rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika jack13
Analizy - strona 102
2014-04-22 20:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
2.27
Bukmacher:
-50 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dziś rozpoczynamy walkę o wymarzony finał Ligi Mistrzów. Pierwsza odsłona półfinału angielsko-hiszpańskiego rozegra się w Madrycie na stadionie Vicente Calderon. Atletico to rewelacja tego sezonu, w La Lidze są bardzo blisko tytułu mistrzowskiego, nie zawodzą w Lidze Mistrzów. W ćwierćfinale odprawili Barcelonę grają w obu spotkaniach swoją poukładaną piłkę. Z wszystkich zespołów w półfinale jest to zespół mający najmniej indywidualności ich siłą jest mobilizacja i kolektyw. Chelsea znowu skomplikowała sobie sytuację na krajowym podwórku przegrywając pierwsze spotkanie w sezonie u siebie, co już niemal całkowicie pozbawiło ich szans na tytuł mistrzowski. Po tym spotkaniu opiekun aktualnego wicelidera tabeli powiedział parę słów o pracy arbitrów po czy opuścił konferencję. Tak więc Liga Mistrzów wydaje się jedynym trofeum po jakie może w tej chwili sięgnąć zespół z Londynu. W ćwierćfinale ciężka przeprawa z PSG po przegranym pierwszym spotkaniu 3:1 sprawa awansu była skomplikowano jednak Chelsea pokazała że jeśli chodzi i mecze przed własną publicznością są mega mocni i ostatecznie wygrali tyle ile musieli czyli 2:0. Najważniejsza informacja dla Diego Simeone, to że wszystko w porządku jest z Costą a na ten mecz powraca inna gwiazda zespołu Arda Turan. Dla gości najważniejsza informacja to powrót lidera ofensywny Hazard, natomiast nie wystąpi za kartki Branislav Ivanović, z przyczyn zdrowotnych Samuel Eto'o, a z przyczyn regulaminowych, Mohamed Salah i Nemanja Matić. Znowu kurs na over w meczu wyjazdowym Chelsea w Lidze Mistrzów jest mega i dalej nie pojmuje tego dlaczego, podobnie było w starciu z PSG a skończyło się na 3:1. Chelsea nie potrafi grać świetnego ataku pozycyjnego, stąd między innym aż tyle straconych punktów na wyjazdach szczególnie na krajowym podwórku. Dziś jednak takiego wariantu gry nie przewiduje to gospodarze doskonale zdają sobie sprawę że aby myśleć o wyeliminowaniu Chelsea trzeba zdecydowanie pojechać na rewanż z zaliczką a i to może nie wystarczyć tak jak to było w przypadku Chelsea. Tak więc Mourinho się cofnie i będzie czekał na kontry a jak się ma takich zawodników jak Oscar, Hazard, Schurrle to nie ma z taką grą problemu. Taką taktykę Portugalczyk już nie raz obierał z najlepszymi nie tak dawno z Arsenalem dwie świetne kontry i po 6 minutach zabijają mecz, z City też jako pierwsi wygrali a bramka oczywiście z kontry. Nie ma co ukrywać wszystkie zespoły Mourinho z kontry grały świetnie, cel Chelsea będzie prosty strzelić po prostu bramkę. Atletico potrafi się też świetnie zamknąć we własnym polu karnym ale tak jak wspomniałem to oni muszą tutaj wygrać, nie ma co jak na razie bronić. Trzeba przyznać są niesamowici w tym sezonie, stać ich na bardzo wiele ale widać po nich już małe zmęczenie sezonem. Ostatnio oglądałem mecz z Elche wygrany co prawda 2:0, ale Elche to są mega łajzy w ofensywie (najbrzydszy futbol w Primera Division). Atletico mocno przycisnęło od początku, jednak nadziewali się na mega kontry a nawet oddali inicjatywę rywalowi a to jakie setki marnowało Elche wolę przemilczeć a dziś Hazard, Torres, Oscar takich szans na pewno nie zmarnują. Przy takim poziomie drużyn wszystko się może zdarzyć – możemy być świadkami szachów, wymiany ciosów, błędów itd., dlatego obok takiego kursu na bramki nie przejdę obojętnie jest to bardziej opłacalne na tym etapie niż granie jakiś underów czy 1X2.

Autor analizy:jack13
2014-04-16 21:30
Typ:
2
Kurs:
2.86
Bukmacher:
186 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Ostatnie w tym sezonie wielkie Derby Europy będą miały miejsce w finale Copa del Rey. Barcelona odpadła już z Ligi Mistrzów, a przegrana w weekend z Granada zdecydowanie ich oddaliła od triumfu w Primera Division, a więc dzisiejszy finał jest jedyną okazją by ugrać w tym sezonie jakieś trofeum. Podopieczni Martino miewają w tym sezonie straszne zastoje w grze bardzo dobre mecze jak ten z Realem, czy City przeplatają mega słabymi nie potrafiąc stworzyć sobie dogodnych sytuacji. Real mimo że nie wygrał tak na dobrą sprawę żadnego spotkania z bardzo mocnym rywalem liczy są wciąż na trzech frontach a pierwszym etapem w powrocie na szczyt będzie dzisiejszy finał. Obaj trenerzy nie będą mogli dziś skorzystać z wszystkich zawodników i tak w Barcelonie posypała się linii obrony zaczynając od Valdesa w bramce. O ile z bokami nie ma problemu to w środku po raz kolejny trzeba będzie zestawić inną parę, wypadł Pique, w kadrze są Barta i Puyol ale ich występ jest raczej wykluczony tak więc obok Mascherano zagra pewnie Adriano. Real stracił główną moc czyli Ronaldo, po za tym od dłuższego czasu kontuzjowani są Arbeloa, Jese, Khedira i Marcelo, jednak bez swojego najlepszego gracz potrafili w tym sezonie zagrać bardzo dobre spotkania jak chociażby wygrana 0:4 w San Sebastian. Kursy spadają na Barcelonę pewnie wynika to z faktu że wygrali dwa spotkania ligowej oraz że zabraknie Ronaldo ale ja tutaj stawiam tym razem na Królewskich bo jak to się mówi do trzech razy sztuka. Pierwszy mecz Real na Camp Nou przegrał nie ma co ukrywać przez błędy Ancellotiego a dokładnie taktykę obraną na to spotkanie. Rewanż to świetne widowisko z ponownym zwycięstwem Barcelony 3:4, dużo mówiło się po tym spotkaniu o sędziowaniu ale tak naprawdę to Królewscy przegrali ten mecz znów przez swoją głupotę dwukrotnie w tym meczu wychodzili na prowadzenie i gdyby Benzema trafił w tej stuprocentowej sytuacji to do przerwy mielibyśmy 3:1 a nie 2:2. Nie sądzę by popełnili po raz trzeci ten sam błąd i nie dobili Barcelony która po prostu w defensywie wygląda bardzo słabo, o Realu też ciepłych słów w grze destrukcyjne nie można powiedzieć ale w tym przypadku nie mamy problemów z kontuzjami. Goście lubią ten stadion to dwa sezony temu pod wodzą Mourinho przerwali dominację Barcelony wygrywając właśnie to rozgrywki, mam nadzieję że historia zatoczy koło. Nie ma co tu tak naprawdę pisać każdy może to wygrać, mogą zadecydować detale, jeden błąd przy tym poziomie obu ekip a że kurs na Real Madryt jest wyższy dlatego w tą stronę idę.

Autor analizy:jack13
2014-04-14 17:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.88
Bukmacher:
88 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W ostatnim spotkaniu 25-ej kolejki rosyjskiej Premier Ligi w Nowogrodzie miejscowa ekipa będzie podejmowała zespół ze stolicy Dynamo. Sytuacja ekip w której występuje trzech naszych reprezentantów zrobiła się w ostatnich tygodniach bardzo trudna. W rundzie wiosennej przegrali wszystkie pięć spotkań co zaowocowało spadkiem na przedostatnią pozycję czyli spadek z elity. Do bezpiecznej strefy tracą już siedem oczek i nie ma szans by to zdołali odrobić. Na szczęście są jeszcze dwie pozycję barażowe i do wyprzedzającego ich zespołu Tomska tracą trzy punkty (które grało w tej kolejce). Tak jak wspomniałem ostatnio najłatwiejszego zestawienia gier nie mają ostatnie dwa spotkania to spotkania w Moskwie z zespołami walczącymi o tytuł mistrzowski oba przegrane w takim samy stosunku po 3:0. Dynamo po kompromitującej porażce z zamykającym ligową tabelę Anzhi aż 4:0 zaprzepaścili wszystkie szansę na włączenie się do walki o tytuł mistrzowski. Widziałem akurat to spotkanie i defensywa po raz kolejny dała o sobie znać w tym sezonie, banalne błędy popełnione we wszystkich bramkach. Stwarzali swoje sytuacja bo co jak co w ofensywie mają bardzo kreatywnych graczy ale wyraźnie mieli tego spotkania nie wygrać i zmarnowali wszystko. Nie wiem czy im zależy na grze w Lidze Europejskiej jeśli tak to dziś mogą uczynić znaczący krok w tym kierunku odskakując siódmemu Krasnodarowi na sześć punktów. Gospodarze nie mają tak naprawdę nic do stracenie w tym starciu, nawet remis nie będzie satysfakcjonujący i powinni zagrać zdecydowanie bardziej ofensywnie bo Dynamo ostatnio pokazało w jakiej jest formie ich defensywa która dała sobie strzelić cztery bramki z ostatnim Anzhi. Potrafili u siebie już wbijać bramki Zenitowi, CSKA, Lokomotiwowi to czemu nie mieli by powtórzyć tego dzisiaj tym bardziej że mają nóż na gardle a i goście od tych trzech zespołów prezentują się dużo słabiej. Z drugiej strony Dynamo tak nieskuteczne jak ostatnio na pewno nie będzie i swoje tutaj strzelą. W pierwszym meczu w Moskwie padł remis 2:2 a Novgorod potrafił strzelić dwie bramki w pierwszych trzech minutach.

Autor analizy:jack13
2014-04-13 21:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.85
Bukmacher:
85 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W kończącym dzisiejszy dzień spotkaniu w Hiszpańskiej La Lidze, ekipa Espanyolu będzie podejmować zespół Vallecano. Ekipa gospodarzy z dorobkiem 40 punktów plasuje się na bezpiecznej dziewiątej pozycji. Nad strefą spadkową mają dziewięć punktów przewagi sporo ale dziś trzeba postawić kropkę nad „i”, z drugiej strony walczą też o jak najwyższe miejsce bo to zawsze większe premie i pieniądze, max co mogą jeszcze ugrać to wyprzedzenie ósmej Valencii do której tracą tylko punkt, ale musza się też mieć na baczności bo ścisk w dolej jest jeszcze większy. Ostatnie mecze do super udanych jeśli chodzi o zdobycz punktową nie mogą zaliczyć ale mieli mega trudnych rywali najpierw derby z Barceloną przegrane 0:1 ale tutaj akurat nie mieli szczęścia, przegrali bo bardzo wątpliwym karnym, część win ponoszą także sami bo mieli kilka świetnych okazji by wyjść na prowadzenie. W ostatniej kolejce ulegli natomiast w Sevilli aż 4:1 zagrali bardzo słabo we wszystkich płaszczyznach, drugiego takiego spotkania na pewno nie zagrają tym bardziej u siebie. Na pewno w przodach mogą liczyć na Sergio Garcie który przez cały sezon gra bardzo równo, do tego jest Portugalczyk Simao który potrafi dograć świetne piłki. Vallecano to jedna z moich ulubionych drużyn w Primera Division a głównie ze względu na swój styl. Hiszpański szkoleniowiec Paco Jemez stworzył zespół grający mega ofensywnie który o grze defensywnej dużego pojęcia nie ma. Do tego dochodzi bezkompromisowa gra albo zbiera komplet punktów albo nic i tak na koncie mają zaledwie trzy remisy. Długo znajdowali się w strefie spadkowej ale ostatnie tygodnie dość udane i awans na czternastą pozycję, ale ścisk w tym roku w dolnych rejonach jest ogromny i nad strefą spadkową mają tylko pięć punktów przewagi. Wspomniałem o ich defensywie i tutaj wystarczy popatrzeć na ilość bramek straconych aż 68 jest to największa ilość, nawet czerwona latarnia ligi Betis stracił tych bramek mniej. Wyjazdy bardzo przeciętne ale styl zawsze ten sam nawet gdy grają z Realem czy Barcą co dla nich w tym wypadku kończy się na kilku bramkach straconych ale potrafią też mega zaskoczyć jak nie tak dawno ogrywając 2:3 w San Sebastian tamtejszy Real. Gspodarze przystąpią do spotkania niemal w najsilniejszym składzie. Zabraknie jedynie kontuzjowanego Hectora Moreno. Znacznie gorzej prezentuje się sytuacja kadrowa w szeregach Rayo, z powodu kontuzji zabraknie obrońców Ze Castro 14/0 i Galeano 6/0, pomocnika Carlosa 3/0, natomiast za kartki muszą pauzować Rat 8/0 oraz Galvez 22/2 obaj to podstawowi defensorzy. Gospodarze tak jak wspomniałem będą chcieli wygrać u siebie po dwóch porażkach tym samym niemal na 100% zapewniając sobie utrzymanie, a są wymagającym rywalem który nie ma problemów w konstruowaniu akcji ofensywnych. Jednak nie będę tutaj ściemniał over gram ze względu na ekipę gości o której grze wszystko napisałem wyżej. Na koniec dodam jeszcze że w pierwszym spotkaniu dzisiejsi gospodarze wygrali bardzo pewnie 1:4, dwa ostatnie mecze tutaj natomiast to też zdecydowanie bramki 5:1 i 3:2.

Autor analizy:jack13
2014-04-13 17:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.77
Bukmacher:
77 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Valencia w czwartkowy wieczór dokonał czegoś bardzo wielkiego, po przegranym pierwszym meczu w Basel 3:0 sprawa awansu wydawała się jasna. Jednak podopieczni Pizziego wyszli na spotkanie rewanżowe niesamowicie zmobilizowani i już do przerwy odrobili dwie bramki, trzecią dorzucili w drugiej połowie i doprowadzili do dogrywki w której dobili rywal i znaleźli się w półfinale rozgrywek Ligi Europejskiej gdzie czeka na nich inny przedstawiciel Hiszpanii Sevilla. Takie spotkanie mogą tylko zbudować zespół, dziś po wyczerpującym meczu wracają na krajowe podwórku gdzie aż tak dobrze im się nie wiedzie. Dorobek 41 punktów pozwala im plasować się na ósmej pozycji, do siódmego San Sebastian tracą już 10 oczek i tyle samo mają przewagi nad strefą spadkową tak więc dla nich sezon ligowy trzeba powiedzieć się zakończył ale chyba nikt już w zespole nie będzie ukrywał priorytet to Liga Europejska. Przed własną publicznością Valencia bardzo ofensywnie nastawiona zresztą bramki to pokazują sporo strzelonych ale też straconych 31:21, kilka wpadek też tutaj zaliczyli jak chociażby ostatnio przegrali 1:3 z Getafe tracą dwie bramki w odstępie minuty co dobrego świadectwa defensywie nie wystawia. Beniaminka z Elche czeka trudna walka o ligowy byt na razie są na bezpiecznym miejscu z przewagą pięciu oczek nad Getafe i to właśnie z nimi tydzień temu wygrali niezwykle istotne mecz strzelając bramkę w ostatniej minucie. Jest to bardzo defensywnie grający zespół u siebie który bardzo mało strzela i równie mało traci ale na szczęście na wyjazdy już się to tak fajnie nie przekłada szczególnie w tej drugiej klasyfikacji. Do tej pory dwa zwycięstwa, pięć remisów i osiem porażek ze średnią dwóch bramek na mecz traconych czyli sporo Valencia ma prawo być zmęczona po czwartkowym spotkaniu, zapewne trener dokona kilku rotacji ale to dobrze dla typu bo zmiennicy będą chcieli się pokazać a spotkania na tym stadionie zawsze obfitują w fajne ofensywne widowiska i myślę ze Elche dostosuje się do tego bo będą chcieli wykorzystać fakt zmęczenia a trzy punkty bardzo by im pomogły w walce o ligowy byt. Ja tutaj stawiam na bramki w takim wypadku bo goście tak underowo wiecznie nie będą grać a ten rywal do przełamania tej serii jest wyśmienity.

Autor analizy:jack13
2014-04-13 14:37
Typ:
over 3.5
Kurs:
2.24
Bukmacher:
124 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Wszystkie oczy piłkarskiego świata będą dziś zapewne zwrócone na boiskach angielskiej Premier League, gdzie na Anfiled Road zostanie rozegrane jedno z kluczowych spotkań w walce o tytuł mistrzowski. Liverpool niewątpliwie jest dużą niespodzianką tego sezonu, nikt nie ukrywał ich głównym celem na ten sezon była pierwsza czwórka czyli powrót do elitarnej Ligi Mistrzów. No i cel ten szybko zrealizowali ale zdecydowanie nie poprzestali na tym i aktualnie na pięć kolejek przed końcem rozgrywek są liderem. Mają jednak zaledwie dwa punkty przewagi nad londyńską Chelsea. Trzeci w tabeli Manchester City co prawda traci do Liverpoolu cztery punkty, ale ma do rozegrania dwa spotkania więcej. Forma podopiecznych Rodgersa jest fantastyczna seria dziewięciu zwycięstw z rzędu w lidze, a na rozkładzie takie marki jak Arsenal 5:1, Manchester United 0:3 czy Tottenham 4:0. Liverpool w tym sezonie ogląda się świetnie nie ma tam kalkulacji jest niesamowity ciąg na bramkę rywala przez 90 minut a mają w ofensywie takich graczy jak Suarez, Stturidge, Sterling, Coutinho i niezniszczalny Gerrard zdobywanie bramek przychodzi im z dziecinną łatwością. W tej chwili są najskuteczniejszym zespołem w lidze z 90 bramkami na koniec, spokojnie przekroczą setkę. Wiele można mieć zastrzeżeń do defensywny ale wszystko nadrabiają tym co w piłce najlepsze czyli atakiem. Przed własną publicznością w tym sezonie przegrali tylko a ich katem okazał się zespół „Świętych” zanotowali też jeden remis 2:2 z Aston Villą reszta to same zwycięstwa z niesamowitą skutecznością pod bramką rywala. Przyjezdni tak jak już wspomniałem plasują się na trzecim miejscu w ligowej hierarchii ze stratą czterech oczek do dzisiejszego rywala, ale mają właśnie te dwa mecze zaległe co stawia ich w najbardziej komfortowej sytuacji. Teoretycznie dla City remis nie będzie tutaj złym wynikiem, ale jak podkreślił przed tym starciem trener Pellegrini gra na remis na tym stadionie to samobójstwo i zapewnia że jego zespół od pierwszych minut wyjdzie nastawiony na wygranie tej potyczki. Zresztą nie ma co ukrywać podział punktów może tu tylko ucieszyć drugą Chelsea. „Obywatele” to zespół który u siebie gra kapitalnie, znacznie gorzej jest na wyjazdach gdzie przegrali już cztery mecze i tyle samo zremisowali, grają zdecydowanie słabiej w obronie a i w ofensywie tak skuteczni nie są. Mimo wszystko potencjał ofensywny równie potężny jak u gospodarzy. Tydzień temu podopieczni Pellegriniego wygrali u siebie 4:1 z Southampton, widziałem ten mecz i grali naprawdę bardzo słabo do tego trochę sędzia do wyniku dorzucił, mimo wszystko tak jak wspomniałem ofensywa w każdej chwili jest z niczego strzelić bramkę i tak też było w tym starciu. Patrząc na grę obu zespołów, oraz armaty jakie mają z przodu ten mecz nie może mieć po prostu nudnego i defensywnego przebiegu i bramki powinny padać.

Autor analizy:jack13
2014-04-12 16:07
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.88
Bukmacher:
88 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W większości lig europejskich wkraczamy w decydujące fazy sezonu, jednym z popołudniowych spotkań na boiskach angielskiej Premier League spotkają się zespoły walczące o zgoła odmienne cele. Ekipa gospodarzy West Brom tydzień temu wygrała bardzo istotny mecz w walce o utrzymanie, pokonując na wyjeździe skromnie 0:1 Norwich, tym samym odskakując od strefy spadkowej na pięć punktów. W styczniu do klubu przyszedł Hiszpański szkoleniowiec Pep Mel, który początki miał bardzo trudne, ale ostatnio w ważnych spotkaniach zdobywają punkty. Hiszpan słynął z ofensywnego nastawienia zespołu, szczególnie świetnie w poprzednim sezonie wyglądał jego Betis w grze z kontry, no i na angielskich boiskach w zespole West Brom próbuje stosować tą taktykę z różnymi skutkami. Wystarczy popatrzeć na bramki z najgorszej piątki ligi mają zdecydowanie najlepszy bilana bramek strzelonych. Nigdy nie słynął za to z dobrej gry defensywnej, czego dowodem jest chociażby spotkanie dwie kolejki temu kiedy to przed własną publicznością mierzyli się z beniaminkiem z Cardiff rozpoczęli kapitalnie już po 9 minutach prowadząc 2:0, no ale zrobili z tego 2:2 a w 94 minucie po wyjściu na prowadzenie wszystkim wydawało się że zdobędą kolejny komplet punktów a tu niespodzianka i od razu mamy wyrównanie. Jeśli chodzi o mecze przed własną publicznością to na pewno nie rozpieszczają swoich kibiców tylko trzy zwycięstwa, osiem remisów i pięć porażek, chociaż w ostatnich pięciu spotkaniach przegrali tylko raz z Manchesterem United 0:3 i zanotowali cztery remisy a dodając do tego fakt że punkt straciły takie zespoły jak Chelsea i Liverpoole pokazują że u siebie są mimo wszystko bardzo wymagającym rywalem. Goście z Londynu mają w tym sezonie wiele twarzy, jeszcze trzy kolejki temu wszyscy kibice chcieli żeby ten sezon już się dla nich zakończył, bo na pewno kompromitujące porażki, fatalne transfery na atmosferę dobrze nie wpływają. Jednak ostatnie występy lokalnego rywala Arsenalu spowodowały że do czwartego miejsca tracą pięć punktów niby jest to sporo ale do końca sezonu Totki mają dość fajny terminarz i jak się uda wygrać wszystko to kto wie. No i chyba podejmą tą walkę a pokazali to w ostatnim meczu z Sunderlandem pokonując ich aż 5:1 dominując przez całe spotkanie. Jednak największy problem Sherwooda to defensywa i rzecz jasna w tym spotkaniu też jako pierwsi stracili bramki. To co oni w niektórych spotkaniach wyprawiają na tyłach nadaje się na pokazywanie juniorom jak się nie gra w defensywie, na ich szczęście w ofensywie ostatnio jest coraz lepiej. Tim znowu ma wiele kłopotów kadrowych na tyłach dziś nie może skorzystać z usług Dawsona 29/0, Walkera 26/1, Vertonghena 23/0 i defensywnego pomocnika Capoue 12/1. Po za tym nie wystąpią Soldado 26/6 i Dembele27/1. Spodziewam się po tym pojedynku bramek, głównie ze względu na dyspozycję defensywną obu ekip. Gospodarze na pewno będą się starali zgarnąć komplet punktów co znacznie by ich przybliżyło do celu jakim jest utrzymanie, z drugiej strony jednak nie rzucą się na rywala bo i punkt nie będzie zły. Gością tutaj zdecydowanie bardziej zależy na trzech punkty bo jeszcze w czołówce wiele może się wydarzyć i to oni będą tutaj atakować a ostatnio z tym problemów nie ma żadnych, to natomiast otwiera szasnę na kontry West Brom a jak pisałem w tym czują się świetnie.

Autor analizy:jack13
2014-04-12 16:07
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.82
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Kolejny mecz w angielskiej Premier League który ma ten sam ciężar gatunkowy a więc walczący o ligowy byt Sunderland podejmuję przed własną publicznością Everton który ma chrapkę na czwarte miejsce premiowane szasną gry w elitarnej Lidze Mistrzów. U ekipy gospodarzy można szukać małego podobieństwa z ekipą Wigan, która rok temu wygrała jeden z pucharków na Wembley ale spadła z Premier League, różnica pomiędzy tymi zespołami będzie chyba tylko w fakcie że Sunderland poległ w finale. Drużyna prowadzona przez Urugwajczyka Poyeta zamyka ligową stawkę z dorobkiem 25 punktów do bezpiecznej strefy tracą już siedem punktów – bardzo dużo ale małym pocieszeniem jest fakt że mają dwa mecze zaległe, ale czy im w czymś to pomoże nie sądzę. Oglądałem ostatnie spotkanie z Tottenhamem przegrane 5:1 a mogło być znacznie wyżej, widać że ten zespół jest chyba pogodzony ze spadkiem brak zaangażowania woli walki a i trener większość cześć spotkania spokojnie sobie przesiedział na ławce. Ciężko jakoś ostatnio znaleźć pozytywy w ich grze. Everton miała w trakcie sezonu mały kryzys i myślałem że ich to na dobre wykluczy z walki o czwarte miejsce czyli Ligę Mistrzów, ale ten okres mają zdecydowanie za sobą, a w ostatnim spotkaniu tylko utwierdzili w tym spotkaniu. W niezwykle istotnym spotkaniu w walce o czwarte miejsce bez problemów bardzo pewnie pokonali Kanonierów aż 3:0 i przez żaden moment nie mieli w tym spotkaniu problemów. Podopieczni Martineza obok Liverpoolu są w tej chwili najlepiej punktującym zespołem w lidze wygrali pięć ostatnich spotkań strzelając w każdym po trzy bramki, naprawdę świetna dyspozycja formacji ofensywnych. Przed własną publicznością są rewelacyjni, gorzej jest na wyjazdach szczególnie w defensywie widać różnicę 6-6-4, bramki 20:18. Zapomniałem o sytuacji w lidze otóż ostanie zwycięstwo pozwoliło im zniwelować stratę do czwartego Arsenali na jeden punkcik ale mają jeszcze mecz zaległy tak więc już tylko od nich zależy czy sen o Lidze Mistrzów będzie realny i na pewno dziś wyjdą jeszcze bardziej zmotywowani by całego wysiłku nie stracić w potyczkach właśnie z takimi przeciwnikami. Gospodarze na pewno zagrają z większym zaangażowaniem niż tydzień temu bo kibice przynajmniej tego od nich będą wymagać. Obronę mają katastrofalną a dziś nie mają wyjścia muszą atakować i próbować zdobyć komplet punktów. Będzie to dla nich zapewne zgubne bo Everton jest ostatnio niesamowicie dysponowany szczególnie w ofensywie, z niesamowitą łatwością dochodzą do sytuacji bramkowych. Kapitalnie potrafią w momencie prowadzenia wypunktować rywala z kontry o czym już wspomniałem po prostu ich forma śmiem twierdzić że jest najbardziej wyrównana w całej lidze. Faktycznie dużo gorzej radzą sobie w defensywie na wyjazdach ale to dobrze bo może gospodarze swoje trzy grosze do overa dorzucą ale nie zdziwię się także jak Everton wygra to bardzo wysoko.

Autor analizy:jack13
2014-04-09 20:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.82
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Wczoraj po bardzo emocjonujących spotkaniach poznaliśmy dwóch pierwszych półfinalistów tegorocznej Ligi Mistrzów, dziś skompletujemy cały zestaw. Zaczniemy od Hiszpańskiej pary. Wynik pierwszego spotkania które zakończyło się bramkowym remisem 1:1 oczywiście w lepszej sytuacji stawia zespół z Madryt. Podopieczni Simeone niesamowicie zaskakują w tym sezonie, na krajowym podwórku większość spodziewała się zeszłorocznego scenariusza czyli im bliżej końca rozgrywek tym Atletico będzie coraz bardziej odstawało do dwójki potentatów. Nic takiego jednak nie ma miejsca i ekipa z Madryt od jeden punkt wyprzedza dzisiejszego rywala i to czy zdobędą mistrzostwo zależy tylko do nich. Jednak rozgrywki krajowej a Liga Mistrzów to dwie różne bajki ale i w tych rozgrywkach nie zawodzą, w trakcie fazy grupowej uważałem ich za czarnego konia rozgrywek i dla mnie dalej taki są. Mimo wszystko widać już po zespole że krótka ławka daje o sobie znać i w końcówkach spotkań widać duże zmęczenie ale wszystko nadrabiają niesamowitą wolą walki. Barcelona miewała już w tym sezonie małe przestoje, gdzie mieli spotkania w którym gra im się nie układała ale udawało się dzięki indywidualnością wygrywać, ale były też takie gdzie pogubili kilka punktów w głównej mierze rzecz jasna chodzi tutaj o mecze po za domem. Niemal w każdym meczu na terenie rywala gospodarze stwarzali kilka sytuacji bramkowy nie zawsze byli w tym aspekcie skuteczni. Mimo to trzeba jasno przyznać że Barcelona na te ważne mecze wychodziła zawsze inna bardziej skupiona i grająca przede wszystkim szybciej, a dowodem tego jest wygranie 0:2 z City na wyjeździe, pokonanie na Santiago Real Madryt 3:4. Nie ma co ukrywać to starcie równie dobrze może się skończyć kolejnym remisem ale ja jakoś tego po prostu nie widzę. Wynik pierwszego starcia zmusza Barcelonę do ataku Messi, Iniesta, Neymar to jest ofensywa która potrafi złamać każdą defensywę, z drugiej strony gospodarze będą grali z kontry a ten aspekt na pewno w takich starciach mają opanowany co pokazali w pierwszym meczu. Po za tym Barcelona na wyjazdach gra bardzo słabo w defensywie popełniając masę błędów a do tego przecież nie zagra Pique którego zastąpi młody Bartra wraz z Mascherano na pewno nie jest to solidny duet. Boki to rzecz jasna Alves i Alba graczy moim zdaniem dużo więcej potrafiący w ofensywnie niż w defensywie. Osłabienie też na bramce pod nieobecność Victora Valdesa między słupkami występować będzie ponownie Pinto. Wiadomo jest to rewanż i ktoś przy niekorzystnym rezultacie tutaj tak czy siak będzie się musiał otworzyć a to zawsze daje dodatkowo szasnę na bramki.

Autor analizy:jack13
2014-04-09 20:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.52
Bukmacher:
52 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Przed losowaniem par ćwierćfinałowych, „ Czerwone Diabły” uchodziły za najsłabszego rywala (o ile takie znajdziemy w Lidze Mistrzów) a wynikało to z faktu ogromnego kryzysu jaki w tym sezonie przechodzi ten zespół. Jednak wynik pierwszego spotkania pokazała że Manchesteru nie można skreślać nawet z obrońcą tytułu. Bayern skupia się już tylko na Lidze Mistrzów zapewnienie sobie w zeszłym tygodniu mistrzostwa kraju pozwoliło w ostatnim meczu ligowym trenerowi na sprawdzeniu głębokich rezerw no i skończyło się porażką z Augsburgiem 1:0. W tym spotkaniu odpoczywali wszyscy którzy dziś wyjdą w pierwszym składzie a więc na pewno będą świeżsi w dzisiejszym starciu. Co do stylu Bayernu to nie ma co tu dużo pisać, dominacja w środkowej części boiskach oparta na masie podań co czasami jest mega nudne ale skuteczne, po prosu jest to styl Guardiolli. Pep nie będzie mógł dziś skorzystać z usług strzelca bramki w pierwszym meczu Schweinsteigera który pauzuje za czerwoną kartkę. Oprócz niego w barwach gospodarzy nie zobaczymy na pewno takich zawodników jak Javi Martinez, Holger Badstuber, Xherdan Shaqiri, Diego Contento czy Thiago Alcantara. Podopieczni Moyesa o tym remisie jakby trochę odżyli i nabrali większej pewności w grze, pokazując tą w meczu ligowym ogrywając bardzo pewnie na wyjeździe Newcastle 0:4. Wiele się mówiło o tym że jedyna droga do tego by zobaczyć Manchester w przyszłym roku w Lidze Mistrzów wiedzie przez te rozgrywki i z tym trzeba się jak najbardziej zgodzić dlatego ten mecz jest teraz priorytetem, ale ostatnie popisy Arsenalu sprawiły że wrócili jeszcze do walki o czwarte miejsce będzie niezwykle ciężko odrobić siedem punktów ale już nie takie straty odrabiano. W poprzednim tygodniu gruchnęła wiadomość że dziś może zabraknąć Rooneya które zdecydowanie ciągnie ostatnio ten wózek ale według większości jest to po prostu zasłona dymna. Na pewno natomiast nie będą mogli skorzystać z kontuzjowanego Robina van Persiego i Juana Maty, który nie jest zgłoszony do rozgrywek, a niepewny jest występ Younga, Evansa i Giggsa Tak naprawdę patrząc na pierwszy mecz to nie wiem do końca czy Manu zagrało bardzo dobrze czy bo prostu Bayern zagrała słabo. Scenariusz na ten mecz będzie podobny jak w pierwszym meczu czyli ogromna przewaga w posiadaniu piłki przez Bawarczyków i jestem przekonany że dziś zagrają zdecydowanie szybciej piłką a i może wreszcie zaczną strzelać z daleka a nie na siłę wchodzić w pole karne. Goście zapewne zagrają do czasu straty bramki zamknięci we własnym polu karnym i będą czekać na kontry ale gdy już będą przegrywać lub będzie utrzymywał się wyniki 0:0 to zmusi to United do bardziej odważnej gry a wtedy gospodarze na pewno to wykorzystają, bo co jak co ale na bokach mają mega szybkich graczy którzy jak dostaną trochę miejsca to zrobią wiele krzywdy. Bayern jak tylko będzie chciał jest wstanie sam strzelić trzy bramki, ale ich defensywa moim zdaniem pewności nie daje i mogą się nadziać na jakąś kontrę lub tak jak w pierwszym meczu stracić bramkę po stałym fragmencie gry.

Autor analizy:jack13
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl