rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika piastol
Analizy - strona 69
2014-02-22 18:30
Typ:
BTS - TAK
Kurs:
1.64
Bukmacher:
32 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Gospodarze chyba na dobre pożegnali się z tym co wiąże się z Felixem Magathem, który w ostatnich sezonach ściągał drogich, lecz słabych piłkarzy. Wolfsburg w ostatnich meczach prezentuje się dobrze, potwierdzając to w ostatnich dwóch spotkaniach które wygrali. Najpierw pewnie pokonali Mainz na własnym terenie 3:0 a w poprzednią niedzielę pokonali równie dobrą Herthę w Berlinie 2:1. Podopieczni Diethera Heckinga zajmują 5 miejsce w tabeli z 36 punktami na koncie zgromadzonymi w 21 spotkaniach. Wygrali 11 spotkań, 3 zremisowali oraz 7 przegrali. Bilans bramkowy to 35:25. Spośród drużyn z pierwszej "6" mają najsłabszą ofensywę. Na własnym stadionie Wilki w 10 spotkaniach zgromadzili 22 punkty na co złożyło się 7 zwycięstw, remis oraz 2 porażki. Bilans bramkowy to 21:9. Tylko Bayern stracił mniej bramek na własnym obiekcie. Gospodarze tylko raz nie zdobyli bramki u siebie a było to w spotkaniu z Braunschweig. Warto zobaczyć, że aż 7 razy zdobywali więcej niż 1 bramkę. Jak na ligę niemiecką dobrym rezultatem są 4 czyste konta. Jeżeli zaś chodzi o podopiecznych Samiego Hyypii to na dzień dzisiejszy są drugą siłą Bundesligi, która zgromadziła 43 punkty w 21 spotkaniach. Wygrali 14 spotkań, raz zremisowali oraz 6 razy schodzili jako drużyna pokonana. Bilans bramkowy to 38:22. Na wyjazdach jest to zupełnie inna drużyna, ponieważ zdobyła tylko 12 goli w 10 meczach i straciła o 9. Spośród drużyn z pierwszej "10" jest to najgorszy rezultat jeżeli chodzi o zdobyte bramki. Jednak małym usprawiedliwieniem jest fakt, że grali na wyjazdach trudne mecze m.in. w Dortmundzie, Berlinie czy Gelsenkirchen, jednak zawsze w nich zdobywali przynajmniej jedną bramkę a są to ekipy o trochę większym potencjale niż "Die Wolfe". Poza swoim stadionem zgromadzili 18 punktów, które im dało 6 zwycięstw. Goście w środku tygodnia sromotnie przegrali u siebie z PSG 4:0 i z pewnością nie ma lepszej okazji do rehabilitacji niż przywiezienie jakichkolwiek punktów z Wolfsburga. Za BTSem w tym spotkaniu przemawia historia poprzednich spotkań. W ostatnich 10 spotkaniach w których Wolfsburg był gospodarzem padał wynik w którym 2 drużyny zdobywały bramkę i dzisiaj moim zdaniem będzie podobnie.

Autor analizy:piastol
2014-02-22 16:00
Typ:
1 (-2)
Kurs:
2.02
Bukmacher:
-200 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Ostatnie tygodnie nie są najlepsze dla fanów z niebieskiej części Manchesteru. 2 ostatnie mecze ligowe to porażka na Etihad z Chelsea i wyjazdowy remis z Norwich zepchnął podopiecznych Manuela Pellegriniego na 3 miejsce w tabeli Premier League. Manchester City zgromadził 54 punkty w 24 spotkaniach na które złożyło się 17 zwycięstw, 3 remisy oraz 5 porażek. Bilans bramkowy to 68:27. Gospodarze mają najlepszą ofensywę spośród wszystkich drużyn w Premier League. Nieskuteczność Dżeko oraz kontuzja Sergio Aguero z pewnością nie pomagają chilijskiemu szkoleniowcowi oraz piłkarzom MC. Na własnym terenie w 12 spotaniach zwyciężyli 11 razy i przegrali raz, z Chelsea. Bilans bramkowy jest znakomity bo aż 42:9. Nie ma takiej drużyny, która u siebie tak nokautuje rywali. Arsenal został zmiażdżony 6:3, Tottenham 6:0, Norwich 7:0. Spośród 12 spotkań u siebie aż 6 razy drużyna z Etihad kończyła spotkanie z czystym kontem i tylko w spotkaniu z Chelsea nie zdobyła ani jednej bramki. W meczach w Manchesterze kibice oglądają wiele bramek. Średnia goli, jakie padają na Etihad to 3.8 gola/mecz. Jeżeli chodzi o Stoke, to wielu im wróżyło kiepski byt po tym jak z klubu odszedł wieloletni manager Tony Pulis a na jego miejsce przyszedł Mark Hughes, który w żadnym klubie się nie sprawdzał jako manager. Ciekawostką jest to, że Walijczyk był szkoleniowcem na początku działalności kataczyków w Manchesterze City a było to w sezonie 08/09. Na dzień dzisiejszy Stoke zaskakuje fachowców, ponieważ prezentują się całkiem dobrze zajmując 14 miejsce z 27 punktami na co złożyło się 6 zwycięstw, 9 remisów oraz 11 porażek. Bilans bramkowy to 27:41. Tylko Cardiff oraz Fulham mają gorsze defensywy i to jest bolączką "The Potters", ponieważ poprzedni trener kładł spory nacisk na defensywę. Jednak Stoke ma na swoim koncie serię 3 spotkań bez porażki w tym zwycięstwo nad niestety słabym Manchesterem United i remis na wyjeździe z dobrym Southampton. W poprzednim sezonie Stoke grało katastrofalnie na wyjeździe i teraz jest podobnie. Podopieczni Marka Hughesa z wyjazdów przywieźli tylko 6 punktów, które zgromadzili w 13 spotkaniach. Wygrali 1 spotkanie, 3 zremisowali oraz 9 razy przegrywali. Stoke aż w 7 spotkaniach wyjazdowych nie zdobyło ani jednej bramki. Biorąc pod uwagę to, że Manchester City musi zrehabilitować się za ostatnie niepowodzenia w lidze i nie ma lepszej możliwości na rehabilitację ze słabym na wyjazdach Stoke.

Autor analizy:piastol
2014-02-21 18:00
Typ:
1
Kurs:
1.80
Bukmacher:
-50 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W obecnym sezonie Jagiellonia Białystok pod wodzą Piotra Stokowca prezentuje się przeciętnie zajmując 9 miejsce w tabeli, otwierając grupę spadkową. Jaga to drużyna bardzo nieobliczalna, potrafi zagrać świetne spotkanie np. z Lechem Poznań by następnie przegrać po słabej grze w Gliwicach z Piastem. Na dzień dzisiejszy gospodarze dzisiejszego spotkania mają na swoim koncie 29 punktów na co złożyło się 8 zwycięstw, 5 remisów oraz 9 porażek. Bilans bramkowy to 34:29. Warto podkreślić, że z drużyn od miejsc 9-16 to najlepsza ofensywa i jedna z lepszych defensyw. Na własnym obiekcie grają przeciętnie wygrywając 5 spotkań z 11, 1 remisując oraz 5 razy schodząc z boiska jako drużyna pokonana. Bilans bramkowy meczów domowych to 23:14 i seria dwóch meczów z rzędu wygranych. Pierwsze spotkanie po przerwie na tzw. "zimowe ładowanie akumulatorów" Jaga przegrała w Chorzowie z Ruchem 1:0 po słabej grze, jednak białostoczanom nie idzie na wyjazdach zbyt dobrze ( seria 5 meczów bez wygranej ). Z 11 spotkań u siebie tylko w 2 piłkarze z Podlasia nie zdobywali ani jednej bramki. Tylko 3 razy zachowywali czyste konto. Trener Stokowiec skupił się na podtrzymaniu obecnego składu w takiej formie w jakiej funkcjonował jesienią. Z klubu nie odszedł żaden wartościowy zawodnik, chyba, że możemy zaliczyć do takich Alexisa Norambuenę, który przeniósł się do Bełchatowa. Do klubu trafili m.in. Seweryn Michalski, który został wypożyczony z Mechelen, Rajalakso ze szwedzkiej Syrianski czy Joel Perovuo z HJK, po którym widać, że ma zmysł do grania kombinacyjnego. Jeżeli chodzi o ekipę spod Klimczoka to po objęciu sterów przez Leszka Ojrzyńskiego zespół zaczął grać o wiele lepiej pokonując m.in. Legię Warszawa. Niestety bielszczanie punktują głównie na własnym obiekcie. Na dzień dzisiejszy Podbeskidzie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli z 20 punktami, na które złożyły się 4 zwycięstwa, 8 remisów oraz 10 porażek. Bilans bramkowy to 18:31. Gra na wyjazdach w wykonaniu podopiecznych Ojrzyńskiego jest fatalna. W 10 spotkaniach zgromadzili tylko 3 punkty po 3 remisach. Ciekawostką jest fakt, że tylko w 1 z tych 10 spotkań nie stracili więcej niż 1 bramki. Smaczku rywalizacji dodaje fakt, że Leszek Ojrzyński jako trener Korony i obecnie Podbeskidzia nie wygrał 2 lata na wyjeździe. Jagiellonia w poprzednim sezonie pokonała drużynę z Bielska 2:1 i uważam, że drużyna z Podlasia wygra dzisiejsze spotkanie, ponieważ Jaga ma aspiracje aby dołączyć do pierwszej "8" a w takich meczach po prostu nie wypada gubić punktów

Autor analizy:piastol
2014-02-20 21:05
Typ:
2
Kurs:
3.06
Bukmacher:
-50 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Betis w tym sezonie nie przypomina tej ekipy, która w poprzednim sezonie wywalczyła sobie prawo udziału w obecnej edycji LE zajmując 7 miejsce w tabeli i przede wszystkim ogrywając m.in. Real. Ten sezon jest jednym, wielkim pasmem nieszczęść drużyny z Andaluzji. Pracę straciło już 2 trenerów. Najpierw pożegnano Pepe Mela, który wszedł z Betisem do Primera Division oraz Juana Carlosa Garrido, który przepracował dosłownie parę tygodni. Na dzień dzisiejszy Betis ma ogromne problemy w lidze, gdyż zajmuje ostatnie miejsce ze stratą 6 punktów do Vallecano. Na własnym obiekcie w 12 spotkaniach zgromadzili 12 punktów na co złożyły się 3 zwycięstwa, 3 remisy oraz 6 porażek. Bilans bramkowy to 12:19. Betis na własnym terenie gdy grał z takimi tuzami jak Real czy Barca to tracił 4 lub więcej goli. Betis z 20 bramkami jest najgorszą ofensywą w Primera Division a i defensywa jest bardzo słaba, bo tylko Valladolid ma więcej straconych bramek. W Lidze Europy znaleźli się w jednej ze słabszych grup - z Lyonem, który wystawiał zmienników w prawie wszystkich spotkaniach, z Rijeką o której nie można zbyt wiele dobrego powiedzieć i Guimaraes, które jak cały portugalski futbol przeżywa kryzys finansowy. W 6 spotkaniach zgromadzili 9 punktów na co złożyły się 2 zwycięstwa, 3 remisy oraz 2 porażka. Bilans bramkowy jest zaskakujący bo tylko 3 gole zdobyte i 2 stracone. U siebie wygrali jedno spotkanie i 2 zremisowali. Bilans bramkowy to 1:0. Nie ma takiej drużyny, która by tak mało bramek zdobywała a awansowała do dalszej fazy Ligi Europejskiej. Jeżeli zaś chodzi o Rosjan, to w klubie już nie ma Gurban Berdiýewa, który pracował w Kazaniu aż 12 lat. W lidze drużyna z Tatarstanu zajmuje 11 miejsce z 24 punktami na koncie. Na wyjazdach w 10 spotkaniach wygrali 2 razy, 6 razy zremisowali oraz 2 razy przegrali. Bilans bramkowy meczów wyjazdowy to 6:4. Pomimo tak niskiego miejsca w tabeli Rubin ma najlepszą defensywę Premier Ligi, która pozwoliła zdobyć rywalom tylko 14 bramek w 19 spotkaniach. W Lidze Europejskiej Rubin wyszedł z pierwszego miejsca w grupie zdobywając 14 punktów, wygrywając 4 spotkania i 2 zremisowali. Zdobyli 14 bramek i tylko 4 stracili. Z wyjazdów przywieźli 7 punktów. Rubin w sparingach prezentował się całkiem nieźle pokonując m.in. Cluj czy remisując z Dnipro. Stawiam na Rosjan, ponieważ mają mocniejszą kadrę i powinni już być gotowi do gry w walce o punkty, ponieważ pierwsze spotkanie zagrają już 9 marca. Betis postawi na La Ligę, ponieważ strata jest tak duża że nie można się przemęczać w środku tygodnia.

Autor analizy:piastol
2014-02-20 19:00
Typ:
1 (-2)
Kurs:
1.74
Bukmacher:
0 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Juventus w tym sezonie kontynuuje dzieło z poprzedniego sezonu, w którym zdobyli mistrzostwo Włoch oraz byli bez dwóch zdań najlepszą drużyną Serie A w sezonie 12/13. Z pewnością gospodarze nie są zadowoleni, że muszą grać w Lidze Europy, ponieważ ich celem była Liga Mistrzów w której powinni wyjść ze swojej grupy. Jeżeli chodzi o ligę włoską to "Stara Dama" na dzień dzisiejszy zdecydowanie prowadzi w tabeli z 63 punktami na koncie zgromadzone w 24 spotkaniach , o 9 więcej niż druga Roma. Na te 63 punkty złożyło się 20 zwycięstw, 3 remisy oraz 1 porażka. Bilans bramkowy to 59:19. Ofensywa Juventusu jest najlepsza spośród wszystkich grających w tym sezonie w Serie A. Jeżeli zaś chodzi o defensywę to tylko Roma straciła mniej bramek. Na własnym obiekcie wygrali wszystkie 12 spotkań zdobywając 36 bramek, tracąc tylko 8. Biorąc pod uwagę ostatnie 5 spotkań to Juventus w każdym z nich zdobywał więcej niż 2 gole. Również ciekawostką jest fakt, że w 5 z tych 10 gospodarze zachowywali czyste konto. W Lidze Mistrzów włoska drużyna nie wyszła z grupy w której był Real, Galatasaray oraz oraz FC Kopenhaga. Z pewnością dla kibiców Bianconeri to cios w serce. W 6 meczach zgromadzili 6 punktów na które złożyło się zwycięstwo u siebie z Kopenhagą i 3 remisy ( z Realem, Galatą oraz Kopenhagą ). Bilans bramkowy to 9:9. Jak na taką drużynę to bardzo słaby rezultat a czarę goryczy przelał fakt, że w każdym z 6 spotkań podopieczni Antonio Conte tracili przynajmniej 1 bramkę. Ja Juventus Stadium byli niepokonani wygrywając mecz z Duńczykami oraz remisując z Realem i Galatasaray. W każdym z tych 3 spotkań Juventus zdobywał więcej niż 1 bramkę. Dzisiaj do stolicy Piemontu przyjedzie Trabzonspor, który ma ogromne problemy w lidze. Seria 4 meczów bez porażki a wśród nich takie drużyny jak Akhisar czy Rizespor wyraźnie pokazują, że Turcy mają ogromne problemy. Na dzień dzisiejszy w tureckiej Superlidze goście zajmują 10 miejsce z 30 punktami na koncie na które złożyło się 8 zwycięstw, 6 remisów oraz 7 porażek. Bilans bramkowy to 30:28. Na wyjazdach są jedną z gorszych drużyn. Drużyna Adriana Mierzejewskiego zgromadziła tylko 6 punktów w 10 spotkaniach wygrywając tylko jedno spotkanie i 3 remisując. W ostatnich 5 spotkaniach wyjazdowych aż w 4 Trabzon stracił więcej niż 1 bramkę. Jeżeli chodzi o Ligę Europejską to wygrali grupę w której była Legia, Lazio oraz Apollon Limassol. Wygrali 4 spotkania i 2 remisowali i co ważne zdobyli aż 13 bramek, tracąc tylko 6. Na wyjeździe wygrali 2 spotkania i zremisowali w Rzymie z Lazio. Jednak od zakończenia fazy grupowej LE minęło sporo czasu bo już 2 miesiące a wtedy jeszcze Trabzon prezentował się nieźle. Pomimo tego, że Juve zagra dzisiaj bez Chielliniego, który ma kontuzję to jednak zespół z Włoch jest tak mocny, że powinien spokojnie pokonać Turków.

Autor analizy:piastol
2014-02-19 20:45
Typ:
2
Kurs:
1.70
Bukmacher:
70 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Obydwie ekipy liczą się w walce o mistrzostwa swoich krajów. O ile ekipa z Bawarii praktycznie już jedną nogą jest mistrzem Niemiec, o tyle drużyna z Londynu jest jedną z 4,5 ekip, które będą się liczyć w walce o mistrzostwo Anglii. Arsenal w Premier League zajmuje 2 miejsce, ustępując Chelsea o 1 punkt. Podopieczni Arsena Wenger w lidze zgromadzili 56 punktów w 26 spotkaniach. Na własnym stadionie w 13 spotkaniach zwyciężyli 9 razy, 3 razy zremisowali i raz przegrali. Bilans bramkowy na własnym terenie to 22:6 - są drużyną, która traci najmniej bramek u siebie spośród wszystkich drużyn w Premier League. Jeżeli chodzi o bilans bramkowy meczów domowych i wyjazdowych to 48:26. Ofensywa Arsenalu jest 4 siłą w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. W LM "Kanonierzy" wyszli z grupy z 12 punktami zgromadzonymi w 6 spotkaniach na co złożyły się 4 zwycięstwa i 2 porażki. Bilans bramkowy to 8:5. Na własnym terenie przegrali z Dortmundem, pokonali słabą Marsylię oraz pokonali Napoli, które na wyjazdach nie błyszczy. W tych 3 spotkaniach strzelili 5 bramek a stracili tylko 2 . Dzisiejszy rywal Anglików, Bayern Monachium w swojej lidze jest bez dwóch zdań najlepszą drużyną. Po odejściu Juppa Heynckesa każdy chciał aby Pep Guardiola podtrzymał tradycję i zdobył mistrzostwo Niemiec oraz Ligę Mistrzów. Pierwsza rzecz jest całkiem realna bo Bayern w 21 spotkaniach wygrał 19 razy i 2 razy zremisował. Warto zwrócić na liczbę straconych bramek, a jest to tylko 9. Na wyjazdach z 10 spotkań wygrali 8. W Lidze Mistrzów ze swojej grupy wyszli z 15 punktami i dało im to 1 miejsce. Przegrali tylko jedno, ostatnie spotkanie u siebie z Manchesterem City, jednak ten mecz był traktowany przez trenerów i piłkarzy ulgowo. Der FCB na własnym obiekcie wygrali pozostałe spotkania, odpowiednio 5:0 z Viktorią Pilzno oraz 3:0 z CSKA. Jednak na wyjazdach Bawarczycy wygrali wszystkie spotkania zdobywając 7 bramek, tracąc tylko 2. Warto podkreślić, że w meczach z udziałem Bawarczyków średnia bramek to 3,7 gola/mecz. Dla hiszpańskiego szkoleniowca jest to również starcie bardzo istotne ponieważ jako trener FC Barcelony nigdy nie wygrał w Anglii. Arsenal cierpi na brak Walcotta, Ramseya. Wiemy, że Olivier Giroud zacznie dzisiaj spotkanie na ławce rezerwowych i jest to związane z jego problemami osobistymi i od 1 minuty zobaczymy młokosa Sanogo. Z związku ze słabą formą Arsenalu, brakiem formy Ozila i dobrą dyspozycją monachijczyków stawiam na Niemców

Autor analizy:piastol
2014-02-18 20:45
Typ:
BTS - TAK
Kurs:
1.55
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

To z pewnością najlepiej zapowiadające się starcie spośród wszystkich par Ligi Mistrzów. Gospodarze, którzy w swojej lidze są kandydatem do mistrzostwa wprawdzie w ostatnich kolejkach trochę zastopowali, ponieważ przegrali w lidze u siebie z Chelsea i zremisowali z Norwich ale jednak w sobotę udowodnili swoją wyższość nad Chelsea. W lidze na własnym terenie poza spotkaniem z Chelsea pokonali wszystkich swoich dotychczasowych rywali i tylko w spotkaniu z Chelsea nie trafiali do siatki. Biorąc pod uwagę fazę grupową Ligi Mistrzów "The Citizens" zdobyli 15 punktów w 6 spotkaniach na co złożyło się 5 zwycięstw oraz 1 porażka. Bilans bramkowy to 18:10. Podopieczni Manuela Pellegriniego w każdym ze spotkań zdobywali przynajmniej 1 bramkę a w 5 z 6 spotkań zdobywali więcej niż 1 bramkę. Na Etihad Stadium w 3 spotkaniach gospodarze zgromadzili 6 pkt, ulegając tylko Bayernowi Monachium. Jeżeli chodzi o Barcelonę to wszyscy znamy jej potencjał ofensywny. Messi, Alexis, Fabregas, Pedro czy Iniesta - ci piłkarze mogą rozmontować każdą defensywę. Barcelona w La Liga zdobyła aż 69 bramek w 24 spotkaniach. W meczach wyjazdowych z 12 spotkań wygrali 8, 3 zremisowali i 1 przegrali. Zdobyli 27 bramek, tracąc 8. Jeżeli zaś chodzi o Ligę Mistrzów to w 6 spotkaniach zgromadzili 13 punktów na co złożyły się 4 zwycięstwa, remis oraz porażka. Bilans bramkowy to 16:5. W każdym ze spotkaniu wyjazdowych "Blaugrana" zdobywała bramkę. Wiemy, że jutro nie zobaczymy głównego asa "Obywateli" Sergio Aguero, który leczy kontuzję. Ekipa Barcelony jedzie do Manchesteru w najsilniejszym zestawieniu. Biorąc pod uwagę potencjały ofensywne obydwóch drużyn i brak jakiejkolwiek kalkulacji stawiam na to, że obydwie drużyny zdobędą bramkę

Autor analizy:piastol
2014-02-17 22:00
Typ:
2
Kurs:
2.70
Bukmacher:
85 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Z pewnością nikt nie spodziewał się, że tak udanym poprzednim sezonie w którym Malaga była o krok od zagrania w półfinale Ligi Mistrzów i zajęła 6 miejsce w La Liga drużyna z Andaluzji zupełnie rozpadnie się. Odszedł Manuel Pellegrini, przede wszystkim Isco czy Martin Demichelis i wielu innych ciekawych zawodników. Mówi się, że to Malaga potrzebowała funduszy aby ratować budżet klubowy. Nowy trener Bernd Schuster nie kontynuuje świetnej passy Malagi z poprzedniego sezonu. Dzisiaj gospodarze są na 17 miejscu w tabeli z 24 punktami na koncie zgromadzonymi w 23 spotkaniach. Ich gra charakteryzuje się tym, że potrafią w jednym spotkaniu zagrać naprawdę bardzo dobrze, po czym w następnym spotkaniu przegrywają po bardzo słabej grze. Na te 24 punkty złożyło się 6 zwycięstw, 6 remisów oraz 11 porażek. Sam bilans jak na drużynę która zajmuje tak niską lokatę nie jest zły bo 23:33. Na Estadio La Rosaleda Malaga rozegrała 11 spotkań z których wygrała 5, jedno zremisowała oraz 5 przegrała. Bilans bramkowy to 15:14. Gospodarze 5 razy na własnym obiekcie nie zdobywali ani jednej bramki i tylko 2 razy udało im się zachować czyste konto a było to w meczach ze słabym Getafe oraz budzącą się z kryzysu Valencią. Jeżeli chodzi o Real Sociedad to gdy z końcem sezonu Philip Montanier ogłaszał, że nie przedłuży kontraktu to z pewnością wielu uważało, że klub już nie będzie się prezentował tak dobrze jak za Francuza. Jednak nowy trener Jagoba Arrasate godnie zastępuje byłego trenera Basków i na dzień dzisiejszy zajmują dobre 6 miejsce w tabeli i w razie dzisiejszego zwycięstwa mogą zrównać się punktami z Villareal. Real w 23 spotkaniach zgromadził 37 punktów na co złożyło się 10 zwycięstw, 7 remisów oraz 6 porażek. Bilans bramkowy to 42:34. Problemem Basków jest defensywa, która jest najgorsza spośród drużyn zajmujące miejsce 1-6. Ostatnie 2 spotkania w Primera Division nie były najlepsze. Przyjęcie 4 bramek od Atletico w Madrycie oraz remis u siebie z Levante nie jest najlepszym prognostykiem na dzisiejsze spotkanie. Goście na wyjazdach grają słabo w porównaniu do spotkań rozgrywanych na Estadio Anoeta bo z 12 spotkań wygrali tylko 3, 4 zremisowali oraz 5 przegrali. Na wyjazdach Sociedad poza Valladolid oraz Vallecano ma najgorszą defensywę. Wracając do Malagi to problemem jest brak Roque Santa Cruza, który odniósł kontuzję w spotkaniu z Barceloną i siła ofensywna zostanie znacznie osłabiona. Również nie zagrają dziś podstawowi zawodnicy tacy jak Duda oraz Sergio Sanchez. W związku z tym, że goście przyjadą w prawie najsilniejszym składzie i przeciętną grą Malagi stawiam na Real Sociedad

Autor analizy:piastol
2014-02-16 18:00
Typ:
1 (-1.5)
Kurs:
1.60
Bukmacher:
60 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Z pewnością ten sezon nie jest tak udany jakby życzyli sobie kibice Anderlechtu. Z klubu odszedł kluczowy piłkarz środka pola Lucas Biglia. Wprawdzie drużyna grała w Lidze Mistrzów, jednak ten występ nie zostanie zapamiętany jako zbyt szczęśliwy. Do klubu trafił wielki serbski talent Mitrović, który ma na swoim koncie 10 bramek. Na dzień dzisiejszy Anderlecht zajmuje 3 miejsce w tabeli, ustępując Club Brugge oraz St. Liege. Podopieczni Johna van der Broma zgromadzili 48 punktów w 25 spotkaniach na co złożyło się 15 zwycięstw, 3 remisy oraz 7 porażek. Bilans bramkowy to 52:28. O ile ofensywa sprawuje się zbyt dobrze ( tylko St. Liege ma lepszą ) to już w defensywie jest trochę gorzej. Gospodarze ostatnio grają w kratkę. Potrafią pokonać Club Brugge a za tydzień przegrać w Lierse. Na Stade Constant Vanden Stock z 12 spotkań wygrali 9, jedno zremisowali oraz 3 przegrali. Średnia bramek to 3,3 gola/mecz. Na plus można zaliczyć gospodarzom, że wygrali ostatnie 3 spotkania u siebie. Przede wszystkim nie stracili bramki w żadnym z nich a przecież grali z Club Brugge oraz z zawsze groźnym Zulte Waregem. Z tych 12 domowych spotkań Anderlecht tylko raz nie zdobywał bramki a 3 meczach zdobywał mniej niż 2 bramki. Z kolei Mons prawdopodobnie opuści szeregi Jupiler League, ponieważ ostatnie miejsce w tabeli i traci do OH Leuven 10 pkt, które jest tuż nad Mons. W 25 meczach zgromadzili tylko 13 punktów na co złożyły się 3 zwycięstwa, 4 remisy oraz 18 porażek. Zespół z Stade Charles Tondreau zanotował serię 4 porażek z rzędu, a ostatnia porażka na własnym stadionie z przeciętnym Lierse aż 5:1 musi boleć kibiców Mons. Bilans bramkowy to 20:45. Jak możemy "wyczytać" z bilansu bramkowego goście mają najgorszą ofensywę a gorszą defensywę ma tylko Lierse. Na wyjazdach grają równie fatalnie jak w tym sezonie; w 12 spotkaniach zgromadzili tylko 4 punkty, które zgromadzili w meczach z OH Leuven oraz Charleroi. Goście tylko w 3 spotkaniach nie stracili więcej niż 2 bramek i w związku z tym, że Anderlecht musi gonić Club Brugge, to po prostu nie może sobie pozwolić na jakąkolwiek stratę punktową w tym spotkaniu.

Autor analizy:piastol
2014-02-16 15:30
Typ:
1
Kurs:
1.80
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Z pewnością nikt po poprzednim sezonie w którym gospodarze utrzymali się bardzo szczęśliwie z 3 punktami nad Fortuną Dusseldorf, która pożegnała się z 1. Bundesligą nikt nie spodziewał się, że Augsburg stanie się drużyną, która będzie w środku tabeli a nawet w razie dzisiejszego zwycięstwa mogą dołączyć do grupy drużyn, które będą walczyć o europejskie puchary. Na dzień dzisiejszy FC Augsburg zajmuje 9 miejsce w tabeli z 31 punktami na koncie na które złożyło się 9 zwycięstw, 4 remisy oraz 7 porażek. Bilans bramkowy to 30:29. Gospodarze nie są zbyt bramkostrzelną drużyną gdybyśmy ją mieli zestawić z pierwszą "10" w tabeli, jednak jak na drużynę, która nie ma gwiazd w składzie ale posiada solidnych graczy jak Altintop, Bobadilla czy Ottl 29 bramek straconych to nie jest zły rezultat. Warto podkreślić, że od porażki z Bayernem 9 listopada drużyna z Bawarii nie przegrała żadnego z ostatnich 8 spotkań a grała przecież z takimi drużynami jak Dortmund, Stuttgart czy Hertha. Pierwsze 3 spotkania rundy wiosennej to najpierw remis w Dortmundzie a potem 2 zwycięstwa i to bardzo pewne, na własnym stadionie z Werderem 3:1 oraz rozgromienie Stuttgartu na Mercedes Benz-Arena 4:1. Na własnym obiekcie podopieczni Markusa Weinzierla prezentują się dobrze. W 9 spotkaniach zgromadzili 19 punktów, na które złożyło się 6 wygranych, remis oraz 2 porażki, jednak ostatnie 4 spotkania to komplet punktów i w każdym z nich gospodarze zdobywali więcej niż 1 bramkę. Z kolei FC Nurnberg po słabych pierwszych miesiącach postanowiło zmienić trenera. Dietmara Heckinga zastąpił trener były trener Alkmaar Gertjan Verbeek. Norymberga zajmuje 16 miejsce w tabeli z 17 punktami na koncie. Z 20 dotychczasowych spotkań goście wygrali tylko 2, zremisowali aż 11 spotkań(!) oraz przegrali 7. Bilans bramkowy to 24:36. Nastroje w drużynie Nurnberg poprawiły się po pierwszych dwóch spotkaniach rundy wiosennej, które zostały wygrane w bardzo dobrym stylu i z niezłymi przeciwnikami. Rozgromienie 4:0 Hoffenheim oraz zwycięstwo w Berlinie z Herthą z pewnością tchnęło nowego ducha w zespół i nawet porażka w poprzednim tygodniu w Derbach Bawarii z Bayernem niewiele zmienia. Na wyjeździe w 10 spotkaniach zgromadzili 9 punktów na co złożyło się zwycięstwo oraz 6 remisów. Biorąc pod uwagę to, że Augsburg gra ostatnio koncertowo i przede wszystkim goście przystąpią dzisiaj do tego spotkania bez 5 piłkarzy wśród których znajdują się kluczowi graczy tj. Hasebe czy Balitsch stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy

Autor analizy:piastol
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl