rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika rufie_1992
Analizy - strona 2
2012-01-14 16:00
Typ:
under 2.5
Kurs:
1.85
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

fot. Peter Bonnett Po zaskakującym zwycięstwie z Manchestrem United wszystko wróciło do normy. Blackburn przegrało najpierw ze Stoke City na własnym stadionie, by odpaść następnie z FA Cup. Drużyna Stevea Keana poniosła osiem porażek w ostatnich dziesięciu meczach w Premiership. Przed własną widownią zwyciężyła zaledwie dwa razy. Fulham rozpoczęło nowy rok wybornie, pokonując przed własną publicznością Arsenal (2:1). W FA Cup bezproblemowo poradziło sobie z Charltonem. Hat-tricka w starciu z trzecioligowcem skompletował Clint Dempsey. Charlton nie stracił do tej konfrontacji bramki w pucharze Anglii. Podopieczni Martina Jola nie przegrali na froncie ligowym od trzech kolejek z rzędu. Po klęsce z Manchesterem United (0:5) zremisowali kolejno z Chelsea (1:1), Norwich (1:1) i dwa dni po sylwestrze sprawili swoim fanom miłą niespodziankę w starciu z teamem Arsenea Wengera. Fulham wygrało poza Craven Cottage tylko w październikowym starciu przeciwko Wigan. W pozostałych dziewięciu meczach zdołało zremisować pięciokrotnie. Blackburn przegrało tylko dwa spotkania z ostatnich jedenastu z Fulham. W potyczkach z londyńczykami jest niepokonane na Ewood Park od sześciu meczów z rzędu (4 zwycięstwa, 2 remisy). Czy podtrzyma świetną passę mimo fatalnej sytuacji w lidze? Co ciekawe, bezbramkowy remis w pojedynkach pomiędzy dwoma zespołami nie padł w Blackburn od 1983 roku

Autor analizy:rufie_1992
2012-01-14 16:00
Typ:
under 2.5
Kurs:
1.75
Bukmacher:
75 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W najbliższą sobotę rozegrane zostaną mecze 26. kolejki The Championship. Wyjazdowe spotkania z drużynami z dolnej części tabeli czekają trzy czołowe ekipy, możliwe więc, że dojdzie do zmian w tabeli. Najciekawiej zapowiada się starcie Portsmouth z West Ham United. Gospodarze świetnie grają na swoim stadionie, gdzie wygrali siedem z dwunastu spotkań, przegrali tylko dwukrotnie i stracili zaledwie dziewięć bramek, co jest czwartym wynikiem w lidze. Młoty z kolei to drużyna, która uzbierała tyle punktów na wyjeździe, co Pompey u siebie i dała sobie strzelić tylko jedenaście goli. Lider Southampton zawita natomiast do Nottingham Forest, gdzie walczyć będzie o punkty z drużyną Radosława Majewskiego. Święci na wyjeździe grają w kratkę, więc możliwe, że stracą punkty na City Ground. Na wpadki rywali liczy Cardiff City, które wydaje się mieć teoretycznie najsłabszego rywala - Doncaster Rovers. Bluebirds na wyjeździe rzadko przegrywają, ale też nie za często wygrywają, podczas gdy Doncaster na swoim terenie gra przyzwoicie. Tak więc Walijczycy muszą się przede martwić o to, by nie wyprzedziło ich Middlesbrough, które podejmie Burnley. Boro na Riverside Stadium przegrało tylko raz, więcej jest prawdopodobne, że poradzi sobie z Clarets. Ciekawie zapowiada się starcie Crystal Palace z Leeds United. Obydwie ekipy walczą o miejsce w strefie barażowej i emocji oraz walki na Selhurst Park na pewno nie zabraknie.

Autor analizy:rufie_1992
2012-01-14 16:00
Typ:
under 2.5
Kurs:
1.70
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W najbliższą sobotę rozegrane zostaną mecze 26. kolejki The Championship. Wyjazdowe spotkania z drużynami z dolnej części tabeli czekają trzy czołowe ekipy, możliwe więc, że dojdzie do zmian w tabeli. Najciekawiej zapowiada się starcie Portsmouth z West Ham United. Gospodarze świetnie grają na swoim stadionie, gdzie wygrali siedem z dwunastu spotkań, przegrali tylko dwukrotnie i stracili zaledwie dziewięć bramek, co jest czwartym wynikiem w lidze. Młoty z kolei to drużyna, która uzbierała tyle punktów na wyjeździe, co Pompey u siebie i dała sobie strzelić tylko jedenaście goli. Lider Southampton zawita natomiast do Nottingham Forest, gdzie walczyć będzie o punkty z drużyną Radosława Majewskiego. Święci na wyjeździe grają w kratkę, więc możliwe, że stracą punkty na City Ground. Na wpadki rywali liczy Cardiff City, które wydaje się mieć teoretycznie najsłabszego rywala - Doncaster Rovers. Bluebirds na wyjeździe rzadko przegrywają, ale też nie za często wygrywają, podczas gdy Doncaster na swoim terenie gra przyzwoicie. Tak więc Walijczycy muszą się przede martwić o to, by nie wyprzedziło ich Middlesbrough, które podejmie Burnley. Boro na Riverside Stadium przegrało tylko raz, więcej jest prawdopodobne, że poradzi sobie z Clarets. Ciekawie zapowiada się starcie Crystal Palace z Leeds United. Obydwie ekipy walczą o miejsce w strefie barażowej i emocji oraz walki na Selhurst Park na pewno nie zabraknie.

Autor analizy:rufie_1992
2012-01-04 21:00
Typ:
1
Kurs:
1.53
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Po remisie z Wolverhampton piłkarze Boltonu spadli na ostatnie miejsce w angielskiej Premiership. W najbliższą środę czeka ich wyjazdowe spotkanie z Evertotem, w którym także nie będą faworytami. Po pierwszej połowie sezonu zawodnicy Evertonu zajmują bezpiecznie 10. miejsce w tabeli, mając na swoim koncie 24 punkty i zaległy mecz z Tottenhamem. W przypadku zwycięstw ze Spurs i Boltonem mogliby więc nawet wskoczyć na siódmą lokatę. Zawodnicy Evertonu słabiej spisują się na własnym obiekcie, niż na wyjeździe. U siebie zdobyli bowiem 11 punktów. Trzy spotkania zakończyły się ich zwycięstwami, dwa podziałem punktów, a cztery porażkami. Wszystkie zwycięstwa odniesione zostały nad zespołami z dolnej części tabeli, Wigan, Swansea i Wolverhampton. Gracze Boltonu są drużyną, która przegrała w tym sezonie najwięcej ligowych spotkań. Aż 14 z ich 19 ligowych pojedynków zakończyli bez żadnej zdobyczy punktowej. Ostatni mecz z Wilkami to pierwsze spotkanie, w którym czerwona latarnia ligi podzieliła się punktami z rywalem. Nie tylko aktualna forma obu zespołów, ale także historia ostatnich spotkań między nimi, wskazuje na Everton jako zdecydowanego faworyta. W ty sezonie Everton ograł już Bolton na terenie rywala 2:0. W ostatnich pięciu sezonach piłkarze z Liverpoolu wygrywali natomiast sześciokrotnie, dwa razy remisując i przegrywając.

Autor analizy:rufie_1992
2012-01-04 21:00
Typ:
2
Kurs:
1.75
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Rundę rewanżową zawodnicy Manchesteru United rozpoczną w nie najlepszych nastrojach, ostatnio niespodziewanie przegrali bowiem z Blackburn. Szansa rehabilitacji nadejdzie już w najbliższą środę, kiedy w najciekawszym meczu tego dnia Czerwone Diabły zagrają na wyjeździe z Newcastle. Sroki również nie będą miło wspominać ostatniego meczu w 2011 roku. Newcastle przegrało bowiem na wyjeździe z Liverpoolem 3:1, a i styl gry podopiecznych Alana Pardewa pozostawiał wiele do życzenia. W meczu z United gospodarze postarają się przełamać niekorzystną serię na własnym boisku. Ostatnie ligowe spotkanie na St James' Park wygrali bowiem niespełna dwa miesiące temu, piątego listopada, pokonując Everton. Od tego czasu Sroki nie spisują się zbyt dobrze, wygrały bowiem tylko jedno z ośmiu spotkań ligowych, aż pięciokrotnie nie zdobywając ani jednego punktu. Dwa mecze zakończyły się natomiast podziałem punktów. Wśród nich znajduje się między innymi właśnie poprzedni mecz z Manchesterem, który Newcastle zremisowało 1:1. Podopieczni sir Aleksa Fergusona w poprzednim meczu również zawiedli, przegrywając z jedną z najsłabszych ligowych drużyn. Poprzednie pięć pojedynków zakończyło się jednak dość pewnymi zwycięstwami. Poprzedni mecz bez zwycięstwa (nie licząc ostatniego spotkania), to właśnie remis na własnym boisku z Newcastle. W środowym pojedynku powinien wystąpić już Wayne Rooney, który nie znalazł się w kadrze na mecz z Blackburn. Oficjalnie z powodu kontuzji, nieoficjalnie z powodu złamania klubowego regulaminu. Brak najlepszego napastnika nie wyszedł Czerwonym Diabłom na dobre i teraz prawdopodobnie znajdzie on się już w podstawowej jedenastce.

Autor analizy:rufie_1992
2012-01-03 22:00
Typ:
over 3.5
Kurs:
1.80
Bukmacher:
80 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Copa del Rey 2011/2012 i spotkanie 1/8 finału pomiędzy Realem Madryt a Malagą. Spotkanie to rozpocznie się o godzinie 22:00 czasu polskiego. Faworytem tego meczu jak i całej rywalizacji i wywalczenia awansu dalej są podopieczni José Mourinho. Real Madryt w rywalizacji 1/16 rozgrywek przeciwko Ponferradina pokazali klasę i wygrali na wyjeździe 0-2 a przed własną publicznością potwierdzili przewagę i potęgę klubu i wygrali aż 5-1. Real w lidze i lidze mistrzów w każdym meczu ostatnim notuje średnio 3-4 gole i uważam że tutaj z 3-4 strzeli by na wyjeździe zagrały rezerwy. Goście awans uzyskali dzięki wyeliminowaniu Getafe. Na wyjeździe wygrali 0-1 i u siebie padł wynik 2-2. W ostatnich meczach tylko jeden over bramkowy. H2H 9-1-0 z czego 4x padał over 3,5. Dodam że Malaga u siebie przegrała bardzo wysoko z Realem i tutaj musi się modlić o przetrwanie. Kurs bardzo wysoki więc gram i czekam

Autor analizy:rufie_1992
2012-01-03 20:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.57
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Pierwsze typy w nowym roku szczerze powiem udane. Więc nie mam na co czekać i typujemy dalej. Kolejny typ to over bramkowy w meczu Tottenham - West Brom, który rozpocznie się dziś o godzinie 20:45. Faworytem tego spotkania są oczywiście gospodarze a bukmacherzy oceniają ich triumf na kurs około 1,35 co według mnie jest bez sensu do grania. Widzieliście ostatnie wyniki Premier League? dlatego lepiej typować overki w całym spotkaniu. Tottenham ma stratę 6 punktów do liderujących UTD oraz CITY oraz jeden mecz mniej rozegrany. W tym sezonie 12-3-3 a u siebie 6-1-1(17:8 w golach). Goście tracą do Tottenhamu aż 17 punktów a mają jeden mecz więcej. Bilans 6-4-9 a na wyjeździe 4-2-3 (12:15 w golach). W West Brom padł wynik 1-3. H2H wskazuje 4-2-0 dla gospodarzy. Tylko 2x padły wyniki 1-0, 1-1 i tym samym under 2,5 bramek. Reasumując, przewaga boiska, formy, pierwszy mecz, strata do liderów przekonuje mnie do zagrania overa w tym spotkaniu. Kurs bardzo dobry a trzy bramki nie jest czymś wymagającym dla tych zespołów.

Autor analizy:rufie_1992
2012-01-02 18:30
Typ:
under 2.5
Kurs:
1.85
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W jednym z najciekawiej zapowiadających się poniedziałkowych spotkań 20 kolejki Premier League, Fulham Londyn na Craven Cottage podejmować będzie Arsenal Londyn. W roli faworyta do tego meczu przystąpią podopieczni Arsene Wengera. Obie drużyny przed poniedziałkowym meczem mają tylko jeden dzień odpoczynku, bowiem grały także w ostatnim dniu 2011 roku. Kanonierzy skromnie 1:0 pokonali na Emirates Stadium Queens Park Rangers. Teraz liczą na zwycięskiego rozpoczęcie 2012 roku. Fulham poprzedni rok zakończyło pechowym remisem na wyjeździe z Norwich. Drużyna Martina Jola była bliska zdobycia trzech punktów, ale straciła bramkę w doliczonym czasie gry i mecz zakończył się podziałem punktów. W poniedziałek oba zespoły zmierzą się po raz 46 w najwyższej klasie rozgrywkowej. Bilans dotychczasowych spotkań jest bardzo korzystny dla Kanonierów, którzy triumfowali 30 razy. Fulham na swoim koncie ma tylko sześć zwycięstw. Pierwszy pojedynek tych drużyn w obecnym sezonie zakończył się niespodziewanym remisem. Wówczas głównym aktorem meczu był Thomas Vermaelen, który najpierw w 65. minucie trafił do bramki swojego zespołu, a następnie w 82. minucie doprowadził do wyrównania. Gospodarze w poniedziałkowym meczu zagrają bez kontuzjowanych Bobby'ego Zamory, Andy'ego Johnsona, Simona Daviesa, Zdenka Grygery i Marka Schwarzera. Szansę na występ od pierwszej minuty ma natomiast Damien Duff. W drużynie Arsene Wengera zabraknie natomiast Thomasa Vermaelena, Kierona Gibbsa, Andre Santosa, Jacka Wilshere'a, Carla Jenkinsona i Bacary'ego Sagny.

Autor analizy:rufie_1992
2012-01-01 16:00
Typ:
2
Kurs:
1.57
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W ostatnim meczu 19. kolejki Premier League Sunderland zagra u siebie z Manchester City. Faworytami niejako z urzędu będą goście, ale Czarne Koty na pewno zrobią wszystko co w ich mocy, by sprawić niespodziankę przed własną publicznością. Gospodarze pod wodzą Martina O'Neilla grają dużo lepiej, czego efektem jest zdobycie siedmiu punktów w czterech ostatnich kolejkach. Zwycięstwa nad Queens Park Rangers (3:2) i Blackburn Rovers (2:1) oraz remis z Evertonem (1:1) pozwoliły Sunderlandowi opuścić strefę spadkową. Nadal ma jednak nad nią tylko dwa punkty przewagi, więc musi nadal odnotowywać korzystne rezultaty, szczególnie u siebie. Do tej pory Czarne Koty na Stadium of Light nie zachwycały i wygrały zaledwie dwa z dziewięciu spotkań. Citizens z kolei na swoim stadionie nie stracili punktów, natomiast na wyjeździe zdobyli najwięcej bramek w Premier League - aż 25. Z dziewięciu meczów wygrali pięć, trzy zremisowali, a przegrali jedynie w Londynie z Chelsea (1:2). Po tej porażce w trzech pojedynkach z rzędu nie stracili bramki, aczkolwiek bezbramkowego remisu z West Bromwich Albion nie zaliczą zapewne do korzystnych wyników. Teraz będą musieli wygrać, bowiem tylko taki rezultat da im 100% pewność, że nowy rok rozpoczną w roli lidera. W poprzednim sezonie Sunderland zdołał ograć Citizens na swoim stadionie (1:0), ale przegrał za to sromotnie w Manchesterze (0:5). Rok wcześniej na Stadium of Light padł remis 1:1, natomiast wcześniej cztery razy z rzędu górą byli goście, którz wygrali dwukrotnie 3:0 i dwa razy 2:1. Na korzyść City przemawia także lepsza sytuacja kadrowa. Poza odsuniętym od zespołu Carlosem Tevezem menedżer Roberto Mancini ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Gospodarze natomiast zagrają bez kontuzjowanych Michael Turner, Connora Wickhama, Fraizera Campbella, Craiga Gordon i Simona Mignoleta. Nie wiadomo natomiast, czy wystąpią Titus Bramble, Kieran Richardson i Phil Bardsley.

Autor analizy:rufie_1992
2011-12-18 17:10
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.60
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Manchester City może szybko zapomnieć o pierwszej ligowej porażce w sezonie, doznanej w miniony poniedziałek na Stamford Bridge. Wszystko powróci do normy, jeśli lider Premier League rozprawi się w niedzielę z Arsenalem. Możliwe, że The Citizens w dalszym ciągu cieszyliby się swoją udaną passą, gdyby nie czerwona kartka otrzymana przez Gaela Clichy'ego. To właśnie gra w osłabieniu przyczyniła się do tego, ze zespół Roberto Manciniego nie wywiózł ze Stamford Bridge ani jednego punktu. Na porażkę City z wielką radością zareagowali nie tylko kibice Chelsea, ale i pozostałe drużyny z czołówki Premier League. Przewaga nad drugim w tabeli Manchesterem United stopniała do zaledwie dwóch punktów. Do zespołu z Etihad Stadium zbliżył się także piąty w tabeli Arsenal (9 oczek straty - przyp. red.). Kanonierzy, przynajmniej na razie, nie myślą jednak o walce o mistrzostwo Anglii. Ich celem powinien być na chwilę obecną powrót do pierwszej czwórki tabeli. Strata do znajdującego się przed nimi Tottenhamu wynosi dwa punkty, a trzeba pamiętać, że Koguty Harry'ego Redknappa rozegrały jeden mecz mniej. Nie trudno oprzeć się wrażeniu, że drużyna, która dozna w niedzielę porażki, znajdzie się w nie lada trudnym położeniu. Większa presja powinna ciążyć na faworytach - piłkarzach Manciniego. The Citizens wyjdą na boisko mając świadomość, że w przypadku porażki będą mogli pożegnać się z pozycją lidera. Trzeba jednak pamiętać, że ostatnią drużyną, która wywiozła trzy punkty z Manchesteru był Everton. Wspomniane spotkanie rozegrano dokładnie dwanaście miesięcy temu. Kilka tygodni wcześniej, w październiku 2011 roku, na Etihad Stadium wygrali także Kanonierzy (3:0). Powtórzenie tego wyniku wydaje się mało prawdopodobne, a przyjezdnych z Londynu powinien zadowolić nawet remis. Zespół Arsene'a Wengera przybędzie na północ Anglii podbudowany trzema ligowymi zwycięstwami na wyjeździe. Arsenal wygrał niedawno na Stamford Bridge, a na początku tego miesiąca rozbił na DW Stadium Wigan 4:0. Nie wszystkie wyjazdy były jednak równie udane. Kibice Kanonierów doskonale pamiętają ostatnią wizytę w Manchesterze, gdzie przegrali z United aż 8:2. Z większymi problemami kadrowymi zmagać się będą w niedzielę przyjezdni. Kontuzjowani są nie tylko Jack Wilshere czy Kieran Gibbs, ale także Andre Santos, Bacary Sagna oraz Abou Diaby. Manchester City, który nie będzie mógł skorzystać jedynie z zawieszonego Clichy'ego, zapowiedział z kolei grę w najsilniejszym składzie.

Autor analizy:rufie_1992
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl