Ruch Chorzów podejmuje Koronę Kielce. Buki i typerzy faworyzują gospodarzy, moim zdaniem jest to błąd. Ruch miał serię 5 spotkań bez porażki aż do meczu prawdy, jakim było spotkanie z Piastem Gliwice. W ekipie Fornalika była ogromna mobilizacja, przed wszystkim dlatego, że rywalem był lider, ale także dlatego, że to były małe derby. Ruch przegrał to spotkanie bezdyskusyjnie, dobra seria się skończyła, i teraz trudno może być jeszcze raz tak mocno nakręcić się mentalnie w krótkim czasie na następne spotkanie. Moim zdaniem to się nie uda, nic tu nie pomoże powrót Patryka Lipskiego. Spodziewam się dzisiaj słabego i złamanego Ruchu, który na dodatek dostaje najlepszą wyjazdową ekipę ekstraklasy. Korona przegrała u siebie z Zagłębiem, ale Korona u siebie gra bardzo słabo, nie potrafi prowadzić ataku pozycyjnego i nie stwarza sytuacji bramkowych. Wcześniej Korona przegrała na wyjeżdzie z Jagiellonią 0-1. Była to pierwsza porażka na wyjeździe tego zespołu. Moim zdaniem niezasłużona i przypadkowa. Jestem pewien, że dziś zobaczymy tamtą Koronę, tylko mającą więcej szczęścia. Nie zagra Trytko, co nie jest istotnym osłabieniem. Ważniejszy jest brak Fervotsa. Ale wraca Grzelak.
Valencia wygrała u siebie tylko 2-1, zdobywając jedną z bramek po samobóju przeciwników. Zebrała za tamto spotkanie niezbyt dobre oceny, zdaniem wielu Gent zasłużył na remis, stwarzał sytuacje i nie ustępował. Dzisiaj Gent zagra u siebie, toteż teoretycznie powinien mieć większe szanse, ale stawiam na Nietoperze. Po pierwsze na pewno wyciągnęli wnioski z pierwszego spotkania, to jest Liga Mistrzów i nawet z teoretycznie słabszym przeciwnikiem nie ma marginesu na taryfę ulgową. Po drugie Gent ma za dużo problemów z urazami ważnych zawodników, prawdopodobnie nie zagra dwójka najgroźniejszych ofensywnych piłkarzy, Depoitre i Matton (ten drugi nie zagra na pewno), którzy grali na Mestalla. W obu drużynach kontuzjowanych jest poza tym kilku innych graczy. Warto jednak wspomnieć o powołaniu Negredo. Poprawa stosunków trenera Valencii z tym zawodnikiem może dobrze wpłynąć na drużynę. W Primera Division Valencia spisuje się - mimo pozornie wysokiego 7 miejsca - poniżej potencjału i oczekiwać i pozycja Santo nie jest bardzo mocna. Spodziewam się dzisiaj pełnej koncentracji i lepszego występu jego zespołu.
Termalica bez kilku zawodników (Kovala, Jareckiego, Witana). Ale nie są to nowe absencje. Tylko Jarecki grał w tym sezonie. Ważnym faktem jest powrót do pełni zdrowia kapitana Słoni Jakuba Biskupa, który wszedł na końcówkę meczu z Zagłębiem. Górnik z kolei z nowym trenerem, Warzychę zastąpił Ojrzyński i trudno powiedzieć, czy i jakich dokona zmian. Na pewno bez Mańki i Kasprzika. Typuję under. Termalica zagrała jak na razie tylko jeden mecz na "swoim" obiekcie, to znaczy w Mielcu. Pozwoliła na jedną groźną sytuację pod swoją bramką prawie po godzinie gry. Sama także nie stworzyła ich wiele. Termalica strzeliła w dotychczasowych 4 meczach tylko 1 bramkę, zresztą autorstwa obrońcy. Napastnicy nie są mocną stroną tego zespołu. Wspomniany na początku Koval, który miał być największym wzmocnieniem ofensywy, jest od początku sezonu kontuzjowany. Górnik jak na razie spisuje się fatalne. Pod ręką i okiem nowego trenera powinien pokazać waleczność, ale czy skuteczność? Spodziewam się raczej walki i kopaniny niż bramek.
Podbeskidzie ma słabszy zespół niż w poprzednim sezonie, na papierze nie jest słabszy, ale na boisku jest, transfery nie wypaliły i Górale poza meczem z Zagłębiem nie potrafili zdobyć punktu ani bramki. Być może tych zmian było za dużo. Dziś na pewno nie zagra 1 bramkarz Kaczmarek, który pauzuje za czerwoną kartkę z Cracovią. Kontuzjowany jest doświadczony stoper Konieczny. Ruch przeprowadził mniej transferów ale chyba bardziej udanych, czego przykład dał Stępiński. Mimo odejścia Kuświka, Starzyńskiego czy Malinowskiego, ktory zakończył karierę na tym poziomie, Ruch jest mocniejszy. Przyszło może 2 starszych zawodników, ale generalnie skład jest odmłodzony. Ruch nadal bez Helika, Helik i wspomniany Malinowski stanowili parę stoperów w poprzednim sezonie (różnica wieku między nimi wynosiła 20 lat). centrum obrony wydaje się teraz najsłabszym punktem Ruchu, co pokazał mecz z Koroną, ale jest to zespół z możliwościami w ofensywie i nawet gdy straci bramkę, ma potencjał żeby odpowiedzieć. Zwycięstwo z Koroną Ruch zawdzięcza pomyłce sędziego, ale i tak był groźniejszym zespołem. Przede wszystkim ma napastników w formie, Visnakovs i Stępiński, który zaliczył w Kielcach wejście smoka, mogą przesądzić o wyniku wyrównanego spotkania. Takie się zapowiada.
Jedyne co może jeszcze pogrążyć Kolejarza to presja albo jakieś koszmarne błędy sędziego. Mam nadzieję, że obędzie się bez jakichś nieprzewidzianych historii. Lech bez nowych istotnych osłabień, w obecności ponad 40 tys. publiczności, powinien dzisiaj pewnie pokonać Wisłę i potwierdzić mistrzostwo. Takiego pogromu jak w poprzedniej kolejce z Górnikiem może nie będzie, zresztą Kolejarz potrzebuje tylko 1 punktu, ale Wisła o nic już nie walczy i nawet jeśli podejdzie do tego meczu z całą determinacją, to przy tych wszystkich osłabieniach nie widzę dla gości większych szans. Wisłą przegrała u siebie ze Śląskiem, teraz zadanie ma jeszcze trudniejsze, tym bardziej że ze składu wypadli jeszcze Dudka i Uryga, podstawowi defensywni pomocnicy, o innych absencjach nie wspominam bo nie są nowe. Wisła jest jedynym zespołem, który pokonał w sezonie podstawowym Lecha na jego terenie. Ale to jest tylko powód do dodatkowej motywacji gospodarzy. Nie widzę tu żadnych szans na niespodziankę, a spore na pobicie handicapu.
Jagiellonia podejmuje na koniec sezonu Lechię Gdańsk. Właściwie to spotkanie nie ma większej rangi. Jaga mogłaby jeszcze wysunąć się na 2 miejsce, ale musiałaby wygrać i liczyć na potknięcie Legii w Warszawie. Kursy na Jagiellonie cały dzień rosną, mimo to wielu typerów typuje zwycięstwo tego zespołu. Ale te kursy nie rosną bez powodu. Probierz ma poważne problemy ze skompletowaniem defensywy. W starciu z Pogonią na pozycji stopera musiał grać Pazdan. Dzisiaj i tego zawodnika zabraknie. Z drugiej strony Lechia co prawda o nic już nie walczy, ale na pewno się nie położy. W ekipie Brzęczka także bardzo trudna sytuacja jeśli chodzi o defensywę. Gerson i Wawrzyniak nie grali już z Legią. Teraz wypadł jeszcze Wojtkowiak. Moim zdaniem warto poszukać też gdzieś zakładu na bramkę Tuszyńskiego, który gra teraz na szpicy, w Lechii go nie chcieli, więc ma tu sporo do udowodnienia. W sezonie zasadniczym 2 razy padał remis, w Białym stoku 2-2, w Gdańsku 1-1
Nagrody oczywiście nie zdobędę ale jeszcze mimo to ostatni typ na ten miesiąc i mecz Śląska z Lechią. Żaden z tych zespołów nie ma już raczej realnych szans na podium, ale oba mają szanse na 4 miejsce, która daje przepustkę do gry w eliminacjach Ligi Eropejskiej. Stawiam tu na Śląsk, który pokonał już w tym roku Lechię i to 3-0, także we Wrocławiu i także Lechię mocno osłabioną. Dziś ekipa Brzęczka m. in bez Mili, Wawrzyniaka, Lekovica i Friesenbichlera. Z drugiej strony Śląsk jeszcze w rundzie mistrzowskiej nie wygrał meczu, w poprzedniej kolejce było już bardzo blisko, ale Górnik zdołał w samej końcówce doprowadzić do remisu. Gospodarze bez Kaczmarka i Calahorro, a więc nie są bardzo znaczące w tym sezonie osłabienia. Lechia pomijając brak Mili i Friesenbichlera ciągle z poważnymi ubytkami w defensywie. W poprzedniej kolejce została złamana przez Kolejarza, byla to pierwsza porażka tego zespołu w grupie mistrzowskiej, a dzisiejszy mecz wcale nie musi być dla Lechii łatwiejszy.
W tureckiej Superlidze Akhisar podejmuje Bursaspor. Mecz ma znaczenie głównie dla gości. Bursaspor oczywiście nie zagra w europejskich pucharach, nawet jeśli się do nich zakwalifikuje, bo jest zawieszony na 1 sezon. Ale żeby kara zawieszenia mogla zostać zaliczona jako odbyta, Bursaspor musi zakwalifikować się do pucharów - tylko w takim wypadku kara zostanie zrealizowana. Tak więc Bursaspor walczy o europejskie puchary po to, żeby zostać ukaranym zawieszeniem a potem mieć czyste konto. Potem to znaczy w następnym sezonie, kiedy będzie miał nowy stadion. W ekipie gospodarzy pod znakiem zapytania stoi występ dwóch zawodników, Bilala Kisy i Saidiego Ntibazonkizy. Bursaspor na pewno bez Renato Civelliego i prawdopodobnie Ethema Pulgira. Gospodarze mają już od dawna zapewnione utrzymanie i widać to po wakacyjnej formie - nie wygrali od 6 kolejek. W rundzie jesiennej Bursaspor wygrał u siebie 3-1. Jeśli Bursaspor przegra definitywnie straci szansę na 5 miejsce (pucharowe) i będzie musiał wygrać finał Pucharu Turcji z Galatasaray. Samo dotarcie do finału PT nie daje przepustki do europejskich rozgrywek.
W Bełchatowie nastąpiła zmiana trenera. Po porażce z Piastem Zuba zastąpił Kiereś, który powrócił na to stanowisko po kilku tygodniach przerwy. Można to chyba potraktować jako przejaw desperacji klubu. Trudno jednak wierzyć w nagłą poprawę. Kiereś nie dawał sobie rady z niektórymi zawodnikami, szczególnie po odejściu Malarza docierały relacje na temat, określając to eufemistycznie, braku profesjonalizmu starej gwardii. Po powrocie Kieres posłał więc do rezerw niektórych starych ligowych wyjadaczy Ślusarskiego, Terlichowskiego, Barana, Sawałę. Zobaczymy, jaki będzie efekt, brak Ślusarskiego to żaden problem, ale Terlichowski i Baran to ważni zawodnicy w defensywie. Ruch jest więc wyraźnym faworytem. Na mecz z Podbeskidziem wrócił Kuświk, a teraz do gry gotowy jest też Oleksy, o ile załapie się do składu bo zmiennik prezentował się bez zarzutu. Fornalik nie ma więc problemów. Ruch prezentuje się w rundzie wiosennej naprawdę przyzwoicie i jeśli nie przydarzy się coś nieprzewidzianego w rodzaju czerwonej kartki etc. powinien poradzić sobie z Bełchatowem
W ostatnim dzisiejszym meczu Serie A Milan podejmuje na San Siro Torino. Gdyby typować według tego, kto bardziej potrzebuje punktów, to oczywiście jest to Torino. Jednak goście, żeby załapać się do Ligi Europejskiej, muszą dzisiaj na San Siro wygrać. Muszą więc atakować, a przy ich osłabieniach zarówno w ataku jak obronie Milan będzie miał większe szanse na punkty. Milan z drugiej strony nie gra już o nic. W dodatku gospodarze będą bez kilku naprawdę ważnych zawodników, w tym przede wszystkim Meneza (najlepszy strzelec) Bonaventury czy Muntariego. Ale i Torino bez swoich najlepszych strzelców, Quagliarelli, Maxi Lopeza (razem ponad 20 bramek) plus obrońców Maximovica czy Bovo. Przy tylu osłabieniach zarówno po jednej jak i drugiej stronie jest to trochę typowanie w ciemno. Ale uważam że Milan ma lepszych zmienników, być może pojawi się El Shaarawy, Destro albo Pazzini. Inzaghi ma mimo wszystko większy wybór. No i jest to ostatni mecz przed własną publicznością. Milan na pewno tego nie odpuści tylko dlatego, że goście bardzo potrzebują wygranej





