rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika krz-widzew
Analizy - strona 22
2015-05-13 20:45
Typ:
Real awansuje? - NIE
Kurs:
2.13
Bukmacher:
113 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Niewątpliwie dzisiejszy mecz budzi większe emocje niż wczorajsza rywalizacja Bayernu z Barceloną. Tam w zasadzie wszystko było jasne po pierwszym spotkaniu gdy na Camp Nou wygrała Duma Katalonii 3-0, owszem był moment na początku gdzie można było łudzić się, że Bawarczycy jednak spróbują jeszcze powalczyć ale dość szybko ta nadzieja zgasła. Dziś zobaczymy mecz w którym na dobrą sprawę wszystko jest jeszcze możliwe, faworytem tego dwumeczu był Real ale jak wiemy w pierwszym meczu przegrał 1:2, czy dziś uda im się odrobić straty i zagrać w finale? Ja osobiście daję tutaj więcej szans Juventusowi. "Stara Dama" potrafi przede wszystkim bardzo dobrze zorganizować się w grze obronnej, co widać nie tylko w meczach ligowych ale również w Lidze Mistrzów. To właśnie dzięki solidnej grze w obronie w ćwierćfinale wyeliminowali AS Monaco, wcześniej natomiast nie dali szans Borussii Dortmund, wcześniej w fazie grupowej również defensywę Juve był bardzo ciężko pokonać - tylko 4 gole stracone w fazie grupowej. Oczywiście Real ma olbrzymi potencjał w ofensywie ale trzeba też przyznać, że ostatnio podopieczni Carlo Ancelottiego nie grają tak jakby się oczekiwało od "Królewskich" Owszem większość meczów wygrywali ale nie było widać tej iskry z początkowego okresu w tym sezonie. Na dobrą sprawę w ostatni weekend stracili szansę zdobycia tytułu mistrzowskiego, a dziś będzie im według mnie szalenie ciężko wyeliminować Juventus, który co jak co ale bronić (korzystnego rezultatu) potrafi jak mało kto. Osobiście postanowiłem sobie również zadać nieco trudno i sprawdzić jak Realowi wiodło się w poprzednich sezonach i jak wyglądało odrabianie strat w decydujących spotkaniach. W poprzednim sezonie jak wiemy był półfinał z Bayernem w którym roznieśli swoich rywali, wcześniej jednak Real swoją przygodę kończył na półfinałach. W sezonie 2012/13 grali w półfinale z Borussią Dortmund i najpierw przegrali 1:4 by w rewanżu u siebie wygrać 2:0 i odpaść, sezon wcześniej trafili w półfinale na Bayern i tam podobna sytuacja najpierw porażka 1:2, później rewanż i odrobienie strat, ale już w serii rzutów karnych porażka. W sezonie 2010/11 trafili w półfinale na Barcelonę i tu też pierwszy mecz przegrali 0:2, a w rewanżu jedynie zremisowali 1:1. We wcześniejszych sezonach Real miał okres, że odpadał już na poziomie 1/8 finału. Warto jednak zwrócić uwagę, że w 3 przypadkach gdy Real przegrywał pierwszy mecz w półfinale odpadał z rozgrywek, czy dziś będzie 4 taki przypadek? Mam nadzieje, że tak. W dniu dzisiejszym w drużynie gospodarzy nie zagrają Modrić oraz Khedira, w kadrze jest natomiast Karim Benzema ale nie wiadomo czy będzie dziś mógł zagrać. W Juventusie poza składem są Asamoah, Cáceres, Marrone i Rómulo, wraca natomiast Paul Pogba.

Autor analizy:krz-widzew
2015-05-10 15:30
Typ:
2
Kurs:
3.25
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dziś w naszej Ekstraklasie czekają nas mecze w grupie spadkowej, więc zapewne nie należy spodziewać się zbyt wiele po spotkaniach Podbeskidzia z Zawiszą i Cracovii z Bełchatowem. Raczej fani nasze Ekstraklasy muszą przygotować się na typową "rąbankę" i zdecydowanie mniejsze emocje niż we wczorajszych spotkaniach. Mimo to postanowiłem zagrać dziś właśnie mecze grupy spadkowej, postanowiłem zagrać zwycięstwo Zawiszy Bydgoszcz. Zawisza wiosną przed długi czas dzielnie walczyła by odrobić straty poniesione jesienią i prawie im się to udało. Prawie, bo końcówkę sezonu zasadniczego nie była po myśli podopiecznych Mariusza Rumaka. 3 porażki z rzędu sprawiły, że Zawisza do decydującej fazy przestąpią z 15 pkt (najmniejszy bilans) ale ich szansę na utrzymanie wcale nie są już tak małe, wystarczy, że powrócą do swojej dobrej gry na wiosnę. Jeśli chodzi o Podbeskidzie to tutaj wydaje mi się, że zbyt wcześnie uwierzono, że zespół jeszcze trenera Leszka Ojrzyńskiego ma zapewnione utrzymanie (zagra w grupie mistrzowskiej). Fatalne wyniki w końcówce - 3 remisy i 2 porażki sprawiły, że Podbeskidzie jednak zobaczymy w strefie spadkowej i co ciekawsze mimo 20 punktów mogą być jednym z głównych kandydatów do spadku, bo ich gra ostatnio jak już wspomniałem rozczarowuje. Dodatkowo już dziś grają bardzo ważny mecz z Zawiszą, który jeśli przegra sprawi, że Zawisza będzie tracić raptem 2 punkty do Podbeskidzia, a taką stratę będzie już zdecydowanie łatwiej odrobić. Dodatkowo Podbeskidzie ma spore problemy kadrowe, kontuzjowani są wciąż Sloboda, Malinowki, Patejuk, Chrapek i Stano, w Zawiszy natomiast są wszyscy piłkarze do dyspozycji trenera. Podsumowując uważam, że prędzej to Zawisza odblokuje się niż Podbeskidzie i stawiam, że będzie to już w tym spotkaniu. Przypomnę, że Zawisza na wiosnę gra naprawdę bardzo dobrze, owszem w 3 ostatnich kolejkach przegrali i to nie strzelając w tym spotkaniach bramki, ale myślę, że akurat Podbeskidzie jest rywalem idealnym na przełamanie. Po pierwsze również mają gorszy okres gry, po drugie ostatnie zawirowania w Podbeskidziu raczej nie wpłyną korzystnie na graczy - chodzi oczywiście o wypowiedzi i działania prezesa Wojciecha Boreckiego, który m.in. zwolnił Ojrzyńskiego mówiąc, że nie daje gwarancji utrzymania w lidze, a zatrudnił Dariusza Kubickiego. Po trzecie sytuacja kadrowo (kontuzje) jest korzystniejsza w Bydgoszczy i mam nadzieje, że dziś będą potrafili wykorzystać i zdobędą 3 punkty.

Autor analizy:krz-widzew
2015-05-09 18:30
Typ:
1
Kurs:
2.05
Bukmacher:
105 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Mercedes-Benz-Arenie VfB Stuttgart podejmie dziś FSV Mainz. Dla gospodarzy będzie to mecz o przeżycie, strata punktów może oznaczać pożegnanie z 1.Bundesligą. Owszem w 2 ostatnich kolejkach Stuttgart zagra z HSV i Paderborn czyli drużynami z którymi bezpośrednio walczy o utrzymanie ale już w tym momencie VfB 4 oczka do bezpiecznego miejsca i po prostu nie mogą sobie pozwolić dziś na stratę punktów. Jeśli chodzi o Mainz to po 2 zwycięstwach nad Freiburgiem i Schalke ta drużyna nie tylko oddaliła od siebie widmo degradacji ale nawet zaczęto im dawać szansę walki o europejskie puchary. W ostatniej jednak kolejce przegrali u siebie z HSV co pokazuje, że raczej Mainz nie myśli o Lidze Europy - na ten moment tracą już 6 pkt do 6.miejsca, a w kolejce o Ligę Europy jest jeszcze kilka innych ekip. Spodziewam się więc, że to Stuttgart dziś będzie bardziej zdeterminowane by osiągnąć swój cel, Mainz natomiast ma już niemal pewne utrzymanie i nie spodziewałbym się by jakoś szczególnie postawili się drużynie VfB. Warto pamiętać, że Stuttgart ostatnio ma sporo pecha. Ich dorobek mógł być zdecydowanie lepszy niż 27 pkt, ale w samych końcówkach spotkań nie potrafili utrzymać korzystnego dla siebie wyniku. Najpierw w ważnym meczu z Freiburgiem prowadzili już 2-0 by ostatecznie zremisować 2-2, później był mecz z Schalke gdzie również prowadzili 2-1, by jednak przegrać 2-3. Nieco wcześniej był również mecz z Augsburgiem gdzie długo remisowali 1-1 by w ostatnim kwadransie znów stracić cenny punkt. Myślę, że Stuttgart będzie dziś na to szczególnie wyczulony i w przypadku prowadzenia nie pozwolą sobie odebrać cennych punktów. Jeśli chodzi o bezpośrednie mecze Stuttgartu z Mainz na Mercedes-Benz-Arenie to lepsze statystyki mają gospodarze. VfB wygrało 5 razy, 2 razy mieliśmy remis i tylko raz udało się Mainz tutaj wygrać - co ciekawe było to w poprzednim sezonie (2-1). Jak wygląda sytuacja kadrowa przed tym spotkaniem? W zdecydowanie lepszej sytuacji jest trener gospodarzy Huub Stevens, który nie może skorzystać z usług Leiboldy. Goście natomiast muszą sobie radzić bez Brosinskiego (czerwona kartka), Roßbacha, Soto (kontuzje), Hofmanna (rehabilitacja), Nedelev, Castillo (wracają do treningów). Myślę więc,że gospodarze mają dziś naprawdę spore szansę na powodzenie i warto zagrać, że to właśnie Stuttgart w tym meczu zdobędzie 3 oczka.

Autor analizy:krz-widzew
2015-05-09 18:00
Typ:
2
Kurs:
2.94
Bukmacher:
194 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Mecz drużyn, które dość szczęśliwie znaleźli się w grupie mistrzowskiej. Pogoń zawdzięcza to głównie powiewowi świeżości jaki wniósł Czesław Michniewicz, co sprawiło, że Portowcy wygrali 3 mecze z rzędu w samej końcówce rudny zasadniczej. Lechia natomiast w ostatniej kolejce przegrała z Koroną Kielce ale ich najgroźniejsi rywale tj. Podbeskidzie nie potrafiło tego wykorzystać. Obie ekipy jednak liczą, że skoro zapewnili już sobie grę w grupie mistrzowskiej to chcą powalczyć o europejskie puchary, osobiście uważam, że większe szansę ma drużyna Lechii. Lechia podobnie jak w poprzednim sezonie również w tym jak już wspomniałem dość szczęśliwie znalazła się w grupie mistrzowskiej - głownie dzięki dobrej grze wiosną. Sezon temu Lechia w grupie mistrzowskiej radziła sobie naprawdę dobrze i niewiele brakowało by zagrała w europejskich pucharach - ostatecznie zajęli 4.miejsce. W tym sezonie 4.miejsce zapewne da grę w el. Ligi Europy. Dlaczego postanowiłem zagrać Lechię? Po pierwsze uważam, że kadrowo już teraz jest gotowa na grę w pucharach i w porównaniu do Pogoni ma bardziej doświadczony skład (co oczywiście w naszej lidze nie zawsze jest atutem). W Gdańsku mamy takich graczy jak Wawrzyniak, Wojtkowiak, Mila, Borysiuk czy Makuszewski - oraz wielu innych ogranych już graczy. W Pogoni owszem mamy też kilku doświadczonych graczy ale porównując obie drużyny to jednak plus należy postawić po stronie gości. Ponadto warto zwrócić uwagę na statystyki. Otóż od sezonu 2012/13 lepiej w spotkaniach Lechia - Pogoń prezentują się te drużyny, które są w roli gości. Rozegrano takich spotkań 7 z czego 5 razy wygrywali gości (3 razy Lechia i 2 Pogoń) oraz mieliśmy 2 remisy. W poprzednim sezonie w grupie mistrzowskiej Pogoń również gościła Lechię i wtedy przegrali 0:2. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to w ekipie przyjezdnych dziś nie zagrają Bougaidis (kontuzja), Friesenbichler (kartki) i Buksa (zdaje maturę). Jeśli chodzi o Pogoń nie zobaczymy Małeckiego, Murayamy (kontuzje), Rogalskiego i Janoty (kartki). Osobiście liczę, że podobnie jak w poprzednim sezonie w meczu o "3 punkty" to Lechia okaże lepsza.

Autor analizy:krz-widzew
2015-05-09 16:00
Typ:
1
Kurs:
1.91
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na KC Stadium możemy dziś poznać pierwszego spadkowicza Premier League. Stanie się tak (a wiele na to wskazuje) jeśli Burnley nie wygra spotkania z Hull, które w ostatnim czasie prezentuje się naprawdę solidnie i ich szansę na utrzymanie są naprawdę spore. Jest więc to spotkanie o ligowy byt, bowiem i Hull ma niewielką przewagę nad Sunderlandem (1 pkt), który zajmuje ostatnie spadkowe miejsce. Ja patrząc jak prezentują się w ostatnim czasie obie ekipy typuję tutaj wygraną gospodarzy. Hull co prawda w poniedziałek przegrało z Arsenalem 1:3 ale wcześniej wygrali z Crystal Palace 2:0 i przede wszystkim z Liverpoolem 1:0. Burnley natomiast wydaje się, że jest już pogodzone z losem, że spadną z najwyżej klasy rozgrywkowej w Anglii. W ostatnich spotkaniach regularnie przegrywają w stosunku bramkowym 0:1. Warto przy tym dodać, że Burnley w ostatnim czasie prezentuje się naprawdę mizernie jeśli chodzi o ofensywne. Dość powiedzieć, że w 10 ostatnich meczach ligowych zdobyli tylko 2 gole - w ostatnich 5 kolejkach nie strzelili ani jednego gola! Tak grając w ofensywnie ciężko jest myśleć o utrzymani. Co może jeszcze przeważyć o tym, że to Hull wygra? Burnley bardzo słabo radzi sobie w meczach wyjazdowych - z 17 spotkań przegrali 11, 5 razy udało im się zremisować i tylko raz wygrali. Hull oczywiście nie ma jakiś wybitnych statystyk w meczach domowych, bo zdobyli w nich 19 oczek ale myślę, że dziś zrobią wszystko by zgarnąć jakże ważne 3 punkty w meczu z teoretycznie najłatwiejszym przeciwnikiem z możliwych. Jeśli chodzi o nieobecnych to w drużynie gospodarzy nie zagrają Snodgrass i Davies, natomiast w drużynie gości Long i Marney są kontuzjowani. Tak jak już wspomniałem wcześniej moim faworytem w tym meczu są gospodarze i wydaje mi się, że sporym zaskoczeniem byłby gdyby dziś po wspomniane 3 punkty nie sięgnęli.

Autor analizy:krz-widzew
2015-05-08 20:30
Typ:
1
Kurs:
2.20
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Imtech Arena dojdzie dziś do spotkania dwóch drużyn walczących o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech, HSV podejmie Freiburg. W nieco lepszych nastroją są zapewne gospodarze dzisiejszego spotkania, którzy w 2 ostatnich kolejkach zdobyli komplet punktów (wygrane z Augsburgiem i Mainz) i dziś gdyby udało się potrzymać serię meczów wygranych mogliby znacząco oddalić się od strefy spadkowej. Jeśli chodzi natomiast o gości to oni ostatnio mają serię meczów z rywalami o utrzymanie i trzeba przyznać, że średnio im się wiedzie w tzw. meczach o 6 punktów. Najpierw był mecz z Mainz (które wtedy jeszcze nie było tak pewne utrzymania) i porażka, następnie wyjazd do Stuttgartu i tam szczęśliwie udało się zdobyć punkt, remisując 2:2. Ostatnio natomiast przegrali u siebie bardzo ważne spotkanie z Paderborn 1:2. Dziś również ciężko jest mi sobie wyobrazić by HSV, które w ostatnich meczach widać, że odżyło miało zaprzepaścić swoją szansę i nie wygrać z Freiburgiem. HSV nie tylko bowiem zaczęło wygrywać ale również zaczęło prezentować się o niebo lepiej w ofensywie, tylko w 2 ostatnich spotkaniach strzelili 5 goli, a przypomnę, że największą bolączką drużyny z Hamburga była właśnie niemoc strzelecka - stąd tak niskie miejsce w ligowej tabeli. Jeśli chodzi o statystyki to HSV z Freiburgiem nie potrafi wygrać u siebie od stycznia 2010r. (przez ten czas 3 razy przegrali i raz zremisowali). Nie da się również ukryć, że w ostatnim czasie w meczach tych dwóch ekip zdecydowanie lepiej radziły sobie ekipy przyjezdne - od 2010 r. gospodarze w tej rywalizacji nie potrafią wygrać. Warto jednak też dodać, że wcześniej HSV nieźle radziło sobie z Freiburgiem, bo w 8 wcześniejszych spotkaniach wygrali u siebie 7 razy i raz zremisowali. Jak wygląda sytuacja kadrowa w obu ekipach? Trener gospodarzy Bruno Labbadia nie może skorzystać z usług Drobny'ego, Clebera, Behramiego Ilicevica i N. Müllera. U gości natomiast na pewno nie zagra Möller Daehli, a niepewni występu są Sorg i Frantz. Mimo większych osłabień w drużynie HSV stawiam na tą drużynę, myślę, że Hamburg w końcu się przełamał i teraz wiedzą, że ewentualne zwycięstwo może im dać nieco większy spokój przed ostatnimi kolejkami, nie zaprzepaszczą tego i zwyciężą.

Autor analizy:krz-widzew
2015-05-07 21:05
Typ:
1
Kurs:
1.82
Bukmacher:
82 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan dojdzie do kolejnego pojedynku hiszpańsko-włoskiego w półfinale europejskiego pucharu. Przypomnę, że w pierwszej takiej rywalizacji górą był przedstawiciel Serie A Juventus Turyn, który pokonał Real Madryt 2:1. Dziś jednak to przedstawiciel Primera Division jest faworytem i myślę, że nie zawiedzie i to podopieczni Unaia Emery'ego będą w lepszych nastrojach po ostatnim gwizdu sędziego. Nie bez znaczenia jest w tym wypadku, że mecz jest rozgrywany w Sevilli, gdzie akurat gospodarze w tym sezonie radzą sobie naprawdę bardzo dobrze. Ostatnio co prawda po raz pierwszy przegrali w tym sezonie (z Realem 2:3), wcześniej jednak w lidze wygrali 12 razy i 5 razy remisowali. W rozgrywkach Ligi Europy Sevilla u siebie wygrała wszystkie dotychczasowe spotkanie: w fazie grupowej z Feyenoord (2:0), St. Liege (3:1) i Rijekę (1:0), w fazie pucharowej Borussię M'Gladbach (1:0), Villarreal (2:1) i Zenit (2:1). Jeśli chodzi o Fiorentinę to oni na wyjazdach w tym sezonie Serie A sporo zdobywają punktów - 7 zwycięstw, 4 remisy ale również zanotowali 6 porażek. Warto jednak zauważyć, że w 4 ostatnich meczach wyjazdowych zdobyli w lidze tylko 1 punkt. W Lidze Europy natomiast Viola również zanotowała komplet zwycięstw w meczach fazy grupowej: Din. Mińsk (3:0), PAOK (1:0) i Guingamp (2:1), w fazie pucharowej Fiorentina wygrał jedynie z Romą (3:0) w meczach z Tottenhamem i Dynamo Kijów remisowali (po 1:1). Warto dodać jednak, że to Sevilla w ostatnich tygodniach prezentuje się zdecydowanie korzystniej, w 10 ostatnich meczach o stawkę przegrali tylko raz z Realem Madryt, 6 razy wygrali (m.in. z Villarreal na wyjeździe) oraz 3 razy remisowali (m.in. z Barceloną). Fiorentina natomiast w ostatnich 10 spotkaniach wygrała tylko 3 spotkania, 2 razy remisowała i 5 przegrała. W dzisiejszym spotkaniu na boisku nie zobaczymy Pareja i Beto po stronie gospodarzy, natomiast w drużynie gości nie zobaczymy Babacara i Rossiego. Osobiście w tym meczu stawiam na zwycięstwo Sevilli, myślę, że drużyna ta będzie dziś w stanie po raz kolejny wykorzystać atut własnego boiska i wypracować sobie odpowiednią zaliczkę przed rewanżem.

Autor analizy:krz-widzew
2015-05-05 20:45
Typ:
1
Kurs:
3.11
Bukmacher:
211 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów w Turynie Juventus podejmie Real Madryt. Przed losowanie wszyscy giganci europejskiej piłki chcieli w półfinale wylosować "Starą Damę". Udało się to Realowi i według wielu to właśnie "Królewscy" są faworytem dwumeczu z Juventusem, ja jednak uważam, że podopieczni Massimiliano Allegriego nie mają nic do stracenia w tym spotkaniu (tylko do zyskania) i szczególnie w pierwszym meczu tych drużyn może sprawić niespodziankę. Tym bardziej, że w przeszłości Realowi w Turynie nie grało się dobrze. Dość powiedzieć, że w rozgrywkach Ligi Mistrzów (od sezonu 1995/96) Realowi nie udało się jeszcze wygrać w Turynie: 05.11.13 LIG Juventus Real Madrid 2 : 2 21.10.08 LIG Juventus Real Madrid 2 : 1 09.03.05 LIG Juventus Real Madrid 2 : 0 (1 : 0) 14.05.03 LIG Juventus Real Madrid 3 : 1 20.03.96 LIG Juventus Real Madrid 2 : 0 Jak widzimy Real gościł w Turynie 5 razy z czego 4 razy przegrał i raz (w poprzednim sezonie) udało im się zremisować. Pamiętajmy również, że Juventus w tym sezonie prezentuje wysoką formę jeśli chodzi o mecze domowe - w Serie A wygrało 15 z 17 spotkań i 2 zremisowało, w Lidze Mistrzów natomiast wygrali 4 mecze i 1 zremisowali grając przed własną publicznością. Jeśli chodzi o Real to oni na wyjazdach w Primera Divison wygrali 13 spotkań i 5 przegrali, w Lidze Mistrzów natomiast wygrali 4 mecze wyjazdowe i raz zremisowali. Warto jednak zwrócić uwagę, że Juventus w ostatni weekend zapewnił sobie 4 tytuł mistrzowski z rzędu i może spokojnie przygotowywać się do meczów z Realem. Real natomiast jak wiemy rywalizuje z Barceloną o mistrzostwo Hiszpanii, i mimo, że wygrywa to ich gra nie jest idealna i myślę, że Juve grające mądrze w defensywie może tutaj wypracować sobie skromną zaliczkę przed rewanżem. W tym spotkaniu nie zagrają Modrić, Benzema i Khedira po stronie gości oraz Romulo, Caceres, Asamoah, Marrone i Pogba w Juventusie. Mimo tych osłabień uważam, że Juventus swoją grą jest wstanie "wyszarpać" wygraną i tym samym w lepszych nastrojach wyjechać na mecz rewanżowy do Madrytu.

Autor analizy:krz-widzew
2015-05-03 17:00
Typ:
1
Kurs:
3.55
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Wczoraj Manchester United przegrał 3 mecz z rzędu, po porażkach z Chelsea i Evertonem tym razem przegrał u siebie z West Bromem. Jest to wynik korzystny zarówno dla Tottenhamu jak i Manchesteru City, które dziś zmierzą się ze sobą na White Hart Lane. Dla Obywateli ponieważ MU wciąż ma szansę zając 2.miejsce w ligowej tabeli, natomiast dla Tottenhamu jest to okazja by dziś nieco odrobić punktów do "Czerwonych Diabłów" - w przypadku zwycięstwa ich strat zmniejszy się do 4 oczek na 3 kolejki przed końcem i znów zacznie się spoglądanie na 4.miejsce w ligowej tabeli. Faworytem tego spotkania według bukmacherów jest jednak drużyna City z czym ja osobiście mam duże wątpliwości. Podopieczni Manuela Pellegriniego grają ostatnio po prostu słabo (już słychać głosy by latem nastąpiła zmiana na stanowisku menadżera The Citizens - i taka zapewne nastąpi). Ostatnio co prawda wygrali 2 mecze z West Hamem i Aston Villa ale nie były to porywające spotkania i były to spotkania domowe. Na wyjazdach The Citizens ostatnio jednak w ogóle nie idzie, 4 ostatnie wyjazdy to bowiem 4 porażki : 1:2 z Liverpoolem, 0:1 z Burnley, 1:2 z Crystal Palace i 2:4 z Manchesterem United. Jak więc widzimy przegrywali i z tymi mocniejszymi drużynami jak i tymi słabszymi, myślę, że dziś Tottenham grając u siebie będzie wstanie pokusić się o 3 punkty. Tym bardziej, że w tym sezonie u siebie potrafili pokonać już drużyny teoretycznie mocniejszy od siebie tj. Chelsea 5:3, Arsenal 2:1, zremisowali również z Manchester Utd. (0-0) i jedynie z Liverpoolem przegrali 0:3. To pokazuje, że podopieczni Mauricio Pochettino są wstanie rozegrać naprawdę dobre zawody z tymi lepszymi od siebie i przy wsparciu swoich kibiców nawet z nimi wygrać. Myślę, że taki scenariusz jest dziś możliwy, bo jak już wspomniałem wcześniej Man.City w ostatnich tygodniach nie gra rewelacyjnej piłki, a na wyjazdach po prostu się męczy. Dla Tottenhamu ewentualne zwycięstwo dziś miałoby na pewno słodki smak bowiem w ostatnich spotkaniach z City przegrywali i to wyraźnie. W poprzednim sezonie The Citizens wygrywali 6:0 i 5:1, natomiast w tym 4:1. A przecież w przeszłości Tottenham naprawdę dobrze sobie radził w meczach z City i to szczególnie przed własną publicznością, dość powiedzieć, że w sezonach 2004/05 - 2009/10 zanotował 6 kolejnych zwycięstw ligowych nad Obywatelami. W dniu dzisiejszym w ekipie gospodarzy nie zagrają Walker i Davies, po stronie gości natomiast nieobecni to Jovetić, Kompany, Toure i Clichy.

Autor analizy:krz-widzew
2015-05-03 15:00
Typ:
2
Kurs:
1.70
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Stadio Atleti Azzurri d'Italia w Bergamo dojdzie dziś do pojedynku w którym zmierzą się dwie ekipy o zupełnie odmiennych celach na końcówkę sezonu. Atalanta która podejmie Lazio w ostatnich kolejkach będzie zapewne chciała zachować bezpieczną przewagę nad strefą spadkową i jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie - na ten moment mają 8 pkt. przewagi nad Cagliari. Lazio natomiast walczy o wicemistrzostwo Włoch, na razie zajmują 2.miejsce ale ich przewaga nad Romą to tylko 1 pkt, a i Napoli zapewne nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa (6 pkt straty). Dzisiejszy mecz jest przede wszystkim istotny dla przyjezdnych, którzy po tym jak rozbili Parmę i udowodnili, że wciąż mogą grać na wysokim poziomie muszą to potwierdzić w dniu dzisiejszym. Mecz z Atalantą jest istotny również z innego powodu, otóż w ostatnich kolejkach Lazio czeka naprawdę bardzo ciężki kalendarz: Inter (d), Sampdoria (w), Roma (d) i Napoli (w). Jak więc widzimy o zachowanie 2.miejsca będzie bardzo ciężko ale na pewno nie można pozwolić sobie na stratę punktów dziś z teoretycznie najłatwiejszym przeciwnikiem. Lazio co prawda lepiej radzi sobie w tym sezonie w meczach domowych niż na wyjazdach, ale ostatnio ich mecze wyjazdowe wyglądały naprawdę bardzo dobrze. Do wyjazdu na Juventus Stadium (i porażki ze Starą Damą) Lazio zanotowało 4 kolejne zwycięstwa na wyjazdach + wygrali w Pucharze Włoch z Napoli. Myślę więc, że są wstanie również dziś pokonać swojego rywala, który jak już wspomniałem jest tuż nad strefą spadkową i jest chyba najłatwiejszym przeciwnikiem z jakim podopieczni Stefano Pioliego zmierzą się jeszcze w tym sezonie. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to goście zagrają dziś bez Gentilettiego, De Vrija, Biglia, Cana, Edersona i Pereirinhi. Gospodarze natomiast muszą sobie radzić bez Raimondi oraz bez pauzujących za kartki Benaloune i Denisa. Moim zdaniem 3 punkty w tym meczu zdobędzie ekipa Lazio.

Autor analizy:krz-widzew
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl