rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika krz-widzew
Analizy - strona 32
2015-01-11 17:00
Typ:
1
Kurs:
1.86
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Bez wątpienia starcie na Old Trafford pomiędzy trzecim w tabeli Manchesterem United, a czwartym Southampton zapowiada się bardzo ciekawie (można nawet chyba stwierdzić, że jest to hit 21.kolejki Premier League). Faworytem tego spotkania są gospodarze, choć trener gości Ronald Koeman twierdzi, że ma zawodników o podobnych umiejętnościach i wcale jego ekipa nie obawia się tego spotkania. Czy słusznie? Nie tak dawno obie te drużyny grały ze sobą na St Mary’s Stadium i wtedy górą okazali się podopieczni Louisa van Gaala, którzy wygrali 2-1. Jeśli chodzi o mecz bezpośrednie to warto również dodać jak wyglądały bezpośrednie starcia obu ekip na Old Trafford w ostatnim czasie. W poprzednim sezonie padł tutaj remis 1-1, jednak patrząc na wcześniejsze sezonu to MU zazwyczaj te spotkania wygrywał. Z 9 ostatnich spotkań „Czerwone Diabły” wygrały 7 razy i 2 razy mieliśmy remis. MU potrafili wygrywać ze Świętymi nawet 5:0 czy 6:1 co pokazuje, że dla gości z Southampton nie jest to zbyt dobry stadion jeśli chodzi o zdobywanie punktów. Zresztą w tym sezonie MU naprawdę nieźle punktują jeśli chodzi o mecze domowe. Z 10 meczów ligowych u siebie wygrali, aż 8, raz zremisowali i raz przegrali (w pierwszym meczu ze Swansea 1:2). Southampton natomiast na wyjazdach wiedzie się różnie, owszem wygrali 4 mecze, ale również 4 razy przegrywali i raz zremisowali. Ponadto pamiętajmy, że Southampton nie najlepiej wiedzie się w tym sezonie z potentatami w Anglii. Przegrali mecz zarówno z Manchesterem United jak i City (u siebie), jedynie Arsenal w meczu domowym potrafili pokonać, a także zremisowali z Chelsea. Na wyjazdach przegrywali z Arsenalem, Liverpoolem i Tottenhamem. Warto dodać, że MU zagra jutro w naprawdę mocnym ustawieniu, będą mogli grać Rooney, Mata, Di Maria, Falcao czy Persie i to zapowiadani są w podstawowym składzie. Z kontuzjowanych zawodników jest jedynie Ashley Young, a niepewni gry w jutrzejszym meczu są Daley Blind, Marouane Fellaini, Marcos Rojo i Rafael. Trener gości natomiast musi sobie radzić bez Sadio Mane. Osobiście więc uważam, że 3 punkty powinny pozostać na Old Trafford. Zwycięstwo Manchesterowi da również umocnienie swojej pozycji w ligowej tabeli (co również ma znaczenie, wszak United chcą wrócić do rozgrywek Ligi Mistrzów). Southampton ostatnio co prawda prezentuje się naprawdę dobrze i uzyskuje dobre wyniki jak wygrana z Arsenalem i Evertonem, remis z Chelsea, jednak wiąże się to również z tym, że grali te mecze u siebie. Uważam, że na wyjeździe już tak dobrze im nie pójdzie i to Manchester będzie jutro cieszył się ze zdobycia kompletu punktów.

Autor analizy:krz-widzew
2015-01-11 12:00
Typ:
2
Kurs:
1.85
Bukmacher:
85 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Mecz ekip z dwóch różnych biegunów hiszpańskiej Primera Division. Gospodarze czyli ekipa Almerii to 16 drużyna w ligowej tabeli, mający raptem 2 punkty przewagi nad strefą spadkową i oczywiście ich celem na ten sezon jest pozostanie w elicie. Sevilla natomiast jest na wysokim 5.miejscu ale nikt nie ukrywa, że drużyna prowadzona przez Unaia Emery'ego walczy w tym sezonie o pierwszą czwórkę tabeli (chcą grać w Lidze Mistrzów). Już sam ten fakt pokazuje, kto jest faworytem tego spotkania, są nim oczywiście goście. Tym bardziej, że Sevilla ostatnio notuje naprawdę dobre wyniki. Po porażce z Barceloną na Camp Nou Sevilla wygrała 3 mecze ligowe i raz zremisowała. Almeria natomiast dopiero w dwóch ostatnich kolejkach zdobywała punkty (wygrane z Celtą Vigo i Malagą) - we wcześniejszych 8 spotkaniach drużyna ta zdobyła raptem 1 punkt. Sevilla ma również dobry bilans bezpośrednich spotkań z Almerią, otóż na Estadio de los Juegos Mediterráneos grali 5 razy i tylko raz (w pierwszym starciu) nie potrafili pokonać Almerii (gospodarze wygrali wtedy 1:0). W poprzednim sezonie Sevilla wygrywała dwa razy, u siebie 2-1, natomiast na wspomnianym wcześniej obiekcie 3-1. Warto wspomnieć również, że Sevilla w meczach wyjazdowych jest drużyną bezkompromisową. Jak na razie bowiem 4 razy odnosiła zwycięstwo oraz 3 razy przegrywali. Almeria natomiast jest najsłabszą ekipą jeśli chodzi o mecze domowe - 3 remisy i 5 porażek. Jako jedynie nie wygrali jeszcze meczu przed własną publicznością! W dniu jutrzejszym trener gości Unai Emery nie będzie mógł skorzystać z usług Grzegorza Krychowiaka (pauza za żółte kartki), Mbia (wyjazd na Puchar Narodów Afryki) oraz Benoîta Trémoulinasa (uraz). Oprócz tego poza kadrą znaleźli się również Kołodziejczak oraz Barbosa. W drużynie gospodarzy nie zagrają Rubén (pierwszy bramkarz), Ximo Navarro (prawy obrońca - pierwszy wybór na tej pozycji dla trenera Javiego Espinosy), Jonathana Zongo (prawoskrzydłowy) i Thievy Bifouma (napastnik). Podsumowując uważam, że wszystkie karty przed tym meczem są po stronie gości. Sevilla potrafi grać z Almerią na ich obiekcie, ostatnio notują naprawdę dobre wyniki. Kadrowo co prawda nie zagrają dziś w najmocniejszym składzie ale i gospodarzem mają swoje kłopoty - śmiem twierdzić, że większe. Uważam więc, że 3 punkty zdobędzie ekipa z Andaluzji.

Autor analizy:krz-widzew
2015-01-10 20:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
2.19
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Stadio Olimpico di Torino dojdzie do meczu w którym spotkają się ekipy, które nie najlepiej rozpoczęły 2015 r. w Serie A. Torino na wyjeździe zremisowało z Chievo Werona (0-0), natomiast Milan u siebie sensacyjnie przegrał Sassuolo (1-2). Jedni i drudzy będą więc dziś starali się o rehabilitację i tak naprawdę ciężko wskazać w tym meczu faworyta. Torino co prawda gra u siebie, Milan jednak na wyjazdach też meczów raczej nie przegrywa – tylko jedna porażka na ich koncie. Ja postanowiłem jednak w tym spotkaniu zagrać over 2.5 goli. Patrząc na statystyki obu ekip to nie są one zbyt zachęcające. Na Stadio Olimpico di Torino pada statystycznie najmniej bramek w całych rozgrywkach – raptem 1.4 gola na mecz! Torino u siebie zanotowało raptem 2 overy i, aż 7 underów. Milan również nie jest ekipą, która notuje szereg overów, choć na wyjazdach ich statystyki wyglądają całkiem, całkiem – 4 overy i 4 undery i średnia bramek na mecz 3.3 gola. Statystycznie więc nie wygląda to zachęcająco, ale Milan to ekipa, która zdobywa jak na standardy Serie A naprawdę sporo goli – 26 (6 wynik w lidze), ale również jeśli chodzi o czołówkę ligi traci tych goli najwięcej (20). Torino natomiast jak się już rzekło jest raczej drużyną underową. Warto jednak zwrócić uwagę jakie wyniki padały na Stadio Olimpico di Torino w ostatnich meczach między tymi ekipami: 14.09.13 SER Torino AC Milan 2 : 2 09.12.12 SER Torino AC Milan 2 : 4 23.11.08 SER Torino AC Milan 2 : 2 22.03.08 SER Torino AC Milan 0 : 1 28.04.07 SER Torino AC Milan 0 : 1 22.02.03 SER Torino AC Milan 0 : 3 04.11.01 SER Torino AC Milan 1 : 0 16.09.00 PUC Torino AC Milan 1 : 3 16.04.00 SER Torino AC Milan 2 : 2 W 9 ostatnich meczach 6 razy mieliśmy over 2.5 goli ( a bywały i większe). I co ciekawe statystycznie więcej bramek padało w starciach w Turynie aniżeli na San Siro, gdzie owszem Milan potrafił wygrywać nawet 5-1 czy 6-1 ale też często notowaliśmy bezbramkowe remisy, tutaj jak widzimy bramki padały i zwykle padało ich sporo. Ponadto pamiętajmy, że i jedni i drudzy mają naprawdę ciekawych zawodników w ofensywie – Quagliarella po stronie Torino, czy też Glik, który ma już na koncie 4 gole w tym sezonie. Czy też El Shaarawy, Menez czy sprowadzony ostatnio Cerci w zespole Milanu. Osobiście więc spodziewam się meczu w którym padnie sporo bramek i jedni i drudzy będą zapewne grać o zwycięstwo i wbrew statystykom z tego sezonu uważam, że szansa na over w tym meczu jest i to nawet spora. Myślę, że zakład na over 2.5 goli jest dobrym rozwiązaniem i wartym zagrania.

Autor analizy:krz-widzew
2015-01-10 16:00
Typ:
over 3.5
Kurs:
2.56
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Goodison Park przeżywający ostatnio ciężki chwile zespół Evertonu podejmie współ-lidera rozgrywek Manchester City. Patrząc na dokonania obu ekip w ostatnim czasie to zdecydowanym faworytem tego spotkania są The Citizens, którzy w 10 ostatnich meczach ligowych wygrywali 8 razy i 2 razy dzielili się punktami (ponadto doszły również zwycięstwa w Lidze Mistrzów czy Pucharze Anglii). Everton natomiast ostatnio mocno zawodzi – w 4 ostatnich meczach ligowych nie zdobył ani jednego punktu ( 8 ostatnich kolejek to 1 zwycięstwo, 1 remis i 6 porażek). Wpływ na takie wyniki mają po części kontuzje w ekipie The Toffees również dziś nie zobaczymy m.in. Tony’ego Hibberta, Stevena Pienaara, Sylvaina Distina, Tima Howarda, Darrona Gibsona czy Leona Osmana, wracają natomiast do kadry Leighton Baines i Alcaraz. Martinez. Jeśli chodzi o Manchester City to w ich barwach dziś na pewno nie zobaczymy Yaya Touré (wyjazd na Puchar Narodów Afryki) ważniejsze jednak, że po dłuższej przerwie do składu wracają Edin Dzeko, Sergio Aguero i Vincent Kompany. Szczególnie powrót Aguero na pewno wzmocni siłę ofensywną zespołu City i tym samy również powinna wpłynąć na większą zdobycz bramkową. Aguero wszak ma 14 goli zdobytych już rozgrywkach ligowych. Osobiście spodziewam się więc dziś meczu w którym padnie sporo bramek. Manchester City to ekipa, która w tym sezonie ma zanotowanych najwięcej overów 3.5 goli w lidze (9), Everton nie jest wiele słabszy (7). Warto jednak pamiętać, że na Goodison Park pada w tym sezonie naprawdę dużo goli – 3.4 gola na mecz i jest to najlepszy wynik w całych rozgrywkach. Kolejna sprawa, w tym sezonie na Etihad Stadium City wygrało skromnie 1-0. W sezonie ubiegłym jednak w meczach Evertonu z Manchesterem City padało naprawdę sporo bramek - The Citizens wygrywało 3-1 u siebie oraz 3-2 na wyjeździe. Osobiście więc proponuje zagrać w tym meczu over 3.5 goli. Na Goodison Park jak już wspomniałem pada statystycznie najwięcej goli w lidze, dziś zagrają z ekipą, która nie tylko jest w formie ale też sporo goli strzela (44) a dodatkowo dziś będą mogli zagrać Dzeko, Kompany i przede wszystkim Aguero, ten ostatni jeśli zagram to na pewno siła ofensywna The Citizens ulegnie zdecydowanej poprawie. Myślę, że warto w tym meczu zagrać over 3.5 goli.

Autor analizy:krz-widzew
2015-01-10 13:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.97
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na The Stadium of Light odbędzie się pierwszy mecz 21.kolejki angielskiej Premier League. Gospodarze, którzy zajmują 14.miejsce i mają raptem 3 punkty przewagi nad strefą spadkową zmierzą się z Liverpoolem, który zajmuje 8.miejsce z dorobkiem 29 punktów. Jedni i drudzy będą zapewne grali w tym meczu o komplet punktów, Czarne Koty chcą wykorzystać atut własnego boiska i zapunktować co tym samym nieco zwiększyłoby ich przewagę nad strefą spadkową. The Reds natomiast wciąż chcą włączyć się w walkę o miejsce dające prawo gry w europejskich pucharach. Spodziewam się wiec, że dziś na Stadium of Light zobaczymy naprawdę niezłe widowisko, w którym obie ekipy zagrają o komplet punkt, co sprawia, że warto chyba zagrać over 2.5 goli w tym meczu. Tym bardziej, że Liverpool to ekipa, która w tym sezonie owszem spisuje się poniżej oczekiwań ale overy w meczach wyjazdowych notuje jak w poprzednim sezonie. Na 9 meczów w delegacjach Liverpoolu w, aż 7 notowaliśmy over 2.5 goli - średnia bramek 3.2 gole na mecz. Wiąże się to z tym, że The Reds nie tylko strzela bramki (13) ale również sporo traci goli w meczach wyjazdowych (16). Ponadto zauważymy, że w ostatnich meczach The Reds pada naprawdę sporo bramek - 0:3 z Manchesterem United, 2:2 z Arsenalem, 1:0 z Burnley, 4:1 z Swansea i 2:2 z Leicester. Sunderland natomiast nie ma takich osiągnięć ale też zanotowali overy z Hull 1:3 i Manchesterem City 2:3. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to The Reds zagrają dziś bez kontuzjowanych Adama Lallany, Joe'a Alllena, Jona Flanagana, Glena Johnsona oraz Daniela Sturridge'a a także Kolo Toure, który pojechał na Puchar Narodów Afryki. Jeśli chodzi o gospodarzy Rodwella i Coatesa, a występ Reveillere’a, Cattermole’a, Mannone i Alvareza stoi pod znakiem zapytania. Jest to oczywiście drugi mecz tych ekip w tym sezonie, w pierwszym na Anfield padł bezbramkowy remis. W poprzednim sezonie jednak w obu spotkaniach notowaliśmy overy - The Reds wygrywali 2:1 u siebie oraz 3:1 na wyjeździe. Myślę, że w porównaniu do pierwszego meczu dziś bramki padną tym bardziej, że Liverpool w ostatnim czasie nie tylko traci bramki ale również zaczął je strzelać (i to dość regularnie). Moja propozycja na ten mecz to over 2.5 goli.

Autor analizy:krz-widzew
2015-01-09 20:30
Typ:
2
Kurs:
2.14
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W pierwszym meczu 20. kolejki Ligue 1 na Stade de la Mosson aktualnie dziesiąta drużyna tabeli Montpellier HSC podejmie lidera rogrywek Olympique Marsylia. Faworytem tego spotkania są oczywiście podopieczni Marcelo Bielsy. Ekipa ze Stade Vélodrome jednak ostatnio na wyjazdach nie potrafiła wygrywać i tu też swoich szans upatrują gospodarze, którzy chętnie serię 4 kolejnych meczów wyjazdowych Marsylii przedłużą o kolejny. Marsylia bowiem w 4 ostatnich meczach wyjazdowych przegrywała z Lyonem, PSG i Monaco oraz zremisowali z Lorient. Jak więc widzimy grali z naprawdę mocnymi ekipami, choć wcześniej na wyjazdach radzili sobie naprawdę dobrze – 4 zwycięstwa i remis tak brzmiał wynik OM w 5 pierwszych meczach wyjazdowych. Zapewne dziś będą chcieli powrócić na zwycięską ścieżkę tym bardziej, że Montpellier nie jest ekipą, której trzeba się nadmiernie obawiać. Co prawda bilans meczów u siebie wypada naprawdę dobrze – 5 zwycięstw, remis i 3 porażki. Ostatnio jednak forma podopiecznych Rollanda Courbisa nie była zachwycająca – w 5 meczach ligowych wygrali tylko raz (na wyjeździe z Rennes) a ponadto 3 razy zremisowali i raz przegrali. Warto również zauważyć, że Stade de la Mosson w ostatnich latach był dość gościny dla zespołu Olympique Marsylia. W dwóch ubiegłych sezonach OM wygrywało tutaj 1:0 (sezon 2012/13) i 3:2 (2013/14). Z 8 ostatnich spotkań na tym stadionie Marsylia wygrała 6 razy i 2 razy górą okazywali się gospodarze. Jak wygląda sytuacja kadrowa w obu ekipach? Przede wszystkim kilku piłkarzy z obu ekip wyjechało na Puchar Narodów Afryki i brak tych graczy jest największym osłabieniem w jednej jak i drugiej ekipie. W kadrze Montpellier HSC na ten mecz nie znajdziemy: Geoffrey’a Jourdren’a (bramkarz 14/0), Siaka Tiéné (lewy obrońca 14/2), Jamela Saihiego (defensywny pomocnik 11/0) i Víctora Montaño (napastnik 9/1). W ekipie gości nie ma natomiast : Nicolasa N'Koulou (środkowy obrońca 17/2), Abdelaziza Barrada (ofensywny pomocnik 8/1), André Ayew (napastnik 15/3) i Romaina Alessandriniego (napastnik 13/1). Obie ekipy więc zagrają dziś w nieco osłabionych składach ale myślę, że zwycięsko z tej rywalizacji powinni wyjść goście. Marcelo Bielsa ma według mnie lepszy skład i ponadto bardzo dobrze prowadzi swoją drużynę, myślę, że dziś zakończą swoją serię czterech kolejnych meczów wyjazdowych w lidze bez zwycięstwa i zdobędą komplet punktów na Stade de la Mosson, który pozwoli im na pozostanie liderem po 20. kolejce Ligue 1.

Autor analizy:krz-widzew
2015-01-06 21:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.88
Bukmacher:
-100 EURO
1
0
Oceny zamknięte

Mimo, że Juventus Turyn aktualnie jest liderem rozgrywek, natomiast Inter zajmuje odległe 11. miejsce (ze stratą 18 punktów do Starej Damy) to jednak Derby d'Italia są największym hitem 17 kolejki Serie A. Oczywiście faworytem tego spotkania są gospodarze, którzy w tym sezonie tylko raz się potknęli (remis z Sampdorią Genua). Inter dla odmiany na wyjazdach radzi sobie można powiedzieć, że dość średnio - 2 zwycięstw, 3 remisy i 3 porażki. Ja w tym spotkaniu jednak zamiast grać zwycięstwo Juventusu postanowiłem zagrać over 2.5 goli w meczu. Juventus to najskuteczniejsza ekipa w Serie A - ma na swoim koncie 34 gole. Co prawda jest to również ekipa, która bardzo dobrze radzi sobie w grze defensywnej - raptem 7 goli straconych (najmniej w lidze) jednak w ostatnich kolejkach ubiegłego roku piłkarze Juve wcale nie grali na zero z tyłu. W 4 ostatnich meczach ligowych bramkarza Juventusu potrafili pokonać piłkarze Sampdorii, Cagliari i Torino. Inter zapewne również będzie starał się zdobyć jakąś bramkę i szansę wydaje się ma na to spore. Przede wszystkim Inter jak na tak odległą pozycję w tabeli ma na swoim koncie 25 goli zdobytych - jest to 5 wynik w lidze! Nieco gorzej wygląda gra w defensywnie, bowiem Inter ma już straconych 23 gole i głownie przez słabą grę w defensywie ta ekipa jest tak nisko w tabeli. Warto również wspomnieć, że o ile w przeszłości w meczach Juventusu z Interem nie padało zbyt wiele bramek, o tyle w ostatnich dwóch sezonach już tak. W sezonie 2012/13 wygrywali goście, najpierw Inter w Turynie 3-1, później na San Siro Juventus 2-1. W poprzednim sezonie natomiast w Mediolanie padł remis 1-1 ale już w meczu na Juventus Stadium Stara Dama wygrała 3-1. W dniu dzisiejszym obie ekipy nie mają zbyt wielu kłopotów kadrowych. Gospodarze zagrają bez Andrea Barzagliego, Kwadwo Asamoah i Romulo (urazy), do kadry Juve wracają natomiast Caceres i Marrone. Inter natomiast musi sobie radzić bez Yuto Nagatomo (wyjazd na Puchar Azji), w kadrze jest natomiast wypożyczony z Arsenalu Lukas Podolski, który ma szansę dziś zadebiutować w barwach Mediolańczyków. Na koniec dodam, że trener gości Roberto Mancini zapowiada, że jego drużyna na pewno nie przestraszy się Juventusu, wszak są Interem i to zobowiązuję i dziś zagrają o pełną pulę. Myślę że może to zwiastować nam naprawdę ciekawe widowisko dziś w Turynie w którym padnie kilka bramek - moja propozycja to over 2.5 goli.

Autor analizy:krz-widzew
2015-01-06 12:30
Typ:
2
Kurs:
1.84
Bukmacher:
84 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Podopieczni Rudiego Garcii nie mogą być w pełni zadowoleni z końcówki ubiegłego roku. Przede wszystkim odpadli z rozgrywek Ligi Mistrzów, ale też nie potrafili wykorzystać potknięć lidera rozgrywek Serie A Juventusu, który remisował z Sampdorią i Fiorentini. Roma bowiem w ostatnich kolejkach również dzieliła się punktami z Sassuolo i Milanem i tym samym strata do Staraj Damy wciąż wynosi 3 punkty. Dziś Roma ma okazję chociaż na kilka godzin zrównać się punktami z Juventusem, warunek jest jednak jeden trzeba pokonać Udniese na na Stadio Friuli. Wydaje się, że Roma ma szansę aby tego dokonać. Przede wszystkim zespół Giallorossich nieźle radził sobie w przeszłości na Stadio Friuli, otóż z 10 ostatnich meczach ligowych na tym obiekcie Roma wygrała 5 razy, 2 razy mieliśmy remis i 3 razy wygrała ekipa Zebrettich. Ponadto warto zauważyć, że w ostatnich kolejkach 2014 roku Udinese nie radziło sobie najlepiej. Owszem potrafili wygrać na wyjeździe z Interem (1-2) ale było to jedyne zwycięstwo w lidze w 8 ostatnich meczach ligowych (1 zwycięstwo, 3 remisy i 4 porażki). Warto również dodać, że sytuacja kadrowa w ekipie Romy nieco się poprawiła w stosunku do ostatniego meczu z Milanem, otóż wracają do kadry Pjanic i Astori (byli zawieszeni) a także Skorupski i Yanga-Mbiwa (ostatnio kontuzjowani). Co prawda wciąż kontuzjowani są Balzaretti, Castan (1/0) i Ucan (1/0), poza kadrą są również Gervinho (14/2), Keita (14/1) i Sanabria – dwaj pierwsi wyjechali już na Puchar Narodów Afryki. Jednak wydaje się, że to trener gości ma większe zmartwienia kadrowe przed tym meczem. Andrea Stramaccioni nie może skorzystać z usług Muriela (11/0) a także zawieszonych Heurtauxa (16/1) i Pinziego (8/0), poza kadrą są również Wagu (1/0), Badu (14/0), Ewangelista (3/0) i Zapata (1/0). Osobiście uważam, że Roma w tym meczu jest faworytem i jeżeli wciąż chce liczyć się w walce o tytuł mistrza to takie spotkaniu powinien wygrać. Tym bardziej, że jak już wspomniałem Udinese końcówkę poprzedniego roku miała naprawdę bardzo słaby, natomiast Roma mimo, że też nie zachwycała to jednak poniżej pewnego poziomu nie schodziła. Warto na koniec dodać, że Roma w tym sezonie w meczach wyjazdowych zdobyła 13 punktów (4 zwycięstwa, remis i 3 porażki) – dwa ostatnie mecze wyjazdowe to zwycięstwa z Atalantą 2-1 i Genuą 1-0. Udinese natomiast u siebie zdobyło 14 punktów (4 zwycięstw, 2 remisy i 2 porażki) ale ostatnie mecze u siebie to remis z Chievo i porażka Veroną (wcześniej była jeszcze porażka z Genuą). Myślę, że Roma jest tutaj faworytem i powinni ten mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść.

Autor analizy:krz-widzew
2015-01-03 18:00
Typ:
1
Kurs:
1.70
Bukmacher:
70 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan będąca na 6.miejscu Sevilla FC podejmie ekipę, która jest raptem dwa oczka niżej (8.miejsce) czyli Celtę Vigo. Wydaje się jednak, że mimo, iż obie ekipy są bardzo wysoko w ligowej tabeli to jednak faworyt tego spotkania jest dość oczywisty i jest nim ekipa trenera Unaia Emer'ego. Celta Vigo bowiem od pewnego czasu jest w poważnym dołku, wszystko zaczęło się od sensacyjnej wygranej na Camp Nou (1-0) od tamtej pory coś w ekipie trenera Eduardo Berizzo się zacięło i w 5 kolejnych meczach ligowych doznali kompletu porażek. Dziś o przełamanie będzie bardzo ciężko, bowiem Sevilla u siebie w tym sezonie radzi sobie naprawdę dobrze - 6 zwycięstw i 3 remisy (w bramkach 16:5), ponadto należy również dodać do tego komplet zwycięstw w fazie grupowej Ligi Europy (z Feyenoordem, St. Liege i Rijeka). Co prawda w przeszłości Celta Vigo nieźle radziła sobie na obiekcie Sevilli, w poprzednim sezonie wygrali tu nawet 1-0. Warto jednak dodać, że w sezonach 2005/06, 2006/07 i po powrocie Celty do La Liga czyli 2012/13 to Sevilla wygrywała odpowiednio: 1:0, 2:0 i 4:1. W tym meczu w ekipie gospodarzy nie zobaczymy Coke (11 meczów i 0 goli w tym sezonie La Liga) a także decyzją trenera Kołodziejczaka (2/0), Barbosy (2/0), Iborry (5/1) i Arribas (3/0). Wraca natomiast do kadry meczowej Tremoulinasa, co na pewno jest sporym wzmocnieniem tej drużyny. Jeśli chodzi o Celtę to spore osłabienia są w ataku: Nolito (16/5), Joaquín Larrivey (16/7) i Augusto Fernández (10/0) a także Borja Oubina. Podsumowując uważam, że Celta nie przełamie się jeszcze w tej kolejce i zanotuje szóstą już kolejną porażkę w lidze. Sevilla natomiast dzięki zwycięstwu ma szansę przeskoczyć w tabeli wyprzedzających ich minimalnie ekipy Villarreal i Valencii. Myślę, że 3 punkty pozostaną na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan.

Autor analizy:krz-widzew
2015-01-03 16:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.68
Bukmacher:
68 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W pierwszym meczu Primera Division w 2015 roku na Vicente Calderon zmierzą się ze sobą ekipy aktualnego Mistrza Kraju Atletico Madryt i 15 drużyny w ligowej tabeli Levante UD. Oczywiście zdecydowanym faworytem tego spotkania są podopieczni Diego Simeone, którzy przecież u siebie raczej nie zwykli tracić punktów. Levante natomiast na wyjazdach w tym sezonie potrafiło wygrać tylko raz, ponadto ostatnio regularnie przegrywa z Atletico na ich obiekcie. Ja jednak zdecydowałem się w tym spotkaniu zagrać over 2.5 goli. Piłkarzy Atletico Madryt w najbliższym czasie czekają bardzo ciężkie spotkania przeciwko Realowi Madryt i FC Barcelonie i wydaje mi się, że w dniu dzisiejszym będą starali wygrać się jak najmniejszym nakładem sił. Co oczywiście może sprawić, że i Levante będzie miała okazję na bramkę. Wszak Atletico już raz grało na tzw. alibi z L'Hospitalet w rewanżowym meczu Pucharu Króla i wtedy mimo prowadzenia tylko zremisowali 2-2 z zespołem z niższej ligi. Z drugiej strony Levante nie najlepiej wiedzie się w tym sezonie z zespołami z czołówki - porażki 0-5 z Realem Madryt i FC Barceloną (u siebie) i jest to również drużyna, która sporo bramek traci w tym sezonie - już 30 goli puszczonych przez tą ekipę (tylko 2 ekipy ma tych goli więcej puszczonych). Warto jednak zauważyć również jak wyglądały wyniki ostatnich meczów między tymi ekipami na Vicente Calderon: 21.12.13 PRI Atl. Madrid Levante 3 : 2 20.01.13 PRI Atl. Madrid Levante 2 : 0 20.11.11 PRI Atl. Madrid Levante 3 : 2 24.04.11 PRI Atl. Madrid Levante 4 : 1 16.03.08 PRI Atl. Madrid Levante 3 : 0 15.04.07 PRI Atl. Madrid Levante 1 : 0 Jak widzimy Atletico wygrywało ale zdarzały się również mecze w których Levante strzelało bramki (choćby w poprzednim sezonie - strzelili 2 gole). Jak wyglądają statystyki under/over 2.5 goli obu ekip w tym sezonie? Atletico ma 9 overów i 7 underów, natomiast średnia bramek w meczach tej ekipy to 2.8 gola na mecz. Jeśli chodzi o Levante to ta drużyna ma po równo - 8 underów i 8 overów, a średnia bramek w meczach tej ekipy to 2.6 gola na mecz. Jak więc widzimy statystyki nie są takie najgorsze jeśli chodzi o granie overu w tymże spotkaniu. Warto na koniec dodać, że dziś sporą szansę na ponowny debiut w barwach Atletico ma Fernando Torres wypożyczony z AC Milan ale też Ángel Correa, który wzmocnił Atletico za 7,50 mln € z Club Atlético San Lorenzo.

Autor analizy:krz-widzew
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl