rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika piastol
Analizy - strona 66
2014-04-03 21:05
Typ:
BTS - TAK
Kurs:
1.73
Bukmacher:
-200 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Porto w swojej lidze nie prezentuje się zbyt najlepiej. Przed sezonem z pewnością ich aspiracjami było zaistnienie w Lidze Mistrzów oraz walka o tytuł w Portuguese Liga. Dzisiaj wiemy, że obydwa cele nie zostały wypełnione. W LM odpadli w grupie, która nie była zbyt silna bo był w niej Zenit, Austria Wiedeń oraz Atletico Madryt. Natomiast w Lidze Europy wyeliminowali Eintracht Frankfurt, który w swojej lidze nie pokazuje tego, co pokazywał w poprzednim sezonie. Awansowali po 2 remisach a konkretnie 2:2 w Portugalii oraz 3:3 w Niemczech. W kolejnej fazie wyeliminowali groźne włoskie Napoli z którym wygrali na własnym terenie 1:0 a na stadionie Świętego Pawła zremisowali 2:2. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki europejskie w których brali, bądź biorą udział Portugalczycy to z 10 meczów wygrali tylko 2, 5 zremisowali a przegrali 3-krotnie. Stracili 14 bramek a zdobyli 12. Jak widać, mecze Porto, przynajmniej w Lidze Europy obfitują w bramki. Jeżeli chodzi o Sevillę to na dzień dzisiejszy morale podopiecznych Unaia Emeryego jest bardzo wysokie i z pewnością niewiele w tej kwestii zmieniła ostatnia porażka z Celtą Vigo. Jeżeli chodzi o mecze ligowe to Sevilla przed porażką z poprzednim rywalem miała serię 6 meczów zwycięskich pod rząd pokonując m.in. Real Madryt. Ze swojej grupy w Lidze Europy wyszli z pierwszego miejsca zdobywając 12 punktów. Wygrali 3 mecze, 3 zremisowali i nie przegrali ani razu. Zdobyli 9 bramek, tracąc przy tym tylko 4. Po wyjściu z grupy trafili na słoweński Maribor, który pokonali nie bez problemów wygrywając w dwumeczu 4:3. W kolejnej fazie los napotkał ze sobą dwie ekipy z Sevilli, Betis oraz dzisiejszego rywala Porto. W pierwszym spotkaniu ku wielkiemu zaskoczeniu chyba wszystkich wygrał Betis 2:0, jednak w rewanżu na własnym stadionie nie wytrzymali presji i zmotywowana drużyna z Andaluzji pokonała 2:0 i po karnych awansowała dalej. Sevilla traci dużo bramek lecz też dużo ich zdobywa i związku z tym, że Porto w swojej lidze przegrywa ważne mecze a przynajmniej traci w nich bramki stawiam na to, że obydwie ekipy strzelą choć po jednej bramce

Autor analizy:piastol
2014-04-02 20:45
Typ:
1 (-1.5)
Kurs:
2.05
Bukmacher:
105 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Podopieczni Carlo Ancelottiego szczególnie w Lidze Mistrzów są w dobrej dyspozycji. Królewscy z 8 spotkań dotychczas rozegranych wygrali aż 7. Na własnym obiekcie wygrali wszystkie spotkania zdobywając 13 bramek a tracąc tylko 3. Jeżeli chodzi natomiast o ostatnie tygodnie to przegrane z Barceloną w Gran Derbi oraz porażka z Sevillą w Andaluzji powodują, że Królewscy już nie są liderem La Liga. W ostatnią sobotę pokonali bardzo pewnie Rayo Vallecano 5:0, jednak ten zespół nie był wyznacznikiem umiejętności Realu Madryt. Gospodarze w poprzedniej fazie wyeliminowali bardzo pewnie niemieckie Schalke, które pokonali odpowiedni 6:1 w Gelsenkirchen oraz 3:1 na Santiago Bernabeu. Dodatkową motywacją dla piłkarzy z Madrytu powinna być zeszłoroczna "bitwa" o awans do finału LM, którą przegrali z piłkarzami Juergena Kloppa. Warto przypomnieć, że po pierwszym spotkaniu gdzie było 4:1, w Madrycie "Królewscy" wygrali 2:0. Piłkarze niemieckiego trenera w Bundeslidze prezentują się przeciętnie i nie zmienia tego 2 miejsce w tabeli bo jednak wiele meczów było wygrane w nieprzekonywującym stylu a w ostatnich tygodniach grają bardzo przeciętnie. Przegrana u siebie z Zenitem, przegrana z Borussią Moenchengladbach czy remis z Schalke nie jest zbyt dobrym zwiastunem przed dzisiejszym spotkaniem. W Bundeslidze Borussia na wyjeździe w 14 spotkaniach zdobyła 29 punktów na które złozyło się 9 zwycięstw, 2 remisy oraz 3 porażki. Borussia w Lidze Mistrzów jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe to w każdym z nich traciła przynajmniej jedną bramkę. Wygrali 2 spotkania a przegrali jedno. Powszechnie wiadomo, że dzisiaj nie zagra Robert Lewandowski, Marcel Schmelzer, Ilkay Gundogan czy Jakub Błaszczykowski. Borussia nie będzie w stanie konkurować z tak mocnym i żądnym sukcesu Realem, w którym właściwie jedynym poważnym osłabieniem będzie brak Alvaro Arbeloi. Stawiam na pewne zwycięstwo Realu

Autor analizy:piastol
2014-04-01 20:45
Typ:
2
Kurs:
1.55
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Ekipa gospodarzy jako beniaminek nie prezentuje się najlepiej. Ostatnie miejsce w League One nie może cieszyć kibiców z Broadhall Way. Promyczkiem nadziei jest to, że strata do miejsca poza strefą spadkową wynosi 2 punkty. Stevenage w 39 meczach zgromadziło 38 punktów na które złożyło się 10 zwycięstw, 8 remisów oraz 21 porażek. Bilans bramkowy to 40:60. Pomimo tego, że gospodarze są na ostatnim miejscu to jednak nie mają najmniej zdobytych bramek ani najwięcej straconych. Na własnym obiekcie w 19 spotkaniach zgromadzili 22 punkty. Wygrali 6 spotkań, 4 zremisowali i przegrali 9. Warto powiedzieć, że w ostatnich 5 spotkaniach u siebie Stevenage przegrało tylko raz i w każdym z nich zdobywało przynajmniej jedną bramkę. Jeżeli chodzi o Wolves to drużyna, która w poprzednim sezonie opuściła szeregi Championship, jednak w tym sezonie wyraźnie dominują w swojej lidze z 86 punktami na koncie. W 39 meczach zgromadzili 86 punktów na które złożyło się 26 zwycięstw, 8 remisów i przegrali 5 spotkań. Tylko Rotherham zdobył więcej bramek, lecz w liczbie straconych bramek nie mają sobie równych. Na wyjazdach grają bardzo dobrze zwyciężając w 12 spotkaniach, w 4 remisując a przegrywając 3 razy. Wolverhampton w ostatnich 7 spotkaniach wygrał aż 6 razy i biorąc pod uwagę to, że w pierwsza "3" w tabeli jest bardzo spłaszczona to po prostu Wolves musi wygrać to spotkanie żeby przybliżyć się do awansu do Championship

Autor analizy:piastol
2014-03-22 22:00
Typ:
1 (-1.5)
Kurs:
1.99
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Baskowie po odejściu Marcelo Bielsy jak widać nie muszą załamywać rąk, ponieważ ich drużyna prezentuje się wybornie. Pomimo tego, że o nich się zbyt wiele nie mówi i chyba większość ekspertów Primera Division nie bierze ich na poważnie to jednak plasują się za wielką trójką. Wprawdzie mają dużą stratę do choćby trzeciej Barcelony ale mają też 6 punktową przewagę nad Realem Sociedad. Bilbao zgromadziło 52 punkty na które złożyło się 15 zwycięstw, 7 remisów oraz 6 porażek. Zdobyli 51 bramek, tracąc przy tym 32. Trzeba Baskom oddać, że pomimo tego iż mieli w poprzednich dwóch spotkaniach trudne mecze wyjazdowe, z Valencią oraz z Villareal to przywieźli z każdego z tych terenów po 1 punkcie. Na własnym obiekcie wygrali 10 spotkań, 3 remisując a przegrywając tylko jedno, ponad miesiąc temu z Espanyolem. Zdobyli 33 gole a stracili 14. Ostatnie 3 zwycięstwa na nowym San Mames były bardzo okazałe bo strzelili w nich aż 14 bramek. W tym sezonie nie było takiego spotkania w którym Atletic nie zdobyło ani jednej bramki na własnym terenie a tylko w 4 zdobywali 1 bramkę. Jeżeli chodzi o Getafe to dopadł ich kryzys i w związku z tym od poprzedniej kolejki zespół prowadzi Rumun Cosmin Contra. W debiucie przyniósł swoim kibicom spore emocje, ponieważ Getafe zremisowało na własnym obiekcie 3:3 z Granadą a co gorsza 3-krotnie wychodzili na prowadzenie i nie potrafili go utrzymać. Jego nowy zespół zajmuje 17 lokatę w tabeli mając tylko 2 punkty przewagi nad strefą spadkową. Wygrali 7 meczów, 7 zremisowali oraz przegrali 14 spotkań. Co gorsza Getafe nie potrafi wygrać już od 22 grudnia! Seria 12 meczów bez wygranej nie może cieszyć, jednak dzisiaj o 3 punkty będzie bardzo ciężko. Na wyjazdach grają fatalnie ponieważ wygrali tylko 3 spotkania, jedno zremisowali i przegrali 9-krotnie i zdobyli najmniej bramek spośród wszystkich drużyn, które grają na wyjazdach. Nie ma innej opcji jak zwycięstwo Basków.

Autor analizy:piastol
2014-03-22 20:00
Typ:
X
Kurs:
3.06
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Z pewnością gospodarze zawodzą w ostatnim czasie a przecież na początku sezonu była to drużyna, która deptała po piętach drużynom z czołówki. Z kolei Montpellier nie potrafi się pozbierać po sezonie 11/12 w którym zdobyli mistrzostwo Francji. Na dzień dzisiejszy klub polskiego właściciela Waldemara Kity zajmuje 15 miejsce w tabeli z 33 punktami na koncie. Wygrali 9 spotkań, 6 zremisowali a przegrali 14-krotnie. Bilans bramkowy to 25:32. Kto by pomyślał, że po pierwszych kolejkach w których Nantes często zdobywało bramki dzisiaj będzie miało najgorszą ofensywę wraz z Ajaccio i Sochaux. Nantes na własnym stadionie zdobyło tylko 17 punktów na co złożyło się 5 zwycięstw, 2 remisy oraz 7 porażek. Strzelili 14 bramek i tyle samo stracili. Dyspozycja piłkarzy Michela Den Zakariana od połowy stycznia jest fatalna. Jego piłkarze nie wygrali od 9 spotkań, notując aż 5 porażek. Co gorsza aż w 7 z nich ani razu nie trafili do siatki rywali! Drużyna Montpellier zajmuje miejsce wyżej w tabeli z 34 punktami na które złożyło się 6 zwycięstw, aż 16 remisów i 7 remisów. Na wyjazdach zanotowali 2 zwycięstwa, 8 remisów i 4 porażki. Bilans bramkowy to 16:21 i mają serię 3 meczów bez zwycięstwa na wyjeździe. Ostatnie 3 pojedynki pomiędzy tymi drużynami kończyły się remisami a biorąc pod uwagę to, ile meczów Montpellier remisuje i jak w ostatnim czasie prezentuje się Nantes stawiam na remis

Autor analizy:piastol
2014-03-21 20:30
Typ:
1 (-1)
Kurs:
3.50
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Z pewnością wielu kibiców krakowskiej Wisły pukałoby się w czoła gdyby ktoś im powiedział, że Wisła będzie będzie wiceliderem tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Rzeczywistość pokazuje, że "Wiślacy" są w stanie powalczyć nawet o mistrzostwo, ponieważ Legia nie zachwyca a i z zawodników, którzy są już po drugiej stronie rzeki tj. Brożek czy Głowacki trener Smuda zbudował niezły zespół. Klub spod Wawelu zdobył 45 punktów na co złożyło się 12 zwycięstw, 9 remisów oraz 5 porażek. Bilans bramkowy to 36:23. O ile ofensywa Wisły nie zdobywa zbyt wielu bramek to jednak defensywa kierowana przez Arkadiusza Głowackiego ( którego dziś zabraknie ) jest najlepsza w lidze. Na własnym stadionie prezentują się najlepiej ze wszystkich drużyn wygrywając 10 razy, 2 razy remisując i tylko raz, w poprzednim meczu przy ul. Reymonta przegrywając. Bilans bramkowy to 23:4. Jeżeli chodzi o Zawiszę to ekipa, która radzi sobie przyzwoicie w lidze. Wprawdzie nie grają jakiegoś porywającego futbolu to jednak zajmują 8 miejsce w tabeli. W 26 spotkaniach zgromadzili 36 punktów. Wygrali 9 spotkań, tyle samo zremisowali i przegrali 8-krotnie. Bilans bramkowy to 41:31. Bydgoszczanie charakteryzują się tym, że grają w kratkę. Potrafią zagrać niezłe spotkanie a w następnym przegrywają po słabej grze. Ciężko zweryfikować postawę piłkarzy Ryszarda Tarasiewicza, ponieważ w tej rundzie grali z zespołami, które nie są w najwyższej formie. Na wyjazdach wygrali 2 - krotnie, 6 razy zremisowali i przegrali 5 spotkań. Ostatnie 2 mecze wyjazdowe to porażka w Lubinie oraz remis z Koroną. Biorąc pod uwagę to, że Wisła jest uskrzydlona remisem w Warszawie stawiam na Wisłę aczkolwiek wiem, że brak Arkadiusza Głowackiego oraz dopingujących kibiców będzie widoczny.

Autor analizy:piastol
2014-03-20 21:05
Typ:
BTS - TAK
Kurs:
1.50
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Pierwsze spotkanie pomiędzy tymi drużynami zakończyło się rezultatem 2:0 dla "zielono-białych". Faworytem tego spotkania była Sevilla lecz, niewykorzystane sytuacje m.in. Bacci się zemściły. Warto podkreślić, że klub w którym kiedyś gwiazdą był Wojciech Kowalczyk w ostatnich tygodniach prezentuje się bardzo dobrze zarówno w europejskich pucharach oraz w Primera Division. Betis nie przegrał żadnego z ostatnich 5 spotkań, z czego aż 4 były spotkaniami wyjazdowymi. To ostatni dzwonek dla kolegów Damiena Perquisa by utrzymać się w La Liga, ponieważ zostało tylko 10 kolejek do końca ligi a mają 9 punktów straty do Getafe, które jest na pierwszym miejscu dającym utrzymanie. Gospodarze mogą się cieszyć, że Ruben Castro powrócił do dobrej formy strzeleckiej i Leo Baptistao, który został wypożyczony z Atletico spłaca kredyt zaufania. Jak już wspomniałem, Betis to ostatnia drużyna PD z 19 punktami na koncie. Wygrali tylko 4 spotkania, 7 zremisowali i przegrali 17. Ciekawostką jest fakt, że aż 15 punktów zgromadzili na własnym stadionie. Problemem Betisu jest defensywa, która jest drugą najgorszą defensywą w lidze. Jeżeli zaś chodzi o Sevillę to nikt się nie spodziewał, że padnie takie rozstrzygnięcie pierwszego spotkania. Piłkarze Unaia Emeryego mieli passę 6 meczów bez porażki i 4 meczów bez porażki. W lidze zespół z Andaluzji radzi sobie dzielnie zajmując 7 miejsce. Sevilla zdobyła 44 punkty i co ważne zdobyła aż 51 bramek co jest bardzo dobrym rezultatem. Problemem jest defensywa, która pozwoliła rywalom trafić do siatki aż 43 razy. Nie chcę powoływać się na mecze grupowe obydwóch drużyn w obecnej edycji LE gdyż były to spotkania rozgrywane w składach, które odbiegają od tych "ligowych" natomiast warto podkreślić, że to Betis pokonał trudniejszego rywala w poprzedniej rundzie, Rubin Kazań. Wygrana 2:0 w stolicy Tatarstanu była początkiem marszu ku lepszej dyspozycji. Z kolei Sevilla nie bez problemów, pokonała słoweński Maribor. Ostatnie 2 mecze derbowe które były rozgrywane na stadionie Betisu kończyły się rezultatami, w którym obydwie ekipy zdobyły przynajmniej jedną bramkę. Dzisiaj stawiam na podobne rozstrzygnięcie.

Autor analizy:piastol
2014-03-18 20:45
Typ:
2 (-1.5)
Kurs:
3.58
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Poprzedni sezon dla "Wilków' był zupełnie nieudany. Spadek z Championship był traumatycznym przeżyciem dla kibiców z Wolverhampton. Winnym całego zajścia okazał się być Stale Solbakken, który od pamiętnych triumfów z Kopenhagą nie odnosił większych sukcesów w pracy trenerskiej a kolejny trener Dean Saunders nie potrafił wyciągnąć drużyny z marazmu. Dziś The Wanderers są innym biegunie. Prowadzą w League One z przewagą 1 punktu nad Brentfordem, który z kolei ma przewagę dwóch punktów nad Leyton Orient. Ścisk pomiędzy drużynami z miejsc 1-3 jest mały i raczej te drużyny będą walczyć o 2 miejsca, które promują awansem do Championship. "Wilki" zgromadziły 77 punktów w 35 spotkaniach na co złożyły się 23 zwycięstwa, 8 remisów oraz 4 porażki. Bilans bramkowy to 64:21. Mają 4 ofensywę ale ich defensywa jest naprawdę dobra. Nikt nie stracił więcej bramek od podopiecznych Kenny Jacketta i drugi najlepszy zespół w defensywie stracił ich o 10 więcej. Na wyjazdach w 16 spotkaniach zwyciężyli 10-krotnie, 4 razy remisując i 2 przegrywając. Stosunek bramek to 31:12. Ostatnie tygodnie dla drużyny z Molineux Stadium są świetne. Drużyna od 11 stycznia jest niepokonana notując serię 10 meczów bez porażki w tym 9 zwycięstw z rzędu i dopiero ostatni remis na własnym stadionie ze Shrewsbury przerwał tę passę. Jeżeli chodzi o Crawley Town to nie jest to zbyt dobra ekipa. To drużyna, która zajmuje 14 lokatę w tabeli, gromadząc 43 punkty na które złożyło się 10 zwycięstw, 13 remisów i 9 porażek. Bilans bramkowy to 36:39. O ile gospodarze nie są zbyt ofensywnie nastawieni to trzeba przyznać, że liczba bramek jak na drużynę, która zajmuje tak niskie miejsce jest bardzo dobra. Ostatnie mecze Crawley charakteryzują się tym, że pada w nich mało bramek. Już od 6 spotkań w meczach tej drużyny nie pada więcej niż 2 gole. I chociaż nie przegrali na własnym stadionie od 4 kolejek to jednak stawiam na pewne zwycięstwo "Wilków"

Autor analizy:piastol
2014-03-17 18:00
Typ:
2
Kurs:
3.10
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

O wiele więcej do udowodnienia mają krakowianie, którzy w ostatnich tygodniach zupełnie zawodzą. Po przewie zimowej przegrali 3 spotkania i dopiero w ostatniej kolejce przełamali się w Szczecinie wywożąc z tamtego stadionu 1 pkt aczkolwiek był on wynikiem nieudolności strzeleckiej szczecinian. Cracovia zupełnie straciła to co zgromadziła na początku sezonu. Dzisiaj to już nie jest tak efektowna i efektywna drużyna i bliżej jej do przeciętności. Zajmują 12 miejsce w tabeli z 31 punktami na koncie. Wygrali 9 spotkań,4 zremisowali i przegrali 12 razy. Bilans bramkowy jeżeli chodzi o obronę jest kiepski. Aż 40 straconych bramek to drugi najgorszy rezultat w lidze. Przy ul. Kałuży niestety również zawodzą jak w ostatnich kolejkach. Ostatnie 2 spotkania u siebie to porażki po niestety słabej grze, z Zawiszą i Śląskiem. Generalnie w 12 spotkaniach u siebie zgromadzili tylko 13 punktów wygrywając 4 spotkania, jedno remisując i przegrywając 7-krotnie. Bilans bramkowy jest kiepski bo tylko 15 zdobytych bramek i aż 21 straconych - nikt tyle bramek nie traci na własnym obiekcie. Jeżeli chodzi o Jagiellonię to drużyna, którą charakteryzuje w ostatnich tygodniach solidność. Wprawdzie nie grają zbyt efektownego futbolu lecz efekty punktowe są widoczne. Na dzień dzisiejszy zajmują 7 miejsce w tabeli, lecz w razie zwycięstwa zrównają się punktami z Pogonią. Zgromadzili 36 punktów na co złożyło się 10 zwycięstw, 6 remisów oraz 9 porażek. Bilans bramkowy jest niezły bo 40:31. Na wyjazdach prezentują się bardzo solidnie. 16 punktów w 12 spotkaniach to całkiem niezły rezultat. Wygrali 4 razy, 4 zremisowali i tyle samo ulegali rywalom. W związku z absencjami po stronie krakowian ( Ntibazonkiza, Nowak ) i utratą w przerwie Kosanovicia, którego nikt na razie godnie nie zastępuje i brakiem większych absencji po stronie gości stawiam na zwycięstwo piłkarzy Piotra Stokowca

Autor analizy:piastol
2014-03-16 18:00
Typ:
1
Kurs:
1.83
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Z pewnością dla obydwóch drużyn jest to prestiżowe starcie. To Derby Śląska, które wywołują niemałe emocje w Chorzowie, jak i w Gliwicach. Gospodarze od momentu objęcia drużyny przez Jana Kociana są najlepszą drużyną w Ekstraklasie a generalnie są na 3 miejscu w tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Zgromadzili 44 punkty ( tyle samo co Lech i Wisła ) w 25 spotkaniach. Wygrali 12 spotkań, 8 zremisowali i przegrali 5. Bilans bramkowy to 34:32. Ruch być może nie ma świetnego napastnika ale przede wszystkim charakteryzuje się walecznością i monolitem. "Niebiescy" wygrali ostatnie 6 spotkań ligowych a na własnym stadionie w 12 spotkaniach zdobyli 23 punkty na co złożyło się 6 zwycięstw, 5 remisów i raz zremisowali. Jednak trzeba zaznaczyć, że od 30 sierpnia zaliczyli serię 8 meczów bez porażki. To co charakteryzuje drużyną z ul. Cichej to fakt, że na własnym stadionie wygrywają z reguły jedną bramką. Dzisiaj do Chorzowa przyjeżdża Piast, który w ogóle nie przypomina tej drużyny z poprzedniego sezonu. W momencie gdy Marcin Robak opuścił klub, włodarze nie znaleźli zawodnika o podobnych umiejętnościach. Do klubu dołączył Rabiola, który jednak okazał się wielką pomyłką a i w kuluarach mówi się, że piłkarzom Piasta nie podoba się gaża Portugalczyka, która nie jest współmierna z umiejętnościami. W środku tygodnia z posadą prezesa pożegnał się Jarosław Kołodziejczyk, który nie zarządzał zbyt dobrze klubem. Gliwiczanie zajmują 12 miejsce w tabeli z 29 punktami na koncie. Wygrali 7 spotkań, 8 zremisowali a przegrali 10 spotkań. Piast ma drugą najgorszą ofensywę a tylko Cracovia i Widzew straciły więcej bramek. Piast od meczu derbowego z Górnikiem, który był pod koniec listopada zaliczył serię 7 meczów bez wygranej i dzisiaj nie widzę większych szans dla gliwiczan za którymi jestem całym sercem ale jednak Ruch gra dobrze i wydaje mi się, że dziś przedłuży swoją serię zwycięstw

Autor analizy:piastol
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl