Zenit zadebiutuje dziś z nowym trenerem, Andre V. Boas ostatnio nie miał dobrej passy, ale wciąż to bardzo dobry trener, uczeń samego Mou, który wygrał w debiucie z FC Porto potrójną koronę, a potem tak przygotował fizycznie zespół,że jego następca Di Matteo wygrał Ligę Mistrzów. Zenit ma wszystko poza wynikiami(ostatnio): buduję b.duży i nowoczesny stadion, który ma być otwarty w 2015 roku, ma najlepszych zawodników w rosysjekij Premier Lidze, ma też najlepszego trenera. Dziś powinien pewnie wygrać, zawodnicy powinni pokazać się nowemu trenerowi z jak najlepszje strony, wielu z nich walczy do tego o wyjazd na MŚ do Brazylii, Mundial, który będzie wyjątkowy, bo w kraju najlepszej drużyny wszech czasów w piłkę nożną. Zenit na jesień pokonał pewnie Krylę 4:1 (na wyjeździe) i dziś powinniśmy zobaczyć również min. 3 gole. Zenit ma Witsela, Kierżakowa, Hulka, osttanio zrobił b.dobry wynik w Dortmundzie z finalistą LM(2:1 do przodu), czas gonić Lokomotiv w walce o mistrza.
Możemy wygrać wszystkie mecze do końca rundy zasadniczej†– zadeklarował trener wrocławskiego zespołu Tadeusz Pawłowski.Gramy jeszcze z Górnikiem, Zawiszą, Podbeskidziem oraz Lechią i z każdym z tych rywali możemy wygrać. Jeżeli wygramy, zobaczcie, gdzie możemy być. A nawet jeżeli nie da nam do pierwszej ósemki, to będziemy w górnej części drugiej ósemki. To daje lepszy punkt wyjściowy do dalszych gier i cztery mecze u siebie – komentował Pawłowski. Wierzę mu, pod jego wodzą zespół odżył i jeszcze nie przegrzał. Zagrał szczęśliwie w debiucie trenera w Krakowie i wygrał 1:0, potem zagrał b.dobrze z Legią, choć popełnił wiele błędów w obronie, ale Kelemen zagrał kapitalne spotkanie, wreszcie tydzień temu zremisował w Lubinie 2:2 mimo,że ostatnie pół godziny grał w dzisiątkę i wyrównanie strzelił grając w osłabieniu. Śląsk u siebie nie wygrał od 5 spotkań ale dziś powinno się to zmienić, goście zagrają bez wielu waznych zawodników jak Olokowski, Zachara itd.
Pogoń zremisowała trzy ostatnie mecze i chyba będzie w końcu powinna powalczyć o komplet punktów, z kolei Ruch od 9 spotkań nie dzielił się punktami i zdziwilibyśmy się, gdyby dzisiaj nagle postanowił to zrobić. To powinien być mecz o wszystko albo nic. Pogoń wprawdzie zremisowała u siebie 7 z 13 meczów, ale w części z nich nie miała jeszcze snajpera wyborowego Robaka, Małecki gra od wiosny dopiero, a Murawski od 2-3 meczów. Patrząc na ławkę rezerwowych gospdarzy widać, że Pogoń jest jednak mocniejsza kadrowo i to wyraźnie. Do składu nie zawsze łapie się Murawski mający kilkadziesiąt meczów w polskiej reprezentacji czy Murayama, który jesienią z Akahoshim ciągnął grę będąc motorem napędowym Portowców. Ruch ma krótką ławkę rezerwowych i robi wyniki ponad stan. Pogoń moim zdaniem powinna mieć tych punktów trochę więcej niż ma. Na szczęście dziś gospodarz zagrają w praktycznie najmocniejszym składzie, Murawski powinien już grać lepiej z nowymi kolegami. Ruch po 6 kolejnych zwycięstwach dostał gonga od jednej z najsłabszych drużyn w Ekstraklasie Piasta gliwice i to u siebie. Dziś może dostać kolejnego, na wyjeździe nie jest tak groźny jak na Cichej.
Borussia Mönchengladbach w ostatnim dzisiejszym meczu Bundesligi zmierzy się z Herthą Berlin na swoim stadionie.Gospodarze przed tygodniem w końcu zgarnęli 3pkt i to nie z byle kim, a finalistą LM i 2-gą najlepszą ekipą tamtego sezonu Borussią Dortmun. Ekipa Luciena Favre'a w poprzedniej kolejce odniosła pierwsze zwycięstwo od grudnia, zwyciężając na wyjeździe Borussię Dortmund 2:1. Trener gospodarzy, b.dobry trener L.Favre powiedział:" Widać, że powróciła pewność siebie, ale dalej musimy ciężko pracować" Hertha w tym sezonie lepiej spisuje się poza Olympiastadion. Z 36 punktów, 19 berlińczycy wywalczyli poza Berlinem. Ostatnia wygrana Herthy miała jednak miejsce miesiąc temu, Borussia pokonała także Herthe 3:0 w meczu towarzyskim w tym roku w styczniu w czasie przerwy zimowej. W kadrze gości zabraknie natomiast kontuzjowanych Tolgi Cigerciego i Fabiana Lustenberga. O Gospodarze powinni pójśc za ciosem po zwycięstwie w Dortmundzie i wygrac drugi kolejny mecze.
Widzew nie wygrał od prawie 10 meczów, Zagłebie nie wygrało kolejnych 10 wyjazdów, ale faworytem są goście. Po przyjściu Oresta Lenczyka, nestora polskich trenerów, który prawie w każdym klubie wyraźnie poprawia grę drużyna odżyła. Szczegółnie po przepracowaniu zimy w Spale, Zagłębie pokonało na wiosnę u siebie mocnego Zawiszę 3:1, Górnik 3:0, zremisowało z mocnym personalnie Śląskiem i jest b.blisko awansu do 1/2 Pucharu Polski, a dalej nawet do finału. Widzew nie ma atutów i doświadczonych zawodników by udżwignęli rangę dzisiejszego spotkania. Zawodnicy nowopozyskani zimą grzeją ławę jak Cetnarski, to samo dotyczy do niedawna pierwszego bramkarza Mielcarza, ze starszych zawodników jest tylko Kaczmarek, a tak to pozostali gracze są przed 30-stką. Zagłębie ma kim straszyć, sporo zawodników jest w dobrej formie(nowopozyskani Rodić, Dzinić, Curto oraz Abwo, Piech. Na Widzew powinno to w zupełności wystarczyć.
Lens pewnie zmierza po 3 sezonach w L2 do L1. Zajmuje obecnie drugie miejsce, a mając do rozegrania jeden mecz więcej niż reszta(dzisiejszy) może jeszcze i powinno zwiększyć przewagę nad czwartym zespołem( tylko 3 pierwsze awansują). Lens ma wszystko by awansować, licznych i fanatycznych kibiców(choć Lens to b.małe miasto, stadion ma b.duży i dużą frekwencję), bogatego sponsora, doświadczonego trenera(pracował choćby w PSG gdzie jest b.duża presja i oczekiwania), dobry i doświadczony skład. No i przede wszystkim ma wyniki nie tylko w L2 ale i w Pucharze Francji, gdzie wyeliminował już 2 przeszkody z L1(Bastię i OL, ten drugi zespół na wyjeździe!). Arles to przeciętniak, tylko 1 zwycięstwo na wyjeździe i ledwie 8 pkt, do tego ledwie 6 bramek strzelonych w delegacjach- b.mizerny wynik. Lens u siebie jest mocne(7 5 1 bilans) i powinno to potwierdzić po raz kolejny. Lens zremisowało 4 ostatnie mecze z Arles, dziś czas na zwycięstwo.
Torino przegrało 3 ostatnie mecze, wszystkie bez zdobyczy bramkowej i dziś mogą niestety (dla Glika i jego kolegów)przegrać kolejny. Glik po pauzie już wrócił i dziś zagra(jest kapitanem Torino), ale znowu nie zagra 2 najlepszych graczy Torino w ofensywie (Cerci i Immobile). Napoli wcześniej w tym sezonie pokonało Torino 2:0, wygrało także ostatni mecz w Torino(i to bardzo okazale 5:3) i powinno wygrać i dziś. Napoli bardzo poważnie traktuje ten mecz, Benitez wystawił od poczatku 2 najlepszych graczy gości Hamsika i Higuaina. Napoli musi wygrywać, bo chce zająć drugie miejsce w tabeli i bez eliminacji i nerwów awansować do wymarzonej LM. Nie dziwi zatem decyzja Beniteza o nieoszczędzaniu zawodników na rewanżowy mecz Ligi Europy z Porto(0:1 w Portugalii), który odbędzie się już za 3 dni. Prawdziwe pieniądze są w LM a nie w Lidze Europy, a 2-gie miejsce zamiast 3-ciego to także mniej meczów w sezonie i dłuższe wakacje.
Sporting i Porto zmierzą się ze sobą już po raz 3-ci w tym sezonie, jeden mecz odbył się w ramach Pucharu Ligi i Sporting zremisował u siebie z Porto 0:0. Ciekawe jest,że 4 ostatnie mecze w Lizbonie pomiędzy tymi zespołami kończyły się wynikiem nierozstrzygnietym i liczę na ponowny remis dzisiaj. Sporting ma wielki atut w postaci własnego boiska, w tym sezonie u siebie gra bardzo dobrze, jeszcze nie przegrał i stracił tylko 6goli. W ostatnich 6 meczach u siebie stracił tylko 1 gola, z b.solidną Bragą. Porto grało słabo jak na ten klub i po 9 miesiącach doszło w tym klubie do zmiany trenera, nowym trenerem został trener II zespołu Porto i na razie wyniki ma bardzo dobre. W debiucie jego Porto pokonało Arouce 4:1, a w 2-gim meczu pokonało b.silne Napoli 1:0. Sprawa awansu do 1/4 Ligi Europy jest realna i dlatego Porto może bardziej koncentrować się na rewanżu za parę dni. Zmęczenie meczem 3 dni temu może też dać o sobie i dlatego remis wydaje mi się prawdopodobny dzisiaj.W drużynie gospodarzy nie wystąpi Nascimento, wraca z zawieszenia jeden zawodnik.
Legia to zdecydowanie najlepsza drużyna w tym sezonie, ma 6pkt przewagi nad 2-gim Lechem i Ruchem , a gdyby nie walkower i fatalny w bramce na jesień Skaba, to tych punktów miałaby z min 10 więcej od następnej drużyny. Legia zagra dziś bez Astiza(podst obrońca, ale Rzeżniczak był podstawowym obr na jesień), MVP tamtego sezonu Koseckiego(w tym sezonie niewielki z niego pożytek), Orlando Sa(dopiero go pozyskali, słabo na razie grał)i jeszcze 2 zawodników. W Wiśle wraca Burliga i przede wszystkim Głowacki. Tego ostatniego bardzo brakowało Wiślakom w przegranym meczu 0:1 z Ruchem. Legia u siebie wygrała 10 z 11 spotkań w tym sezonie(nie licząc walkowera), a Wisła w ostatnich 10 wyjazdach tylko raz. Mecz bez publiczności, dlatego nei spodziewam się wielkiego widowiska. Legia wygra skromnie. Wisła poprawiła defensywę i w 2 ostatnich wyjazdach nie straciła gola. Legia może mieć znowu problem ze strzelaniem bramek, Sagan jest kontuzjowany, a Dwaszwili daleki od formy, Ondrej Duda spalił się i nie wytrzymał presji.
Verona nie wygrała u siebie 5 kolejnych meczów tylko 2 mecze, a dziś przyjeżdża mocny personalnie Inter. Inter długo zawodził, ale to nie była do końca niespodzianka, w czasie przerwy letniej sporo zawodników odeszło, sporo tez przyszło i zawodnicy potrzebowali czas by się zgrać i wdrożyć filozofię trenera.(nowego). Verona długo grała bardzo dobrze jako beniaminek ale impet już chyba wygasł po awansie, do tego stracili jednego z 2-3 najlepszych zawodników, który zimą odszedł do mocniejszego klubu. Inter zaczyna w końcu powoli grać na miarę oczekiwań kibiców, nie przegrał 5 ostatnich spotkań, wygrał b.trudne spotkanie z Fiorentiną we Florenzi a z b.mocną Romą zremisował 0:0 na Stadio Olimpico. Teraz powinno być z górki, terminarz jest łatwiejszy, a pewność siebie powinna wzrosnąć. Inter walczy o przepustkę do europejskich pucharów, o LM będzie bardzo cięzko, liga Europy jest realna, taki klub jak Inter nie może sobie pozwolić by 2 lata z rzędu nie grać w europejskich pucharach, tym bardziej,że ma b.doświadczonego trenera i bogatcyh nowych właścicieli.







