Mecz w którym mimo wszystko gram na faworyta. Uzbekistan owszem bardzo dobrze zaprezentowali się w meczu z Nową Zelandią 3:0, ale było to tylko spotkanie z Nową Zelandią. Chorwacja natomiast również nie zawiodła i pokonała w pierwszej kolejce Urugwaj 1:0. Patrząc na kursy uważam, że są nieco zawyżone. Wszystko zapewne przez fakt, że Uzbekistan wygrał i to dość przekonująco z Nową Zelandią. Był to jednak dość słaby rywal, na tle którego zespół Uzbekistanu mógł pokazać się z lepszej strony i rywal pozwalał im na więcej. Myślę, że Chorwacja postawi im zdecydowanie trudniejsze warunki. Zespół Chorwatów prowadzonych przez Dinko JeliÄića wygląda naprawdę nieźle. Mają w swoim składzie sporo naprawdę ciekawych zawodników na czele z Marko Livaja z włoskiej Atalanty. Kursy według mnie na Chorwatów jest wysoki ale myślę, że są mimo wszystko faworytem tego starcia i mam nadzieje, że zdobędą w tym spotkaniu komplet punktów.
Faworytem tego spotkania są Australijczycy, którzy w pierwszym swoim meczu zremisowali z faworyzowaną Kolumbią 1-1. Salwador natomiast przegrał dość znacząco z gospodarzem turnieju Turcją 0-3. Wyniki jednak wcale nie oddają tego jak obie ekipy prezentowały się w swoich spotkaniach. Mecz Kolumbia-Australia był spotkaniem dość nudnym, w którym żadna z drużyn nie pokazała nic co godne byłoby zapamiętania. W meczu Turcja-Salwador, wynik zgodny z planem ale trzeba przyznać, że Salwador nieźle wyglądał na tle gospodarza turnieju. Groźnie atakował i stwarzał zagrożenie pod bramką Turków po stałych fragmentach gry. Wysoką porażkę "zawdzięczają" głównie pomyłką w linii defensywnej. Osobiście nie grałbym tutaj zwycięstwa Australii, a skoncentrował się na overze bramkowym. Salwador potrafi stwarzać zagrożenie pod bramką przeciwnika, co prawda w meczu z Turcją bramki się nie udało zdobyć, ale myślę, że z Australią będzie już o to łatwiej. Nie zapominam jednak również o słabości linii defensywnej Salwadoru, która w pierwszym meczu popełniała dość proste błędy. Myślę, że mecz Australia-Salwador będzie otwartym spotkaniem zarówno z jednej jak i drugiej strony, obie ekipy stoją pod ścianą, muszą wygrać by pozostać w grze. Myślę, że w tym konkretnym spotkaniu bramek nie powinno zabraknąć i zobaczymy w tym meczu sporo bramek.
W pierwszej kolejce na tych mistrzostwach Meksyk przegrał 1-2 z Grecją, natomiast Paragwaj tylko zremisował 1-1 z Mali. Jako, że Mali wydaje się najsłabszą ekipą w tej grupie i Grecja powinna dziś zainkasować z zespołem z Afryki 3 punkty to dzisiejszy mecz Meksyku z Paragwajem jest mecze o 2.miejsce w grupie. Jedni i drudzy zapewne zrobią wszystko by wygrać, a to zapowiada nam ciekawe spotkanie w którym spodziewam się bramek. W pierwszej kolejce zarówno Meksyk jak i Paragwaj pokazały, że nieźle radzą sobie w grze kombinacyjnej i ofensywnej. Gorzej natomiast to wszystko wygląda pod własną bramką. Myślę, że jeżeli ten mecz ma tak dużą stawkę i w którym trzeba wygrać by pozostać w grze to bramek (szczególnie, że gra defensywna nie jest mocną stroną zarówno Meksyku jak i Paragwaju) nie powinno zabraknąć. Ja postanowiłem zagrać tutaj over 2.5 goli, wydaje się, że jest to najrozsądniejszy typ jaki można postawić w meczu Meksyk-Paragwaj.
W pierwszej kolejce Korea Południowa mimo zwycięstwa nad Kubą nie zaprezentowała się z najlepszej strony. Portugalia natomiast miała bardzo ciężką ale zwycięską przeprawę z reprezentacją Nigerii. Patrząc na poczynania obu ekip w pierwszej kolejce widać, że większą dojrzałość oraz ogólnie lepsze wrażenie robi gra Portugalii. Ekipa prowadzona przez Edgara Borgesa preferuje ofensywny styl gry, ma również w swoim składzie kilku ciekawych zawodników jak chociażby Bruma ze Sportingu Lizbona. Postanowiłem w tym pojedynku zagrać Portugalię, która nie ukrywam bardziej spodobała mi się w swoim meczu. Portugalia obiektywnie patrząc w tej grupie prezentuje się najlepiej i myślę, że dziś potwierdzą to na boisku wygrywając ten mecz i być może zapewniając sobie tym samym pierwsze miejsce w grupie. Według mnie dla Korei zdecydowanie ważniejsze będzie spotkanie z Nigerią, która zdecyduje zapewne o tym która z tych ekip wyjdzie z grupy.
Mecz drużyn, które już niestety nie mają szans na półfinał Pucharu Konfederacji. Zarówno Meksyk jak i Japonia w spotkaniach z Brazylią i Włochami nie zdobyli nawet punktu, jednak nie da się ukryć, że z tych dwóch drużyn zdecydowanie lepiej zaprezentowała się ekipa Japonii w dotychczasowych spotkaniach. Szczególnie występ Japończyków z Włochami mógł się podobać i nie tylko dlatego, że w tym meczu zespół z Azji strzelił 3 bramki ale również dlatego, że potrafili stwarzać sobie dogodne sytuacje podbramkowe, nieźle wyglądali również w ataku pozycyjnym i gdyby byli bardzo skuteczni (albo mieli więcej szczęścia) to mecz z Włochami wcale by nie przegrali. Meksyk natomiast w dotychczasowych spotkaniach rozczarowuje, widać, że w drużynie tej jest pewien kryzys, który trwa już od jakiegoś czasu. Słabe występy w eliminacjach do MŚ przełożyły się na słabe mecze w Pucharze Konfederacji. Rozczarowują gwiazdy tej reprezentacji, a w szczególności Javier Hernández czy też Giovani dos Santos. Myślę, że dzisiejsze spotkanie zakończy się zwycięstwem Japończyków, patrząc bowiem obiektywie jest to zespół który na tą chwilę prezentuje się lepiej niż Meksyk. Mam nadzieje, że potwierdzą to dziś dobrym występem na boisku i zdobyciem 3 punktów.
Mimo, że Brazylia w swoich dwóch występach dość szybko obejmowała prowadzenia, a następnie grała dość minimalistycznie widząc, że rywale nie zmuszają ich do większego wysiłku (mimo to w sumie strzeliła 5 bramek). Dziś myślę, że grając bardzo prestiżowe spotkanie z Włochami będą chcieli nie tylko wygrać ale wykorzystać również słabszą postawę Włochów na tym turnieju i wygrać dość efektownie. Włosi natomiast według mnie również do dzisiejszego spotkania podejdą w pełni skoncentrowani. Dla nich też jest to prestiżowe spotkanie, grają z gospodarzem przyszłorocznego Mundialu przy komplecie publiczności więc na pewno będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Jeśli chodzi o sam typ na over 2.5 to Brazylia pokazuje momentami swój niesamowity potencjał w ofensywie (bryluje w tym Neymar), mimo, że zarówno z Japonią i Meksykiem zdarzały im się przestoje to strzelili tym zespołom 5 bramek. Włosi natomiast w dotychczasowych dwóch grach strzelili 6 bramek, tracą jednak przy tym 4 gole co pokazuje, że w ofensywie ta drużyna wygląda dobrze ale w defensywie popełnia sporo błędów. Myślę, że będzie to mecz w którym zobaczymy kilka bramek - over 2.5 myślę, że powinien w tym meczu wejść.
Co prawa w pierwszej kolejce rozgrywanych w Brazylii rozgrywek o Puchar Konfederacji zdecydowanie lepsze wrażenie pozostawili piłkarze Nigerii, którzy wysoko pokonali Tahiti 6-1 (Hiszpania przegrała 1-2). Nie o same wyniki jednak się rozchodzi, bo one były do przewidzenia, chodzi o styl, głównie Urugwaju, który do meczu z Hiszpanią przystąpił z góry na przegranej pozycji. Nie była to ta sama reprezentacja z Copa America czy Mistrzostwa Świata. Myślę, jednak, że Urugwaj wciąż jest drugą siłą w tej grupie (za Hiszpanią) i dziś to potwierdzą wygrywając swój mecz z Nigerią. Nigerią o której sporo się pisało przed Pucharem Konfederacji, a raczej o tym, że działacze wciąż nie rozliczyli się z piłkarzami pod względem finansowym. To na pewno nie wpływa najlepiej na morale w drużynie i według mnie nie ma sensu zbytni patrzeć się na wysokie zwycięstwo z Tahiti "Super Orłów", bo z tą reprezentacją można wygrywać zdecydowanie wyżej i myślę, że już dziś to potwierdzi Hiszpania. Wracając jednak do samej reprezentacji Nigerii to porównując kadry z PNA a z tą z PK brakuje mi takich piłkarzy jak: Emmanuela Emmenike, Victora Mosesa, Joseph Yobo, Nosa Igiebora i Ikechukwu Uche. Nie da się ukryć, że są to znaczące osłabienia w drużynie z Afryki. Porównując obie drużyny zdecydowanie więcej indywidualności mamy w drużynie Urugwaju: Fernando Muslera, MartÃn Cáceres, Diego GodÃn, Maxi Pereira, Walter Gargano, Ãlvaro Pereira, Cristian RodrÃguez, Ãlvaro González czy Diego Forlán to zawodnicy bardzo dobrze znani z europejskich boisk. Ponadto w Urugwaju mamy również piłkarzy, którzy w pojedynkę mogą przesądzić o losach meczu, a mowa oczywiście o Luisie Suárezie i Edison Cavanim. W Nigerii, aż takich indywidualności i, aż tylu zawodników grających w naprawdę dobrych klubach nie ma. Można ich policzyć na palcach jednej ręki: Mikel John Obi , Ahmed Musa, Ogenyi Onazi, Efe Ambrose czy Ideye Aide Brown. Większy potencjał, możliwości i indywidualności piłkarskie mamy więc w reprezentacji Urugwaju, myślę, że to wystarczy na odniesienie zwycięstwa w dzisiejszym meczu.
Mecz w którym nie zadane jest pytanie, kto wygra, a jak wysoko Hiszpania pokona Tahiti, czy Hiszpanom będzie się chciało i czy będziemy świadkami dwucyfrowego wyniku? Według mnie jeżeli potwierdzą się zapowiedzi, że dziś La Rocha wyjdzie w rezerwowym składzie to uważam, że szansę na wysoki over rosną. Wiadomo bowiem, że w takim wypadku piłkarze mobilizując się jeszcze mocniej i chcą udowodnić, że zasługują na więcej szans gry w pierwszym składzie. Tahiti przed tym turniejem była reprezentacją anonimową, teraz po meczu z Nigerią możemy co nieco o niej powiedzieć. Na pewno nie jest to poziom drużyny Nowej Zelandii, która wygrała ostatnio eliminacje do MŚ w strefie Oceanii. Jest to drużyna, która poziomem może nawet (chyba na pewno) jest słabsza od San Marino. Nigeria grając na totalnym luzie potrafiła strzelić tej ekipie 6 bramek, a przecież ten kto oglądał ten mecz wie, że równie dobrze Nigeria mogła, a nawet powinna strzelić kolejne gole i wynik dwucyfrowy mógł w tamtym meczu mieć miejsce jednak Nigeria zbyt dużo marnowała 100% szans, które jednak sobie starzała. A sama Nigeria jest przecież drużyną w kryzysie, brakuje tam kilku gwiazd, które były w zwycięskiej drużynie na Pucharze Narodów Afryki: Emmanuela Emmenike, Victora Mosesa, Joseph Yobo, Nosa Igiebora i Ikechukwu Uche. Nie jest więc to najmocniejsza Nigeria a potrafiła strzelić 6 bramek Tahiti. Zresztą gra Tahiti nie wygląda na zbyt profesjonalną, w bramce mamy bardzo niepewnego zawodnika, obrona co róż popełnia proste błędy, które rywale mają okazje zamienić na bramki. Uważam, że dziś Hiszpania nawet grając rezerwowym składem (choć to zbytnio wielkiej różnicy nie robi, bo pod względem piłkarskim i tak jest o niebo lepsza od zespołu Tahiti) nawet nie grając na 100% swoich możliwości wygrają dziś pewnie i bardzo wysoko. Ja osobiście liczę, że dziś Hiszpania zakręci się gdzieś koło dwucyfrowego wyniku. _________________
Japończycy w pierwszym swoim meczu przeciwko Brazylii na Pucharze Konfederacji zaliczyli falstart przegrywając 0:3. Dziś grają natomiast z Włochami, kolejnym bardzo ciężkim przeciwnikiem, dzisiaj jednak jeżeli chcą utrzymać szansę na pozostanie w walce o półfinał Pucharu Konfederacji muszą dziś przynajmniej zremisować, a najlepiej wygrać ponieważ strata bramkowa już po pierwszym meczu jest znacząca. Oczywiście Japonia nie jest tak słaba jakby to sugerował wyniki 0:3 z Brazylią, są Mistrzami Azji, wygrali swoją grupę eliminacyjną do przyszłorocznego Mundialu. Szkoleniowiec Samurajów Alberto Zaccheroni ma naprawdę bardzo ciekawy skład z takimi graczami jak: Shinji Kagawa, Keisuke Honda, Shinji Okazaki, Yuto Nagatomo czy Atsuto Uchida. I myślę, że Włosi, mimo, iż sam uważam podopiecznych Cesare Prandelliego nie tylko za faworytów tego meczu ale również całego turnieju, będą musieli sporo się natrudzić by pokonać Japończyków. Osobiście typują w tym meczu over bramkowy. Do tej pory na tym Pucharze Konfederacji pada sporo bramek - w każdym meczu mieliśmy over 2.5. Dziś myślę, że ta tendencja zostanie zachowana. Japończycy będą starali się uzyskać jak najkorzystniejszy rezultat, ponieważ ich dziś porażka eliminuje z turnieju. Włosi natomiast w przypadku zwycięstwa mogą zapewnić sobie awans do półfinału, co przed meczem z Brazylią nie jest bez znaczenia. Myślę, że zarówno w meczu Brazylia - Meksyk, jak i spotkaniu Włochy - Japonia padną jakieś bramki i nie będą to bramki jedynie faworytów. Ja w meczu Włochy - Japonia typuje over 2.5 goli z zaznaczeniem, że nie będą to tylko bramki w wykonaniu Włochów.
Pierwsze mecze w grupie A Pucharu Konfederacji pokazały, że zarówno Brazylia jak i Włochy są faworytami swojej grupy i powinny awansować do dalszych rozgrywek. Z drugiej strony natomiast rozczarowała postawa Japonii i Meksyku, o ile Meksyk od dłuższego czasu nie imponuje swoją grą (eliminacje do Mundialu i mecze towarzyskie) o tyle po reprezentacji Japonii spodziewałem się nieco więcej, być może jednak wpływ na to miała szybko strzelona bramka przez Brazylię po której zespół Samurajów nie mógł się już podnieść. Dziś czekają nas kolejne spotkania w grupie A, najpierw spotkanie Brazylia - Meksyk. Po pierwszych spotkaniach tych reprezentacji i po tym co pokazały na boisku faworytem tego spotkania są Canarinhos, ja jednak postanowiłem w tym meczu zagrać over bramkowy. Jak na razie na Pucharze Konfederacji pada sporo bramek, w każdym meczu mieliśmy over 2.5, myślę, że dziś tych bramek może paść więcej. Brazylia w pierwszym meczu potwierdziła, że mają spory potencjał i wielkie indywidualności jeśli chodzi o zawodników ofensywnych: Neymar, Oscar, Hulk, Fred. Z tego co mogliśmy zaobserwować w pierwszym meczu z Japonią Luis Felipe Scolari preferuje ustawienie 4-3-3, więc jest to ustawienie dość ofensywne. Dziś jednak nie tylko na bramki Brazylii liczę, dla Meksyku jakby nie było dzisiejszy mecze jest spotkaniem ostatniej szansy. Jeżeli chcą zachować szansę na awans z grupy nie mogą dzisiaj przegrać, a najlepiej gdyby wygrali dzisiejsze starcie. Meksyk, mimo, że ich gra nie wyglądała najlepiej w meczu z Włochami to jednak bramkę strzelili (rzut karny), mieli również jeszcze kilka okazji na kolejne bramki. Na pewno warto zwrócić uwagę na snajpera Manchesteru United Javiera Hernandeza, dobrze jednak wyglądali w pierwszym spotkaniu również Andres Guardado czy Giovanni Dos Santos. Osobiście uważam, że dziś Brazylii nie uda się zachować czystego konta jak w meczu otwierającym ten turniej, Meksyk powinien przynajmniej raz bramkę strzelić, pytanie natomiast brzmi ile bramek jest wstanie strzelić Brazylia. Myślę, że przynajmniej 3 są wstanie strzelić. Mój typ więc na mecz Brazylia - Meksyk to powyżej 3.5 goli.

