rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika piastol
Analizy - strona 71
2014-02-02 17:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.55
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

"Kanonierzy" wreszcie w tym sezonie osiągają wyniki z których mogliby być zadowoleni kibice z Londynu. Awans do dalszej fazy FA Cup, awans z grupy Ligi Mistrzów i tylko 1 punkt straty do liderującego i będącego hegemonem w ostatnich tygodniach Manchesteru City. Arsenal od porażki, która nie przyniosła im chluby czyli z Manchesterem City 6:3 nie przegrali 7 spotkań w lidze, z czego aż 5 było wygranych. Na własnym obiekcie w 11 spotkaniach zdobyli 26 punktów na co złożyło się 8 zwycięstw, 2 remisy oraz porażka w pierwszym spotkaniu z Aston Villą. Podopieczni Arsene Wengera poprawili grę w defensywie, czego efektem jest druga defensywa w lidze ( zaraz po Chelsea ). Drużyna Arsenalu zdobyła 45 bramek w 23 spotkaniach z czego aż 18 padło udziałem duetu Giroud - Ramsey. Tego drugiego z pewnością dzisiaj zabraknie, ponieważ ma kontuzję i nie zobaczymy go na angielskich boiskach przez 5,6 tygodni. Crystal Palace na początku sezonu przegrywało z każdym i w związku z tym Ian Holloway zapłacił za to posadą i na jego miejsce przyszedł dobrze znany, były trener Stoke Tony Pulis. Nowy trener tchnął nowego ducha w zespół czego efektem jest 16 miejsce i wydostanie się ze strefy spadkowej. Jednakże głównym problemem "The Eagles" jest ofensywa, która nie dość że zdobyła najmniej bramek w całej Premier League to jest oparta w głównej mierze o Marouane Chamakha. Goście z pewnością przystąpią do tego spotkania ze świadomością, że mogą, lecz nie muszą wygrać. Ostatnie 2 spotkania drużyny ze Selhurst Park to 2 zwycięstwa ze Stoke i Hull po 1:0. Na wyjazdach goście z 11 spotkań przegrali aż 9 ale stracili tylko 17 bramek. Biorąc pod uwagę ofensywny styl Arsenalu i przeciętną grę Crystal Palace stawiam na over 2,5, który jednak był tylko 3 razy w 11 spotkaniach ale dzisiaj czas na przełamanie.

Autor analizy:piastol
2014-02-02 14:00
Typ:
under 2.5
Kurs:
1.55
Bukmacher:
55 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Lille w obecnym sezonie prezentuje się bardzo dobrze zajmując 3 miejsce za plecami wielkiej dwójki, czyli PSG i Monaco. Rene Girard, nowy trener drużyny z Lille, który zdobył mistrzostwo z Montpellier wprowadził do drużyny styl, który być może nie jest zbyt efektowny lecz jest bardzo efektywny. Obrona Lille jest najlepszą defensywą we Francji, która straciła tylko 13 bramek w 22 spotkaniach. Problemem Lille jest brak napastnika, który będzie "killerem" pola karnego. Na dzień dzisiejszy najlepszym strzelcem gości jest były piłkarz Chelsea Salomon Kalou, który ma na swoim koncie 7 bramek. 6 bramek padło udziałem Nolana Roux, jednak do jego gry jest sporo zastrzeżeń. Nice prowadzona przez Claude Puela nie przypomina tej Nicei z poprzedniego sezonu, która potrafiła ogrywać drużyny z absolutnego topu we Francji. Tylko 14 miejsce i aż 11 porażek nie może zadowalać kibiców z Allianz Riviera. Jednak u siebie gospodarze dzisiejszego spotkania w 11 spotkaniach zdobyli 22 punkty na co złożyło się 7 zwycięstw, 1 remis i 3 porażki. Trzeba powiedzieć, że Nicea również jak dzisiejsi przeciwnicy, nie zdobywają zbyt wielu bramek. Najlepszym strzelcem Nicei jest Dario Cvitanich, który ma 8 goli na swoim koncie, jednak przez parę kolejek pauzował z powodu kontuzji. Trzeba jednak powiedzieć, że ostatnie 3 spotkania u siebie podopieczni Puela wygrywali, jednak nie byli to rywale którzy zaliczali się do czołówki Ligue 1. Lille na wyjazdach z 11 spotkań wygrało 4, 4 zremisowało i 3 razy przegrywali. Bilans bramkowy to tylko 8:7. Biorąc pod uwagę słabą siłę rażenia Lille i nie najlepszą Nicei stawiam na under 2,5

Autor analizy:piastol
2014-01-31 20:30
Typ:
1 (-1.5)
Kurs:
1.75
Bukmacher:
75 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Drużyna ze stolicy Francji zachwyca jeszcze bardziej aniżeli w poprzednim sezonie za rządów Carlo Ancelottiego. Katarski właściciel Nasser Al-Khelaïfi ściągnął Cavaniego, Marquinhosa a i wczoraj do klubu trafił pomocnik Newcastle Yohan Cabaye. Na dzień dzisiejszy Paris Saint - Germain przewodzi w tabeli Ligue 1 z 51 punktami na koncie w 22 meczach. Na ten bilans złożyło się 15 zwycięstw, 6 remisów oraz porażka z Evian. Na Parc des Princes gospodarze jeszcze nie zaznali smaku porażki w 11 spotkaniach i tylko 3 rywali wyjeżdzało z tego stadionu z 1 pkt. Dziś z drużyną Laurenta Blanca zmierzy się Bordeaux, które w ostatnich tygodniach wyraźnie spuściło z tonu. Odpadnięcie z Pucharu Ligi, oraz z Pucharu Francji nie może cieszyć "Żyrondystów", którym w małym stopniu kiepskie nastroje poprawiło zeszłotygodniowe zwycięstwo nad solidnym St. Etienne. Goście na wyjazdach są ekipą, która lubi się dzielić punktami ze swoimi rywalami. W 10 spotkaniach rozgrywanych poza własnym stadionem zdobyli 12 punktów ale aż 6 z nich to remisy. Ostatnie wyjazdowe spotkanie Bordeaux przegrało w Bastii 1:0. Bilans bramkowy meczów wyjazdowych to 13:13. Wracając do paryżan to dzięki swojemu potencjałowi ofensywnemu, z Ibrahimoviciem oraz Cavanim PSG jest najbardziej ofensywną drużyną we Francji. 52 bramki zdobyte, czyli aż 16 więcej niż drugie Monaco musi robić wrażenie na rywalach. Również na własnym obiekcie paryżanie zdobywają średnio 3 gole na mecz. Nie sposób nie docenić defensywy z Thiago Silvą na czele, która pozwoliła rywalom tylko na zdobycie 5 bramek. Poprzednie 2 spotkania ligowe kończyły na Parc des Princes kończyły się remisami, jednak poprzedni trener preferował defensywny styl gry i przede wszystkim miał inne możliwości kadrowe. Laurent Blanc nie ma właściwie większych problemów kadrowych, natomiast goście do stolicy Francji pojadą przede wszystkim bez Diabate oraz Jussiego. Również do Bremy powędrował Ludovic Obraniak i z pewnością te braki kadrowe będą widoczne w dzisiejszym spotkaniu i stawiam na pewne zwycięstwo PSG.

Autor analizy:piastol
2014-01-30 21:00
Typ:
under 2.5
Kurs:
1.00
Bukmacher:
0 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Wydawało się, że po odejściu z klubu Philippa Monteniera w klubie zapanuje chaos i drużyna nie osiągnie wyniku z poprzedniego sezonu, jednak jego następca Jagoba Arrasate stara się dorównać swojemu poprzednikowi i dzisiaj Baskowie zajmują 6 lokatę w Primera Division. Z kolei Santander w ostatnich dwóch sezonach notuje wyraźny regres. Co sezon to relegacja ligę niżej a przecież jeszcze wszyscy pamiętamy jak występował w nim Ebi Smolarek. Dzisiaj występują w Segunda Division B w której zajmują 2 miejsce. Na własnym obiekcie grają bardzo dobrze w 11 spotkaniach wygrywając 7 razy i 4 razy remisując. Pierwsze spotkanie w Sociedad zakończyło się wynikiem 3:1 a kto wie czy gdyby nie bramka Santander w końcówce spotkania to ten dwumecz byłby już rozstrzygnięty. Jak wiemy w Racingu nie dzieje się zbyt dobrze, wobec piłkarzy są spore zaległości finansowe i mówi się, że piłkarze mogą nie wybiec na murawę Estadio El Sardinero. Z kolei trener gości zapowiadał, że w tym meczu nie zagrają Carlos Vela oraz Bergara a i przed meczem podejmie decyzję czy zagra Griezmann. Santander grając przed własną widownią nie zdobywają zbyt wielu bramek. W 13 meczach rozegranych aż 8 kończyło się underami 2,5. Goście 2 lutego będą rozgrywać bardzo ważne dla nich spotkanie na Vicente Calderon z Atletico Madryt i dzisiejszy mecz może być szansą dla zmienników, którzy moim zdaniem "przyklepią" awans do półfinału Copa del Rey i zagrają z w nim z Barceloną. Stawiam na under 2,5, ponieważ Santanter u siebie nie zdobywa zbyt wiele bramek a i Real Sociedad w Primiera Division na obcych stadionach zdobył tylko 15 bramek w 11 spotkaniach.

Autor analizy:piastol
2014-01-29 20:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.50
Bukmacher:
25 EURO
0
0
Oceny zamknięte

To z pewnością najlepiej zapowiadające się spotkanie oprócz derbów Liverpoolu 23 kolejki Premier League. Tottenham pod wodzą Tima Sherwooda pozbierał się po niebycie, który wprowadził w zespół Andre Villas - Boas i jest niepokonany w 6 spotkaniach ligowych. "Odkurzony" Emmanuel Adebayor zaczął strzelać jak na zawołanie. Na dzień dzisiejszy gospodarze zajmują 5 miejsce w tabeli z 43 punktami na koncie w 22 spotkaniach. Na ten bilans złożyło się 13 zwycięstw, 4 remisy oraz 5 porażek. Sam bilans bramkowy jest bardzo ciekawy, ponieważ "Koguty" strzeliły tylko 29 bramek, najmniej spośród pierwszej "10" w tabeli ( tyle samo co Swansea ) i straciły 26 bramek. Ostatnie ich spotkanie zakończyło się nadspodziewanie łatwym zwycięstwem nad Swansea na Liberty Stadium 3:1. Na White Hart Lane gospodarzom nie wiedzie się zbyt najlepiej. 11 spotkań i 5 zwycięstw, 3 remisy i 3 porażki nie mogą cieszyć kibiców londyńskiej drużyny. Małym kroczkiem do przodu są ostatnie 2 mecze, które były wygrywane, odpowiednio ze Stoke 3:0 i Crystal Palace 2:0 - na plus można zaliczyć czyste konto drużyny Sherwooda. Jednak dzisiaj na WHL przyjeżdża drużyna, która dzisiaj może zająć fotel lidera a z pewnością wielu wydawało się to niemożliwe po kilku pierwszych kolejkach w których "The Citizens" gubili głównie punkty na wyjeździe. Dzisiaj są na 2 miejscu z 50 punktami na koncie. Z 22 spotkań wygrali 16, 2 zremisowali i 4 przegrali. Podopieczni Manuela Pellegriniego legitymują się serią 7 zwycięstw ligowych z rzędu a gdy jeszcze dodamy mecze pucharowe to ta seria to ponad 10 spotkań! Manchester City na wyjazdach gra ostatnimi czasy dobrze, jednak na cały bilans składają się mecze również z początku sezonu, który nie był najlepszy dla "Obywateli". Ostatnia wyjazdowa porażka drużyny z Manchesteru to 10 listopad 2013 i mecz z Sunderlandem. Sytuacja kadrowa obydwóch ekip jest dobra. Do dyspozycji Tima Sherwooda są już Vertonghen, Paulinho, Sandro oraz Kaboul a w drużynie City Sergio Aguero wrócił już parę dni temu. Jedynym brakiem jest Alvaro Negredo, który zasiądzie na ławce rezerwowej z powodu urazu barku. Problemem Tottenhamu jest obrona, która nie jest zbyt szczelną formacją. Chirces czy Dawson nie są w najwyższej dyspozycji i z pewnością taki zespół jak Manchester City będzie chciał to wykorzystać. Ostatnie spotkanie pomiędzy tymi drużynami zakończyło się wynikiem 6:0 dla City a w poprzednim sezonie Tottenham pokonał gości 3:1. Dzisiaj stawiam na ofensywne spotkanie i dużą ilość bramek

Autor analizy:piastol
2014-01-29 20:00
Typ:
2 (-1.5)
Kurs:
1.77
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Bayern w tym sezonie kontynuuje wspaniałą passę z poprzedniego sezonu, w którym odzyskali trofeum Bundesligi, wygrali Ligę Mistrzów. Josep Guardiola poprawił niedociągnięcia, które były w drużynie Juppa Heynckesa. Na dzień dzisiejszy Bayern ma opinię "małej Barcelony" i w tabeli 1. Bundesligi prowadzą wyraźnie z 47 punktami na koncie, aż o 10 więcej niż Bayer Leverkusen w 17 spotkaniach, a dzisiaj ta przewaga może wzrosnąć o kolejne 3 punkty. Na drodze Bawarczyków będzie próbował stanąć przeciętny, wyraźnie słabszy niż w poprzednich sezonach Stuttgart, który zajmuje 12 miejsce z 19 punktami na co złożyło się 5 zwycięstw, 4 remisy oraz 8 porażek. Stosunek bramek nie jest aż taki zły bo 30:33. Na tle innych drużyn, które są niżej notowane to przyzwoity rezultat. Gospodarze na Mercedes - Benz Arena z 8 rozegranych spotkań wygrali 2, 3 razy zremisowali i 3 razy przegrali. Bilans bramkowy jest dodatni bo 14:12. Pierwsze spotkanie podopieczni Thomasa Schneidera przegrali na własnym obiekcie z Mainz 2:1. Zresztą z ostatnich 10 spotkań gracze ze Stuttgartu wygrali tylko 2. Wracając do gości, to drużyna, które legitymuje się najlepszym bilansem bramkowym bo 44:8. Pep Guardiola często rotuje składem, na słabszych rywali wystawia graczy, którzy dostają mniej szans. Bayern charakteryzuje to, że potrafi się "sprężyć" na ważne spotkania, a w meczach z mniej wymagającymi rywalami zdobywa mało bramek. Bayern nie przegrał w tym sezonie żadnego spotkania, wygrał 15 razy i 2 razy zremisował. Goście zanotowali serię 9 zwycięstw z rzędu, wśród nich okazałe z Werderem w Bremie 7:0 czy w Dortmundzie z Borussią. Podopieczni Guardioli w piątek na inaugrację rundy wiosennej pokonał Borussię Moenchengladbach, która na swoim stadionie w tym sezonie była drużyną niepokonaną. Stuttgart na własnym obiekcie nie potrafi pokonać drużyny z Bawarii już od prawie 7 lat i ostatnie 5 spotkań na Mercedes - Benz Arena kończyły się zwycięstwem bardziej utytułowanej drużyny a ostatnie 2 kończyły się w stosunku 2:0 i w związku z tym liczę na zwycięstwo Bayernu i to całkiem okazałe

Autor analizy:piastol
2014-01-28 20:45
Typ:
1
Kurs:
1.67
Bukmacher:
34 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W poprzednim sezonie drużyna z Walii była absolutną sensacją Premier League. Przez dłuższy czas w tabeli liczyli się o miejsce w pierwszej 4,5-tce jednak po zdobyciu Capital One Cup, piłkarze Michaela Laudrupa zupełnie "osiedli na laurach" i przegrywali mecz za meczem. Na dzień dzisiejszy "Łabędzie" już nie przypominają tej błyskotliwej drużyny z poprzedniego sezonu i zajmują w tabeli tylko 15 miejsce z przewagą 2 punktów nad dzisiejszym rywalem, oraz 3 nad otwierającym strefę spadkową West Hamem United. Piłkarze duńskiego trenera ewidentnie "chorują" na brak Michu i seria 8 meczów bez wygranej jest tego odzwierciedleniem. Nawet na Liberty Stadium, które w poprzednim sezonie było twierdzą Swansea gospodarzom nie idzie zbyt dobrze. 4 mecze bez zwycięstwa, jednak 3 porażki były z rywalami klasowymi tj. Everton, Manchester City oraz Tottenham. Ogólny bilans gier domowych Walijczyków to 2 zwycięstwa, 4 remisy i 5 porażek. Ciekawostką jest fakt, że Swansea w 11 spotkaniach domowych tylko raz nie zdobyło bramki. Podczas nieobecności Michu najlepszym strzelcem jest Ivoryjczyk Wilfried Bony z 7 bramkami na koncie. Goście z kolei w tym sezonie prezentują się fatalnie. Pomimo tego, że mają całkiem niezły budżet, niezłych zawodników to jednak nie potrafią tego przekuć na wyniki. Winnym całego zdarzenia okazał się być Martin Jol, który parę tygodni temu stracił pracę. Schedę po nim przejął René Meulensteen, który niewiele lepiej radzi sobie od Holendra. Fulham na wyjeździe nie wygrało od miesiąca a w lidze wygrało 3 spotkania na 11 czyli całkiem nieźle. Problemem drużyny z Londynu jest defensywa a właściwie jej brak bo są najgorszą obroną, która straciła aż 48 bramek, o 10 więcej niż ostatnie w tabeli Cardiff. Nowy, holenderski trener ma wiele pracy przed sobą bo 17 miejsce to nie jest szczyt marzeń drużyny z Craven Cottage. W poprzednim sezonie na Liberty Stadium padł rezultat 3:0 dla Fulham, jednak wtedy gospodarze byli kompletnie rozkojarzeni i przegrywali z kim się tylko dało. To idealny mecz dla Swansea na przełamanie, jednak aż tak łatwo im nie będzie ponieważ wypadli ww. Michu, Shelvey, Canas czy Dyer. Goście mają problem w defensywie bo nie zagra dziś Amorebieta. Pomimo osłabień stawiam na "Łabędzi".

Autor analizy:piastol
2014-01-28 20:45
Typ:
1
Kurs:
1.62
Bukmacher:
124 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Drużyna Harrego Redknappa po paru nieudanych tygodniach znowu wskoczyła na dobre tory. Ostatnie 3 spotkania to 3 zwycięstwa w tym, co prawda 2 u siebie i to z przeciwnikami wątpliwej klasy czyli Doncaster i Huddersfield i to były bardzo wymęczone zwycięstwa, jednak to pozwoliło QPR przeskoczyć w tabeli Burnley i na dzień dzisiejszy zajmują 2 miejsce, premiowane awansem do Premier League. QPR w tym sezonie zdobyło 52 punkty na co złożyło się 15 zwycięstw, 7 remisów oraz 4 porażki. Bilans bramkowy to 31:16. Wprawdzie w ataku ekipa z Londynu nie radzi sobie najlepiej jednak mają piłkarzy, którzy potrafią zrobić wiele dobrego z przodu tj. Shaun Wright- Phillips, Bobby Zamora czy Charlie Austin, który jest najlepszym strzelcem drużyny Redknappa z 13 trafieniami na koncie. Na Loftus Road gospodarze w 13 spotkaniach wygrali 10 razy , 2 razy zremisowali i raz przegrali i ciekawostką jest fakt, że stracili tylko 5 bramek. Goście z Boltonu, nie potrafią się przełamać i wskoczyć do górnej połówki tabeli, a przecież niedawno ta drużyny jeszcze grała w Premier League. Na dzisiaj drużyna z Reebok Stadium zajmuje 18 miejsce w tabeli, tylko z 4 punktami przewagi nad Charltonem , który otwiera strefę spadkową. Goście są 3 najgorszą defensywą w lidze, która straciła aż 42 bramki w 26 spotkaniach. Na wyjazdach prezentują się całkiem nieźle wygrywając 4 spotkania, 2 remisując i 7 razy schodząc z boiska jako pokonani. Bolton nie potrafi wygrać już od 4 spotkań w tym w 2 u siebie. Poprzednie spotkanie zakończyło się blamażem 7:1 z Reading. Dzisiaj QPR wygra, ponieważ nie może pozwolić sobie na stratę punktów z takim rywalem jak Bolton. Ostatnie spotkanie na Reebok Stadium zakończyło się wygraną QPR 1:0 i dzisiaj liczę na podobny rezultat

Autor analizy:piastol
2014-01-27 22:00
Typ:
1 (-1.5)
Kurs:
2.42
Bukmacher:
142 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W tym sezonie Real Sociedad prezentuje się równie dobrze jak w poprzednim. Pomimo tego, że Philip Montanier odszedł z klubu, to Baskowie dalej liczą się w walce o europejskie puchary. Na dzień dzisiejsze Sociedad zajmuje 6 miejsce z 4 punktami straty do Villareal, jednak w razie zwycięstwa ta strata zmaleje do jednego oczka. Gospodarze na Estadio Anoeta w 9 dotychczas rozegranych spotkaniach zdobyli 20 punktów na co złożyło się 6 zwycięstw, 2 remisy oraz jedna porażka. Bilans bramkowy jest bardzo imponujący bo 23:7. Ostatnie 5 spotkań u siebie Baskowie wygrywali i w aż 3 z nich piłkarze Jagoby Arrasate zdobywali więcej niż 3 gole. Problemem Realu Sociedad jest defensywa, która w tym sezonie straciła już 30 bramek i w porównaniu do innych drużyn z czołówki La Liga, nie jest to rezultat zachwycający. Gospodarze powinni mieć w tym spotkaniu podwójną a nawet i potrójną motywację. Raz, że mogą zmniejszyć dystans do "Żółtej Łodzi Podwodnej", dwa, że pierwsze spotkanie w Elche zakończyło się remisem a trzy, że ostatnie 2 spotkania na wyjazdach nie były zbyt dobrymi w wykonaniu basków. Wysoka porażka z Villareal i remis w Getafe nie jest spełnieniem marzeń kibiców i piłkarzy z Sociedad. Najlepszymi strzelcami Basków są Antoine Griezmann i Carlos Vela, którzy mają na swoim koncie odpowiednio 12 i 9 bramek, jednak ten pierwszy już nie zdobył bramki od paru kolejek. Jeżeli chodzi o Elche i jego postawę w meczach wyjazdowych to nie jest całkiem zła bo 9 punktów w 9 meczach nie jest słabym wynikiem jak na beniaminka, którego celem jest utrzymanie w Primera Division. Trzeba jednak przyznać, że ostatnie spotkania poza własnym stadionem to 2 remisy i 2 porażki z Barcą oraz z Levante. Biorąc pod uwagę to, co Real może dzisiaj zyskać dzisiejszym zwycięstwem stawiam na Basków.

Autor analizy:piastol
2014-01-26 18:15
Typ:
1
Kurs:
1.95
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Patrząc na 2 ostatnie sezony Alcorcon to drużyna, która ma aspiracje aby awansować do Primera Divison. Pierwszy sezon w którym zajęli miejsce w pierwszej "5" był bardzo optymistyczny. Drugi w którym zajęli 5 miejsce pozwolił im wystąpić w barażach po których jednak nie udało im się awansować. Dzisiaj Alcorcon zajmuje 13 miejsce w tabeli, mając 5 punktową stratę do 6 Recreativo Huelva. Alcorcon z reguły strzela mało bramek i również traci mało, jedynie mniej bramek straciło liderujące Deportivo La Coruna. Alcorcon u siebie w 10 spotkaniach nie trafiło do siatki rywali więcej niż 10 razy ( dokładnie 8 ) i straciło tylko 6 bramek. Nikt nie ma tak zakręconego bilansu w Segunda Division. Gospodarze u siebie nie wygrali od 6 spotkań w lidze. Być może bodźcem motywującym gospodarzy będzie zwycięstwo w Copa del Rey nad Espanyolem. Tylko 2 z 10 spotkań kończyło się overem 2,5. Rok temu Alcorcon u siebie pokonało Real Castilla 3:2. W związku z tym, że gospodarze nie zdobywają zbyt wielu bramek, to nie mają bramkostrzelnych piłkarzy, jednak 5 bramek przypadło w udziale byłemu piłkarzowi Barcelony B, Nieto. Real Madryt B początek sezonu miał fatalny przegrywając wszystkie spotkania. Jednak był taki moment gdzie zaplecze Realu w 5 spotkaniach zdobyło 13 punktów, lecz ostatnie 3 spotkania pokazują, że był to tylko krótki moment i młodzi "Królewscy" wracają na "złe tory". Goście zdobywają najmniej bramek na wyjazdach i w związku z tym, że w dzisiejszym spotkaniu nie zagrają Lucas Torró, Pablo Felipe, Jaime Romero, Diego Llorente, Cristian Benavente i Antonio Rozzi stawiam na gospodarzy

Autor analizy:piastol
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl