Premier League mecz pomiędzy Chelsea Londyn a Manchester City odbędzie się w niedzielę o 17:00 i będzie to hit tej kolejki. Pojedynek gigantów. Tak można nazwać to spotkanie. Do niedawna lider tabeli, Manchester City, a dziś zajmujący 2 pozycję podejmie czwartą aktualnie Chelsea Londyn, a o wyniku może tutaj zadecydować wszystko. Począwszy od przewagi gospodarzy na własnym stadionie na bramkostrzelności gości kończąc. Obydwa zespoły mają sobie do udowodnienia naprawdę wiele. Moim cichym faworytem są jednak piłkarze Chelsea. Jeśli wygrają będą mieć wtedy 27 oczek i awansują na 3 lokatę tracąc wtedy do United tylko 3 punkty. City będzie wtedy nadal na drugiej pozycji z 28 oczkami. W Lidze Mistrzów natomiast obydwa zespoły zawodzą. City mają już tylko szansę na trzecie miejsce w grupie, które pozwoli im grać na wiosnę w Lidze Europejskiej, a Chelsea w ostatniej kolejce będzie walczyć o awans do fazy pucharowej z Juventusem. Na wyjazdach Manchester City gra znacznie słabiej. Z ostatniej delegacji City przywiózł zaledwie punkt, a grał z West Hamem, czyli beniaminkiem Premier League. W drużynie gospodarzy doszło ostatnio do roszad, mianowicie Roberto Di Matteo na stanowisku trenera zastąpił Rafael Benitez. Piłkarzom Chelsea z całą pewnością zależeć będzie na tym, by dobrze wypaść przed nowym menedżerem, a poza tym przegrana w niedzielnym hicie Premier League pozwoli Manchesterowi City odskoczyć na aż siedem oczek, które trudno będzie później odrobić. Dobrym rozwiązaniem na ten mecz będzie jakiś over. Ja zaryzykuję jednak i stawiam na 1. Typuję 2:1 dla gospodarzy.
Serie A Pescara Calcio kontra As Roma. Początek tego meczu o 15:00. Roma po dwóch zwycięstwach na własnym boisku w najbliższy weekend będzie miała okazję zatriumfować też na wyjeździe. Potyczka z Pescarą zapowiada się dość jednostronnie. Beniaminek w dwóch ostatnich meczach z Juventusem i Sieną zanotował dwie porażki, stracił siedem goli i strzelił tylko jedną bramkę. 25 bramek padło we wszystkich pięciu spotkaniach wyjazdowych rozegranych w tym sezonie przez Romę. Pescara tymczasem u siebie 12 bramek straciła w zaledwie trzech meczach - z Interem, Lazio i Juventusem. Bezpośrednie starcie byłej i obecnej drużyny Zdenka Zemana może zapowiadać się podobnie. Ja jednak zaryzykuje i postawię na under 3,5 . Sądzę że padnie mniej niż 4 gole w tym spotkaniu . Jeszcze w poprzednim sezonie na drugoligowych boiskach zespół gospodarzy prowadził obecny szkoleniowiec Romy Zdenek Zeman. Po awansie drużyna szybko została sprowadzona na ziemię już w pierwszej kolejce przegrywając z Interem 0:3. Pojedynki z czołowymi drużynami Serie A nie są zresztą ulubionymi dla beniaminka. Trzy gole w Pescarze poza Interem zdobyło także Lazio, a niedawno wynik ten podwoił Juventus. Chcąć czy nie chcąc Ci piłkarze muszą się starać zatrzymać jutrzejszych rywali przed polem karnym ponieważ jak tak dalej pójdzie spadną znów o ligę niżej. Myślę że na ten mecz Calcio się zepnie i powalczy na wyższym poziomie. Jednak nie ma co liczyć na ich wygraną. Typ na mniej niż 3 gole może się sprawdzić dlatego , że Pablo Daniel Osvaldo nie wziął udziału w piątkowym treningu z powodu choroby. Występ w niedzielnym spotkaniu z Pescarą stoi pod dużym znakiem zapytania. Autor siedmiu goli w dziewięciu wystepach w Serie A, opuścił trening z powodu problemów z przewodem pokarmowym. Nie wiadomo czy będzie gotowy na spotkanie ligowe z Pescarą. Jego absencja to szansa na występ dla Mattia Destro od pierwszych minut. Nie zagra w meczu z beniaminkiem także Erik Lamela z powodu urazu.
Torino vs Fiorentina – mecz serii A rozpocznie się o 15:00 w niedziele. Pięć kolejnych zwycięstw mają na swoim koncie piłkarze Fiorentiny. W weekend będą oni chcieli przedłużyć tą serię grając na wyjeździe z beniaminkiem, które u siebie z tym rywalem nie wygrało od 2002 roku. Torino wygrało tylko jeden z pięciu ostatnich meczów, Atut własnego boiska w ostatnich tygodniach niespecjalnie pomagał gospodarzom, którzy ulegli u siebie Cagliari, Interowi Mediolan, zremisowali z Udinese i dopiero ostatnio ograli Bolognę. Fiorentina jest jedną z największych rewelacji w tym sezonie. Drużyna znajduje się aktualnie na trzecim miejscu w tabeli. Gdyby w tej kelejce Juventusowi oraz Interowi powinęła się noga a Fiorentina wygra tak jak tego oczekuję to rozdzieli oba zespoły w tabeli i wskoczy na 2 pozycję. Przed beniaminkiem z Turynu więc bardzo trudna przeprawa. Torino wprawdzie także miało w ostatnim okresie przebłyski lepszych występów, ale w całym sezonie prezentuje się przeciętnie i często gra w kratkę. Fiorentina tymczasem to drużyna, która w każdym ze swoich dotychczasowych spotkań wyjazdowych zdobywała minimum jednego gola, dodatkowo Toskańczycy w ostatnich trzech meczach wbili rywalom aż 11 bramek co jest bardzo obiecującym wynikiem i w tym spotkaniu możemy liczyć na powtórke z rozrywki. Dyspozycja Violi w ostatnich tygodniach sprawia, że to właśnie goście faworytem w tym spotkaniu. Torino może pokusić się o wywalczenie jakiegoś punktu ale nie sądzę by zdołałi wygrać takim przeciwnikiem. Myślę że dobrym kursem na over 2,5 też można by się zainteresować. Ja jednak postawię na faworyta czyli Fiorentinę. Mój typ to 3:1 dla gości.
Malaga vs Valencia . Primera Division Start: Sobota 20:00 Zespół Manuela Pellegriniego ma punkt przewagi i zajmuje 5 pozycję, a jego najbliższy rywal jest notowany dwa miejsca niżej. W ostatnich tygodniach lepszą formą pochwalić się mogli jednak goście, którzy nie przegrali od 27 października, awansowali do kolejnej rundy w Pucharze Króla i wyszli z grupy w Lidze Mistrzów. Główna w tym zasługa faktu, że podopieczni Maurizio Pellegrino poprawili wreszcie swoją dyspozycję na wyjazdach, gdzie wcześniej ponosili regularne porażki, nawet z dużo słabszymi rywalami. Malaga popadła w kryzys w ostatnich tygodniach. Z pięciu ostatnich meczów ligowych zdołała wygrać tylko jeden. Kolejne dwa przegrała na własnym boisku z ligowymi przeciętniakami jak Rayo Vallecano czy Real Sociedad, resztę remisowała bezbramkowo na wyjeździe z Espanyolem Barcelona i Osasuną. Nieco lepiej Malaga zaprezentowała się w Lidze Mistrzów. Szybko objęła prowadzenie w Petersburgu z Zenitem i choć prowadziła już różnicą dwóch goli, ostatecznie zremisowała. Awans ma już jednak zapewniony po czwartej kolejce fazy grupowej. Awans w ostatniej kolejce wywalczyła Valencia. Los Che zremisowali z Bayernem Monachium i są pewni gry w fazie pucharowej. O tym, które miejsce Nietoperze zajmą w tabeli grupy F zadecyduje ostatnia kolejka. Przełamać się w Maladze będzie gościom oczywiście bardzo trudno, bo na takie spotkania mocne ekipy zawsze dodatkowo się motywują. Malaga na finiszu poprzedniego sezonu uplasowała się na czwartym miejscu, dlatego ma coś do udowodnienia ekipie z trzeciej pozycji. W dodatku Valencia zagra poważnie osłabiona. Trener Pellegrino nie będzie mógł skorzystać z wielu zawodników. Kartki wykluczają Victora Ruiza i Roberto Soldado, a kontuzje Jeremy'ego Mathieu, Joao Pereirę, Fernando Gago, Pablo Piattiego i Sergio Canalesa. Po przeciwnej stronie nie zagrają jedynie Julio Baptista czy Nacho Monreal. Moim faworytem jest Malaga. Zespół gospodarzy nie bez powodu plasuje się wyżej od swojego rywala. Nie mniej jednak Valencji nie można lekceważyć. Dlatego najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie postawienie na over 2,5. Kurs taki sam jak na zwycięstwo gospodarzy, więc warto. Stawiałbym 2:1 dla Malagi.
Bundesliga mecz 13-tej kolejki pomiędzy Greuther Furth a Fc Nuremberg. Początek w sobotę o 15:30. Ten mecz będzie pierwszymi w historii Bundesligi derbami Bawarii tych ekip. Faworytem będzie drużyna gości, ale w meczach derbowych zdarzyć się może wszystko. Dla zawodników z Norymbergii będzie to drugie derbowe spotkanie z rzędu, bowiem tydzień temu podjęli na swoim stadionie Bayern Monachium i niespodziewanie zremisowali 1:1. Gola na wagę punktu zdobył Markus Feulner. Łącznie klub ma na swoim koncie 12 punktów i zajmuje 15 miejsce w tabeli. Gorzej natomiast wiedzie się Greuther, które w premierowym sezonie w Bundeslidze ma przedostanie miejsce w tabeli i jest faworytem do spadku z Bundesligi. Z zaledwie 7 punktami po 12 kolejkach wyprzeda w tabeli jedynie FC Augsburg i do zajmującej bezpieczne miejsce Norymbergi traci pięć punktów. W ciągu ostatnich dwóch tygodni lepsze od beniaminka okazały się obie Borussie – ta z Gladbach wygrała 4:2, a z Dortmundu 3:1. Po raz pierwszy kluby te spotkają się na poziomie ekstraklasy, ale wcześniej rywalizowały ze sobą na boiskach drugoligowych i w Pucharze Niemiec. W 29 dotychczasowych meczach 13 razy górą byli zawodnicy z Norymbergii, sześć razy z Furth, a dziesięciokrotnie padał remis. Najgorszym wynikiem dla mnie wydaje się być remis. Ja jednak zaryzykuję postawić na gości. Na pewno będzie to zacięty mecz. Można się też spodziewać większej ilości bramek. Wynik na over też może być dobra okazją do dobrego wytypowania wyniku tego spotkania.
Bundesliga mecz 1. Fsv Mainz 05 kontra Borussia Dortmund. Start tego mam nadzieję emocjonującego meczu w sobotnie popołudnie o 15:30. Świetnie radząca sobie w Lidze Mistrzów Borussia Dortmund wraca na ligowe boiska, jej celem będzie oczywiście wywiezienie trzech punktów z Mainz. Klub z Moguncji radzi sobie w tym sezonie zaskakująco dobrze, ale jeśli dortmundczycy chcą liczyć się w walce o tytuł nie mogą już tracić punktów.  Mainz przed własną publicznością gra ostatnio bardzo dobrze - wygrał z Norymbergą, Hoffenheim, Dusseldorfem i Augsburgiem. Dzisiejszy rywal jest jednak jednym z 4 aktualnie najlepszych ekip w lidze więc nie będzie łatwo. Przewagę Mainz ma tylko dlatego , że gra u siebie oraz , że Borussia grała kilka dni temu w Lidze Mistrzów. Goście mogą nie być w pełni sił i wynik moim zdaniem jest otwarty a goście mają szanse nawet na wygraną. Po 12 kolejkach Borussia ma na swoim koncie 22 punkty i zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Do drugiego Schalke ma co prawda tylko punkt straty, ale do liderującego Bayernu aż dziewięć. Dwa ostatnie spotkania piłkarze BVB pewnie wygrali po 3:1, ale za rywali mieli dwie najgorsze drużyny tego sezonu – Augsburg i Greuther Furth. W obu meczach aż cztery gole zdobył napastnik reprezentacji Polski Robert Lewandowski, a kolejne dwa trafienia dołożył w środę w Lidze Mistrzów, gdy BVB rozgromiło Ajax w Amsterdamie 4:1. Dzięki temu zwycięstwu na kolejkę przed końcem fazy grupowej piłkarze Jurgena Kloppa zapewnili sobie awans do fazy pucharowej i wygranie „grupy śmierciâ€. Nieźle w tym sezonie radzi sobie Mainz, które zajmuje wysokie, ósme miejsce i ma 17 punktów, tyle samo co szósty Hanower. W ostatnich pięciu kolejkach FSV zdobyło siedem punktów, a tydzień temu przegrało na wyjeździe z Hamburger SV 0:1. Według niemieckich mediów na ławce rezerwowych spotkanie rozpocznie reprezentant Polski Eugen Polanski, który nie do końca przekonuje w tym sezonie szkoleniowca Thomasa Tuchela. W spotkaniu na pewno nie wystąpi również duet defensywnych pomocników BVB Sebastian Kehl – Sven Bender. Pierwszy zmaga się z urazem torebki stawowej, a drugi doznał kontuzji w meczu z Ajaksem. Na boiskach Bundesligi Mainz 12-krotnie podejmowało Borussię i aż połowa tych spotkań skończyła się remisem. Klub z Moguncji wygrał dwukrotnie, a BVB cztery razy, z czego dwa w poprzednim sezonie. To jeden z takich meczów, których nie opłaca się grać na faworyta. Dlatego stawiam na wysoki wynik tzn. na over 2,5. Myślę, że jeśli goście zdobędą pierwsi gola to ich mecz zakończy się dna nich wygraną. Stawianie na Borussię jednak jest dość ryzykowne w tym przypadku. Czuję jednak, że Mainz pokusi się o podział punktów. Mój typ wyniku to 2:2.
Ekstraklasa spotkanie pomiędzy Legią Warszawa a Widzewem Łódź. Start meczu o 20:45. Jeszcze kilkanaście lat temu spotkania między tymi zespołami decydowały o mistrzostwie Polski. W tym sezonie widzewiacy nieraz zaskakiwali już swoich rywali na boisku. Zaliczyli dobry początek sezonu, wygrywając cztery z pięciu spotkań które rozegrali na początku rozgrywek Ekstraklasy. W kolejnych siedmiu meczach już tak nie zachwycali. Na swoim koncie dopisali zaledwie cztery punkty i aktualnie zajmują dziewiąte miejsce w tabeli. W ostatniej kolejce przegrali w Gdańsku z Lechią 0:2, była to już 5 porażka w sezonie. Najlepszym strzelcem zespołu z dorobkiem zaledwie trzech bramek jest, Łukasz Broź , który ostatnio jednka nie zachwyca. Legia do tej pory wygrała już osiem spotkań, zaliczyła trzy remisy i tylko jedną porażkę z Jagielonią. Ma 3 punkty przewagi nad Polonią. Do spotkania z Widzewem przystąpią po nie ma co ukrywać bardzo znakomitym meczu z Lechem Poznań. Do Warszawy nie przyjadą najprawdopodobniej Adam Banasiak i Maciej Mielcarz. Pierwszy z nich, były legionista, musi odpokutować karę za czerwoną kartkę. Dużo dłuższa przerwa czeka natomiast etatowego golkipera drużyny Widzewa. Zerwał on bowiem więzadła krzyżowe w kolanie i w zeszłym tygodniu przeszedł operację. Na murawie nie zobaczymy także Marka Saganowskiego, Rafała Wolskiego i Ivicy Vrdoljaka w składzie gospodarzy. Dotychczas Legia spotykała się z Widzewem 72 razy. Bilans jest korzystny dla Legii, która zwyciężyła w 35 potyczkach. Nisku kurs na Legie zmusza do postawienia na over 2,5 i tak też zrobię . Legia strzelając 3 bramki Lechowi który miał dotychczas najlepszą obronę powinna sobie bez problemu poradzić z nieco słabszym rywalem niż Kolejorz.
Czwartek godz. 21:05 PSV Eindhoven zmierzy się z Dnipro . PSV Eindhoven zagra o być albo nie być w Lidze Europejskiej. Rywalem lidera holenderskiej Eredivisie będzie ukraińskie Dnipro. To spotkanie drużyna z Eindhoven musi potraktować jak najbardziej poważnie, bo w przypadku porażki lub remisu, może pożegnać się z rozgrywkami Ligi Europejskiej. Dnipro zajmuje przed piątą kolejką pierwsze miejsce z dorobkiem dziewięciu punktów podczas gdy Holendrzy mają tylko pięć punktów na koncie. Jeśli Napoli dziś wygra co jest bardzo prawdopodobne a Holendrzy nie pokonają Ukraińców na własnym boisku, zakończą przygodę w europejskich pucharach i ostatni mecz w Neapolu będzie wyłącznie o honor. Z pewnością nie będzie to łatwe spotkanie dla podopiecznych Dicka Advocaata, bowiem Dnipro w piłkę grać potrafi i to całkiem dobrze o czym PSV przekonał się w pierwszym meczu na Ukrainie. Dnipro zainkasowało wówczas komplet punktów. Czwartkowy mecz jest więc dla gospodarzy meczem o wszystko podczas gdy gościom nawet w przypadku porażki, awans mogą zapewnić sobie w ostatniej kolejce. Może właśnie taka sytuacja pozwoli gospodarzom na zdobycie 3 punktów. Rywale nie mają noża na gardle i jeśli by im się dziś noga powinęła to jeszcze nie wszystko jest stracone. Mój typ to 1. Wynik pewnie będzie kilku bramkowy dlatego też over będzie dobrym rozwiązaniem
Napoli wciąż ma szanse na awans do fazy pucharowej. Wyjazdowy mecz z AIK może okazać się kluczowy. Początek tego meczu dziś o 21:00. AIK Sztokholm znajduje się przed tą serią gier na pozycji trzeciej w tabeli, a do drugiego Napoli traci zaledwie dwa punkty. Wygrana w tym meczu da więc ekipie ze Szwecji miejsce, które gwarantowałoby awans do fazy pucharowej. Na korzyść graczy ze Skandynawii przemawia oczywiście to, ze grają na własnym boisku. Nie mniej jednak faworytem tego meczu jest właśnie ekipa przyjezdna – czyli Napoli. Do tej pory w meczach u siebie AIK radziło sobie całkiem nieźle. Najpierw przysporzyli sporo problemów ukraińskiemu Dnipro, przegrywając ostatecznie 2:3. Potem dość niespodziewanie wygrali z PSV Eindhoven. O wygraną w meczu z Napoli nie będzie łatwo. Chociaż pierwszy mecz na co stać Napoli, ekipa z Serie A rozbiła rywali aż 4:0. Czwartkowe starcie zapowiada się bardzo ciekawie. Styl gry Napoli zapowiada sporą ilość bramek i emocji. Moim faworytem też jest ekipa z Włoch. Ostatni mecz nie ma co ukrywać ze słabym w tym sezonie Milanem Napoli zremisowało 2:2 na swoim boisku. AIK 8 listopada pokonało skromnie PSV co świadczy o ich determinacji. Na pewno łatwo dziś nie oddadzą 3 oczek. Jednak myślę, że włosi poradzą dziś sobie a wynik spotkania wydaje mi się , że nie będzie aż tak wysoki jak w pierwszym meczu. Skromne 2:0 dla Napoli bym obstawiał
Liga mistrzów, grupa D mecz Ajax Amsterdam kontra Borussia Dortmund rozpocznie się o 20:45 w środowy wieczór. Ajax Amsterdam dziś może przekreślić swoje szansę na awans do fazy pucharowej jeśli dziś przegra z Borussią. Mistrzowie Niemiec jeżeli wygrają, zapewnią sobie awans i to być może nawet z pierwszego miejsca!. Zapewne będzie to bardzo ciekawe spotkanie. Borussia jest liderem tej grupy, a w Amsterdamie do pełni szczęścia wystarczy jej remis. Ajaks dzięki temu, że wygrał u siebie z Manchesterem City i zremisował z nimi na wyjeździe ma jeszcze cień szansy na awans. Niestety moim faworytem jest ekipa z Niemiec. Borussia przecież nie przegrała ani w Madrycie, ani w Manchesterze, na obu tych stadionach notując remisy. Pierwsze spotkanie Ajaksu z Borussią zakończyło się skromnym zwycięstwem mistrzów Niemiec. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Robert Lewandowski. Dziś także liczę na Roberta który coraz lepiej radzi sobie w bundeslidze. Jeśli wyjdzie na mecz w takiej formie jak w ostatnim meczu ligowym możemy liczyć na jedną lub więcej bramek z jego udziałem. Stawiam na 2:1 dla gości.









