W bardzo ciekawie zapowiadającym się towarzyskim meczu, zmierzą się ze sobą ekipy Niemiec i Anglii. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są gospodarze, ja jednak nie zgadzam się z tym i zdecydowałem się obstawić na remis. Aktualni mistrzowie świata, przez całe eliminacje do Euro niemiłosiernie się męczyli i nie rozpieszczali swoich kibiców. W spotkaniach z trudniejszymi rywalami, ale na pewno nie z piłkarskimi potęgami, czyli z Polską, Irlandią oraz Szkocją tracili punkty i wcale nie byli ekipą dużo lepszą. 1 pozycję zapewnili sobie dopiero wygrywając w ostatniej kolejce 2-1 u siebie z Gruzją. W meczu sparingowym, rozgrywanym na jesieni w 2015, przegrali z Francją 0-2. Oczywiście te wyniki zupełnie nie świadczą o tym, że podopieczni J. Loewa już się w piłce nie liczą. W dalszym ciągu jest to jeden z głównych kandydatów do wywalczenie tytułu we Francji. Natomiast Anglia jako 1 ekipa zagwarantowała sobie awans do turnieju. W swojej grupie nie mieli zbyt wymagających rywali, ale w żadnym meczu nie zawiedli i zanotowali komplet 10 zwycięstw. Później rozegrali 2 towarzyskie starcia i najpierw ulegli Hiszpanii 0-2, następnie pokonali Francję. Z pewnością po tak udanych kwalifikacjach apetyty w Anglii na upragniony sukces znacznie wzrosły. Uważam, że z takim przeciwnikiem jak Niemcy piłkarze z Wysp zagrają bardzo zmobilizowani, aby w jak najlepszych nastrojach i z pewnością siebie szykować się na mistrzostwa. Spodziewam się bardzo wyrównanego pojedynku z niewielką przewagą gospodarzy w środku pola, ale wg mnie żadna z drużyn nie zdoła rozstrzygnąć tej konfrontacji na swoją korzyść.
W meczu towarzyskim zmierzą się ze sobą reprezentacje Austrii i Albanii. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że odniosą oni zdecydowane zwycięstwo. Austriacki zespół przeszedł przez eliminacje do Euro w znakomitym stylu. Rozgrywki zakończył z 8 punktową przewagą nad Rosją oraz 10 nad Szwecją, zatem zdeklasował mocnych przeciwników. W całych eliminacjach zanotował tylko 1 remis ze Szwecją, natomiast zwyciężył w pozostałych 9 spotkaniach. Ich bilans bramkowy wyniósł 22-5, więc zdobywając średnio ponad 2 gole na mecz, w defensywie spisują się bardzo uważnie. Natomiast ich rywale sprawili sporą niespodziankę, zajmują 2 pozycję za Portugalią i wyprzedzając Danię oraz Serbię. Co prawda jak się okazało, bardzo duże znaczenie dla ostatecznego układu tabeli był walkower przyznany Albanii w meczu z Serbami, a po bardzo słabej końcówce kwalifikacji, 2 miejsce udało im się wywalczyć w ostatnim starciu, przeciwko Armenii. Niewątpliwie udział w Euro to spory sukces dla tej kadry, ale wg mnie będzie im bardzo trudno coś ugrać. Biorąc pod uwagę dyspozycję oraz znakomitą atmosferę panującą w austriackiej ekipie, a także ich ich nieco większy potencjał piłkarski od Albańczyków, spodziewam się wygranej gospodarzy, przynajmniej 2 bramkami.
W kolejnym sprawdzianie przed Euro 2016, nasza reprezentacja zmierzy się z Finlandią. U bukmacherów Polacy są zdecydowanym faworytem tej konfrontacji, jednak kurs na nich wystawiony jest bardzo mało atrakcyjny, a że spodziewam się dość zaciętego spotkania, zdecydowałem się zagrać na liczbę goli, poniżej 2.5. Nasza drużyna, która wygrała 3 kolejny sparing, tym razem pokonała Serbię 1-0, zaprezentowała się dość dobrze i pomimo kilku okazji gości, podopieczni trenera A. Nawałki zachowali czyste konto. W meczu tym można się spodziewać, kolejnych zmian mających na celu sprawdzenie niektórych zawodników. Bardzo prawdopodobne jest, że nastąpią zmiany w bramce, a także w polu. Prawdopodobnie między słupkami po 45 minut zagrają Boruc i Tytoń, w obronie zobaczymy Lewczuka i Pazdana oraz Wszołka i Teodorczyka. Myślę, że nawet takie eksperymentalne zestawienie pozwoli naszej reprezentacji zachować czyste konto, ale niekoniecznie da możliwość do rozgromienia rywali. Finlandia pomimo, że rywalizowała w dość słabej grupie, zajęła dopiero 4 miejsce. Dała się wyprzedzić Irlandii Płn, Rumunii i Węgrom. Ostatnio w meczach towarzyskich Skandynawowie również nie zachwycali i przegrali ze Szwecją 0-3 i Islandią 0-1. Biorąc pod uwagę nie najlepszą dyspozycję strzelecką gości, myślę, że Polacy wygrają ten mecz, ale nie będziemy świadkami porywającego spektaklu. Uważam, że nie zobaczymy dużo goli.
W meczu towarzyskim zmierzą się ze sobą reprezentacje Holandii i Francji. U bukmacherów niewielkim faworytem są goście, ja jednak uważam, że bardziej bezpiecznym będzie obstawienie na liczbę goli, powyżej 2,5. Drużyna "Oranje" musi jak najszybciej zapomnieć o katastrofalnej postawie do tegorocznych Euro i rozpocząć nowe przygotowania. Dopiero 4 pozycja wywalczona w grupie za Czechami, Islandią i Turcją to największa sensacja eliminacji. Jednak zespół holenderski to wciąż team o niesamowitym potencjale. Co prawda z powodu kontuzji nie wystąpi A. Robben, ale trener Blind skorzysta m. in. z W. Sneijdera. H.J. Huntelaara, D. Blinda, czy też M. Depaya. Z pewnością są to zawodnicy, których wciąż stać na grę na wysokim poziomie. Natomiast kadra Francji, która oczywiście nie musiała walczyć w eliminacjach rywalizowała tylko towarzysko. W ostatnim sparingu podopieczni D. Deschampsa przegrali 0-2 z Anglią, ale wcześniej spisywali się bardzo dobrze i ograli Niemcy 2-0, Danię 2-1, Armenię 4-0 i Serbię 2-1. W kadrze "Trójkolorowych" nie znalazł się K. Benzema, ale i tak siła ofensywna Francji jest bardzo duża. Spodziewam się, bardzo ambitnej gry Holandii i uważam, że są w stanie sprawić dzisiaj niespodziankę. ale liczę również na Francuzów, że będą chcieli w jak najlepszych nastrojach oczekiwać turnieju. Reasumując myślę, że czeka nas bardzo otwarte widowisko, w którym oby dwa zespoły będą dążyły do zwycięstwa, co zaowocuje przynajmniej 3 trafieniami.
W 3 kolejce grupy spadkowej w rumuńskiej Ligi 1 zmierzą się ze sobą ekipy CFR Cluj i Petrolur Ploiesti. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zdobędą oni dzisiaj pełna pulę. Cluj z dorobkiem 18 oczek zajmuje 3 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory zaledwie 4 punkty i zajmują ostatnie, 8 miejsce. Drużyna gospodarzy ma tylko 2 punkty przewagi nad strefą spadkową, zatem chcąc nie myśleć o utrzymaniu do samego końca rozgrywek, w tym pojedynku nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. Po podziale na grupy zgarnęli 4 punkty. Najpierw wygrali na wyjeździe z CSMS Iasi 2-0, a w poprzedniej rundzie zremisowali także w delegacji 2-2 z Poli Tomisoarą. W rundzie zasadniczej przed własną publicznością mieli bilans 6-4-3, co dało im 5 lokatę w lidze. Natomiast zespół Petrolur Ploiesti jest w beznadziejnej sytuacji. Praktycznie już spadli do 2 ligi. Po 2 porażkach mają już 12 punktów starty do bezpiecznej pozycji. Zostali pokonani przez Botosani na wyjeździe 0-1 i CSMS 1-2 przed na własnym obiekcie. Na boiskach rywali ich ogólny stosunek wyniósł 0-3-10, zatem biorąc pd uwagę dobrą postawę Cluj u siebie oraz katastrofalną gości, a także ich brak motywacji, spodziewam się zwycięstwa gospodarzy i ich przybliżenia się do utrzymania.
W 31 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Tottenham Londyn i Bournemouth. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że w tej konfrontacji zgarną pełną pulę. Tottenham z dorobkiem 58 oczek zajmuje pozycję wicelidera, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 38 punktów i plasują się na 13 miejscu. Kibice "Kogutów" liczą na wywalczenie tytułu mistrzowskiego w tym sezonie. Ciągłe potknięcia głównych kandydatów do trofeum spowodowały, że do sensacyjnego lidera, czyli Leicester, mają 5 punktów. straty. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze sporo rund, zatem dużo jeszcze może się wydarzyć. Ale jeśli marzy się o tytule, to takie mecz jak dzisiejszy należy wygrać. Zawodnicy Tottenhamu w ostatnich 3 meczach nie co zawiedli swoich sympatyków, bowiem zdobyli tylko 4 oczka. Nieoczekiwanie przegrali 0-1 w West Ham, następnie podzielili się punktami z Arsenalem u siebie, remisując 2-2, a w poprzedniej kolejce pokonali na wyjeździe najsłabszą w lidze Aston Villę 2-0. Przed własną publicznością Londyńczycy mają bilans 8-5-2, co daje im 3 lokatę. Natomiast beniaminek, którego celem było utrzymanie się w elicie, praktycznie już zdołał to osiągnąć. Nad strefą spadkową mają już 13 oczek przewagi. Boruc i jego koledzy są ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji i mają serię 3 zwycięstw z rzędu. Najpierw pokonali u siebie Southampton 2-0, później wygrali w Newcastle 3-1, a w zeszłej kolejce ograli 3-2 u siebie Swansea. W delegacjach mają stosunek meczy 5-4-6, co daje im 13 pozycję. Pomimo bardzo dobrej formy, uważam, że w tym pojedynku świetna passa Bournemouth zostanie przerwana. Myślę, że gospodarze będą bardzo zdeterminowani, aby nie stracić dystansu do 1 miejsca i przy dopingu swoich sympatyków zdołają odnieść zwycięstwo.
W 28 kolejce naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą ekipy Lechia Gdański i Termalica Nieciecza. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zgarną dzisiaj pełną pulę. Lechia z dorobkiem 33 oczek zajmuje 9 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 32 punkty i plasują się na 11 miejscu. Układ w tabeli sprawia, że do końca rundy zasadniczej będziemy mieli emocje dotyczące kwestii, kto znajdzie się w jakiej grupie po podziale ligi. Oczywiście celem oby dwu dzisiejszych rywali jest awans do grupy mistrzowskiej, a różnica tylko 1 punktu pomiędzy nimi gwarantuje nam spore emocje. Gdańszczanie w ostatnich 3 spotkaniach zdobyli 4 oczka. Po przegranej 0-1 w Lubinie, rozgromili u siebie Jagiellonię 5-0, a w poprzedniej rundzie zremisowali 1-1 w Zabrzu. Ich sporym atutem jest gra przed własną publicznością, gdyż mają bilans 7-3-3, co daje im 4 lokatę w lidze, a po za tym notują znakomitą serię 5 wygranych z rzędu. Natomiast beniaminek, którego celem na początku sezonu było utrzymanie się w lidze, radzi sobie dość dobrze. Co prawda do pozostanie w elicie polskiej piłki jeszcze daleka droga, ale klub z Niecieczy ma duże szanse na pozostanie w niej. W ostatnich 3 potyczkach piłkarze Termalici zgarnęli 6 punktów. Po sensacyjnym pokonaniu u siebie Legii 3-0, rozpędzeni zwyciężyli z Górnikiem w Zabrzu 2-1, ale w zeszłej kolejce przegrali u siebie z Wisłą 2-4. W delegacjach mają stosunek pojedynków 3-4-6, co daje im 12 pozycję. W dzisiejszej konfrontacji spodziewam się, że mający większe aspiracje oraz potencjał piłkarski Gdańszczanie, ale przede wszystkim bardzo dobrze spisujący się na własnym obiekcie, zdołają pokonać gości i tym samym chociaż na tą chwilę wskoczą do 8. Absencje: Lechia - bez osłabień. Termalica - niepewni występu są Biskup, Jarecki i Ziajka.
W 30 kolejce włoskiej Serie A dojdzie do derbowego pojedynku, w którym spotkają się ze sobą ekipy Torino i Juventusu. Niewielkim faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że zgraną pełną pulę. Gospodarze z dorobkiem 33 oczek zajmują 13 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 67 punktów i są liderem tabeli. Piłkarze Torino nie są w najlepszej dyspozycji, bowiem w 3 ostatnich meczach zdobyli zaledwie 1 oczko. Po porażce 0-1 w Milanie, zremisowali u siebie z Lazio 1-1, a w poprzedniej rundzie, pomimo prowadzenia 2-0, ulegli 2-3 w Genui. Przed własną publicznością mają bilans 5-6-4, co daje im 11 lokatę w Serie A. Natomiast zawodnicy "Starej Damy" po odpadnięciu z Beyernem w LM, muszą skupić się na rodzimych rozgrywkach. W tym momencie mają tylko 3 punkty przewagi nad Napoli, zatem nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. Ostatnie 3 starcia to komplet zwycięstw obrońców tytułu. Pokonali Inter, Atalantę i Sassuolo, a w delegacjach stosunek ich meczy wynosi 10-2-3 i pod tym względem, podobnie jak w ogólnej tabeli są najlepsi w lidze. Uważam, że pomimo zmęczenia i rozczarowania po odpadnięciu z pucharów, zawodników Juventusu i tak stać na pokonanie rywali, którzy z pewnością będą bardzo trudnym przeciwnikiem, ale wg mnie obecnie są w zbyt słabej formie, aby urwać choćby punkt faworytom. Absencje: Torino - bez osłabień. Juventus - Chiellini (21/0), Marchisio (20/0).
W 30 kolejce hiszpańskiej Primera Division zmierzą się ze sobą ekipy Sporting Gijon i Atletico Madryt. Podobnie jak bukmacherzy, którzy w roli zdecydowanego faworyta uznają gości, także spodziewam się, że zgarną dzisiaj pełną pulę. Sporting z dorobkiem 24 oczek zajmuje przedostatnią, 19 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 67 punktów i są wiceliderem. Klub z Gijon jest w bardzo trudnej sytuacji. Do bezpiecznego miejsca ma 3 punkty straty, ale jest w bardzo kiepskiej dyspozycji. Obecnie ma serię 4 porażek z rzędu. Zostali ograni przez Espanyl, Granadę, Athletic oraz Malagę, zatem drużyny, które nie są na szczycie tabeli. Przed własną publicznością mają najsłabszy bilans w lidze, który wynosi 3-4-7. Natomiast piłkarze D. Simeone wciąż liczą na potknięcia Barcelony i wywalczenie mistrzostwa. Jednak ich strata wynosi już 8 oczek, więc raczej mało prawdopodobne jest, aby Katalończycy roztrwonili taką przewagę. Ale nad ścigającym ich Realem, piłkarze Atletico mają tylko 4 oczka zapasu, więc chcąc utrzymać 2 lokatę nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. W LM zawodnicy z Madrytu zostawili w konfrontacji z PSV sporo sił, ale myślę, że po końcowym sukcesie, do dzisiejszego spotkania będą w pełni przygotowani. W ostatnich 4 meczach zdobyli komplet punktów, a w delegacjach mają stosunek 11-1-3 i pod tym względem na ten moment są najlepsi w lidze. Spodziewam się dzielnej obrony gospodarzy, ale myślę, że goście będący w przeciwieństwie go graczy Gijon w dobrej formie, zdołają ją przełamać. Absencje: Sporting - Halilovic (28/3), Menendez (18/2). Atletico - Godin (27/1), Ferreira C. (23/4).
W 27 kolejce niemieckiej Bundesligi zmierzą się ze sobą ekipy Hertha Berlin i Ingolstadt. Niewielkim faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że Berlińczycy zgarną pełną pulę w tym starciu. Hertha z dorobkiem 45 oczek zajmuje 3 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 33 punkty i plasują się na 10 miejscu. Klub ze stolicy liczy na wywalczenie europejskich pucharów. Cel ten jest jak najbardziej w zasięgu piłkarzy z Herthy. W tym momencie zajmują lokatę dająca bezpośredni awans do LM, co byłoby wielkim sukcesem, ale nad kolejną drużyną mają zaledwie 3 punkty przewagi. Zatem jeśli chcą zagrać z europejska elita w przyszłej edycji, to nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów, przede wszystkim na własnym obiekcie. W 3 ostatnich potyczkach piłkarze Herthy zdobyli 6 oczek. Po wygranej u siebie 2-0 z Eintrachtem, ponieśli porażkę 0-2 w Hamburgu, ale w poprzedniej rundzie zwyciężyli w bardzo ważnym spotkaniu z Schalke u siebie 2-0. Przed własną publicznością mają bilans 8-4-1, co daje im 4 pozycję. Natomiast beniaminek bardzo dobrze radzi sobie w Bundeslidze i raczej nie będzie miał żadnych problemów z utrzymaniem się. W ostatnim czasie zespół Ingolstadt zanotował serię 4 remisów z rzędu. Podzielił się punktami z HSV, Koln, Frankfurtem i w zeszłej rundzie ze Stuttgartem. W delegacjach stosunek ich spotkań wynosi 3-5-3, co daje im 12 pozycję. Uważam, że tym razem nie uda im się przedłużyć passy bez porażki. Gospodarze, którzy rzadko u siebie zawodzą, chcąc walczyć o podium z pewnością podejdą do tej konfrontacji bardzo zmotywowani i myślę, że przy dopingu swoich kibiców będą w stanie pokonać rywali.








