Jedno z trzech dzisiejszych pojedynków naszej ekstraklasy rozgrywanej w ramach rundy rewanżowej. Nie ma co ukrywać pojedynek ważny zarówno dla Korony jak i dla Zawiszy. Koroniarze przed przerwą reprezentacyjną złapali naprawdę świetną formę, która pozwoliła im odnieść 3 kolejne wygrane pod rząd z Ruchem, Wisłą oraz Lechią. Rywale godni więc tym bardziej należy podkreślić pracę Tarasiewicza i jego podopiecznych. Świetne wyniki pozwoliły na zmniejszenie dystansu do górnej połówki. Obecnie do 9 Piasta Gliwice gospodarze tracą zaledwie 2 oczka. Trener na przedmeczowej konferencji ostrzega przed lekceważeniem rywala oraz zapowiada chęć podtrzymania dobrej passy. Zawisza w obecnej kampanii dla fatalnie. Konflikt z kibicami, zatrważająca frekwencja na trybunach, katastrofalne wyniki, oskarżenia prezesa o brak zaangażowania wśród piłkarzy. Atmosfera jest bardzo gęsta. Czy Rumak będzie potrafił to poukładać? Czy przerwa reprezentacyjna pomoże jego podopiecznym. Szczerze wątpię. Dość powiedzieć, że klub z Bydgoszczy na 15 gier wygrał zaledwie 2 pojedynki. Jeśli nic się nie zmieni to mamy pierwszego murowanego spadkowicza. Dodatkowo zadanie utrudnia im fakt, iż grają na wyjeździe. Korona u siebie to bardzo niewygodny rywal dla każdego zespołu z naszej ekstraklasy. Liczę na zacięte spotkanie ze sporą ilością walki fizycznej. Jeśli Zawisza straci bramkę jako pierwszy może już się z tego wyniku nie podnieść. Liczę na podtrzymanie dobrej formy Korony i niestety kolejne spotkanie bez punktów dla gości. Mój typ 2:1. Początek punktualnie o 18:00.
Jedno z pierwszych dzisiejszych spotkań w ramach 16 kolejki naszej rodzimej ekstraklasy. Wisła podejmuje na własnym obiekcie ekipę Górnika Łęczna. Analizując to spotkanie należy w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na fatalną postawę gości w spotkaniach rozgrywanych na wyjeździe. Bilans 1-1-6 i zaledwie 4 strzelone bramki na pewno nie napawają optymizmem. Przed przerwą reprezentacyjną Górnicy nie potrafili zgarnąć kompletu oczek od 4 ligowych potyczek w których zdołali strzelić zaledwie 1 gola. Fatalna postawa strzelecka oraz niepewna defensywa uplasowała gości na 13 pozycji z przewagą jedynie trzech oczek do 15 Ruchu. Wisła obecną kampanię rozpoczęła obiecująco jednak pojedyncze wpadki nie pozwoliły na lokatę wyższą niż 5. Przed przerwą na reprezentacje Smuda i ekipa zanotowali jedynie 1 punkt w dwóch kolejnych pojedynkach. Dziś nadarza się idealna okazja na przełamanie. Wisła gra u siebie, kadrowo i czysto piłkarsko zdecydowanie wygrywają a dodatkowo rywal nie jest zbyt wymagający. Do składu po pauzie za żółte kartki wraca Maciej Sadlok. Nie zagra pauzujący za czerwoną kartkę Łukasza Burliga oraz kontuzjowani Michał Czekaj, Maciej Jankowski i Ostoja Stjepanovic. Smuda zapowiedział, że mecz na ławce rezerwowych rozpoczną Emmanuel Sarki i Wilde-Donald Guerrier. Spodziewam się jednostronnego pojedynku ze zdecydowaną przewagą gospodarzy. Typuję 2:0. Początek punktualnie o 15:30.
Legia w komfortowej sytuacji gdyż nie mieli spotkania w środku tygodnia w ramach Ligi Europy. Swoje kolejne spotkanie w ramach europejskich pucharów rozegrają dopiero w przyszły czwartek więc spodziewam się w Bełchatowie pierwszej wyjściowej jedenastki. Dodatkowo awans do fazy pucharowej mają już zapewniony więc Berg i spółka będą zapewne chcieli odskoczyć w lidze przed decydującymi dwumeczami w pucharach. Legia jak to Legia wiadomo że kadrowo i organizacyjnie górują nad resztą ligi o kilka poziomów. Pomimo "odpuszczenia" kilku spotkań na rzecz pucharów warszawiacy i tak mają punkt przewagi nad Śląskiem. Jeśli jakakolwiek drużyna potrafiłaby łączyć rozgrywki na 2 frontach to z naszej ekstraklasy jest to jedynie Legia. W ostatnich dniach przedłużył kontrakt Radović, który zostanie już prawdopodobnie do końca kariery. Kadra oczywiście bardzo silna na czele z długowiecznym Saganowskim, świetnym Dudą czy reprezentantami kraju - Żyro, Kucharczykiem czy Jodłowcem. Gospodarze mają za sobą świetną rundę co potwierdza wysokie 4 miejsce w tabeli. Martwi nieco bilans zdobywanych bramek - w 15 pojedynkach zaledwie 14 bramek, to nawet mniej niż ostatnia w tabeli Zawisza Bydgoszcz. W starciu z tak doświadczoną defensywą jaką ma Legia może być bardzo trudno nawet o 1 bramkę. Pytanie jak długo Bełchatowianie będą w stanie rywalizować z czołówkę naszej ligi. Czy zawodnicy potrafią na przestrzeni całego sezonu utrzymywać wysoką formę? Czy kadra zespołu nie jest zbyt krótka? Mam poważne wątpliwości. Spodziewam się dość wyrównanego pojedynku w którym zwycięży spokój, doświadczenie i jakość Legii. Bełchatów może zostać srogo wypunktowany. Typuję 0:2 lub 1:2. Początek punktualnie o 20:45. Kurs całkiem zachęcający, można spróbować.
Rozpoczynamy rundę rewanżową w naszej rodzimej ekstraklasie. Warto przypomnieć, że 4 kolejki tejże rundy awansem rozgrywane są w obecnym 2014 roku. Rozpoczynamy spotkaniem na Cichej gdzie Ruch podejmuje wicelidera z Wrocławia. Śląsk w tegorocznej kampanii spisuje się bardzo dobrze. Dość powiedzieć, że po 15 kolejkach ma zaledwie punkt straty do liderującej Legii. Warto zauważyć, że goście znajdują się w czołówce klubów z najlepszym bilansem bramkowym - mają skuteczną ofensywę oraz szczelną defensywę. Kibiców z Wrocławia cieszy zapewne powrót do sportowego życia Sebastiana Mili i jego świetna forma w reprezentacji (bramki z Niemcami i Gruzją). Liczę zapewne, że potwierdzi to również w klubowych konfrontacjach a okazja nadarza się już bardzo szybko. Ruch w fatalnej dyspozycji co odzwierciedla się na pozycję w ligowej tabeli - 15 miejsce i aż 6 punktów straty do 14 Korony nie napawają optymizmem. Zawodnicy z Chorzowa wygrali zaledwie 2 spotkania, w tym ostanie z Jagą aż 5:2. Jest to na pewno promyk nadziei zarówno dla samych piłkarzy jak i kibiców. Dodatkowo przerwa na reprezentację zapewne została mocno przepracowana, ciekawie jakie będą jej efekty. Trudno spodziewać się aby Ruch nagle eksplodował znakomitą formą a Śląsk zapomniał jak się gra w piłkę. Jakość piłkarska, indywidualności, kadra, forma na korzyść gości. Jak widać bukmacherzy dają obu ekipą po 50% szans. Warto typować już teraz przy tak stosunkowo wysokich kursach. Spodziewam się zaciętego pojedynku i mimo wszystko wygranej Śląska. Typuję 0:1 lub 1:2. Początek punktualnie o 18:00.
Bardzo ciekawie zapowiadające się jedno z wielu dzisiejszych międzynarodowych meczów towarzyskich. Co ciekawe będzie to dopiero pierwsze spotkanie obu reprezentacji w historii. Faworytem zarówno bukmacherów jak i moim osobistym jest drużyna z Ameryki Północnej. Swój typ argumentuje głównie świetną dyspozycją gości, którzy ostatnio również w spotkaniu towarzyskim pokonała 3 drużynę świata - Holandię 3:2. Od turnieju w Brazylii Meksyk na 5 rozegranych gier wygrał aż 4 a zremisował zaledwie z bardzo dobrym Chile. W kadrze kilka nazwisk, które znają nawet niedzieli kibice. Siłę ofensywną tworzą Carlos Vela, Chicharito który przeszedł do Realu Madryt, Herrera z Manchesteru United czy chociażby Cuardado czy dos Santos. Białoruś zarówno personalnie jak i piłkarsko kompletnie mnie nie przekonują. W kwalifikacjach do euro zajmują w swojej grupie 5 miejsce wyprzedzając zaledwie Luksemburg z którym i tak zremisowali 1:1. W 4 spotkaniach zdobyli zaledwie 2 bramki tracąc aż 9. Ostatni wygrany mecz to pogrom Tadżykistanu 6:1, który powiedzmy sobie szczerze nie znaczy na piłkarskiej mapie kompletnie nic. Spodziewam się jednostronnego spotkania i wyniku oscylującego w okolicach 0:2 lub 0:3. Zarówno forma, ostatnie wyniki, kadra, piłkarska jakość, trener, indywidualności zdecydowanie po stronie przyjezdnych. Oczywiście jest to spotkanie towarzyskie jednak w moim odczuciu każdy inny wynik niż wygrana zawodników Herrery będzie dla mnie zaskoczeniem. Kurs jeszcze całkiem zadowalający choć spodziewam się jeszcze większych spadków. Meksyk przewyższa Białoruś o kilka piłkarskich klas i dziś boisko to potwierdzi. Początek punktualnie o 18:00.
Bardzo ważne spotkanie dla obu ekip które rywalizują w grupie H o awans do finałów mistrzostw Europy we Francji. Azerbejdżan od wielu lat uważany za chłopców do bicia oraz naturalnych dostarczycieli punktów u siebie potrafi być groźny. Drużyna oczywiście bez gwiazd lecz grająca dość techniczną a przede wszystkim agresywną piłkę. Warto wspomnieć, że na własnym obiekcie potrafili zatrzymać Rosjan (1:1). Specyficzna atmosfera i klimat są na pewno ich sprzymierzeńcem, stąd tak stosunkowy wysoki kurs na gości. Dobrą informacją dla Norwegii jest fatalna forma ich dzisiejszych rywali. Do tej pory na 3 rozegrane spotkania stracili aż 10 bramek, sami zdobywając zaledwie 2. Ostatni wygrany mecz to potyczka towarzyska w marcu z Filipinami. Remisy z Kyrgystanem i Uzbekistanem są odzwierciedleniem ich piłkarskiego potencjału. Norwegia ma trudne zadanie walki o awans z takimi tuzami jak Chorwacja czy Włochy. W 1 kolejce "planowo" ulegli Pirlo i spółce, łatwo pokonali Maltę 3:0 oraz ważne spotkanie z Bułgarią 2:1. Jeśli chcą na poważnie włączyć się w walkę o awans nie mogę pozwolić sobie na stratę punktów. Formą może również nie imponują ale na takiego rywala jak Azerbejdżan powinno wystarczyć. Mimo wszystko spodziewam się w miarę zaciętego meczu i stosunkowo niskiej liczby bramek. Typuję 0:2 lub 1:2. Początek punktualnie już o 18:00.
W sferze typowania moim zdaniem jedno z ciekawszych sobotnich spotkań rozgrywanych w ramach elminacji do Euro 2016 we Francji. Słowacja to jedno z objawień początku tych elminacji. Po 3 rozegranych potyczkach mają na swoim koncie komplet 9 oczek. W pokonanym polu pozostawili Ukrainę (1:0), sensacyjnie Hiszpanię (2:1) oraz Białoruś (1:3). W takim tempie zapewnią sobie przepustkę na Euro już kilka kolejek przed zakończeniem rywalizacji. Skład dzisiejszych gości prezentuje się doprawdy interesująco. Czołową rolę odgrywa rozgrywający Napoli Hamsik a skutecznie wspierają go Weiss, Nemec, Mak czy Kucka. Co ważniejsze gra Słowacji wygląda bardzo dobrze. Szybkie kontry, skuteczne przechodzenie z obrony do ataku, duża dawka techniki i szybkości robią swoje. Z całym szacunkiem dla ekipy Macedoni ale nie widzę dla nich szans w tym starciu. Gospodarze ugrali zaledwie 3 punkty w pojedynku z najsłabszym w tej grupie Luksemburgiem a zwycięskiego gola zdobyli i tak w ostatniej akcji meczu. Wcześniej gospodarze przegrali wysoko z Hiszpanią (5:1) oraz ulegli Ukrainie (1:0) mimo iż nasi sąsiedzi nie wykorzystali wielu dogodnych szans, w tym rzutu karnego. Przy obecnej formie obu ekip, ich kadrze oraz ostatnio notowanych wynikach moim faworytem jest Słowacja. Uważam, że podtrzymają swą zwycięską passę i znacznie przybliżą się do finałów Euro. Macedonia oczywiście na wlasnym obiekcie będzie groźna i waleczna jednak w ostatecznym rozrachunku piłkarska jakość wygra z zaangażowaniem i siłą. Typuję 0:2 a kurs całkiem zadawalający. Początek emocji punktualnie o 20:45.
Bardzo ważne spotkanie dla układu tabeli w grupie G. O awans na Euro walczą 4 solidne reprezentacje - Szwecja, Czarnogóra, Rosja oraz Austria i każda z nich ma jak do tej pory równe szanse. Niewątpliwym atutem dla gospodarzy w tym starciu jest fakt rozgrywania meczu na własnym stadionie przy żywiołowo reagujących kibicach. Poza tym zarówno forma jak i osiągane wyniki nie imponują. Gospodarze na 3 dotychczas rozegrane konfrontacje potrafili wygrać zaledwie ze słabą Mołdawią. Sensacją i prawdziwą "wtopą" jet bezbramkowy remis z Liechtensteinem. Przy takiej formie rywali Szwecja ma dziś szanse wskoczyć na premiowaną awansem pozycje mając na uwadze fakt, iż dziś swoje siły mierzą Austria z Rosją. Goście jak do tej pory w tych eliminacjach jeszcze nie przegrali choć na pewno nie są zadowoleni z dwóch pierwszych remisów. Przy tak wyrównanej i silnej grupie każdy mecz i każda ewentualna strata punktów może być bardzo kosztowna więc margines błędów i pomyłek dla Szwecji robi się coraz bardziej wąski. Spodziewam się twardego, fizycznego spotkania z dużą dozą walki i ambicji. Forma, kadra oraz czysta piłkarska jakość wydają się być po stronie gości. Typuję niską liczbę bramek i wynik oscylujący w granicach 0:1, 1:2. Początek emocji punktualnie o 20:45.
Bardzo ważny mecz dla reprezentacji Polski w kontekście awansu na Mistrzostwa Europy. Po historycznym, pięknym i niezapomnianym sptkaniu z Niemcami oraz remisie ze Szkocja zawodnicy Nawałki zajmują obecnie 1 miejsce z 7 oczkami na koncie. Gruzja wydaje się rywalem teoretycznie łatwym jednak warto zaznaczyć, że u siebie potrafią być bardzo nieobliczalni i groźni. Co prawda w tych elminacjach wygrała tutaj Irlandia 2:1 jednak wcześniej przegrała chociażby Finlandia 1:0 lub zremisowała Francja 0:0. Powiedzmy sobie szczerze, że jeśli realnie marzymy o awansie to taki mecz powinniśmy wygrać. Łatwiej będziemy mieli jedynie z Gibraltarem u siebie. Optymizmem może napawać ligowa forma naszych reprezentantów. Regularnie dobre występy w Bayernie notuje Lewandowski, bramkę za bramkę w Holandii strzela Milik. W weekend zabłysnął Olkowski. Dobrą formę w Hiszpanii potwierdza Krychowiak, którym podobno już interesuje się Arsenal Londyn. Nawałka nie przestaje stawiać na młodych. Na tym zgrupowaniu swoich sił spróbują Janicki z Lechii czy chociażby Gajos z Jagielloni. Myślę, że po tak udanych poprzednich elminacyjnych spotkaniach możemy z optymizmem czekać na mecz z Gruzją. Będzie to zapewne trudny mecz, trudny teren jednak mając takich piłkarzy musimy wygrać. Nawałka ma pewną koncepcję, jest konsekwentny i systematycznie widać efekty jego pracy. Ja jestem optymistą i liczę na 0:2 lub 1:3. Początek emocji punktualnie o 18:00.
Na zakończenie 11 kolejki hiszpańskiej Primera Division aktualny mistrz Hiszpanii Atletico na wyjeździe zagra z zespołem Realu Sociedad. Ekipa Simeone rozpoczeła obecny sezon równie udanie co ostatnia kampanię. Do tej pory na 10 rozegranych gier zdobyli 23 oczka przegrywając jedynie z Valencia. W przypadku dzisiejszej wygranej mogą zbliżyć się na 1 punkt straty do liderujacego Realu. Szczerze należy przyznać, że wszystko w tej rywalizacji przemawia za Atleti. Forma (3 wygrane pod rząd) i 1 miejsce w grpupie Ligi Mistrzów w ktorej w środku tygodnia pewnie pokonali Malme 2:0, potencjał i jakos piłkarska oraz bezpośrednie h2h pomiędzy tymi ekipami. Sociedad spisuje sie do tej pory katasrtofalnie. Zaledwie 6 punktów klasyfikują gospodarzy na 19 pozycji. Co gorsza nie ma przesłanek na szybką poprawę tej sytuacji. Po niespodziewanej wygranej nad Królewskimi Real w 4 kolejnych konfrontacjach ugrał zaledwie 1 punkt. Na pewno przed własnymi kibicami bedą zabiegać o przełamanie jednak na nie będzie to proste zadanie. Altetico to drużyna już bardzo doświadoczona, ze swietnym taktykiem i motywatorem. Liczę na zacięty bój i wygraną gości 0:2 lub 1:2. Warto zaznaczyć, że będzie to szczególne spotkanie dla Grizmana, który przed tym sezonem przeniósł sie do Madrytu właśnie z ekipu Sociedad. Początek emocji o 21:00.




