Mecz kończący 35.kolejkę angielskiej Premier League. Zespół z Hull dzięki ostatnim 2 wygranym z Crystal Palace i Liverpoolem znacznie poprawił swoją sytuację, niemniej ostatnie kolejki to będzie walka o utrzymanie. Obecnie The Tigers mają punkt przewagi nad 18-tym Sunderlandem, tyle samo co Leicester i punkt straty do Newcastle i Aston Villi. Jeden z tych 5 zespołów spadnie. Również The Gunners mają swoje cele w końcówce rozgrywek. Dzięki znakomitej serii wygranych włączyli się do walki o wicemistrzostwo (ponadto zagrają w finale FA Cup) i jeśli dziś wygrają zrównają się punktami z Man. City, mając 1 mecz zaległy. Motywacji nie zabraknie zatem żadnej z drużyn. Ogólny bilans Hull na własnym boisku nie zachwyca (5-4-7) jednak ostatnio wygląda to nieco lepiej (4 wygrane w ostatnich 7 meczach) a wspomniane 6 oczek w ostatnich 2 meczach, w których nie byli faworytami na pewno podniósł morale w klubie i kibice dziś mocno wesprą Tygrysy. Arsenal z ostatnich 10 wyjazdów wygrał aż 9 (jedyna porażka z T'hamem) dodatkowo w każdym z tych meczów strzelając bramki ( w tym 8 razy minimum 2!) i nie dziwi wobec tego wyraźne faworyzowanie gości przez bukmacherów przed dzisiejszym meczem. Bilans meczów bezpośrednich to wyraźna dominacja drużyny ze stolicy (7-2-1), a jeśli chodzi o statystyki under/over - wygląda to jednoznacznie: 8 na 10 meczów to powyżej 2,5 gola. Nie widzę dziś powodów by doskonale ostatnio funkcjonujący atak The Gunners (Sanchez, Giroud) miał nie strzelić - przy dobrej skuteczności gości mogą sami pokryć tą linię. Z drugiej strony gospodarzom nie zabraknie motywacji a ostatnie spotkania na pewno dodały im dużo optymizmu i nie wolno ich skreślać.
Mecz zamykający 29.kolejkę Super Lig. Po weekendowych wygranych Fenerbahce i Besiktasu czas na odpowiedź Galaty, która przy wygranej zrówna się punktami z Super Orłami i przeskoczy o 1 oczko Kanarki. Sytuacja Akhisar jest już klarowna - 12.miejsce i 9 punktów przewagi nad strefą spadkową powinny im zapewnić bezproblemowe utrzymanie. Bilans domowy w lidze (5-7-2) sugeruje, że to bardzo trudna do pokonania na własnym boisku drużyna, ale licząc wszystkie rozgrywki ostatnie 10 gier w roli gospodarza to zaledwie 3 wygrane. Goście z Istambułu po wpadkach w Manisie (remis) i Trabzonie (pechowa porażka) odnieśli dwa zwycięstwa (w lidze i pucharze) u siebie i zdaje się, że wrócili na właściwe tory. Walka o tytuł jest bardzo emocjonująca a zostało już tylko 5 kolejek i każda wpadka może oznaczać utratę szans. Wyjazdowo Galatasaray jest 2 siłą w lidze (9-1-4) i jedynym celem dziś mogą być tylko i wyłącznie 3 oczka. Jeśli chodzi o bilans meczów bezpośrednich: grali ze sobą dotąd 5 razy i 4 razy górą był potentat, tylko raz ulegając Akhisar. Myślę, ze doświadczenie takich piłkarzy jak Sneider, Melo, B.Yilmaz czy Muslera pozwoli dziś faworytowi pewnie wygrać i zrównać się punktami z liderującym BJK.
22.kolejka ukraińskiej ekstraklasy i mecz, który ma zdecydowanego faworyta. "Bezdomni" z Doniecka od długiego czasu właściwie wszystkie mecze rozgrywają jako goście - ich dominacja w lidze ukraińskiej może zostać w tym roku przerwana, co po bezbramkowym remisie z Dynamem jest prawdopodobne. Przed tą kolejką tracą do kijowian 5 punktów i głównym celem jest w tej chwili walka o wicemistrzostwo, które da możliwość gry w przyszłorocznej LM. Rywal z Dnipro wygrał w weekend swoje spotkanie i przeskoczył Górników o 2 oczka więc dziś goście muszą koniecznie wygrać. Wołyń to ligowy średniak - od dawna nie grożą mu spadek ani puchary więc nie dziwi gra w kratkę tego zespołu. Szachtar, co nie dziwi ma najlepszy atak w lidze - 58 strzelonych goli w 21 meczach to znakomity wynik. Nie licząc ostatniego meczu z Dynamem - obrońcy tytułu gra bardzo skutecznie: 6-2 z Mariupolem, 1-0 z silnym Metalistem, 5-0 z Odessą, 4-1 z Zoryą, i wyjazdowe 1-0 z Dnipro w 1/2 Pucharu Ukrainy - widać pełną mobilizację na mecie sezonu. Oba zespoły należą do najbardziej "overowych" w lidze - zgodnie mają po 13 na 21 gier powyżej 2,5 gola. Jeśli spojrzymy na wyższą linię - 3,5, Szachtar ma takich spotkań prawie połowę: 9/21, w tym równo połowę na wyjeździe (5/10). Wołyń zaliczył takich gier 7, w tym 4 u siebie. O skuteczność gości można być spokojnym - są w stanie strzelić kilka bramek. Kluczowa będzie postawa gospodarzy - mino średnich rezultatów tylko 1 raz w ostatnich 10 domowych meczach nie zdobyli gola więc liczę, ze strzelą również i dziś. W rundzie jesiennej Szachtar wygrał aż 6-2 i nie wykluczone, że dziś też zobaczymy sporo goli.
Mecz 35.kolejki angielskiej Premier League i mecz 2 drużyn, które w tym sezonie zawodzą. Zwłaszcza goście - kolejne wielomilionowe inwestycje szejków po raz kolejny nic nie dały w LM a i na krajowym podwórku nie udało się obronić mistrzostwa. Zespół latem czeka rewolucja ale póki co trzeba skupić się na walce o 2 a w najgorszym przypadku 3 miejsce, które daje udział w LM 15/16 bez eliminacji. Koguty z kolei liczyły na Top4, na które wobec tragicznej ostatnio postawy MU, mają jeszcze małe szanse - bezwzględnym warunkiem wygrana w dzisiejszym spotkaniu. Swoje cele mają także najlepsi strzelcy obu teamów - Aguero i objawienie sezonu Harry Kane to 2 najlepsi obecnie strzelcy w lidze. The Citizens mają najwięcej strzelonych bramek (70) w Premiership, co znaczy że to nie gra w ataku jest największym problemem Obywateli. Wspomniany Kun Aguero, Yaya Toure i David Silva - na te trio można najczęściej liczyć. W drużynie Hotspurs aż 40 z 55 goli zdobył tercet: Kane-Eriksen-Chadli. Ogółem T'ham to najbardziej "overowa" drużyna w tabeli: aż 26 na 34 mecze powyżej 2,5 i 3,1 bramki na mecz z ich udziałem. MC tą dugą statystykę ma taką samą, a lideruje jeśli chodzi o "over 3.5", mając na koncie 13 takich spotkań. Warto zauważyć, że aż 6 z 7 ostatnich gier między tymi zespołami to over 3,5! Naprawdę przy dobrej skuteczności (zwłaszcza 2 kandydatów do korony króla strzelców) można pokusić się o wysoką linię overową w tym spotkaniu. Motywacji obu drużynom na pewno nie zabraknie.
6.kolejka "grupy mistrzowskiej" belgijskiej Jupiler Lig i wciąż niewiele wiadomo. Ostatnie wpadki Anderlechtu i Brugge sprawiły, ze walce o podium liczą się poważnie zarówno Kortrijk jak i zespół z Gandawy. Gościom wygrana w tym meczu dałaby pozycję lidera! Kortrijk natomiast jeśli wygra może wskoczyć na miejsce 3. Gospodarze są u siebie bardzo trudni do pokonania - o czym świadczy aktualna seria 7 meczów bez porażki na własnym stadionie. Co ważne są bardzo skuteczni - regularnie strzelają rywalom po 2-3 bramki, a czasem i 6 (jak Westerlo). Ostatnie 2 kolejki to widowiska z udziałem tego zespołu (3-1 z Liege, 1-5 w Brukseli), który po prostu nie kalkuluje. Goście z Gandawy nie mają jednak prawa się bać przeciwnika. Ostatnie 3 mecze to pojedynki z "wielką trójką" i świetny wynik w postaci 7 punktów (3-1 z Liege, 2-2 z Brugge i 2-1 z RSCA). Poza tym oba zespoły zagrały niecały miesiąc temu i w Gent miejscowi wygrali 2-0. Tu będzie trudniej bo jak wspomniałem oba teamy mają dużą motywację. Trudno wskazać faworyta o czym świadczą wyrównane kursy. Zarówno jedni jak i drudzy stawiają na grę ofensywną i można spodziewać się tu braku kalkulacji na remis. i kilku bramek.
29.kolejka tureckiej Super Lig i mecz w Istambule, gdzie miejscowa Kasimpasa, zajmująca 13.lokatę i właściwie pewna utrzymania (8 puntów nad strefa spadkową) podejmie Krokodyle z Bursy, zajmujące 5. miejsce z szansami na 4.lokatę. Dlaczego tak wysoka linia na over? Bursa to najskuteczniejsza drużyna w lidze (56 goli), z kolei słabszą defensywę od gospodarzy (57 straconych bramek) ma tylko ostatni w tabeli Balikesirspor. Brazylijczyk Fernandao z Bursy jest liderem tabeli strzelców (18), a swoje dokładają też Bakambu (10) i Sen (9). W Kasimpasie najwięcej trafiają Argentyńczyk Scarione (10) i dobrze znany Holender Ryan Babel (9). Oba zespoły mają naprawdę niezłych snajperów jak na turecką ligę. Oba należą do najbardziej "overowych" w tej lidze: Bursa zaliczyła aż 19 meczów na 28 powyżej 2,5 gola, Kasimpasa 17/28. Przy wyższej linii 3,5, którą proponuję oba zespoły mają zgodną statystykę 13/28, co jest imponującym wynikiem. W meczach Kasimpasy pada średnio aż 3,6 gola, w spotkaniach Bursy 3,3, a więc niewiele mniej.Jesienny mecz w Bursie to aż 5-1 dla gospodarzy, którzy również dzisiaj w delegacji będą nieznacznym faworytem. Przy takich statystykach warto spróbować minimum 4 bramki w meczu.
31.kolejka portugalskiej ekstraklasy i pojedynek na niezdobytym w tym sezonie Jose Alvalade. Dla gospodarzy jeśli chodzi o ligę właściwie już wszystko jest jasne - zapewnili już sobie 3.miejsce, dzięki któremu zagrają znów w eliminacjach LM, natomiast na dogonienie FC Porto mają niewielkie szanse (6 punktów straty). Goście z Madery zajmują 8.pozycję z 3 oczkami straty do 6 Belenenses. Niedawno obie ekipy spotkały się w 1/2 finału pucharu i minimalnie lepsze okazały się Lwy (2-2 na wyjeździe i 1-0 w Lizbonie). Jak wspomniałem, SCP nie przegrał w tym sezonie ani razu na własnym terenie (10-5-0) i na pewno będzie chciał podtrzymać tą passę. Zielono-biali grają u siebie otwarty futbol, czego dowodem średnia 3 bramek padających na mecz na Alvalade (45/15). Nacional z kolei ma bardzo słaby bilans wyjazdowy (2-4-9) a średnia bramek w meczu jest tu niemal taka sama (49/15 spotkań). Co więcej aż 10 z tych 15 wyjazdów to over 2.5 gola. Mimo, że goście nie wygrali żadnego z 7 ostatnich wyjazdów, w aż 6 z nich trafiali, jednak za każdym razem również tracąc (w tym 3 razy 3 gole). Spodziewam się dziś otwartego pojedynku zespołów grających już przy mniejszej presji. Przy dobrej skuteczności gospodarzy są pokryć sami tą linię, niemniej uważam że gości stać na trafienie w tym meczu, co sprawi że over 2.5 będzie więcej niż prawdopodobny.
34.kolejka włoskiej Serie A i pojedynek zeszłorocznego beniaminka z tegorocznym. Oba zespoły właściwie zrealizowały cele na ten sezon - oba plasują się w okolicach środka tabeli i mogą być spokojne o utrzymanie. Oba zespoły grają otwarty futbol co pokazuje statystyka - należą do czołowych drużyn ligi jeśli chodzi o mecze "overowe" (Palermo 19/33, Sassuolo 18/33). Oba zespoły są również w czołówce jeśli chodzi o średnią goli padających w meczach z ich udziałem ( oba po 2.8 gola na mecz). Bilans h2h ogranicza się do jednego meczu jesieni,a , kiedy na Sycylii było 2-1 dla gospodarzy. Palermo mimo nie najlepszego bilansu wyjzdowego potrafi stwarzać widowiska na obcych stadionach - wiosną tego roku na przykład 3-4 we Florencji czy 3-1 w Udine. Niemal zawsze różowo-czarni tracą w delegacjach bramki ale również często trafiają: ostatnie 10 meczów to 9 gdzie stracili i 6 ze strzelonym. Sassuolo ma jeszcze bardziej optymistyczną statystykę domową: ostatnie 10 gier u siebie to 8 ze strzelonym golem i aż 8 ze straconym, dlatego Dybala i spółka powinni dziś coś trafić a i pewnie stracą, bo z drugie strony Berardi i reszta strzelają sporo. Dwa zespoły bez większej presji i można się spodziewać ciekawego spotkania z kilkoma bramkami.
Mecz 35.kolejki angielskiej Premier League. Gospodarze, zajmujący 16.pozycję w tabeli z 2 punktami przewagi nad strefą spadkową podejmą 10 w stawce Everton, który na pewno skończy sezon w przedziale między 8 i 12 miejscem. The Villans mimo nieciekawej sytuacji w lidze, są ostatnio w niezłej formie. Przede wszystkim zaskoczyli wszystkich awansem do Fa Cup, po odniesionym w bardzo dobrym stylu zwycięstwie z Liverpoolem (2-1). Połowa z ostatnich 10 gier to wygrane czyli na prawdę nieźle. Ostatnia kolejka to z kolei minimalna przegrana na Ettihad z MC (2-3). AV zdecydowanie poprawiła ostatnio skuteczność (m.in. 3-3 z QPR, 4-0 z Sunderlandem), co było długo problemem. Everton jest ostatnio w jeszcze lepszej dyspozycji - wystarczy przypomnieć 3-0 z MU z ubiegłego tygodnia. ogółem nie przegrali od 5 kolejek. Obie drużyny nastawione ofensywnie - a 6 z 8 ostatnich gier między nimi zakończyło się "owerem". Myślę, że dziś możemy spodziewać się bramek z obu stron.
35.kolejka hiszpańskiej Primera Division. W baskijskim San Sebastian miejscowy Real Sociedad podejmie gości z mniej znanego klubu ze słonecznej Walencji. Gospodarze zajmują obecnie 12.miejsce i właściwie niewiele się w tym względzie zmieni do końca sezonu, niezależnie od wyników jakie osiągną. Po katastrofalnym starcie drużynę objął D. Moyes i końcówkę tego sezonu należy wykorzystać na budowę teamu na przyszłe rozgrywki. Sociedad notuje aktualnie serię 6 gier bez wygranej i na Anoeta kibice na pewno oczekują dziś 3 punktów. Trochę optymizmu dały baskijskie derby w ostatniej kolejce, w których Real zremisował z Athletic na San Mames (1-1) po dobrym spotkaniu. Generalnie jest to drużyna zdecydowanie lepiej spisująca się u siebie - jak dotąd zdobyła na własnym terenie aż 29 z 40 zdobytych w ogóle! Levante "musiało" wygrać w ostatniej kolejce z Cordobą i wygrało skromnie 1-0. Z 6 oczkami przewagi nad strefą spadkową może czuć się bezpiecznie na 4 serie przed końcem. Na wyjazdach ten zespół delikatnie mówiąc nie błyszczy (3-4-10) a w San Sebastian wygrało tylko raz na 8 ostatnich gier. Nie widzę powodu by dziś było inaczej. Gospodarzom na pewno nie zabraknie motywacji przed własną publicznością i sądzę, że 3 punkty zostaną przy nich.







