Wolfsburgiem, który jest mocny tylko na papierze i szczęśliwa wygrana ze Stuttgartem. Z Schalke Bayer przegrał zasłużenie. Ofensywa Aptekarzy jest niezła (Sam, Son, Kiessling) i może sprawić trochę problemów ekipie Moyesa, ale obrona tego zespołu m. in. z Boenischem jest słaba, a dużym problemem jest także absencja w 2 linii Castro, nie wiadomo ponadto czy wystąpi Bender. W drużynie United urazy leczą Fletcher, da Silva, Phil Jones i Danny Welbeck. Kagawa ma być w składzie.
Kopenhaga nie ma chyba większych szans z Juventusem. Jest to jeden ze słabszych klubów w tej fazie LM i najsłabszy w grupie B, w dodatku w bardzo słabej formie na krajowym podwórku (1-4-3). Ze słabą obroną, a takie małe kluby, które chcą powalczyć z potentatami, powinny przede wszystkim mieć solidne defensywy. Zmiana trenera niewiele zmieniła, choć pod wodzą Solbakkena drużyna w końcu wygrała mecz (pozostałe 2 zremisowała). Juventus prezentuje na początku rozgrywek solidną formę, wygrał z Sampdorią, rozgromił Lazio i zremisował tylko na wyjeździe z Interem. Goście potraktują ten mecz na pewno poważnie, w grupie są jeszcze Real Madryt i Galatasaray, strata punktów w Kopenhadze mogłaby okazać się dla nich kosztowna, maja na pewno w pamięci wpadkę z Nordsjalland. Wszystko przemawia za gośćmi, bardzo solidna defensywa, świetna 2 linia, napastnicy w formie. O wiele wyższa klasa. Za Kopenhagą przemawia tylko własne boisko i trybuny. W aktualnej formie tego zespołu to będzie za mało.
Anderlecht ma bardzo młody skład, może wystarczająco dobry na krajową ligę, ale LM to inny poziom, ważni zawodnicy odeszli, zwłaszcza Biglia, drużyna potrzebuje zgrania a tacy zawodnicy jak Mitrovic czy Bruno mają potencjał, ale najlepsze lata chyba dopiero przed sobą. Z drugiej strony zapału i wiary w siebie na pewno im nie brakuje, z pewnością nie jest to też drużyna , która zamuruje bramkę, dlatego stawiam na wysoki wynik. Anderlecht strzelił w 7 kolejkach belgijskiej ligi 26 bramek a stracił 10, co daje średnią powyżej 5,0. Można zakładać, że dzisiaj też coś strzeli. A że straci raczej jestem spokojny. Defensywa złożona z takich zawodników jak Mbemba albo N'Sakala raczej nie powstrzyma Cardozo i Limy. Benfica nie najlepiej zaczęła sezon (2-1-1), w ostatniej kolejce odniosła wprawdzie przekonujące zwycięstwo na ostatnim w tabeli zespołem Ferreira (3-1) po raz kolejny jednak tracąc bramkę - był to pierwszy gol strzelony przez Ferreira. Defensywa Ołów nie wydaje się mocnym punktem. Cardozo nie grał w pierwszych kolejkach, ale w ostatnim meczu wyszedł już w podstawowym składzie i dzisiaj powinien być grać od początku. Typuję 2-1 lub 3-1 dla Benfiki.







