Standard Liege podejmuje Mouscron-Peruwelz i stawiam na bramki gównie z powodu wiadomości o ołabieniach. I tak Standard bez kilku zawodników, w tym 1 bramkarza Thurama, który nie gra już od dłuższego czasu, pomocników Legaera i Brulsa, którzy mają mniej niż 10 występów w sezonie, pomocnika Trebela (19/0), pomocnika De Sarta (12/0) i pomocnika Yatabare (11/0). Większość nieobecnych to pomocnicy, ale Standard będzie osłabiony w defensywie w porównaniu np. do zwycięskich spotkań z Anderlechtem i Club Brugge, bo Yatabare i Trabel są defensywnymi pomocnikami plus Standard nadal bez 1 bramkarza. W ekipie gości nie zagrają obrońca Aksentijevis (16/1), pomocnik Hubert (12/1), pomocnik Michel (14/2), obrońca Gulan (13/0), obrońca Peyre (9/1) i obrońca Dussenne (20/4 - 2 strzelec zespołu). Tu w porównaniu do ostatniego wyjazdowego meczu (wygrana 3-1 z Kortrijk) zabraknie wszystkich obrońców oprócz Dautovica. Goście są nisko w tabeli, ale na wyjazdach zdobywają mnóstwo bramek - tylko Anderlecht strzelił więcej (o jedną). Ale rozegrał o 1 wyjazdowe spotkanie więcej. Liczę na ich bramkę, choć z drugiej strony mają małe szanse na zachowanie czystego konta.
Chelsea podejmuje dziś Watford, w poprzedniej kolejce The Blues pokonali Sunderland 3-1. Po zwolnieniu Mourinho drużyna zareagowała pozytywnie, na razie zespół poprowadził duet Holland-Newton. Dzisiaj Chelsea zagra już pod wodzą Guusa Hiddinka, który w przeszłości prowadził już ten zespół, podobnie jak teraz jako trener tymczasowy, i Chelsea spisywała się wówczas bardzo dobrze. Hazard jest niepewny gry a Falcao kontuzjowany, poza tym gospodarze nie mają poważnych osłabień. Watford znajduje się na szczycie tabeli formy, Szerszenie wygrały 4 ostatnie mecze ligowe i będzie to na pewno trudniejszy rywal niż Sunderland. Goście nadal bez obrońcy Sebastiana Prodla i Natahna Ake, inne osłabienia nie są istotne. Wydaje mi się, że o wyniku tego spotkania przesądzi motywacja, Chelsea z nowym trenerem i pasmem upokorzeń za sobą jest wygłodniała zwycięstw, plus zbudowana zwycięstwem nad Sunderlandem pójdzie dzisiaj za ciosem. Z drugiej strony Watford po serii 4 wygranych w końcu zagra słabszy mecz. Watford w ataku to przede wszystkim Ighalo, zatrzymanie jednego zawodnika przy takich obrońcach jakich mają gospodarze nie powinno być problemem.
Aston Villa, zajmująca w Premier ostatnie miejsce, zagra dziś z West Ham, nękanym ostatnio przez kontuzje najlepszych strzelców. Młoty nadal bez Dimitri Payeta i Diafry Sakho, a występ Andy Carrolla i Lanziniego jest oceniany jako mało prawdopodobny. Nie ma nic dziwnego w tym, że 3 ostatnie mecze West Ham zakończyły się rezultatem 0-0. Nie zagrają też nadal Victor Moses i Winston Reid. The Villans tylko bez Jordana Amaviego, poza tym niepewny jest występ Micaha Richardsa a absencje innych zawodników nie są istotne. Gospodarze tracą do bezpiecznej strefy już 10 punktów i w każdym meczu muszą grać o komplet ale póki co nie są w stanie przełamać niemocy, nic też nie pomogła zmana trenera w listopadzie. Szczególnie słabo to wygląda na swoim stadionie, na którym AV zdobyła do tej pory tylko 2 punkty i strzeliła 5 bramek. Przy takiej skuteczności gospodarzy i osłabieniach gości w ataku trudno wierzyć, że padnie tu wysoki wynik. Warto jednak zauważyć rosnącą formą Ayeva, jeśli miałbym typować zwycięzcę to postawiłbym na Aston Villę ah +0 i bramkę Jordana Ayeva.
Najwcześniej swój mecz w Premier rozgrywają dziś ekipy Stoke i Manchesteru United. Według kursów faworytem są goście. Bukmacherzy i typujący ciągle wierzą w potencjał tego zespołu, ale jak na razie bieżący sezon jest kolejnym nieudanym po odejściu Fergusona. Manchester odpadł z Ligi Mistrzów, nie wychodząc nawet z grupy. W Premier przegrał ostatnie 2 mecze, mimo że miał rywali w dolnej połówki tabeli (Bournemouth i Norwich, beniaminków) a ostatnie ligowe zwycięstwo odnotował 5 kolejek temu. Posada van Gaala jest już mocno zagrożona. Atmosfera w drużynie nie może być dobra. Rooney twierdzi co prawda, że drużyna stoi murem za trenerem, ale Mata i Herrera chcą odejść, i myslę że przyczyną jest właśnie Holender. Podejrzewam że powtórzy się historia z jego pracą w Bayernie Monachium. Z Z nowych osłabień Stoke bez obrońcy Geofa Camerona, Manchester nadal bez zawieszonego Schweinsteigera i Matteo Darmiana. I z Rooneyem bez formy. Manchester gra wolno, łatwo się przeciw temu zespołowi bronić, Stoke to ligowy średniak, który jednak dobrze wypada u siebie z faworytami, jak ostatnio z Chelsea i Manchesterem City. Przy takich kursach warto spróbować typu na Stoke
Kursy są mniej więcej równe, słabym faworytem powinni być jednak goście. Zdobyli oni a wyjazdach więcej punktów (11) niż Mouscron Peruwelz u siebie (7). Mouscron Peruwelz to wyjazdowa drużyna, jak u nas Podbeskidzie i Korona. U siebie wygrali tylko 1 spotkanie. Wiadomości z drużyn także są korzystniejsze dla Charleroi: u gospodarzy nie zagra pomocnik Hubert (12/1 - występy/bramki), obrońca Peyre (9/1), pomocnik Michael (14/2), obrońca Gulan (13/0) i nie jest pewne czy zagra obrońca Dussenne (19/4). Ten ostani to 2 strzelec zespołu, mimo że stoper. U gości zabraknie tylko obrońcy Marinosa (16/0), i pomocnika Marcqa (15/1) plus zawodników, którzy grali w obecnym sezonie bardzo mało albo w ogóle (Francois, Boyulenger). W poperzdniej kolejce Charleroi przegrało z ostatnim zespołem w tabeli Westerlo 1-2. Może to zniechęcać do typu, ale trzeba brać poprawkę, że prowadzone od miesiąca przez nowego trenera Westerlo kolejkę wcześniej urwało już punkt ekipie Genku. Natomiast Peruwelz przegrał u siebie 2 ostatnie mecze, w tym z Mechelen, a więc zespołem, który z nikim innym na wyjeździe nie wygrał i tu trudniej o jakieś inne wytłumaczenie niż po prostu bezradność Peruwelz kiedy gra w roli gospodarza.
Hit ekstraklasy, lider tabeli podejmuje mistrza Polski. Pozycja w tabeli wskazuje na Piasta, ale aktualna forma zdecydowanie przemawia za Lechem. Lech jak na początku rozgywek seriami tracił punkty, tak teraz wygrywa z każdym i wszędzie w naszej ekstraklasie. W obu zespołach jest sporo absencji, ale te w ekipie Kolejarza w większosci nie są nowe. Na pewno jednak sporym osłabieniem byłyby absencje Hamalainena i Kędziory, ktorych występ nie jest pewny. Nie zagrają na pewno m. in. Cessay i zawieszony Jevtic. Mimo to i tak większy problem ma w mojej ocenie Latal ze względu na absencje Nespora i Vacka. Poza tym nie zagrają nadal kontuzjowani Osyra i Zivec. Siłą Lecha jest z drugiej strony wysoka forma zawodników, którzy wyleczyli kontuzje jak np Kownacki. Z kolei widać że Piast w samej konńcówce nie jest już tak skuteczny jak kilka tygodni wcześniej. Ma też bardzo trudny kalendarz przed zimową przerwą (Cracovia, Legia, Lech). Nie był w stanie mocno zareagować po porażce w Zabrzu, co wcześniej zawsze się udawało. Moim zdaniem Lech jest tu zasłużonym faworytem.
Swansea podejmuje West Ham i wygląda na to, że może w końcu przełamać długą serię bez zwycięstwa. Patrząc tylko po wynikach, Łabędzie są w kiepskiej formie, po 3 porażkach z rzędu otwierają strefę spadkową. Mimo to wg kursów są faworytami z powodu licznych osłabień w ekipie Bilica. West Ham w dalszym ciągu bez swojego najskuteczniejszego zawodnika Dimitri Payeta, poza tym nie jest pewny występ 2 strzelca Mauela Lanziniego a na pewno nie zagra 3 strzelec Diafara Sakho. Tak więc Młoty prawdopodobnie znowu bez tróki najlepszych strzelców. W starciu ze Stoke w ataku grał Andy Carrol, ktory jest bez formy, ale i jego występ stoi dziś pod znakiem zapytania. Poza tym West Ham bez kilku innych piłkarzy (Winstona Reida, Victora Mosesa). Gospodarze tylko bez Edera (12/0). Na pewno mobilizacja w ekipie gospodarzy jest większa, bo sytuacja w tabeli zrobiła się niebezpieczna, myślę że jeśli zagrają tak jak przed tygodniem w starciu z Man City, gdzie byli bliscy wywalczenia punktu, to mogą dzisiaj w końcu wygrać bo przeciwnik w mocno okrojonym składzie.
Roma podejmuje Genuę i to jest dla ekipy Rudiego Garcii bardzo dobra szansa na przełamanie niemocy, Roma nie odniosła zwycięstwa od 4 kolejek a w tygodniu przegrała w Pucharze Włoch ze Spezią, drużyną z Serie B. Ponoć po tym meczu kibice obrzucali autokar jajkami, toteż dzisiaj można oczekiwać odpowiedniego zaangażowania i determinacji ze strony gospodarzy. W poprzedniej kolejce Roma zagrała jednak dobre spotkanie z Napoli, myślę że wpadka ze Spezią była spowodowana po części zmęczeniem a po części rotacjami na mecz o Puchar. Z istotnych zawodników zabraknie Torosidisa i oczywiście Tottiego, inni nieobecni to długoterminowo kontuzjowani jak Strootman. Natomiast spodziewany jest powrót Gervinho. Genua jest w fatalnej dyspozycji, o czym świadczą nie tyle 3 porażki z rzędu, ale najbardziej przegrana z Carpi. Drużnya będzie ponownie istotnie osłabiona zarówno w ataku, jako że nie zagrają Pavoletti i Perotti, jak i defesywie (nie zagra Burdisso). Nie wystąpi też T. Costa.
Newcastle podejmuje zmierzającą do Champonshiop Aston Villę. Lista kontuzjowanych w ekipie gospodarzy jest tradycyjnie okazała, ale są to wszystko zawodnicy długoterminowo kontuzjowani i bez nich Ekipa McClarena w końcu odpaliła, pokonując kolejno u siebie Liverpool i na wyjeździe Tottenham, będąc w obu wypadkach underdogiem. Szczególnie wygrana z Tottenham w meczu, w którym udało się odwrócić wynik w samej końcówce powinna być dla zespołu budująca. Z drugiej strony Aston Villa spisuje się fatalnie. Zmiana trenera nie pomogła, Remi Garde poprowadzil już The Villans w 5 meczach i zdobył w nich 2 punkty, za remis u siebie z Man City (w debiucie, więc można powiedzieć że zadziałał efekt nowej miotły) i remis z dołującym Southamptonem. Kontuzjowany jest obrońca Jordan Amavi, prawdopodobnie nie zagra też inny obrońca Micah Richards, kapitan zespołu gości. Bez formy są napastnicy AV, Ayew i Gestede strzelili razem 6 bramek na półmetku rozgrywek.
Jagiellonia podejmuje Cracovię, stawiam na bramki, jest to ostatni mecz tych zespołów przed przerwą, nie ma powodu się oszczędzać, jedni i drudzy zagrają też o rehabilitację za ostatnią kolejkę. Jagiellonię przegrała Niecieczy 0-2, Cracocia zremisowała przy Kałuży z Koroną 2-2. Cracovia ma najlepszy atak w ekstraklasie, a Jagiellonia drugą najsłabszą obronę po Podbeskidziu. Zresztą Cracovia także nie imponuje obroną, skoro w ostatnich 15 ligowych meczach tylko raz zachowała czyste konto. (3-0 z Lechią) a w całym tym sezonie )mamy 21 kolejkę) tylko 3 razy. Pasy mają już serię 6 overów w ekstraklasie. Zielinski może mieć dziś problem z zestawieniem defensywy, gdyż kontuzjowani są Wołąkiewicz i mogący grać na jego pozycji Jaroszyński. Także Jaga z poważnym osłabieniem w defensywie, bo takim jest ciągle brak Madery. Inny obrońca Modelski jest nadal na zesłaniu do rezerw. W pierwszym spotkaniu tych zespołów w Krakowie padł under (1-1). Mam nadzieję że dziś będzie więcej bramek. Tyle co do overa w konkursie. Co do zwycięzcy większe szanse ma chyba jednak Cracocvia, która prezentuje stabilniejszą formę, a Jaga przeplata świetne mecze z fatalnymi, poz tym Jaga grała 3 dni temu z Termaliką, Pasy będą lepiej wypczęte co w tej fazie sezonu ma większe znaczenie.




