Przed nami mecz ligi włoskiej pomiędzy Cagliari Calcio oraz Juventusem Turyn. Dla Cagliari jest to mecz o nic gdyż pozostanie w lidze mają zagwarantowane a puchary im nie grożą. Juventus Turyn walczy o mistrzostwo Włoch póki co jest liderem a nad drugą drużyną ma tylko jeden punkt przewagi. Cagliari to solidna drużyna szczególnie na swoim stadionie gdzie w tym sezonie zanotowała 7 wygranych 8 remisów i tylko 3 porażki. Juventus e tym sezonie nie zanotował jeszcze porażki prawdopodobnie nie zanotuje ale zwykle były to wygrane 1;0 pogromów raczej nie było i nie uważam że dzisiaj rozbiją Cagliari które u siebie gra świetnie dlatego handicap +1.5 gola wydaje się być dobrą propozycją. Drużyna Cagliari bedzie w tym meczu osłabiona bo prawdopodobnie zabraknie takich zawodników jak :Eriksson, Dessena, Rui Sampaio, El Kabir, Agostini ale mimo wszystko uwazam że Cagliari nie odpuści i ma w tym meczu szanse przynajmniej na porycie handicapu.W tym spotkaniu mimo wszystko faworytem jest zespół Antonio Conte, który grając na wyjeździe radzi sobie równie dobrze jak u siebie. Myślę że Juve przy jednobramkowej przewadze raczej skupi się na obronie i grze z kontry więc nie spodziewajmy się pogormu.
Końcówka sezonu w Serie A i pora na starcie As Romy z Catanią.Roma tymczasem zajmuje miejsce siódme, a więc tuż za strefą europejskich pucharów. Rzymianie tracą do Interu trzy oczka, ale mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań, dlatego wystarczy, że wygrają oba mecze, a mediolańczycy tylko jeden i to właśnie Roma będzie reprezentować Włochy na arenie międzynarodowej. Ewentualny start w Lidze Europejskiej i tak byłby jednak porażką dla rzymskiego klubu, który latem zainwestował wielkie środki w budowę nowej drużyny, mającej walczyć o Ligę Mistrzów. Na udział w niej miejscowi stracili definitywnie szansę w środku tygodnia. Romie pozostaje więc walka o Ligę Europejską, choć nie do końca wiadomo czy włoży w to wszystkie siły. Włoskie kluby z reguły traktują te rozgrywki jako zło konieczne, a co więcej Roma nawet gdyby mocno chciała to niekoniecznie może mieć możliwość, bowiem w ostatnich meczach grała naprawdę słabo, a teraz staje przed zadaniem wygrania dwóch spotkań z rzędu. W Romie prawdopodobnie zobaczymy pauzującego ostatnio Osvaldo więc Rzymianie powinni wygrać ten mecz spokojnie.
Mecz o być albo nie być dla Herthy Berlin w bundelidze.Hertha zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w tabeli. Do plasującego się na miejscu barażowym FC Koeln traci dwa punkty, ale ma korzystniejszy bilans bramkowy. W Berlinie zdają sobie sprawę, że jeżeli wygrają z grającym o przysłowiową "pietruszkę" Hoffenheim to mają duże szanse na grę w barażach o utrzymanie. Niewiele bowiem wskazuje na to, aby FC Koeln było w stanie pokonać Bayern Monachium. Hoffenheim przegrywając dwa ostatnie spotkania na własnym stadionie definitywnie straciło szanse na zakwalifikowanie się do europejskich pucharów. Do Berlina drużyna prowadzona przez Markusa Babbela jedzie więc bez presji. Dodatkowego smaczku temu spotkaniu dodaje fakt, że Babbel jeszcze jesienią ubiegłego roku był szkoleniowcem Herthy. Dla obu zespołów będzie to zaledwie szósty pojedynek w najwyższej klasie rozgrywkowej. Bilans dotychczasowych meczów jest remisowy, obie drużyny odniosły po dwa zwycięstwa, a jeden pojedynek zakończył się podziałem punktów. Miało to miejsce w rundzie jesiennej, kiedy padł remis 1:1. Hertha gra o utrzymanie a Hoffenhim o nic więc drużyna Herthymusi wygrać.
Ostatnia kolejka niemieckiej bundesligi i mecz drużyn które nie grają już o nic.Werder obecnie zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli i traci trzy oczka do siódmego Hannoveru. Obie drużyny przedziela jeszcze Wolfsburg, który ma dwa punkty więcej od Werderu. Tym samym Werder wygrywając z Schalke, będzie musiał jeszcze liczyć na potknięcia tych zespołów. Dla Schalke sobotni mecz będzie pojedynkiem o przysłowiową "pietruszkę". Zespół Huuba Stevensa jest już pewny zakończenia sezonu na trzecim miejscu w tabeli. Drużyna z Gelsenkirchen na pewno jednak będzie chciała zakończyć sezon zwycięskim akcentem. Forma prezentowana przez oba zespoły w ostatnim czasie, zdecydowanie przemawia na korzyść Schalke, które przed tygodniem efektownie 4:0 pokonało Herthę Berlin. Kibice Werderu na zwycięstwo swojej drużyny czekają od 11 marca. W ostatnich trzech meczach jedenastka z Bremy nie zdobyła nawet jednego punktu. Sobotni mecz będzie również bardzo ważny dla Klaasa-Jana Huntelaara, który walczy o koronę króla strzelców. Obecnie holenderski napastnik ma jedno trafienie więcej od snajpera Bayernu Monachium Mario Gomeza. W zespole Werderu w sobotnim spotkaniu zabraknie takich zawodników jak Philipp Bargfrede, Mehmed Ekici, Aleksandar Ignjovski, Felix Kroos, Marko Marin i Marko Arnautović. Mecz na ławce rezerwowych powinien rozpocząć powołany przez Franciszka Smudę na Euro 2012 Sebastian Boenisch. Myślę że to bedzie wyrównany mecz na typowy remis 0;0 lub 1;1
Mecz barażowy o premeirship i pojedynek Blackpool vs Birmingham. W piątkowy wieczór na Bloomfield Road półfinałową rywalizację w barażach w The Championship rozpoczną zespoły Blackpool i Birmingham City. Nieco więcej szans na zwycięstwo w pierwszym meczu wydają się mieć gospodarze, ale faworyta do awansu w tej parze nie ma. W sezonie zasadniczym drużyny te dzieliła różnica zaledwie jednego punktu, a obydwie końcówkę rozgrywek mogą zaliczyć do udanych. Gospodarze nie przegrali siedmiu kolejnych spotkań, wygrywając cztery z nich. W ostatnim z Millwall (2:2) zabrakło im jednak koncentracji i gol stracony w końcówce kosztował ich spadek na piąte miejsce. Niemniej jednak godne odnotowania jest, że przed pojedynkiem z Lwami Mandarynki straciły zaledwie jednego gola w sześciu meczach. Goście z kolei mają na koncie dziewięć spotkań z rzędu bez porażki, ale tylko cztery z nich zakończyły się ich zwycięstwami. Dopiero w ostatniej kolejce w pojedynku z Reading (2:0) udało im się zachować czyste konto. Wcześniej tracili co najmniej jednego gola w dziewięciu kolejnych spotkaniach. W sezonie zasadniczym imponowali w obronie w meczach na swoim terenie, gdzie dali sobie strzelić tylko 14 bramek, ale za to na wyjeździe stracili niemal trzy razy więcej goli - 37. Był to szósty najgorszy wynik w lidze. Myślę że atut własnego stadionu sprawi iż do Blackpool wygra ten mecz.
Spotkanie drugiej ligi francuskiej i pojedynek pomiędzy Troyes a Lens."Stojące" na najniższym stopniu podium Troyes zagra w piątkowy wieczór ze spadkowiczem z Ligue 1 Lens. Do wicelidera z Reims gracze ESTAC tracą trzy punkty, nad czwarty Clermont Foot mają jeden, a nad piątym Sedan trzy "oczka" przewagi. "Tłok" w górze tabeli jest więc spory - w rywalizacji z broniącym się przed spadkiem Lens w Troyes będą wymagać od swoich piłkarzy tylko i wyłącznie zwycięstwa. Bilans meczów u siebie ekipy Jean-Marca Furlana wygląda bardzo korzystnie (jedenaście wygranych, cztery remisy, dwie porażki) i wskazuje ewidentnego faworyta piątkowego starcia. Lens pokazało jednak już kilka razy w tym sezonie, że na boiskach rywali potrafi zdobywać punkty. Les Sang et Or wygrali cztery wyjazdowy mecze w bieżących rozgrywkach. Oprócz tego sześć zremisowali. Przegrali siedem razy. Myślę że gospodarze powinni wygrać ten mecz gdyż są poprostu lepszą drużyną.
Gra o mistrzostwo Polski wkracza w decydującą faze i faworyt oraz ldier rozgrywek nie moze sobie pozwolić na strate punktów z drużyną broniącą się przed spadkiem.Legia choć wygrała zaledwie jedno z siedmiu ostatnich ligowych spotkań, nadal plasuje się na czele tabeli Ekstraklasy. Ma jednak zaledwie dwa punkty przewagi nad piątą Koroną Kielce. W Warszawie zdają sobie sprawę, że jeżeli drużyna nie wygra dwóch ostatnich meczów w tym sezonie (z Lechią i Koroną), to o zdobycie upragnionego mistrzostwa Polski może być bardzo trudno. W czwartek drużynę Macieja Skorży czeka wyjazdowa potyczka z Lechią Gdańsk, która jest już pewna utrzymania. Łódzki KS nie ma już bowiem praktycznie żadnych szans na dogonienie w tabeli drużyny Pawła Janasa. Dzięki temu Lechia przeciwko Legii będzie mogła zagrać na luzie. W Gdańsku zapewniają, że nie zamierzają ułatwiać zadania walczącej o tytuł drużynie ze stolicy i chcą sprawić niespodziankę. Legia może się pochwalić bardzo dobrym bilansem w wyjazdowych meczach z Lechią, ale w czwartek będzie to mało istotne. Lechia z pewnością będzie chciała się zrewanżować Legii za jesienną porażkę 0:3 na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej. Lechia w czwartek zagra osłabiona brakiem dwóch czołowych ofensywnych zawodników. Kontuzje eliminują bowiem z gry Jakuba Koseckiego i Piotra Grzelczaka. Faworyt myślę że wygra ten mecz i zbliży się do tytułu mistrza Polski tym bardziej iż Lechia utrzymanie ma na 99%
Mecz o być albo nie być dla Łks-u Łódź. Drużyna ta ma co prawda marne szanse na utrzymanie ale zapewne powalczy do końca.GKS Bełchatów już wcześniej zapewnił sobie utrzymanie w lidze. Dla Bełchatowian czwartkowy mecz również będzie pojedynkiem o "pietruszkę". Podopieczni Kamila Kieresia chcą jednak wygrać dwa ostatnie spotkania w tym sezonie. Jest to całkiem możliwe, bowiem obok ŁKS-u rywalem Bełchatowian będzie także inny spadkowicz - Cracovia. W jesiennym meczu obu zespołów GKS pewnie wygrał 3:0. Na listę strzelców wpisywali się wówczas Paweł Buzała, Miroslav Bożok i Grzegorz Baran. Drugiego z nich, podobnie jak Kamila Kosowskiego, kibice GKS-u nie obejrzą już w tym sezonie. Oby z gry wykluczyły kontuzje. Sądze że dzisiaj bardziej zmotywowany bedzie zespół gospodarzy i to właśnie oni wygrają ten mecz tym bardziej że prawdopodobnie zagrają ostatni mecz u siebie w rozgrywkach ekstraklasy.
Pojedynek pomiedzy broniącym się przed spadkiem Augsburgiem a walczącym o trzecie miejsce w lidze Schalke.FC Augsburg nadal nie jest pewny utrzymania. Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu drużyna zajmuje miejsce tu nad strefą spadkową. Nad plasującym się na miejscu barażowym FC Koeln, Augsburg ma cztery punkty przewagi. W niedzielę podopiecznych Josa Luhukaya czeka trudny pojedynek, w którym drużynie może być bardzo ciężko o komplet punktów. Schalke cały czas walczy o miejsce na podium. Przed rozpoczęciem rywalizacji w 32. kolejce, zespół z Gelsenkirchen zajmował trzecią lokatę, ale miał tylko jeden punkt przewagi nad Borussią M'Gladbach. W niedzielę drużyna Huuba Stevena chce za wszelką cenę zapisać na swoje konto trzy punkty, rehabilitując się tym samym za ostatnie dwie porażki z FC Nuernberg i Borussią Dortmund. W jesiennym pojedynku obu zespołów na Veltins Arena, zdecydowanie lepsze okazało się Schalke, które wygrało 3:1. Gole dla gospodarzy strzelali Klaas-Jan Huntelaar, Christian Fuchs i Raul. Jedyne trafienie dla Augsburga było autorstwa Saschy Moldersa. Augsburg do niedzielnego spotkania przystąpi bez czterech zawodników. Na boisku zabraknie Marcela de Jonga, Dawdy Baha, Akakiego Gogii i Stephana Haina.Schalke jest lepszym zespołem i walczy o lige mistrzów w dodatku znajdują się w lepszej formie wiec mimo meczu wyjazdowego powinni wygrać.
Liga polska i starcie Zagłębie Lubin czyli rewelacja rundy wiosennej a Bełchatów drużyna broniąca się przed spadkiem.wietnie spisujące się wiosną Zagłębie Lubin ma już jedenaście punktów przewagi nad strefą spadkową. Tym samym piłkarze Miedziowych mogą już spać spokojnie. Wiosną Zagłębie doznało tylko jednej porażki, a od początku marca jest niepokonane. W tym czasie odniosło sześć zwycięstw, a w jednym meczu podzieliło się punktami z rywalem. W niedzielę drużyna Pavla Hapala będzie chciała potwierdzić wysoką dyspozycję i zapisał na swoje konto kolejne trzy punkty. Do Lubina z nadzieją na wywiezienie stamtąd punktów przyjedzie jednak GKS, który chce zrobić kolejny krok w kierunku zapewnienia sobie utrzymania. Po ostatniej wygranej nad Jagiellonią Białystok, GKS zajmuje trzynaste miejsce w tabeli, ale ma sześć punktów przewagi nad strefą spadkową. W Lubinie o zwycięstwo będzie jednak trudno, nie tylko z uwagi na świetną formę Zagłębia, ale także na słabą postawę zespołu z Bełchatowa w meczach wyjazdowych. Prowadzona obecnie przez Kamila Kieresia drużyna, na boiskach rywali wygrała w tym sezonie zaledwie jeden mecz. Obie drużyny w Ekstraklasie mierzyły się do tej pory 17 razy. Bilans tych meczów jest korzystny dla Zagłębia, które triumfowało osiem razy, przy sześciu zwycięstwach Bełchatowian. W Lubinie GKS nie potrafi jednak wygrać od 1998 roku. Od tamtej pory oba zespoły na stadionie Zagłębia mierzyły się pięciokrotnie. Mimo wszystko myślę iż Zagłebia wygra dzisiaj gdyż jest poprostu lepszym zespołem.







