rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika jack13
Analizy - strona 101
2014-05-07 19:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.93
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Z racji tego że w sobotę odbył się finał Pucharu Francji, dokończenie 36 –ej kolejki nastąpią w środę. Dziś oczywiście zagrają dwaj finaliści którzy co ciekawe walczą też o ligowy byt a ich przeciwnikami będą dwie najlepsze zespoły ligi. Rozpoczniemy w Monaco gdzie gospodarzę będą podejmować zdobywcę trofeum z przed czterech dni beniaminka Guingamp, tak więc jest to też starcie dwóch beniaminków. Pozycja Monaco jako beniaminka nikogo nie dziwi, kasa i transfery zrobiły swoje a więc zespół z księstwa wraca na właściwe tory. Teoretycznie mają jeszcze szasnę na mistrza no ale PSG nie przegra trzech spotkań a tylko taki warunek musi zostać spełniony. Jedno jednak jest pewne zostaną wicemistrzem kraju, czyli to co najważniejsze udało się wywalczyć a mam tu na myśli Ligę Mistrzów. Tak więc pozostaje im dograć bardzo dobry sezon. Po sezonie na pewno klub znacząco się wzmocni by już tak na dobre zagrozi PSG oraz grać z powodzeniem na trzech frontach. Pierwszą zmianą ma być podobno zatrudnienie nowego szkoleniowca ale to na razie spekulacje. U siebie oczywiście mega mocni tylko jedna porażka, cztery remisy i dwanaście zwycięstw, bramki 30:12. Goście czyli drugi z trojga beniaminków radzi sobie najgorzej i ciągle walczy o pozostanie w elicie. Obecnie z dorobkiem 38 punktów plasują się na bezpiecznym 16 miejscu, mając jednak tylko punkt przewagi nad Sochaux, za nimi jest także z taką samą ilością punktów Evian. Wszystko bardzo blisko jedynym atutem jest to że oni swoje mecze w tej kolejce rozegrali a więc jest ogromna szansa na odskocznie na cztery punkty co niemal na pewno dało by im utrzymanie. Będzie o to niezwykle ciężko tym bardziej na wyjeździe gdzie zawsze beniaminkom z kilkoma wyjątkami w pierwszych sezonach gra się mega ciężko a dowodem tego jest chociażby ostatnia porażka 5:1 z Bordeaux. Over wydaje mi się tutaj dobry rozwiązaniem w obu zespołach zabraknie po dwóch podstawowych obrońców u gospodarzy nie zobaczymy Fabinho 26/0 oraz Kurzawy 28/5 po drugiej stronie Martinsa-Pereira 24/0 oraz Lemaitre 22/0. Monaco gra już na luzie a to tylko sprzyja lepszej grze i co najważniejsze ofensywniejszej, nawet bez kontuzjowanego od dłuższego czasu Falcao ofensywa świetne wygląda dobrze do zespołu wkomponował się sprowadzony w styczniu Berbatov który w 10 spotkaniach strzelił 5 bramek, do tego jeszcze mamy Riverie 28/10 czy Rodrigueza 33/9. Gospodarze będą się chcieli zemścić bo to właśnie ten zespół wyeliminował ich w półfinale Pucharu Francji. Goście tak jak wspomniałem potrzebują punktów w walce o utrzymanie i zrobią wszystko by ugrać tutaj przynajmniej punkt. Ciężko jednak tutaj będzie o jakieś oczko ale bramkę są jak najbardziej strzelić a wtedy o overa się nie ma co bać, po pierwsze są podbudowani zdobycie Pucharu a to im na pewno pomoże w końcówce sezonu.

Autor analizy:jack13
2014-05-05 21:00
Typ:
over 3.5
Kurs:
2.48
Bukmacher:
148 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Przedostatnią kolejkę angielskiej Premier League zakończymy na terenie tegorocznego beniaminka, który będzie podejmował podopiecznych Brendana Rodgersa. Mimo tego że Liverpool walczy jeszcze o największe trofeum czyli mistrza kraju trzeba jasno powiedzieć oba zespoły zrealizowały swoje główne cele w 100% procentach, czyli w przypadku gospodarzy utrzymanie, w przypadku gości powrót do Ligi Mistrzów. Crystal Palace miał bardzo ciężki początek sezonu, kiedy przegrywał wszystko po kolei i był głównym kandydatem do szybkiego opuszczenia Premier League. Jednak z biegiem czasu łapali oddech i zaczęli stosunków regularnie zdobywać punkty a kumulacją formy był Kwiecień czyli najważniejszy okres wygrywając pięć spotkań z rzędu pokonując min. Chelsea 1:0 czy Everton na wyjeździe 2:3. Serię zakończyli w ostatniej kolejce ulegając 0:2 głównemu rywalowi Liverpoolu w walce o tytuł Manchesterowi City. Jednak ta świetna passa i wygrane w kluczowych meczach dało im pewne utrzymanie i awans na 11 pozycję i wszystko na to wskazuje że na tym miejscu zakończą ten sezon. Co bardzo ciekawe jest to bardzo underowo grający zespół - bardzo małą strzelający ale też mało tracący a mimo to ma na koncie tylko cztery remisy (najmniej w lidze). Trener będzie miał do dyspozycji najprawdopodobniej wszystkich graczy Liverpool będzie chyba długo żałował tego spotkania z Chelsea, nie grali źle po prostu mieli dużo pecha bramka na 0:1 stracona w końcówce pierwszej połowy bo tym jak Gerrard się pośliznął. Później próbowali przełamać dwa autobusy Mourinho i okazji mieli dużo brakowało szczęścia. Tak więc porażka oznacza że już nie zależą od siebie samych, mają obecnie tyle samo punktów co City a jak wszyscy wiemy w Anglii o tytule w przypadku takiej samej ilości punktów decyduje różnica bramek. Oba zainteresowane zespoły są świetne w ofensywnie mają po tyle samo bramek strzelonych 96, ale Liverpool ze swoim mega ofensywnym style gry stracił dziewięć bramek więcej. Tyle właśnie teoretycznie musi nadrobić Liverpool w przypadku zakończenia z taką samą ilością punktów. Będzie dzisiaj ciężko z zachowaniem czystego konta tym bardziej że na wyjazdach co prawda grają świetnie ale zdecydowanie częściej tracą. Liverpool jedzie na bardzo trudny teren gdzie musi wygrać by jeszcze liczyć się w walce o tytuł. Bramki w meczach Liverpoolu to nie jest żadna nowość co prawda gospodarze grają defensywnie ale jest to ostatnie spotkanie przed swoimi kibicami i wątpię by tak defensywnie podeszli do tego meczu tym bardziej że sytuacje w lidze mają klarowną. Goście tak jak wspomniałem muszą odrabiać bramki i co jak co Liverpool ze swoją ofensywną podejmie to wyzwanie a to oznacza moim zdaniem kolejny wysoki over.

Autor analizy:jack13
2014-05-05 20:30
Typ:
over 2.5
Kurs:
2.17
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W zamykającym rywalizację w 32. kolejce T-Mobile Ekstraklasy spotkaniu, Zagłębie Lubin zmierzy się przed własną publicznością z Koroną Kielce. Oba zespoły totalnie rozczarowały w rundzie zasadniczej a ich celem oczywiście było zakwalifikowanie się do grupy mistrzowskiej jednak rzeczywistość była zdecydowanie bardziej brutalniejsza. Zagłębie jak co roku ma te same aspirację, nadzieję a kończy się tak jak się kończy. Znowu totalne rozczarowanie i kolejne problemy z pozostaniem w elicie. Tym razem widmo spadku jest jeszcze bardziej realne, obecnie zajmują przedostatnią pozycję spadkową. Sytuacja jest bardzo trudna, wczorajsza wygrana ostatniego Widzewa Łódź pozwoliła im wrócić do walki o utrzymanie zrównując się punktami z Zagłębiem. Oba zespoły mają w tej chwili trzy punkty straty do Piasta jest to dużo i mało. Następne zespoły mają już większy komfort minimum pięcio punktowych. Nikt nie ukrywa zespół z takim potencjałem finansowym nie może walczyć o utrzymanie a i kadrowo przecież wyglądają bardzo dobrze szczególnie w przodach. Ten podział punktów sprawił że sytuacja w grupie spadkowej może zmieniać się z każdym meczem. Korona ma niby pięć punktów przewagi nad strefą spadkową ale jeśli dziś przegra ta strata zrobi się znikoma. Z drugiej strony zwycięstwo już raczej na 100% da im utrzymanie tak więc jest o co walczyć. Tydzień temu zespół Pachety zgrała katastrofalną pierwsza połowę z Widzewem po której przegrywali 0:2, na szczęście obudzili się w drugiej części u udało im się ugrać punkt co i tak na swoim terenie jest porażką. Korona to zespół który na wyjazdach nie radzi sobie od kilku sezonów ostatnie zwycięstwo na terenie rywala odnieśli w listopadzie wygrywając wówczas z Cracovią. Tutaj over wydaje mi się bardzo dobrym rozwiązaniem, Zagłębie tak jak wspomniałem jest w trudnej sytuacji a porażka dzisiaj może być tragiczna w skutkach. Na pewno zespół Lenczyka która trzeba jasno powiedzieć ma duży potencjał w ofensywnie u siebie nie może zagrać defensywnie tak jak to zrobił w meczu wyjazdowym ze Śląskiem co zemściło się bramką w końcówce spotkania. Trzeba przyznać że gospodarze właśnie ofensywnie podchodzą do spotkań u siebie wiosną po za porażką z Legią 1:3 wygrali trzy spotkania strzelając po trzy bramki oraz remisując 2:2 ze Śląskiem. Problemem może być zmęczenie które może pojawić się w końcówce po 120 minut biegania trzy dni temu w meczu finałowym pucharu polski a Korona zawsze słynęła z dobrego przygotowania fizycznego i może ten aspekt zdecydowanie wykorzystać. Do tego widziałem ostatnie spotkania obu ekip i naprawdę w defensywie obie nie grają rewelacyjnie.

Autor analizy:jack13
2014-05-04 15:30
Typ:
over 2.5
Kurs:
2.25
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dla ekipy gospodarzy jest to ostatni dzwonek by liczyć się w walce o utrzymanie. Widzew ma już sześć punktów straty do bezpiecznej pozycji którą na ten moment zajmuje Piast Gliwice, grający wczoraj z Śląskiem z którym wywalczył remis. By liczyć się jeszcze w walce ekipa Skowronka nie ma wyjścia musi dziś zainkasować trzy punkt. Nadzieją Widzewa jest jeszcze gra u siebie gdzie nie przegrali od pięciu spotkań i naprawdę grając bardzo solidnie w końcu remis 2:2 z Lechem czy wygrana z Wisła 2:1 to nie byle jakie osiągnięcia. Jednak cały czas jest problem w tyłach i nawet wysokie prowadzenie nie gwarantuje sukcesu i kompletu punktów. W dzisiejszym starciu na pewno nie obejrzymy kontuzjowanych Veljko Batrovicia oraz Alena Melunovicia. Cracovia myślami jest jeszcze myślami przy spotkaniu z Koroną kończącym rundę zasadniczą, gdyby wygrali w Kielcach dziś ich by w tej grupie nie było ale tak się nie stało i trzeba zasuwać bo ostatnia porażka z Podbeskidziem spowodowała że nad strefą spadkową mają tylko pięć punktów przewagi. Beniaminek miał bardzo dobrą pierwszą rundę, grał szybko kombinacyjną piłkę i fajnie sią to oglądało. Jednak później przyszły zawirowania na linii prezes – trener, do tego kontuzje ważnych graczy ofensywnych i przestali z taką regularnością zdobywać punkty, choć ich gra nadal wygląda bardzo dobrze. Głównym mankament był gra w ofensywie gdzie rezerwowi gracze potrafili marnować straszne setki. Dwutygodniowa przerwa była im potrzebna bo dzięki temu do składu wróciła dwójka ofensywnych liderów Saidi i Nowak którzy jednak nie byli jeszcze w najlepszej dyspozycji w meczu z Podbeskidziem brakowało im po prostu jeszcze czucia piłki. Nie zagrali źle w tym spotkaniu brakowało po prostu ostatniego podania a że nie potrafili wykorzystać tego co sobie stworzyli dostali kontrę i było po zabawie. Gram tutaj na over w głównej mierze z racji tego że remis nikogo tutaj nie urządza a na pewno gospodarzy, którzy muszą tu zaatakować. Co jak co ale Widzew aż tak mizernie w ofensywnie nie wygląda co pokazali tydzień temu z Koroną czy jeszcze w rundzie zasadniczej z Wisłą Kraków no ale gra w piłkę to nie tylko ofensywa ale także defensywa i z tym jest tragicznie, znowu gra w defensywie całego zespołu zabrała pierwsze zwycięstwo wyjazdowe w tym sezonie w Kielcach, powoli już wszyscy mają dość tej nieporadności w tyłach. Cracovia natomiast ciągle nie otrząsnęła się z faktu że nie ma ich w ósemce, zagrali z Podbeskidziem tak jakby utrzymanie mieli pewne. Jedno jest pewne swojego stylu gry goście nie zmienią a więc będą grać kombinacyjnie i szybko a Nowak i Saidi tak słabo nie zagrają jak tydzień temu. W rundzie zasadniczej Cracovia wygrała dość pewnie 1:3

Autor analizy:jack13
2014-05-04 12:00
Typ:
1
Kurs:
1.60
Bukmacher:
60 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Klasycznie w południe rozpoczniemy kolejny dzień z Hiszpańską La Liga, tym razem o tej dziwne porze przyjdzie się zmierzyć dwóm zespołom ze strefy spadkowej, z tym wyjątkiem że goście zostali przed tygodniem już zdegradowani gospodarze natomiast nadal walczą o ligowy byt. Almeria zajmuje przedostatnie miejsce z dorobkiem 33 punktów, wczorajsze wyniki ułożyły się dla nich nie najgorzej, najważniejszą sprawą była porażka Osasuny u siebie co oznacza że jeśli dziś wygrają opuszczą strefę spadkową. Ostatnio prezentują dość mizerną formę ale pokazali że będąc pod ścianą są wstanie powalczyć z każdym tak jak w ostatniej kolejce wygrali na wyjeździe z Espanyolem 1:2 czym przedłużyli szansę na utrzymanie w elicie. U siebie jak to beniaminek potrafi sprawiać trudności najlepszym min. pokonując walczące wówczas o Ligę Mistrzów Real Sociedad 4:3, czy remisując 2:2 z Valencią. Najważniejsza sprawa dla trenera gospodarzy to dostępność wszystkich ofensywnych graczy bo ta formacja w tym spotkaniu będzie kluczowa. Betis tydzień temu jeszcze przed swoim mecze z Real Sociedad pożegnał się z ligą. Spadek tego zespołu jest dużą sensacją patrząc na poprzednią kampanię. Jednak to że pożegnają się z Primera Divison było tak naprawdę do przewidzenia przed połową sezonu, w całym sezonie mieli tylko jedną dobrą serię w której dość regularnie zdobywali punkty ale było to za mało. Na wyjazdach obraz tragiczny tylko siedem punktów zdobytych 14 bramek strzelonych i aż 42 stracone. Oglądałem całe spotkanie przed tygodniem Betisu u siebie - zeszło z nich całe ciśnienie, coś tam biegali próbowali jeszcze jakoś pokazać się kibicom ale wszystko było robione bez wiary. Zresztą ten mecz stał na tak niski poziomie ze szok bo Real Sociedad też już o nic nie walczył i się po tym boisku pałętał ale mimo to miał mnóstwo okazji do wygrania tego wyżej. Jeśli Betis u siebie zostawiał tyle miejsca w tyłach i grał bez zaangażowania to jak mają podejść do tego meczu na wyjeździe tym bardziej że grają o tej chorej godzinie w południe gdzie tym bardziej się nie chce. Nie będzie takiego tempa gry jakie zaprezentował Real w wykonaniu gospodarzy, bo Almeria walczy przecież o ligowy byt i będzie przez 90 minut pełne zaangażowanie i powinno być punktowanie rywala, tym bardziej jak wspomniałem wcześniej wczorajsze wyniki oznaczają dla nich, że przy zwycięstwie opuszczą strefę spadkowej. Dodatkowo goście już dają szasnę kilku młodym graczom a z różnych powodów dziś nie zobaczymy: bramkarza Sara 15/0, obrońców: Paulao 18/0, Amaya 24/0, Nacho 16/0, Vila 12/, pomocników: Salva Sevilli 18/3, Nono 22/0, Nosa 11/1, Torres 10/0, Vadillo 21/0, Verdu 20/2 i napastnika Chuli 11/0.

Autor analizy:jack13
2014-05-04 11:30
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.90
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Jeszcze przed południem w Moskwie dojdzie do hitu ligi Rosyjskiej który może zadecydować o tytule mistrza kraju. W walce o najważniejsze trofeum liczą się trzy zespoły będące bardzo blisko siebie. W najlepszej pozycji są dzisiejsi goście którzy wyprzedzają CSKA i dzisiejszego rywala o jeden punkty, z tym wyjątkiem że aktualny mistrz kraju czyli CSKA grał już w tej kolejce i wygrał dlatego dla nich remis w tym starciu będzie najlepszą wiadomość. Zenit wrócił do walki o tytuł w momencie zatrudnienia nowego szkoleniowca którym został Portugalczyk Andre Villas - Boas który od swojego przyjścia zmienił obliczę zespołu i wygrał wszystkie sześć spotkań prezentując przy tym ofensywną i skuteczną grę. Na wyjazdach do tej pory bez większych zarzutów 8 zwycięstw, 2 remisy i 3 porażki, bramki 27:15. Lokomotiw gra przez cały sezon bardzo równo ma wpadki w postaci dużej ilości remisów (siedem na ich koncie )ale wynika to tylko po prostu z rywalizacji z mocniejszymi lub po prostu słabszym dniu. Świetnie dysponowani są w defensywie zaledwie 19 bramek straconych w tym tylko 5 przed własną publicznością, oczywiście w ataku też jest super tylko Zenit w zdobytych bramkach ich wyprzedza. Potrafią zagrać szybką kombinacyjną piłkę mając do tego w ataku N’Doye oraz gra bokami i wrzutki na wysokiego reprezentanta Rosji Pavlyuchenko. Remis w tym starciu nikogo nie wykluczy z dalszej gry o tytułu mistrzowski jednak na pewno taki wynik bardziej będzie satysfakcjonował ekipę przyjezdnych bo przecież utrzyma wtedy fotel lidera. Wątpię jednak by tak kalkulowali tym bardziej że granie na remis w ich przypadki może okazać się zgubne bo w defensywie oni dobrze na pewno nie wyglądają, do tego ostatnie dwa mecz też bardzo ciężkie i dzisiejsze zwycięstwo z bezpośrednim rywalem może być kluczowe. To co jest ich siłą od kilku sezonów to atak który systematycznie jest wzmacniany co roku, zresztą wspomniana seria to potwierdza. Nowy trener Villa Boas świetnie też dopracował kontry z których zabijają mecz. Jednak nikogo nie powinno to dziwić jak się ma takich graczy w przodzie jak Hulk, Rondon, Danny czy Arshavin. Gospodarze natomiast będą chcieli wykorzystać atut własnego stadionu i kibiców by w walce o mistrzostwo być zależnym tylko od siebie by tak się stało muszą dziś wygrać. Nie ma co ukrywać najlepszy scenariusz to szybka bramka dla którejkolwiek z ekip i robi nam się otwarty mecz.

Autor analizy:jack13
2014-05-03 16:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.93
Bukmacher:
93 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Jak to w końcówce sezonu we wszystkich ligach na świecie mamy drużyny grające stosunkowo o nic z ekipami które walczą o życie i takim spotkaniem będzie starcie na Britannia Stadium gdzie ekipa Stoke będzie podejmowała Fulham. Stoke City gra już spokojny sezon, utrzymanie bez żadnych problemów wywalczone, na Europejskie Puchary są natomiast za słabi. Podopieczni Mark Hughes mimo wszystko mają jeszcze mały cel do zrealizowania a więc wywalczenie najlepszego miejsca w swoje historii Premier League, są na bardzo dobrej drodze by tak się stało muszą utrzymać aktualną 10 pozycję. Jednak tuż za nimi jest z jednym punktem straty Crystal Palace które gra w tej kolejce z Liverpoolem a więc szansa na odskoczenie, z drugiej strony gonią dziewiąte Newcastle do którego tracą dwa oczka o to tyle jeśli chodzi o jeszcze jakąkolwiek zmianę miejsce w ich wykonaniu. To z czego zawsze słynęła te ekipa to gra przed własną publicznością aż 33 z 44 punktów w bieżących rozgrywkach gospodarze zdobyli na Britannia Stadium, gdzie poległy takie ekipy jak Manchester United, Chelsea czy Arsenal. Przegrali tylko trzy razy, sześciokrotnie dzielili się punktami i wygrywając dziewięć gier, bramki 23:16. Prezentują bardzo dobrą dyspozycję, na ostanie osiem kolejek przegrali tylko raz z Chelsea w Londynie oraz tydzień temu u siebie z Tottenhamem. Siłą zespołu jest twarda nieustępliwa gra, świetnie radzą sobie w pojedynkach powietrznych ale potrafią też zagrać szybką kombinacyjną piłkę. Gospodarze zagrają bez pary podstawowych środkowych obrońców. Od dłuższego czasu pauzuje kontuzjowany Robert Huth, z powodu czerwonej kartki obejrzanej w starciu z Kogutami nie wystąpi także Ryan Shawcross – to oczywiście duży plus dla mojego typu. Fulham niemal od samego początku znajduje się w strefie spadkowej, do momentu przyjścia Magatha było z nimi kiepsko, ale słynący z twardych treningów Niemiec dał nadzieję kibicom że mogą się jeszcze utrzymać. Ich gra może nadal nie porywa zaliczyli kilka wpadek ale co najistotniejsze nie przegrali żadnego ważnego meczu z zespołami walczącymi również o utrzymanie i tak wygrali z Norwich, Aston Villą, Newcastle i zremisowali z West Brom. Oczywiście jak najbardziej ich stać na komplet oczek, jednak problemem cały czas jest defensywna która potrafi wypalić z czymś głupim, zresztą już dawno nie widziałem w Anglii zespołu który na dwie kolejki przed końcem sezonu miałby aż 79 bramek straconych. Efekty widzieliśmy tydzień temu zremisowali arcyważny mecz Hull City 2:2 u siebie gdyby to wygrali nie byliby dziś w strefie spadkowej a zremisowali to bo tak jak wspomniałem nie potrafią bronić prowadzili 2:0 i dali sobie w ostatnim kwadransie strzelić dwie bramki. Dlatego by liczyć się w walce o utrzymanie dziś muszą po prostu wygrać i tyle. Nie tylko bramki stracone ale także tylko 4 remisy pokazują że co jak co ale w starciach Fulham na emocje i bramki można liczyć. Nie ma znaczenia czy grają na wyjeździe czy u siebie liczba traconych bramek jest porównywalna. Dobrą informacją dla Maghata jest powrót do składu napastnika Kostasa Mitroglou którzy przybył w zimowym okienku transferowym. Czego po takim spotkaniu można się spodziewać ja pójdę w bramki co prawda w ostatnich bezpośrednich starciach ich brakowało ale teraz mamy inny ciężar gatunkowy meczu. Stoke będzie chciało szybko kibicom zrehabilitować się za ostatnią porażkę bo u siebie to oni rzadko przegrywając, doskonale zdają sobie sprawę że goście muszą tu wygrać i będą atakować a oni sobie spokojnie poczekają na kontry z których powinni punktować a jeśli jako pierwsi wyjdą na prowadzenie to po prostu ten mecz będzie musiał się bardzo otworzyć.

Autor analizy:jack13
2014-05-03 15:30
Typ:
2 (-1.5)
Kurs:
1.88
Bukmacher:
88 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Jeszcze tylko przez dwie kolejki będziemy ekscytować się grą na boiskach niemieckiej Bundesligi. Dawno poznaliśmy mistrza kraju, wicemistrzostwo też zostało zaklepane ale ciągle trwa zacięta walka o Europejskie Puchary oraz ligowy byt. HSV Hamburg tak utytułowany klub w Niemczech może w tym sezonie ponieść prawdziwą tragedię a taką będzie spadek do 2.Bundesligi. Widmo jest coraz bliższe do bezpiecznej strefy tracą już pięć oczek i nie ma jakikolwiek tak naprawdę szansa do doścignięcie Stuttgartu. Na ich szczęście trzecia pozycja od końca daje grę w barażach ale i z utrzymaniem tej pozycji będzie mega ciężko zespół Nurnberg traci tylko punkt a zamykający ligową stawkę beniaminek dwa oczka. Dodatkowo oba zespoły mają w tej kolejce mecze u siebie z zdecydowanie mniej wymagającym rywalami niż Hamburg i jestem przekonany że ktoś z tej dwójki po prostu wygra a to dla gospodarzy tego starcia będzie oznaczało że również muszą wygrać by zachować pozycję barażową. Ciężko jakoś ostatnio doszukiwać się pozytywów w ich grze trzy porażki z rzędu mogą oznaczać koniec tego zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Bayern z dawno wywalczonym mistrzem kraju przygotowuje się do finału Pucharu Niemiec. Bez sezonu tutaj jest pisane o stylu Bawarczyków na krajowym podwórku po prostu nie mieli sobie równych i ta tiki-taka ze słabszymi rywalami sprawdza się świetnie. Na wyjeździe do tej pory zanotowali jedną porażkę w rezerwowym składzie przegrali z Augsburgiem 1:0, po za tym jeszcze tylko dwa remisy, bramki 42:7. W jedenastce na pewno nie znajdą się jednak kontuzjowany Tom Starke i zawieszony za kartki Rafinha. Poza składem pozostają także Holger Badstuber, Xherdan Shaqiri i Thiago Alcantara, którzy dopiero wznowili treningi po kontuzjach, ale nie ma co ukrywać tylko ten ostatni może powiedzieć że na tą chwilę miałby pierwszy skład. Hamburg w najważniejszym momencie sezonu dostaje takiego rywala, jedno jest pewne na pewno powalczą ale czy mają jakikolwiek szasnę z Bayernem co prawda ekipa Pepa jest w dołku ale tak bardzo na krajowym podwórku tego nie widać. Dziś będą chcieli zdecydowanie wygrać by poprawić nastroje po porażce z Realem Madryt by w lepszych nastrojach przystąpić do ostatniego trofeum jakie muszą zdobyć w tym sezonie czyli puchar Niemiec. Większy rotacji raczej w Bayernie się nie spodziewam bo to trochę też zaszkodziło Bawarczykom po zdobyciu mistrzostwa wypadli trochę z rytmu. Nie dość że Hamburg jest słaby to do tego Mirko Slomka ma problemy kadrowe i tak z rożnych przyczyn dziś nie zobaczymy obrońców: Djourou 22/0, Lam 9/1, Rajkovica 2/0 i Sobiecha 10/1, czwórki podstawowych pomocników Arslana 31/1, Beistera 16/5, Zoua 27/2 i najlepszego strzelca zespołu Lasogga 19/12. Najgorsza wiadomość jest jednaka taka że Hamburg to jeden z ulubionych przeciwników mistrza Niemiec w tym sezonie w Hamburgu spotkali się w Pucharze Niemiec i nie było czego zbierać 0:5, rok temu wygrali tutaj 0:3 a u siebie zrobili rzeź niewiniątek wygrywając 9:2.

Autor analizy:jack13
2014-05-03 13:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.65
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W angielskiej Premier League nie zapadły jeszcze żadne najważniejsze kwestie ani nie poznaliśmy mistrza kraju ani nie znanym żadnego ze spadkowiczów. Dzisiejszy dzień z angielską piłką rozpoczniemy od starcia który dla obu ekip ma stosunkowo jakiś ciężar gatunkowy. West Ham na własne życzenie komplikuje sobie sytuacje w tabeli, utrzymanie wydawało się być pewne ale cztery porażki z rzędu zdecydowanie przybliżyły zespół do dolnej strefy tabeli. O ile porażki z Arsenalem i Liverpoolem nie są żadnymi niespodziankami to już porażka z West Brom i Crystal Palace nie powinna im się przydarzyć. Mimo wszystko nie ma co się oszukiwać pięć punktów przewagi nad strefą spadkową nie jest wstanie odrobić Norwich ani Fulham nie z tymi rywalami których mają. Jednak by nie oglądać się za siebie trzeb dziś powalczyć o komplet punktów i przełamanie tym bardziej że są to małe derby Londynu. Podopieczni Sama Allardyce’a jakoś świetnym zespołem w ofensywie nie są ale u siebie grają bardzo odważnie zresztą stosunek bramek 23:26 wyraźnie to ilustruje (jest to zarówno więcej strzelanych jak i traconych niż na wyjazdach ). Mają przed własną publicznością czasami naprawdę świetne mecze jak np. wygrana 3:2 z Manchesterem City. Goście szczególną uwagę będą musieli zwrócić na grę powietrzną West Hamu który w przodach dysponuje wysokimi i niezwykle silnymi graczami. Tottenham tak naprawdę od dłuższego czasu dogrywa ten sezon bez większej presji, po straceniu szansa na czwarte miejsce bo nie ma co ukrywać szansa gry w Lidze Mistrzów była ich celem zaczęli grać na niesamowitym luzie co przynosi bardzo dobre efekty. Ostatnie cztery spotkania to aż 12 bramek zdobytych ale nie ma co się temu dziwić bo Sherwood ustawia ostatnio zespół tak naprawdę bez żadnego gracza defensywnego w drugiej linii. Z drugiej strony oznacza to też że defensywa ma duże problemy ale ogólnie przez cały sezon ta formacja jest ich zmorą niektóre mecz to wręcz zagrali na katastrofalnym poziomie. By być pewnym udziału w przyszłorocznej Lidze Europejskiej potrzebują jeszcze trzech punktów o które zapewne powalczą w dzisiejszym spotkaniu. Obie ekipy przystąpią do meczu niemal w najsilniejszych składach. Gospodarze będą musieli poradzić sobie jedynie bez kontuzjowanego Marco Borriello. W szeregach przyjezdnych z tego samego powodu zabraknie Androsa Townsenda. Gospodarze i goście potrzebują kompletu punktów by być już pewnym swoich pozycji i o to zawalczą od pierwszych minut. Gospodarze gdy przyjeżdża ofensywnie grający zespół idą na wymianę i mamy ciekawe spotkania. Do tego tak jak wspomniałem są to derby a kibice nie lubią gdy w takich starciach pada remis. Rok temu kibice zobaczyli tutaj pięć bramek a spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 2:3 – dziś liczę na powtórkę z rozrywki.

Autor analizy:jack13
2014-05-02 18:30
Typ:
over 2.5
Kurs:
2.48
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na dziś zaplanowano wielki finał rozgrywek Pucharu Polski, będzie to na pewno historyczne spotkanie z kilku powodów. Pierwszych z nich jest miejsce rozgrywania tego starcia a będzie nim Stadion Narodowy, druga sprawa to zwycięzca odbierze nowe, wykonane przed tym sezonem trofeum. Skład finału trzeba jasno przyznać jest bardzo zaskakujący, tegoroczny beniaminek będzie podejmował Zagłębie które na ten moment leci do pierwszej ligi. Łatwiejszą drogę do finału mieli podopieczni Lenczyka, który na swojej drodze miał tylko jednego przedstawiciela Ekstraklasy Piast Gliwice którego odprawił po rzutach karnych, później mierzyli się już tylko z zespołami z I Ligi: odpowiednio GKS Tychy, Sandecja Nowy Sącz, oraz Arka Gdynia. To co najbardziej zasługuje na uwagę to fakt że mogą zostać pierwszą drużyną w historii tych rozgrywek która nie starci bramki. Ale czy tak się stanie nie sądzę bo defensywa to wcale nie stanowi kolektywu w tym zespole co dobitnie pokazuje liga i ich trudna sytuacja w tabeli. Zawisza miała zdecydowanie trudniejszą drogę by się tutaj znaleźć, eliminowali zespoły z Ekstraklasy Pogoń Szczecin 3:1, Górnika Zabrze 2:1, 3:0 najtrudniej było w półfinale chociaż co prawda wygrali pierwsze starcie w Białymstoku 2:0 w rewanżu natomiast padł remis 1:1 ale swoje dorzucił sędzia który min. nie podyktował dwóch karnych dla podopiecznych Probierza, to też świadczy że defensywa beniaminka potrafi mieć zastoje w grze. Dziwi mnie tek kurs na over, wiem że to finał i nikt tutaj nie będzie chciał stracić szybko bramki, no ale żeby od razu dawać taki kurs. Zawisza po dobrej rundzie zasadniczej wszystkie siły rzuciła na wygranie tych rozgrywek, mimo iż zabraknie trójki bardzo ważnych graczy Masłowskiego, Bernardo Vasconcelosa oraz Herolda Goulona to oni są tutaj faworytem. Ich gra naprawdę może się podobać . Co prawda przegrali ostatnio z Legią w Warszawie 2:0 ale spokojnie powinni tam strzelić bramkę, to co bardzo dobrze funkcjonowało w tym spotkaniu to kontra a dziś będzie ona ważna. Zagłębie nie ma tego komfortu co beniaminek, bo już za trzy dni niezwykle istotny pojedynek w walce o utrzymanie z Koroną. Nie mogli sobie pozwolić na danie szansy rezerwowym bo cały czas muszą walczyć. Przegrana w końcówce spotkania z Śląskiem spowodowała że sytuacja w strefie spadkowej robi się nieciekawa. Potencjał w ofensywie jest duży, szczególnie w kontrach czują się świetnie i tak dziś zapewne zagrają, a tacy zawodnicy jak Przybecki, Piech którzy dysponują ogromną szybkością powinni swoje szansę stworzyć. Jak to finale jeśli ktoś strzeli bramkę to przeciwnik w końcówce się po prostu musi otworzyć a że kontry obu zespołów wyglądają naprawdę bardzo solidnie to coś w końcówce pewnie wpadnie. Najlepszy scenariusz to po prostu szybko strzelona bramka.

Autor analizy:jack13
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl