rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika krz-widzew
Analizy - strona 30
2015-02-10 21:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.74
Bukmacher:
74 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Anfield dojdzie do starcia dwóch pretendentów, którzy mają w planach zająć miejsca dające prawo gry w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Zarówno Liverpool jak i Tottenham w ostatnim czasie są w naprawdę dobrej formie i ciężko wskazać jest tutaj faworyta. Ja jednak postanowiłem zagrać tutaj nie zakład wygra/przegra/zremisuje a over 2.5 goli. Tottenham w tym sezonie to najbardziej overowa drużyna w lidze, jak do tej pory zanotowała 18 overów i tylko 6 underów - średnia bramek w meczach Tottenhamu to 2.8 gola na mecz! Liverpool, aż tak dobrych statystyk nie ma ale również ma na koncie więcej overów (13) niż underów ( 11), średnia bramek natomiast w meczach The Reds to 2.6 gola na mecz. Patrząc tylko na te statystyki widać, że możemy być dziś świadkami naprawdę dobrego widowiska w którym nie zabraknie bramek. Tym bardziej, że obie ekipy są w naprawdę wysokiej formie, Liverpool nie przegrał w lidze od 8 kolejek (5 zwycięstw i 3 remisy), Tottenham natomiast w 8 ostatnich kolejkach wygrał 7 razy i przegrał raz z Crystal Palace. Pamiętajmy również, że zarówno jedni jak i drudzy grają ofensywną piłkę i mają naprawdę wyśmienitych graczy z przodu. U „Kogutów” na gwiazdę ligi wyrasta Harry Kane, który strzela ostatnio gole na zawołanie. W Liverpoolu natomiast w pełni sił jest już Daniel Sturridge i który również potrafi zdobywać bramki. Warto również grając over w tym meczu prześledzić historię spotkań obu ekip na przestrzeni ostatnich latach: 31.08.14 PRE Tottenham Liverpool 0 : 3 30.03.14 PRE Liverpool Tottenham 4 : 0 15.12.13 PRE Tottenham Liverpool 0 : 5 10.03.13 PRE Liverpool Tottenham 3 : 2 28.11.12 PRE Tottenham Liverpool 2 : 1 06.02.12 PRE Liverpool Tottenham 0 : 0 18.09.11 PRE Tottenham Liverpool 4 : 0 Jak widzimy w ostatnich 3 sezonach tylko raz zanotowaliśmy under 2.5 (wynik 0-0 z sezonu 2011/12) w pozostałych przypadkach miały miejsce over. Również w pierwszym meczu tych ekip na WHL padł over gdy Liverpool wygrał 3:0. W dniu dzisiejszy u gospodarzy nie zagrają Bradley Jones, Lucas Leiva i Jon Flanagan, a także Kolo Toure, który dopiero co wrócił z Pucharu Narodów Afryki. Szkoleniowiec gości Mauricio Pochettino ma natomiast wszystkich swoich piłkarzy do dyspozycji. Osobiście spodziewam się więc dobrego spotkania, spotkania w którym nie zabraknie emocji ale również i bramek. Myślę, że będący w dobrej formie piłkarze Liverpoolu i Tottenhamu nam to dzisiaj zagwarantują. Moja propozycja to over 2.5 goli.

Autor analizy:krz-widzew
2015-02-08 21:00
Typ:
X
Kurs:
3.36
Bukmacher:
236 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Niewątpliwie hit 24. kolejki francuskiej Ligue 1 w którym lider rozgrywek Olympique Lyon zmierzy się z aktualnym mistrzem kraju Paris Saint-Germain. Faworytem tego spotkania według bukmacherów są Ci drudzy, którzy ostatnio wygrali 3 mecze z rzędu, choć i rywale nie byli z najwyższej półki i gra drużyny paryżan pozostawiała wiele do życzenia. Goście faworytem są również dlatego, że wciąż w drużynie Lyonu nie zagra Alexandr Lacazette - najlepszy strzelec drużyny i całej ligi. Ponadto w drużynie z Stade de Gerland nie zagrają również Milan Bisevac, Clement Grenier, Gueida Fofana i Mouhamadou Dabo. PSG natomiast musi sobie radzić bez Serge Auriera, Mory Diawa, Mike Maignana i Javiera Pastore. Ja osobiście jednak nie przekreślam szans gospodarzy, choć bez ich najlepszego strzelca Lacazette ich szansę na zwycięstwo są nieco mniejsze ale myślę, że podział punktów w tym spotkaniu jest bardzo realny. Lyon w tym sezonie na swoim stadionie spisuje się naprawdę dobrze w meczach u siebie - 11 zwycięstw i tylko 1 porażka (odniesiona z Lens w sierpniu ubiegłego roku). PSG natomiast w meczach wyjazdowych radził sobie do tej pory różnie - 5 zwycięstw, 5 remisów i 2 porażki. PSG więc nawet nie wygrywa co drugiego meczu na wyjeździe. Warto też zauważyć, że PSG w ostatnich latach nie najlepiej na Stade de Gerland się nie wiodło. Dość powiedzieć, że z 19 ostatnich spotkań o stawkę PSG wygrało z Lyonem na ich obiekcie raptem 3 razy, Lyon wygrał 10 razy i 6 razy mieliśmy remisy (statystyki liczone od października 1998 r.). Jak więc widzimy statystycznie Lyon u siebie z PSG radził sobie do tej pory naprawdę dobrze i dziś zapewne będą chcieli znów zapunktować z PSG. Podsumowując uważam, że PSG wcale nie jest tutaj tak zdecydowanym faworytem jak pokazują kursy. PSG nie radził sobie najlepiej na Stade de Gerland, ponadto ich ostatnie mecze pozostawiały sporo do życzenia (nawet te mecze które wygrały). Pamiętajmy również, że Lyon u siebie spisuje się naprawdę dobrze, a PSG na wyjazdach dość często tracą punkty. Ja typuję w tym meczu remis.

Autor analizy:krz-widzew
2015-02-08 17:00
Typ:
1
Kurs:
3.65
Bukmacher:
265 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Coliseum Alfonso Perez czwarta aktualnie drużyna rozgrywek FC Sevilla zmierzy się z FC Getafe, które na ten moment zajmuje 15.miejsce w tabeli. Na pierwszy rzut faworytem (co pokazują kursy) są piłkarze trenera Unaia Emery'ego jednak jeśli weźmiemy pod uwagę kilka czynników to Sevilla wcale nie jest już tak wielkim faworytem i można również spróbować zagrać na gospodarzy (co ja osobiście robię). Po pierwsze u siebie a na wyjeździe wygląda zupełnie inaczej (u siebie jeszcze nie przegrali). Na wyjazdach natomiast trener Emery dość często rotuje/kombinuje ze składem co nie zawsze przynosi efekt. Ciekawą sprawą jest również to, że Sevilla na wyjazdach gra bezkompromisowo - wygrali 5 razy i 5 razy przegrali. Przegrywali nie tylko z Realem Madryt, Barceloną, Atletico Madryt i Valencią ale też z Bilbao, a dodatkowo przegrali na wyjeździe z Espanyolem (Puchar Króla) czy Feyenoordem (Liga Europy). Druga sprawa, Sevilla dziś nie zagra w najmocniejszym składzie. Oprócz kontuzjowanych Reyesa (8/0), Tremoulinasa (10/0), Gameiro (12/2) i Cristoforo ale też za kartki pauzują Aleix Vidal (18/2), Vitolo (17/3)i Daniel Carrico (19/0) a w meczu z Realem wypadł również Beto (18/0). Jak widzimy naprawdę duże osłabienia w Sevilli przed tym spotkaniem. Getafe jednak również ma swoje kłopoty - Angel Lafita (15/2), Baba (9/1), Vicente Guaita (17/0) i Yoda (14/4) a także Sergio Escudero (16/0). Po trzecie warto również zobaczyć bezpośrednie mecze tych ekip gdy to Getafe było gospodarzem: 11.05.14 PRI Getafe Sevilla 1 : 0 19.01.13 PRI Getafe Sevilla 1 : 1 16.04.12 PRI Getafe Sevilla 5 : 1 16.04.11 PRI Getafe Sevilla 1 : 0 25.04.10 PRI Getafe Sevilla 4 : 3 10.02.10 PUC Getafe Sevilla 1 : 0 16.11.08 PRI Getafe Sevilla 0 : 2 19.01.08 PRI Getafe Sevilla 3 : 2 Jak widzimy w ostatnich 8 spotkaniach na Coliseum Alfonso Perez Sevilla wygrał tylko raz, Getafe natomiast 6 razy wychodziła z tych pojedynków zwycięsko i tylko raz padł remis. Zważywszy na to, że Sevilla na wyjazdach do tej pory gra bezkompromisowo, a w spotkaniach z Getafe ostatnio nie wiodło im się najlepiej to stawiam tutaj na niespodziankę i zwycięstwo gospodarzy.

Autor analizy:krz-widzew
2015-02-07 18:30
Typ:
2
Kurs:
2.26
Bukmacher:
-100 EURO
1
0
Oceny zamknięte

Sobota w angielskiej Premier League będzie stała pod znakiem derbów i to nie byle jakich. Najpierw czekają nas Derby Północnego Londynu czyli starcie Tottenhamu z Arsenalem a na zakończenie dnia 224. Derby Merseyside czyli pojedynek Evertonu z Liverpoolem. Ja skupię się na tym drugim wydarzeniu w którym mam swojego faworyta do zwycięstwa i jest nim ekipa The Reds. Podopieczni Brendana Rodgersa w końcu zaczęli regularnie punktować - w ostatnich 5 meczach ligowych jedynie z Leicester nie udało się wygrać (2:2) w pozostałych przypadkach The Red byli górą a grali m.in. przeciwko West Hamowi (2-0). Everton natomiast wciąż jest cieniem drużyny z poprzedniego sezonu, kiedy to do końca niemal walczyli o 4.miejsce na zakończenie sezonu. Aktualnie podopieczni Roberto Martíneza zajmują odległe 12.miejsce i ciężko powiedzieć by w najbliższym czasie drużyna Evertonu miała zacząć wygrywać seryjnie - w ostatnich 5 meczach zdobyli 5 punktów (zwycięstwo, 2 remisy i 2 porażki). Co jeszcze sprawia, że postanowiłem zagrać na Liverpool? Zespół The Reds w tym sezonie przyzwoicie gra na wyjazdach (gra bezkompromisowo) - wygrał 6 spotkań i 5 razy przegrywał. Everton natomiast u siebie radzi sobie raczej średnio - 3 zwycięstwa, 5 remisów i 3 porażki. Dodatkowo warto zauważyć, że w ostatnich 17 meczach o stawkę na Goodison Park 9 razy wygrywał Liverpool, 3 razy tylko wygrywał zespół Evertonu i 5 razy notowaliśmy remis. Gospodarze dziś zagrają bez Tima Howarda (18/0), Leona Osmana (11/1), Tony’ego Hibberta (4/0) i Stevena Pienaara (8/0), którzy są kontuzjowani, dodatkowo na Pucharze Narodów Afryki wciąż przebywa Christian Atsu (3/0) a niepewny występu jest James McCarthy (13/0). Liverpool natomiast zagra bez Bradley’a Jonesa (3/0) i Jona Flanagana, dodatkowo Kolo Touré (8/0) jest na Pucharze Narodów Afryki, a Lazar Marković (13/1) jest niepewny występu. Podsumowując uważam, że Liverpool dziś powinien sięgnąć po 3 punkty, po tym jak ostatnio zaczęli regularnie punktować zbliżyli się do pierwszej "czwórki" i tracą już 4-5 punktów do miejsc 3-4. Patrząc na ich ostatnie wyniki oraz wyniki Evertonu wydaje się, że po dzisiejszym dniu powinni znów nieco przybliżyć się do najlepszy w tabeli, wszak potrafią grać na Goodison Park, a i sytuacja kadrowa The Reds jest aktualnie nieco lepsza niż ich rywali zza miedzy.

Autor analizy:krz-widzew
2015-02-07 16:00
Typ:
1
Kurs:
3.06
Bukmacher:
206 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Niesamowicie istotne Derby Madrytu na Vicente Calderon zostaną rozegrane. Real Madryt, który ma 4 punkty przewagi nad Barceloną i 7 punktów nad Atletico Madryt zmierzą się z tą drugą drużyną w bezpośrednim spotkaniu. Jeżeli "Królewskim" udałoby się wygrać to znacząco umocniliby swoją pozycję w tabeli, w przypadku straty punktów rywale znacząco się zbliżą. Faworytem tego spotkania wydają się podopieczni Carlo Ancelottiego jednak jest kilka rzeczy, które sprawia, że stawiam w tym meczu jednak drużynę Diego Simeone. Po pierwsze wydaje się, że Real nie jest już tak mocny (nie wygrywa już taki pewnie) jak w ostatnich miesiącach 2014 r. W 2015 r. ich bilans jest oczywiście pozytywny - 5 zwycięstw i 1 porażka (z Valencią) ale w kilku meczach Real naprawdę się męczył, a już z Cordobą miał niesamowicie dużo szczęścia, że udało się wygrać. Dodatkowo odpali z Pucharu Króla, a lepszy w dwumeczu okazał się zespół Atletico Madryt, które wydaje się znalazło patent na rywalizację z "Królewskimi". Przypomnę bowiem, że wygrali już z Realem w dwumeczu o Superpuchar Hiszpanii, w lidze oraz we wspomnianym dwumeczu w Pucharze Króla - w meczach na Vicente Calderon wygrali 1:0 i 2:0. Pamiętajmy również, że Atletico na Calderon to obok Valencii najlepiej punktująca drużyna w meczach na własnym stadionie (7 zwycięstw, remis i porażka). Przypomnę, że z Valencią na Mestalla Real przegrał 1:2, kto wie może również na Calderon Królewscy się potkną, bo Atletico na pewno tego spotkania nie odpuści – oni też liczą, że wciąż są wstanie obronić tytuł mistrzowski. Warto również dodać, że trener Realu Carlo Ancelotti nie ma najlepszej sytuacji kadrowej. Co prawda wraca Cristiano Ronaldo, ale wciąż kontuzjowani są Luka Modlić (10/1) i Pepe (14/1) a dodatkowo w meczu z Sevillą urazu nabawił się Sergio Ramos (18/3) i James Rodriguez (20/8) a dodatkowo za kartki pauzuje dziś Marcelo (19/0). Bardzo ciekawie może dziś wyglądać formacja obronna Realu bowiem również Fabio Coentrao (6/0) również narzekał na drobny uraz. Atletico natomiast zagra dziś bez Arda Turana (18/2) i Cristiana Ansaldiego (7/0). Wydaje się więc, że będzie to spotkanie wyrównane ja jednak pamiętając ostatnie mecze tych ekip oraz to, że Atletico radziło sobie w tym meczach naprawdę dobrze oraz fakt, że Real będzie w tym meczu osłabiony to gram w tym spotkaniu zwycięstwo gospodarzy.

Autor analizy:krz-widzew
2015-02-07 13:45
Typ:
1
Kurs:
3.12
Bukmacher:
212 EURO
1
0
Oceny zamknięte

Już na początek 24.kolejki Premier League czekają nas nie lada emocje bowiem na White Hart Lane dojdzie do Derbów Północnego Londynu czyli spotkania Tottenhamu z Arsenalem. Mecz pełen podtekstów, drużyny te bowiem nie pałają do siebie sympatią (mówiąc delikatnie) ale też mecz dwóch drużyn z czołówki ligowej walczących o miejsca dające prawo gry w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Minimalnym faworytem tego spotkania są podopieczni Arsena Wengera jak jednak w roli faworyta upatruje tutaj Tottenham. Arsenal co prawda w ostatnich 5 kolejkach zdobył 12 punktów (przegrał tylko z Southampton) a ich ostatnie zwycięstwo nad Aston Villa (5-0) robi wrażenie ale przecież i Tottenham spisuje się naprawdę dobrze. W 5 ostatnich kolejkach zdobyli 10 punktów, a w ostatnim meczu również pewnie pokonali WBA (3-0). Spore znaczenie w tym meczu może mieć atut własnego boiska, statystyki co prawda Tottenham nie są zbyt imponujące - 6 zwycięstw, 2 remisy i 4 porażki ale pamiętajmy, że w ostatnim czasie "Koguty" na White Hart Lane spisują się naprawdę dobrze - wygrana m.in. z Chelsea czy remis z Manchesterem United. Arsenal natomiast na wyjazdach ma bilans - 5 zwycięstw, 3 remisy i 4 porażki, jednak Kanonierzy potrafią w meczach wyjazdowych rozegrać naprawdę słabe zawody i niespodziewanie stracić punkty. Jeśli chodzi o bezpośrednie spotkania to warto zauważyć, że w ostatnich 6 spotkaniach ligowych tych ekip na White Hart Lane Arsenal wygrał tylko raz. Tottenham wygrywał 3 razy (za każdym razem 2:1) i 2 razy mieliśmy remis. Warto również wspomnieć o sytuacji kadrowej w obu ekipach. Mauricio Pochettino trener gospodarzy ma komfortową sytuację bowiem ma do dyspozycji wszystkich swoich piłkarzy. Nieco inaczej wygląda sytuacja w Arsenalu, tam Arsene Wenger musi sobie radzić bez Mikela Artety (7/0), Jacka Wilshere’a (9/1), Abou Diaby’ego, Mathieu Debuchy’ego (10/1), Alexa Oxlade-Chamberlaina (21/1) i przede wszystkim Alexisa Sancheza (21/12). Podsumowując uważam, że Tottenham stać na zwycięstwo z Arsenalem. Obie ekipy są w podobnej (wysokiej) formie ale Arsenalowi zdarzają się słabsze mecze na wyjeździe, gdy Tottenham ostatnio u siebie raczej nie zawodzi w rozgrywkach ligowych. Pamiętajmy również, że "Koguty" zagrają dziś w optymalnym zestawieniu a w drużynie goście zabraknie m.in. Alexisa Sancheza najlepszego strzelca drużyny.

Autor analizy:krz-widzew
2015-02-04 20:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.76
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Wciąż zajmująca ostatnie miejsce Borussia Dortmund zmierzy się dziś na Signal-Iduna-Park z FC Augsburgiem. Patrząc na ligową tabelę za faworyta należy uznać drużynę gości, wszak podopieczni Weinzierla zajmują wysoką 5 lokatę w ligowej tabeli i mają stratę raptem 1 punktu do czwartej ekipy Schalke i 3 do Borussii M'Gladbach. Z drugiej strony to Dortmund niewątpliwie ma większy potencjał kadrowy i w końcu ta drużyna powinna się przełamać i piąć się w górę w ligowej tabeli. Kto wie może dzisiejszy mecz z Augsburgiem będzie przełomowy? Ja postanowiłem zagrać over 2.5 goli. Augsburg wysokie miejsce w tabeli zawdzięcza głównie temu, że jest to ekipa, która zawsze gra o zwycięstwo - gra bezkompromisowo. Do tej pory jako jedyny zespół nie zanotował remisu w meczach ligowych! Dortmund co prawda w ostatnim meczu przeciwko Leverkusen pokazał wyraźną niemoc strzelecką ale być może dziś grając z u siebie będziemy widzieć bardziej ofensywną Borussię z "ciągiem" na bramkę rywali. Warto zauważyć również jak w ostatnim czasie wyglądały mecze Borussii Dortmund z FC Augsburgiem: 29.08.14 BUN Augsburg Dortmund 2 : 3 25.01.14 BUN Dortmund Augsburg 2 : 2 10.08.13 BUN Augsburg Dortmund 0 : 4 06.04.13 BUN Dortmund Augsburg 4 : 2 10.11.12 BUN Augsburg Dortmund 1 : 3 10.03.12 BUN Augsburg Dortmund 0 : 0 01.10.11 BUN Dortmund Augsburg 4 : 0 Jak widzimy są do mecze, które na ogół obfitują w bramki. Do tej pory mieliśmy tylko jeden mecz zakończony bezbramkowym remisem. Pozostałe spotkania to overy i to wysokie overy 3.5 goli a nawet wyższe. Dziś remisu bezbramkowego nie przewiduje stąd też propozycja na over 2.5 goli. Warto zaznaczyć, że sytuacja kadrowa Dortmundu wygląda naprawdę nieźle, poza składem są jedynie Durm, S. Bender i Kehl. Jeśli chodzi o gości to poza składem są Hitz, Baba, Hong, Reinhardt, Rieder, Esswein, Moravek, Matavz i Mölders. Podsumowując uważam, że warto spróbować zagrać w tym meczu over bramek. Historia spotkań sprzyja ku temu - większość spotkań zakończonych wysokimi overami. Ponadto Borussia gra u siebie i będzie starać się wygrać to spotkanie, więc możemy spodziewać się ofensywnej Borussii a przecież mają potencjał z przodu ( Kampl, Reus, H. Mkhitaryan czy Aubameyang - tak ma wyglądać dziś kwartet z przodu). Pamiętajmy również, że Augsburg na pewno nie zagra defensywnie (nie leży to w ich naturze) dlatego spodziewam się dobrego meczu w którym padnie kilka bramek.

Autor analizy:krz-widzew
2015-01-31 18:30
Typ:
X
Kurs:
3.67
Bukmacher:
267 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Przedostatnia w ligowej tabeli Borussia Dortmund rozpoczyna walkę o utrzymanie się w Bundeslidze. Na pierwszy rzut oka wydaje się to mało zabawny żart, wszak drużyna Jürgena Kloppa w poprzednich latach była po Bayernie drugą siłą w Bundeslidze - grają też regularnie w Lidze Mistrzów (byli w finale). W tym sezonie jednak w Bundeslidze zawiedli jesienią i aktualnie zajmują przedostatnie miejsce w tabeli z taką samą ilością punktów co Freiburg. Bayer Leverkusen natomiast wyrasta na trzecią siłę w Niemczech, po Bayernie i Wolfsburgu, choć ich przewaga nad goniącymi ją drużynami jest minimalna. Jutro na BayArena dojdzie więc do ciekawego spotkania w którym faworytem wydają się być gospodarze ale ja nie przekreślałbym szans Borussii (stąd pomysł na remis w tym spotkaniu). Leverkusen w tym sezonie u siebie w meczach ligowych nie przegrywa, ale też więcej meczów zremisował (5) niż wygrał (4). Z drugiej strony Dortmund jest najsłabiej punktującą drużyną w Bundeslidze jeśli chodzi o mecze wyjazdowe : 1 zwycięstw, 1 remis i, aż 7 porażek. Warto jednak w tym miejscu napisać, że w ostatnich latach Leverkusen nie wiodło się w meczach przed własną publicznością przeciwko Dortmundowi. Dość powiedzieć, że ostatni raz Bayer na BayArenie pokonał BVB w maju 2007 r. (2-1), od tamtej pory Borussia wygrywała 3 razy i 4 razy mecze kończyły się podziałem punktów. Jak wygląda sytuacja kadrowa ? Trener gospodarzy Roger Schmidt nie może skorzystać z usług Jedvaja (21/2), R. Kruse (7/0), Sona (26/11). Szczególnie brak tego pierwszego i ostatniego będzie na pewno sporym osłabieniem drużyny. Jürgen Klopp natomiast nie może skorzystać z usług Langeraka (9/0), Durma (19/0), S. Bendera (21/0), Blaszczykowskiego (3/0) i Kehl (20/0). Dobrą informacją jest, że Shinji Kagawa i Pierre-Emerick Aubameyang wrócili już z turniejów Mistrzowskich i będą mogli być brani przy ustalaniu składu. Podsumowując, wbrew pozorom (ligowej tabeli) wydaje mi się, że jest to spotkanie dwóch równych przeciwników w którym ciężko wskazać faworyta. Faworytem jest Leverkusen ale pamiętajmy, że Bayer w tym sezonie sporo meczów u siebie zremisował, a Borussia pamiętajmy, że na BayArena nie przegrał od 7 spotkań. Myślę, że dobrym rozwiązaniem w tym meczu będzie zagranie remisu.

Autor analizy:krz-widzew
2015-01-31 16:00
Typ:
X
Kurs:
3.65
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Britannia Stadium podopieczni Harry’ego Redknapp’a postarają się w końcu o przełamanie fatalnej passy spotkań wyjazdowych. QPR bowiem do tej pory w Premier League punktowali wyłącznie w meczach u siebie, na wyjazdach mają zawstydzający bilans 10 spotkań i 10 porażek. Czy dziś QPR będzie stać by przełamać swą niemoc? Osobiście uważam, że drużynę z Loftus Road stać na osiągniecie dziś przynajmniej remisu. Stoke City nie jest jakąś niesamowitą siłą jeśli chodzi o mecze domowe, do tej pory The Potters wygrali u siebie 4 razy, 2 razy remisowali i 4 razy przegrywali. Również bezpośrednich stać z The Hoops u siebie nie mają za dobrym, bowiem grali ze sobą (głównie na zapleczu Premier League) 7 razy z czego 3 razy wygrywało Stoke i 4 razy QPR. Ja jednak nie postawię dziś zwycięstwa QPR na wyjeździe (myślę, że na to przyjdzie jeszcze pora), myślę, że dobrym znakiem byłoby dla gości dziś zdobycie nawet punktu. Tym bardziej, że jest to drużyna naprawdę ze sporym potencjałem jak na beniaminka i pokazuje to w swoich spotkań choć brakuje im szczęścia. Dziś Stoke zagra bez Petera Odemwingie, Bojana Krkića i Erika Pietersa. U gości natomiast jedynym zawodnikiem który nie jest do dyspozycji trenera jest Alejandro Faurlin. Oczywiście Stoke jest aktualnie wyżej w tabeli i ostatnio mimo wszystko osiąga lepsze wyniki - 10 punktów w ostatnich 5 kolejach gdy QPR w 5 ostatnich kolejkach zdobyli raptem 2 punkty. Wydaje mi się jednak, że QPR potrzebuje spotkania na wyjeździe w którym udowodni sobie, że może również w delegacjach zdobywać punkty, bo potencjał ta drużyna ma na pewno na to by utrzymać się w lidze. Myślę, że mecze na Britannia Stadium jest ku temu okazją, bo Stoke, aż tak dobrze w meczach domowych się nie spisuje (dość powiedzieć, że więcej punktów do tej pory zgromadzili w meczach wyjazdowych 15, niż na domowych 14). W pierwszym meczu tych ekip padł remis 2-2, myślę, że dziś remis również może mieć miejsce, w końcu QPR nie będzie wszystkich wyjazdowych meczów w sezonie przegrywać, w końcu ta seria musi zostać przerwana. Osobiście mam nadzieje, że będzie to już dziś.

Autor analizy:krz-widzew
2015-01-31 13:45
Typ:
X
Kurs:
3.41
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na początek 23.kolejki angielskiej Premier League na KC Stadium dojdzie do spotkania dwóch ekip, które ostatnio grają podobnie a mianowicie Hull City podejmie Newcastle. Podobnie nie oznacza jednak dobrze, bowiem zarówno jedni jaki i drudzy w ostatnich 3 spotkaniach mają komplet porażek (2 w lidze i 1 w Pucharze Anglii). W bezpośrednim spotkaniu ciężko jest wiec wskazać faworyta, choć to Sroki są wyżej w tabeli (11. miejsce), a Tygrysy są w strefie spadkowej (18.miejsce). Osobiście uważam, że czeka nas bardzo wyrównane spotkanie stąd też moja propozycja na remis w tym spotkaniu. Hull City u siebie w tym sezonie słabo się spisuje - 2 zwycięstw, 3 remisy i 5 porażek i jest to przedostatni wynik w lidze pod tym względem. Newcastle na wyjazdach nie jest jednak jakoś szczególnie mocniejszy - 2 zwycięstwa, 3 remisy i 6 porażek. Jak więc widzimy obie ekipy mają również bardzo podobny bilans jeśli chodzi statystyki dom/wyjazd. W ostatnim czasie obie ekipy grały ze sobą na KC Stadium 3 razy i co ciekawe gospodarze nie wygrali ani razu - 2 remisy i wygrana Newcastle. Co ciekawe również Newcastle nie spisuje się dobrze w meczach domowych przeciwko Hull bowiem ich bilans to remis i 3 porażki. Obie ekipy mają również spore kłopoty kadrowe. W zespole gospodarzy kontuzjowani są Mohamed Diame (10/4), Robert Snodgrass (3/0), Andrew Robertson (16/0), Liam Rosenior (15/0), Alex Bruce (14/0), James Chester (21/2) a występ Robbiego Brady’ego (20/3), Nikicy Jelavica (20/6) i Abela Hernandeza (14/3) jest niepewny. Sroki natomiast muszą sobie radzić bez Papissa Dembę Cisse (13/9), Cheicka Tiote (12/0), Siema de Jonga (3/0), Rolando Aaronsa (5/2), Steve’a Taylora (12/1) i Jaka Alnwick (8/0), niepewny występu jest Paul Dummett (24/1), Robert Elliot (5/0) i Ryan Taylor (3/0). Podsumowując obie ekipy mają spore kłopoty kadrowe, choć nieco większe gospodarze. Wydaje mi się jednak, że mecz ten będzie bardzo wyrównany i ciężko wskazać faworyta. Według mnie mecz ten powinien zakończyć się remisem bowiem ani Hull nie gra specjalnie w meczach domowych ani Newcastle w meczach wyjazdowych.

Autor analizy:krz-widzew
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl