Pierwsze niedzielne spotkanie T-Mobile Ekstraklasy. Faworytami są przyjezdni, ale czy rzeczywiście tak łatwo, szybko i przyjemnie wygrają. Z pewnością co zmobilizowani po ostatniej wygranej w ramach rozgrywek Ligi Europejskiej z Fulham Londyn. Patrząc na wyniki krakowian pod uwagę miesięcznych zmagań wyraźnie widać, że grają różnie. Po dwóch zwycięstwach, przychodzą dwie porażki, aby później dwukrotnie wygrać. Te ostatnie zwycięstwa były zasłużone, gdyż z Jagiellonią, praz wcześniej wspomnianym Fulham rozegrali dobre zawody. AÂKS AÂódź to team typowy ze środka tabeli. Ostatnio odnieśli bardzo ważne zwycięstwo z Widzewem w derbach. Sezon rozpoczęli słabiej tracąc bramki, jednak z meczu na mecz się rozkręcają. Wiślacy walczą na trzech frontach to jest T-Mobile Ekstraklasa, Puchar Polski i Liga Europejska. W takich meczach muszą się oszczędzać i być może nie będą w pełni zaangażowani w spotkanie. Skromna wygrana im wystarczy. Dziś w zespole Maaskanta nie zobaczymy Maora Meliksona, Patryka Małeckiego, Radosława Sobolewskiego, Gordana Bunoza i Marko Jovanovica. Bogusław Wyparło. będzie jedynym nieobecnym ełkaesieakiem ;). Spotkania pomiędzy tymi drużynami miały różne przebiegi, dziś jestem zdania, że nie będzie to mecz obfitujący w bramki-powodzenia
Dzisiejsze zmagania na włoskich boiskach rozpocznie się właśnie od tego meczu. Bardzo dużą niespodzianką jest obecnie zajmowana pozycja przez AC Milan, natomiast Lecce z pewnością też będzie chciała pokazać się z dobrej strony. Gospodarze są na osiemnastym miejscu, zaledwie pięć pozycji wyżej goście. Milan po słabszym początku z meczu na mecz się rozkręcą. Wygrali w lidze z Palermo 3-0, natomiast w Lidze Mistrzów 2-0 z Bate Borysów. Dziś Massimiliano Allegri nie będzie mógł skorzystać z usług Gattuso, Pato, Boateng, Flamini, Seedorf co jest dość sporym osłabieniem. Lecce jak na razie spisuje się poniżej oczekiwań. Nie wygrali jeszcze ani jednego meczu u siebie, strzelając przy tym zaledwie jedną bramkę. Dziś nie zagrają Di Michele, Diamoputene, Ferrario, jednak pozostali zawodnicy zapowiadają walkę. Bezpośrednie mecze pomiędzy tymi drużynami było emocjonujące. W czterech ostatnich przypadkach na dziesięć spotkań miał miejsce remis. Warto również zaznaczyć, że Lecce w ostatnich meczach z Milanem u siebie ani razu nie przegrało-powodzenia Prognozowane składy: Lecce: Benassi - Oddo, Tomovic, Esposito, Mesbah, Obodo, Strasser, Giacomazzi, Grossmuller, Corvia, Pasquato Milan: Abbiati - Abate, Nesta, Thiago Silva, Antonini, Nocerino, Van Bommel, Aquilani, Robinho, Ibrahimovic, Cassano
Podobnie tak jak w meczu Real Madryt z Malagą przewaga pomiędzy Barceloną, a Sewillą nie jest tak znacząca, jednak bukmacherzy jednoznacznie wskazują faworyta. Strata przyjezdnych do Dumy Katalonii to zaledwie dwa punkty. Jednak co Barcelona to Barcelona. Głównym założeniem jest podtrzymanie znakomitej passy. Wygrali pięć kolejnych meczy z rzędu. W ostatnim wyjazdowym meczu w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów wygrali może i tylko 2-0 na wyjeździe z Victorią Plizno, jednak to co liczy się dla Messiego i spółki jest przede wszystkim utrzymanie piłki. Lubią bardzo dlugo utrzymywać się przy piłce. Barcelona udowodniła, że bez bramek Messiego potrafi zwyciężać bowiem ostatnio strzelali Iniesta i Villa. Sewilla jest niepokonana od sześciu meczy, są zgraną ekipą. Dziś jeżeli obrońcy Sewilli będą uważnie pilnowali Messiego i Villę (ci zawodnicy strzelili razem łącznie Sewilli 26 bramek) to może nie zobaczymy, aż tak dużo bramek, a under realny-powodzenia
Jedno ze spotkań ósmej kolejki Primera Division. Jest to swego rodzaju spotkanie na szczycie, bowiem przewaga faworyzowanych w dzisiejszym spotkaniu zawodników gościu nad Malagą wynosi zaledwie trzy punkty. Królewscy z pewnością będą chcieli wygrać to spotkanie, bowiem nie chcą tracić punktów do liderującej Barcelony, a przede wszystkim do zajmującego drugie miejsce dość niespodziewanie Levante. Podopieczni Jose Mourinho są zespołem grającym obecnie bardzo ofensywny futbol, w ostatnich pięciu meczach strzelili 21 bramek. W spotkaniu w ramach Ligi Mistrzów rozgromili Olympique Lyon 4-0. Zawodnicy z Francji zagrali bardzo słabo ówczesne spotkanie. Królewscy są w gazie jednak nie można zapominać o tym, że jeżeli rywal postawi im ciężkie, trudne warunki gry też mają ciężko. Mam tu oczywiście na myśli wyjazdowe spotkanie sprzed miesiąca z Racingem Santander. Malaga po ostatniej świetniej passie pięciu spotkań bez porażki, przegrali z rewelacją ligi Levante. Warto zaznaczyć, że trenerem gospodarzy jest Manuel Pellegrini, który jeszcze w miarę tak nie dawno trenował Real. Przed meczem powiedział: ,,Faktem jednak jest, że w meczu przeciwko takiej drużynie będziemy mieli więcej miejsca na boisku i to może okazać się naszym atutem''-powodzenia
Kolejne sobotnie spotkanie T-Mobile Ekstraklasy. Ten mecz jest bardzo ważny dla Tomasz Frankowskiego. W przeszłości z bardzo dobrym skutkiem prezentował się w barwach wielokrotnego mistrza kraju. Dziś wystąpi w drużynie, w której rozpoczynał swoją karierę. Krakowianie są obecnie na szóstym miejscu w lidze, natomiast piłkarze Jagielloni dwa oczka niżej. Za Wisłą przemawia dziś przede wszystkim bilans ostatnich bezpośrednich spotkan pomiędzy tymi drużynami, który jest dużo bardziej korzystniejszy dla Wiślaków. jednak dziś muszą być skupieni przez całe spotkanie, gdyż przegrali dwa ostatnie mecze odpowiednio z Legią Warszawa oraz w Lidze Europejskiej z Twente. Dziś w ekipie gospodarzy zabraknie Maora Meliksona, Patryka Małeckiego, Radosława Sobolewskiego oraz niepewny jest występ Marko Jovanovica. Z pewnością cieszy powrót Cwetana Genkova, jednak on sam nie wygra meczu. Jagiellonia również nie zachwyca. Po porażce z Lechem Poznań w połowie września przyszła absolutna wpadka bowiem odpadli w Pucharze Polski z mało znanym Ruchem Zdzieszowice. Po tej przegranej w następnym meczu schodzili jako pokonani z boiska. Nie wywieźli ani jednego punktu z AÂodzi. Październik zaczęli jednak przyzwoicie wygrywając z Zagłębiem Lubin 3-1. Do Krakowa nie przyjadą Robert Arzumanjan, Dawid Plizga i Marcin Burkhardt, oraz co jest z pewnością największym osłabieniem Grzegorz Rasiak. Obie drużyny z pewnością w początkowych minutach nie będą chciały stracić bramki i jestem zdania, że under można brać śmiało-powodzenia
To spotkanie w sobotnie popołudnie zapowiada się najprawdopodobniej spośród wszystkich rozgrywanych w ten weekend w Niemczech. Niezaprzeczalnymi faworytami są gospodarze, którzy są na pierwszym miejscu w lidze i pewnie kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Są obecnie na pierwszym miejscu w lidze, a jedynej porażki, której doznali to ta z początku sezonu z zespołem Borussia M.gladbach. Od tego dość niespodziewanie porażki grają jak z nut. Wygrali sześć kolejnych spotkań w lidze nie tracąc przy tym ani jednej bramki. W ostatniej kolejce rozgrywanej dwa tygodnie temu zremisowali bezbramkowo z Hoffenhaim. Na pochwałę zasługuje postawa bramkarza Neuera jak również i linii defensywnej. Golkeaper jest niepokonany przez kilka następnych spotkań. Ten wyczyn z pewnością przejdzie do historii. W dzisiejszym meczu nie zobaczymy Arjena Robbena oraz Brazylijczyka Breno. Do składu powracają natomiast Bastian Schweinsteiger i Jerome Boateng. Herta Berlin to team typowy ze środka tabeli. To nie jest ta sama Herta co sprzed kilku lat. Obecnie przeplatają porażki zwycięstwami lub podziałem punktów. Na dzisiejszy mecz wszyscy zawodnicy za wyjatkiem Roone'ya będą do dyspozycji coacha. Bilans bezpośrednich spotkań zdecydowanie przemawia za gospodarzami. Nie spodziewam się jednak jakiegoś nadzwyczajnego pogromu i wielce prawdopodobne jest to, że zawodnicy nie strzelą więcej niż trzy bramki-powodzenia Przewidywane składy: Bayern: Neuer - Boateng, van Buyten, Badstuber, Lahm - Tymoshchuk, Schweinsteiger - T. Mżller, Kroos, Ribery - Gomez Hertha: Kraft - Lell, Hubnik, Mijatovic, Kobiashvili - Ottl, Niemeyer - Ebert, Raffael, Ben-Hatira - Ramos
To spotkanie rozpoczyna sobotnie zmagania z T-Mobile Ekstraklasą. Faworytami są przyjezdni i ten fakt uważam za niezaprzeczalny, jednak bukmacherzy są ostrożni z wystawienie kursu niższego kursu na AÅ¡ląsk, gdyż zdają sobie sprawę z tego, iż GKS Bełchatów znajdujący się obecnie s strefie spadkowej z pewnością chciałby uzyskać jakieś punkty w tym spotkaniu. Czy mają na to szanse. Teoretycznie tak, jednak praktycznie lepszym składem dysponują zawodnicy z Dolnego AÅ¡ląska. Słychać głosy, że Wrocławianie grają obecnie naprawdę dobrą piłkę, natomiast Bełchatowianie znajdują się w kryzysie. AÅ¡wiadczy o tym fakt, że nie wygrali meczu od sześciu kolejek. A na dodatek w sześciu ostatnich meczach strzelili zaledwie jedną bramkę, tak powtarzam jedną bramkę. Dziś w drużynie gospodarzy zabraknie acka Popka i Leszka Nowosielskiego. Do składu powracają Dawid Nowak i Maciej Mysiak jednak ich forma stoi pod znakiem zapytania. Wrocławianie przewodzą ligowej tabeli. Są niepokonani od czterech meczy. Na wyjazdach zdobyli dziewięć punktów na cztery rozegrane spotkanie. Zanotowali tylko jedną porażkę wyjazdową miesiąc temu z Koroną Kielce. Dziś Orest Lenczyk obmyślając skład nie będzie mógł wziąć pod uwagę Waldemara Soboty, Przemysław Kaźmierczaka, Dariusz Sztylka i Amir Spahić. Przyjezdni mają na tyle wyrównany skład, iż powinni sobie poradzić, zwłaszcza, że wygrali dwa ostatnie bezpośrednie mecze-powodzenia
Jest to drugie zaplanowane na piątek spotkanie dziesiątej kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Z pewnością ten mecz można uznać za hit tej kolejki. Zagrają ze sobą drużyny z czołówki. Z pewnością większość ludzi ciekawi fakt jak te dwie drużyny zaprezentują się po blisko dwutygodniowej przerwie spowodowanej meczami reprezentacyjnymi. Faworytem są zawodnicy, którzy w ostatniej kolejce wygrali na wyjeździe z raczej skazaną w tym sezonie na spadek Cracovią Kraków. Dziś w zespole Lecha zabraknie Manuela Arboledy i Marcina Kikuta, Luisa Henriqueza. Z pewnością cieszy powrót Ivan Djurdjevića. Drużyna gości przystąpi do tego mecz w prawie najmocniejszym składzie. Jedynie to co martwi to nieobecność Jacka Kiełba, który jest wypożyczony do Korony z Lecha, i na mocy umowy pomiędzy tymi drużynami dziś go zabraknie. Do dyspozycji powrócili Tadas Kijanskas, Kamil Kuzera i Maciej Korzym. Bilans bezpośrednich spotkań jest dużo korzystniejszy dla Poznaniaków, jednak dziś jestem zdania, że będzie świadkami wyrównanego meczu-powodzenia
To spotkanie rozpocznie już dziesiątą kolejkę T-Mobile Ekstraklasy. Zarówno gospodarze jak i goście zdają sobie z tego sprawę, że w tym sezonie raczej będą musieli walczyć o utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. W dużo gorszej sytuacji są goście z Krakowa. Ostatnie mecze przeplatają co i raz porażką i wygraną. Na początku października Krakowianie nie mieli większych szans w meczu z Lechem Poznań, z którym przegrali różnicą, aż trzech bramek. W związku z tak słabym wynikiem trener Pasieka zadecydował o kilku zmianach. Zabraknie Mateusza A»ytki. Kontuzje dotknęły Hesdeya Suarta i Bruno oraz zawieszony jest Alexandru Suvorov. W drużynie Podbeskidzia zabraknie tylko Dariusza Kołodzieja. Z pewnością cieszy informacja o powrocie na boisko Piotra Malinowskiego, Marka Sokołowskiego i Mariusza Sachy. Przyjezdnym zespołom bardzo trudno się gra na ich stadionie. Bielszczanie mają przewagę psychologiczną i jestem zdania, że dziś zwyciężą za trzy punkty-powodzenia
Do niezwykle ciekawego starcia dojdzie w spotkaniu dziewiątej kolejki T-Mobile Ekstraklasy. W tym meczu później rozgrywanym jest sporo niewiadomych. Przede wszystkim wielką zagadką jest forma przyjezdnych, którzy spisują się bardzo słabo na początku sezonu, o czym świadczy ich pozycja. Są na ostatnim miejscu w lidze. Przyjrzyjmy się jednak na początek formie gospodarzy. Również należy stanowczo powiedzieć, że nic w tym sezonie nie grają. Są dopiero na dwunastym miejscu w lidze, ostatnio znajdują się w tak bardzo słabej dyspozycji, że przegrali trzy kolejne mecze z rzędu. Z pewnością najbardziej dotkliwa była porażka z Limanovią Limanova w ramach rozgrywek Pucharu Polski. W ostatniej kolejce przegrali na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała i w ówczesnym meczu zagrali w następującym składzie: Małkowski, Deleu, Vućko, Janicki, Ajrapetian, Benson, Surma, Pietrowski, Machaj, Lukjanovs, Tadić. Pozycja trenera Lechii Tomasza Kafarskiego wisi na włosku. Jeden z zawodników Bełchatowa mówi, że szczególną uwagę należy zwrócić na kontry oraz wyłapać fakt, że w zespole gospodarzy nie ma szybkich obrońców. Piłkarze z Bełchatowa obiecują walkę, chcą w Gdańsku zdobyć trzy punkty. Dotychczasowe bezpośrednie wyniki stawiają w roli faworyta przyjezdnych, gdyż na sześć ostatnich meczy pięć zakończyło się na korzyść miedzianych, natomiast w jednym padł remis. Dziś w drużynie gospodarzy zabraknie Deleu i Kamila Poźniaka. Niepewny jest również występ Lewona Hajrapetjana i Mateusza Machaja. Jeżeli Bełchatowianie chcą walczyć jeszcze w tej rundzie jesiennej z takimi drużynami jak Lechia powinni sobie radzić. Liczę dziś na przełamanie fatalnej passy Bełchatowian-powodzenia








