rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika rufie_1992
Analizy - strona 4
2011-12-10 15:30
Typ:
2
Kurs:
2.00
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Gdy na boisku mierzą się piłkarze ostatniej drużyny w tabeli z trzecią, nie trudno wskazać faworyta. Tak jest w przypadku sobotniego meczu pomiędzy najsłabszym w stawce Augsburgiem a grającą zaskakująco dobrze Borussią MA¶nchengladbach. Ekipa z Borussia-Park po znakomitym początku sezonu i chwilowym przestoju znów jest na topie. W ostatniej kolejce podopieczni Luciena Favre w meczu na szczycie nie dali się pokonać obrońcom tytułu z Dortmundu, remisując w „derbach Borussiiâ€? 1:1. Był to piąty kolejny ligowy mecz nie przegrany przez Gladbach. Wcześniej drużyna żrebaków nadzwyczaj gładko i w pięknym stylu rozprawiła się z FC KA¶ln i Werderem Brema, strzelając w obu tych meczach aż osiem goli i nie tracąc żadnego! Borussia sumuje spotkania z rzędu bez porażki, natomiast Augsburg z nadzieją upatruje w choćby jednym nieprzegranym meczu oznak przełamania. Tak było ostatnio po wygranym 2:0 meczu z VfL Wolfsburg, które miało odwrócić złą kartkę dla piłkarzy trenera Josa Luhukaya. Niestety beniaminek, mimo ambitnej postawy przegrał przed tygodniem z Schalke Gelsenkirchen 1:3. Podczas spotkania na Veltins-Arenie dało się jednak przez chwilę wietrzyć sensację, bowiem FCA przy odrobinie szczęścia mógł zgarnąć w tym meczu choćby punkt. Niespodzianki jednak nie było i Augsburg pozostaje czerwoną latarnią Bundesligi z dorobkiem 11 punktów na koncie. Warto jednak zwrócić uwagę, że w czterech ostatnich domowych meczach gracze z SGL-Arena przegrali tylko raz - z Bayernem Monachium. Hannoverowi 96, Werderowi Brema i wspomnianemu Wolfsburgowi udało się wydrzeć punkty. Trener Luhukay zadanie utrzymania zespołu ma utrudnione ciągłymi i przewlekłymi kontuzjami wielu zawodników. Przeciwko Borossii nie będzie mogło wystąpić dziewięciu graczy FCA, w tym podstawowy bramkarz Simon Jentzsch, a także czołowi zawodnicy z pola, jak Axel Bellinghausen, czy Sebastian Langkamp. Również szkoleniowiec gości nie będzie mógł skorzystać z wszystkich zawodników. Najpoważniejszą stratą będzie brak Marco Reusa, który zmaga się ze złamanym palcem u stopy. Ponadto kontuzjowany jest Joschua King, a niepewni występu są Matthias Zimmerman i Havard Nordveit. Do treningów powrócił natomiast Igor De Camargo, który liczy na swój udział w spotkaniu. Augsburg i M'Gladbach nie rywalizowały jeszcze ze sobą na poziomie Bundesligi, ale znają się z zaplecza niemieckiej ekstraklasy. W sezonie 2007-08 dwukrotnie lepsi byli gracze żrebaków, którzy u siebie pokonali FCA 4:2, a na wyjeździe wygrali 2:0.

Autor analizy:rufie_1992
2011-12-10 15:30
Typ:
1
Kurs:
1.65
Bukmacher:
65 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W sobotnie popołudnie na Weserstadion pojedynek w ramach 16. kolejki Bundesligi stoczą piłkarze Werderu Brema i VfL Wolfsburg. Oba zespoły wygrały tylko po jednym z trzech ostatnich meczy. Trzy punkty wywalczone w ten weekend mogą jednak odmienić sytuację wygranego zespołu przed rundą rewanżową. Prowadzony przez Felixa Magatha Wolfsburg wciąż zawodzi. Po wysokiej wygranej w derbach z Hannoverem 96 zawodnicy VfL niespodziewanie ulegli w starciu z beniaminkiem z Augsburga, a następnie ugrali tylko punkt w spotkaniu z FSV Mainz. Od początku października Wilki wygrały zaledwie dwa mecze, dlatego wciąż oscylują wokół trzynastej pozycji w tabeli, którą zajmują obecnie. Beznadziejnie gracze spod znaku Volkswagena radzą sobie w meczach wyjazdowych, w których uzbierali zaledwie cztery punkty - najmniej w całej stawce. Słabsze rezultaty odnotowuje ostatnio także Werder Brema, który po wysokich porażkach z Borussią MA¶nchengladbach (0:5) i Bayernem Monachium (1:4) wypadł poza ligowe podium, na które prawdopodobnie w tym roku już nie wróci. Przegrane mecze z rywalami z ligowego szczytu miały jednak miejsce na wyjazdach. Biorąc pod uwagę wyłącznie mecze rozgrywane na własnym boisku Werder pozostaje jedną z najlepszych drużyn Bundesligi. Ostatnio na Weserstadion Zielono-biali pewnie 2:0 pokonali VfB Stuttgart. Piąty w tabeli Werder ma w dorobku 26 punktów i wyprzedza Wolfsburg aż o dziewięć oczek. Mając na uwadze bilans bezpośrednich spotkań przewaga ta wcale nie musi zostać powiększona, gdyż Werder wygrał w Bremie tyle samo meczy, co VfL (po sześć zwycięstw, dwa remisy). Wiosną tego roku to właśnie goście wyjeżdżali znad Wezery z kompletem punktów, pokonując gospodarzy 1:0. Ponadto w ostatnich czterech sezonach gracze Schaafa tylko raz, 13 grudnia 2008 roku, pokonali u siebie zespół Wilków. W nadchodzącym spotkaniu udziału nie weźmie wykluczony za czerwoną kartkę pomownik Werderu Aaron Hunt, a także kontuzjowani lub będący nie w pełni sił Marko Marin, Mehmet Ekici, Tim Borowski, Mikael Silvestre i Sebastian Boenisch. Trener Magath nie będzie mógł z kolei skorzystać z Aleksandra Hleba i Makoto Hasebe. Do formy wracają mający ostatnio drobne problemy zdrowotne Mario Mandzukić i Hasan Salihamidzić.

Autor analizy:rufie_1992
2011-12-05 21:00
Typ:
2 (-0.5)
Kurs:
2.10
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Powracający do wysokiej formy Liverpool czeka w poniedziałek wyjazdowy mecz na Craven Cottage. W poprzednim sezonie The Reds wygrali na obiekcie Fulham aż 5:2. Hat-trickiem popisał się wówczas Maxi Rodriguez. Powtórzenie tak wysokiego zwycięstwa jest całkiem możliwe. Zespół Kenny'ego Dalglisha przystąpi do tego spotkania podbudowany kolejnym zwycięstwem nad Chelsea. The Reds pokonali najpierw swojego rywala w ramach rozgrywek ligowych, a w środku ostatniego tygodnia zwyciężyli ponownie - tym razem w ramach Carling Cup. W obu tych meczach na listę strzelców wpisał się wspomniany wcześniej Maxi Rodriguez. Argentyńczyk będzie chciał z pewnością podtrzymać udaną passę i po raz kolejny podbić Craven Cottage. Wygrane nad Chelsea to nie jedyne dobre wiadomości dla kibiców z Anfield. Liverpool potrafił także przed tygodniem zremisować na własnym boisku z liderem Premier League - Manchesterem City. Ostatnie wyniki potwierdziły, że zespół Dalghlisha może poważnie namieszać w czołówce i włączyć się do walki o podium rozgrywek ligowych. Celem minimum pozostaje na chwilę obecną pierwsza czwórka i powrót do Champions League. O tym, że nie można lekceważyć Fulham przekonali się jednak w ostatnim czasie piłkarze Arsenalu. Mecz obu klubów na The Emirates zakończył się remisem 1:1. Mimo tego wyniku The Cottagers nie znajdują się obecnie w wysokiej formie, a ostatnie zwycięstwo odnieśli przed blisko miesiącem, kiedy pokonali w Lidze Europy Wisłę Kraków. Od tego czasu na Craven Cottage rozegrano tylko jedno spotkanie, w którym górą okazali się być przyjezdni - piłkarze Tottenhamu. Liverpool, który przed rozpoczęciem 14. kolejki Premier League plasował się na szóstym miejscu w tabeli, będzie musiał poradzić sobie z nie lada problemem kadrowym. Z gry do końca sezonu wypadł Lucas Leiva. Do kadry, mimo wznowienia treningów, nie powrócił jeszcze Steven Gerrard.

Autor analizy:rufie_1992
2011-12-04 21:00
Typ:
1
Kurs:
1.73
Bukmacher:
73 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Stade Gerland | fot. Jejecam W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu 16. kolejki Ligue 1 piąty Olympique Lyon, pokrzepiony efektowną wygraną z Auxerre przed tygodniem, zmierzy się na Stade de Gerland z szóstą Tuluzą. Gospodarze liczą na dziewiątą w tym sezonie wygraną i zbliżenie się do pierwszej trójki tabeli. Zwycięstwo z Toulouse byłoby również szóstym triumfem Les Gones w bieżących rozgrywkach na własnym stadionie. Do tej pory Rodańczycy wygrywali z Montpellier, Marsylią, Bordeaux, Nancy i Saint-Etienne. Oprócz tego zremisowali z Ajaccio i przegrali z Rennes. Była to trzecia porażka z rzędu ekipy OL - początek listopada był dla zespołu Remiego Garde'a bardzo nieudany. Wcześniej Les Gones ulegli w Lidze Mistrzów Realowi Madryt, a w Ligue 1 przegrali na wyjeździe z Sochaux. Potem przyszedł roczarowujący remis z Ajaxem, który praktycznie przekreślił szanse Les Gones na awans do 1/8 finału Champions League. Piłkarze Lyonu przełamali się jednak w następnym spotkaniu efektownie wygrywając na l'Abbe Deschamps, gdzie po dwóch golach Lisandro Lopeza pokonali Auxerre. Powrót Argetyńczyka do optymalnej formy podbudował morale zespołu i wydaje się, że w meczu z Toulouse OL może potwierdzić swoją rosnącą dyspozycję. Gospodarze będą musieli się jednak sprężyć - Toulouse od początku sezonu gra równo cały czas trzymając się w czołówce tabeli. Les Violets może nie grają otwartej, ofensywnej i efektownej piłki, ale imponują konsekwencją i szczelną defensywą. Nie strzelają wiele bramek, ale nawet z trudnymi przeciwnikami potrafią wywalczyć cenny punkt (z Marsylią i Lille), a nawet wygrać (z Rennes). Do tej pory przegrali trzykrotnie - tylko Lille i Montpellier w bieżących rozgrywkach wypadają lepiej. Na wyjazdach podopieczni Alaina Casanovy grają jednak "w kratkę": dwa zwycięstwa (z Ajaccio i Caen), trzy remisy (z Nice, Saint-Etienne i Lorient) i dwie porażki (z Sochaux i Auxerre). Ostatnie osiem spotkań Lyonu z Toulouse rozegranych na Stade de Gerland przyniosło aż pięć zwycięstw gospodarzy. Pozostałe mecze zakończyły się podziałem punktów. Les Gones zagrają bez Remy'ego Vercoutre, Anthony'ego Lopesa, Johna Mensaha, Jeremy'ego Pieda i Yannisa Tafera. W kadrze le Tef zabrakło Jean Daniela Akpa Akpro i Etienne'a Capoue.

Autor analizy:rufie_1992
2011-12-04 20:00
Typ:
2 (0)
Kurs:
1.85
Bukmacher:
0 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Przedostatnie niedzielne spotkanie La Liga rozegrane zostanie na Balearach. Piłkarze Realu Mallorki będą chcieli pójść za ciosem i odnieść drugie zwycięstwo z rzędu. Ich rywalem będzie w ten weekend Athletic Bilbao. Mimo że zdecydowanie wyższą lokatę w tabeli zajmują przyjezdni z kraju Basków, gospodarze nie stoją wcale na straconej pozycji. Piłkarze Mallorki zdołali otrząsnąć się po niedawnej wysokiej porażce z Barceloną (0:5) i w dwóch ostatnich meczach zdobyli cztery punkty. Drużyna z Balearów zremisowała bezbramkowo z Sevillą, a przed tygodniem pokonała Racing Santander (2:1), przyczyniając się tym samym do zwolnienia szkoleniowca Hectora Raula Cupera. Real Mallorca korzysta przede wszystkim na tym, że rozgrywa trzy mecze z rzędu przed własną publicznością. Podopieczni Joaquina Caparrosa staną w ten weekend przed szansą odniesienia drugiego zwycięstwa z rzędu. W przypadku pokonania zespołu z Bilabo, gospodarze oddaliliby się na dość bezpieczną odległość od strefy spadkowej. Niedzielny mecz da odpowiedź na pytanie, czy ostatnia porażka Athleticu w konfrontacji z Granadą (0:1) była tylko i wyłącznie wypadkiem przy pracy. Wcześniej piłkarze Marcelo Bielsy prezentowali wysoką formę, a mecz z beniaminkiem był pierwszą porażką od blisko dwóch miesięcy.

Autor analizy:rufie_1992
2011-03-11 20:00
Typ:
1
Kurs:
1.70
Bukmacher:
-100 EURO - słaba analiza
0
0
Oceny zamknięte

Pojedynek dwóch zespołów ligi polskiej. Z jednej strony aspirująca do mistrzostwa Legia, z drugiej strony ligowy średniak, drużyna która w tym sezonie raczej będzie walczyć o miejsca 9-12. Legia wsparta 20tys kibiców i przede wszystkim zmotywowana, gdyż chcąc zdobyć mistrzostwo takie mecze, z ligowymi średniakami po prostu musi wygrywać. Jak dla mnie dziś Legia po prostu musi zwyciężyć:) nie wyobrażam sobie innego scenariusza. Dlatego stawiam czystą 1

Autor analizy:rufie_1992
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl