rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika piastol
Analizy - strona 74
2013-12-28 13:45
Typ:
2
Kurs:
2.96
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Mecz dwóch drużyn, które mają w ostatnich tygodniach wiele problemów. Drużyna "Big Sama", czyli West Ham w ostatnich tygodniach prezentuje się bardzo słabo. Bez dwóch zdań jedną z przyczyn jest plaga kontuzji, która przetrzebiła szeregi "Młotów". Carroll, Downing, Petrić a i jeszcze w meczu z Arsenalem urazu doznał James Collins, podstawowy obrońca drużyny z Londynu. Na Upton Park grają bardzo słabo, zdobywając tylko 8 punktów w 9 spotkaniach. Gdybyśmy mieli popatrzeć na liczbę straconych goli, w porównaniu do innych drużyn z dolnej części tabeli to nie jest wcale tak źle. Ostatnie spotkanie West Ham przegrał 3:1 z Arsenalem, jednak przez około 50 minut prezentowali się bardzo dobrze, prowadząc z wyżej notowanymi rywalami. W momencie stracenia bramki na 1:1 gra zupełnie siadła. Z kolei goście również w ostatnich tygodniach mają spory kryzys. Pracę stracił Steve Clarke, od 8 spotkań nie potrafią wygrać, jednak mecz sprzed 2 dni, zremisowany na White Hart Lane z Tottenhamem może być światełkiem w tuneli i z pewnością atmosfera w zespole West Bromu się poprawiła. Samo 15 miejsce w tabeli jest z pewnością niezadowalające dla "The Baggies". Na wyjazdach zremisowali aż 5 spotkań z 9, jednak biorąc pod uwagę absencje piłkarzy WHU stawiam na gości pomimo tego, że nie potrafią wygrać na Upton Park od 10 lat!

Autor analizy:piastol
2013-12-27 20:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.80
Bukmacher:
80 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Kortrijk przynajmniej od 2,3 sezonów uchodzi za przeciętniaka belgijskiej Jupiler League. Obecny sezon jest całkiem niezły w wykonaniu podopiecznych Heina Vanhaezebroucka. 7 miejsce jest dobrą lokatą aczkolwiek strata do szóstego Genku, który zamyka grupę mistrzowską jest całkiem spora bo 6-cio punktowa. Dzisiaj ta strata może zmaleć do 3 oczek. Biorąc pod uwagę ostatnie 5 spotkań to gospodarze nie wygrali żadnego z nich, aż 4 remisując. Na własnym stadionie prezentują się bardzo przyzwoicie w 9 spotkaniach gromadząc 18 punktów i nie zaznając goryczy porażki od września. Średnia bramek zdobywanych przez Kortrijk u siebie jest również dobra. Średnio 2 zdobywane bramki na mecz. Na dzień dzisiejszy najlepszym strzelcem gospodarzy jest Chorwat Santini, który ma na swoim koncie 12 bramek. Goście z kolei to lider tabeli. Mają 1 punkt przewagi nad Anderlechtem, który jednak grał wczoraj i w razie zwycięstwa ta przewaga może wzrosnąć do 4 punktów. St. Liege przegrał ostatni raz w lidze 6.10 z Waregem. Jak więc widać, nie jest to ekipa, która przegrywa spotkania. Na wyjazdach są najlepszą ekipą spośród wszystkich grających w najwyższej klasie rozgrywkowej w Belgii. 10 spotkań -7 zwycięstw, 2 remisy i porażka i tylko 4 gole stracone to bardzo dobry dorobek. Biorąc pod uwagę to, że Kortrijk strzela w każdym spotkaniu u siebie przynajmniej 1 bramkę i dobrą dyspozycję Standardu stawiam na over 2,5. Po cichu jednak liczę na zwycięstwo gospodarzy, ponieważ Standard nie potrafi wygrać w Kortrijk od 4 lat.

Autor analizy:piastol
2013-12-27 19:00
Typ:
2
Kurs:
2.06
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Goście, prowadzeni przez chorwackiego trenera Slavena Bilicia po bardzo dobrym początku sezonu troszkę spuścili z tonu, jednak na dzień dzisiejszy 4 lokata z niewielką stratą do trzeciego Galatasaray i drugiej Kasimpasy jest dobrą odskocznią do lepszych wyników. Dzisiaj goście muszą zakończył dobrze ten rok, który nie był zbyt dobry, ponieważ UEFA nie oszczędziła Besiktasu wykluczając go z pucharów. Besiktas na wyjazdach prezentuje się dobrze wygrywając 4 z dotychczasowych 8 spotkań, 2 razy dzieląc się punktami i 2 razy przegrywając. Goście są najbardziej bramkostrzelną drużyną na obcych stadionach zdobywając 18 bramek w czym duży udział mu Hugo Almeida, który w obecnym rozgrywkach strzelił już 10 bramek. Jeżeli chodzi o gospodarzy to zajmują oni 13 lokatę w tabeli z 18 punktami. Na własnym obiekcie grają w miarę równo, ponieważ w 8 spotkaniach 3 razy wygrali , 2 razy zremisowali i 3 razy przegrali. Z 17 dotychczas zdobytych bramek przez zespół aż 7 strzelił Bogdan Stancu. W ostatnich 2 spotkaniach gospodarze zdobyli tylko 1 punkt i dzisiaj wydaje mi się, że zwycięży Besiktas aczkolwiek za nim nie przemawia historia ponieważ nie potrafi wygrać na obiekcie gospodarzy już od 3 lat.

Autor analizy:piastol
2013-12-27 19:00
Typ:
1
Kurs:
1.53
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W tym sezonie Kasimpasa prezentuje się jeszcze lepiej niż w poprzednim sezonie. Choć poprzedni sezon był bardzo dobry, to ten jest wyśmienity. Na dzień dzisiejszy 2 miejsce w tabeli Superligi musi cieszyć trenera Shoty Arveladze, który kiedyś był dobrym napastnikiem. Dzisiaj ostatni mecz przed własną widownią i z pewnością dobrze by było zakończył rundę jesienną na drugim stopniu podium. Warto powiedzieć, że zespół Kasimpasy jest bardzo bramkostrzelny. W 16 dotychczasowych rozegranych spotkaniach zdobyli aż 30 bramek ( tyle samo co Besiktas, najwięcej ma Fenerbahce ). Na własnym obiekcie prezentują się całkiem nieźle, wygrywając 5 z dotychczas rozegranych 8 spotkań, raz dzieląc się punktami i 2 razy schodząc z boiska jako drużyna pokonana. Kasimpasa od października w każdym ze spotkań rozegranych u siebie zdobywa przynajmniej 1 bramkę! Jedynym mankamentem może być liczba straconych bramek ( 10 ). Najlepszym strzelcami są Scarione oraz Syryjczyk Malki. Goście z kolei w tym sezonie radzą sobie bardzo dobrze, zajmując 10 miejsce w tabeli z 22 punktami na koncie jednak na wyjazdach w 8 spotkaniach przegrali 5 razy i tylko 3 razy przywożąc punkcik. Ciekawostką jest fakt, że Akhisar nie zdobył ani jednej bramki na wyjeździe. Ostatni mecz w Stambule zakończył się zwycięstwem gości 1:0. Dzisiaj liczę na przełamanie tej passy i zwycięstwo Kasimpasy

Autor analizy:piastol
2013-12-26 18:30
Typ:
1
Kurs:
1.80
Bukmacher:
80 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Mecz, który zamyka osiemnastą serię gier w Premier League to absolutny hit. Manchester City, który w ostatnich tygodniach z wyjątkiem spotkania w Southampton przejeżdża się po wszystkim walcem zmierzy się liderem, Liverpoolem. Podopieczni Manuela Pellegriniego po niemrawym początku sezonu, gdzie głównie gubili punkty na obcych stadionach wreszcie znaleźli swój odpowiedni rytm i na dzień dzisiejszy są na 3 miejscu w tabeli. na Etihad Stadium gospodarze są niepokonani. 8 meczów, 8 zwycięstw i kosmiczny bilans bramkowy 35:5. Warto przypomnieć kogo piłkarze z Manchesteru zmasakrowali na własnym obiekcie. Arsenal ( 6:3 ), Tottenham ( 6:0 ) i Norwich ( 7:0 ). Również Newcastle przyjęło 4 gole nie zdobywając ani jednego. Na dzień dzisiejszy jest to zespół kompletny aczkolwiek dzisiaj nie zobaczymy najlepszego snajpera drużyny z Etihad, Sergio Aguero, który nabawił się urazu w spotkaniu z Arsenalem. Liverpool, jak już wspomniałem, jest liderem Premier League z 36 punktami na koncie, jednak "The Reds" błyszczą głównie poza "Anfield Road". W 8 dotychczasowych spotkaniach wyjazdowych piłkarze Brendana Rodgersa zdobyli 12 punktów. Można jednak zauważyć fakt, że stracili w nich aż 13 bramek. Przed meczem z Tottenhamem mieli serię 4 spotkań w której rywal grający u siebie zdobywał więcej niż 2 bramki. Gospodarze zagrają dziś z pewnością bez Aguero, Zabalety, który jest w świetnej formie oraz Richardsa i Nastasicia. Goście mają większy ból głowy bo do Manchesteru przyjadą bez Sturridge'a, Gerrarda. Liverpool w meczach Premier League ostatni raz pokonał piłkarzy Pellegriniego ( wcześniej Manciniego ) na Etihad pokonał 5 lat temu, gdy jeszcze MC nie było taką potęgą jak dziś. Stawiam na gospodarzy

Autor analizy:piastol
2013-12-26 16:00
Typ:
2
Kurs:
1.57
Bukmacher:
57 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Mecz pomiędzy West Ham United a Arsenalem Londyn jest meczem na przełamanie. Gospodarze nie potrafiący wygrać od 4 spotkań, prezentują się w ostatnich tygodniach bardzo słabo, w dodatku Sam Allardyce ma spore problemy kadrowe. Z kolei jego vis a vis Arsene Wenger nie ma większych problemów z kontuzjami jednak mała seria 3 spotkań bez zwycięstwa nie może cieszyć zarówno piłkarzy jak i kibiców Kanonierów. Na usprawiedliwienie można wziąć fakt, że spośród tych 3 spotkań, 2 były z drużynami które mają aspiracje mistrzowskie czyli Manchester City oraz Chelsea. Zresztą Everton, z którymi "The Gunners" zremisowali niecałe 3 tygodnie temu, również będą się starali zająć miejsce w pierwszej "6-tce". Na dzień dzisiejszy WHU zajmuje 17 miejsce w tabeli z 14 punktami w tabeli - o jedno oczko więcej niż Crystal Palace czy Fulham, które są niżej w tabeli Premier League. O ile 22 stracone bramki nie są aż tak przykrym doświadczeniem, to już 14 strzelonych tak. Biorąc pod uwagę to, że w kadrze Allardyce'a są tacy piłkarze jak Carroll ( od wielu tygodni kontuzjowany, dziś również nie zagra), Petrić, Downing, 14 bramek jest powodem do namysłu. Również na własnym terenie "Młoty" prezentują się blado. W 8 spotkaniach zdobyli 8 punktów i nawet zdobyli tylko 8 bramek. Na plus można zaliczyć fakt, że na Upton Park kibice zobaczyli tylko 10 bramek zdobywanych przez rywali. Goście dzisiejszego spotkania w ostatniej kolejce zagrali bardzo słabe spotkanie derbowe przeciwko Chelsea. Ciężko jest powiedzieć coś pozytywnego o tym spotkaniu. Ozil - niewidoczny, Giroud - bezbarwny z jednym zmarnowaną akcją, - Ramsey - niewidoczny. Jeżeli Arsenal chce wrócić na fotel lidera Premier League musi wygrać to spotkanie. Wystarczy zremisować, czy przegrać i przy niekorzystnym układzie meczów rywali można spaść poza pierwszą "5-tkę". Sam bilans meczów wyjazdowych piłkarzy Wengera nie jest najgorszy. 8 spotkań, 5 zwycięstw, remis i porażki z drużynami z Manchesteru. Trzeba podkreślić że piłkarze z The Emirates mają najlepszy bilans bramkowy w meczach wyjazdowych ( +6 ). Biorąc pod uwagę problemy kadrowe WHU i brak możliwości wpadki przez Arsenal i ostatnie 2 zwycięstwa Arsenalu w bezpośrednich spotkaniach pomiędzy drużynami, które się dziś zmierzą stawiam na piłkarzy Wengera

Autor analizy:piastol
2013-12-26 16:00
Typ:
1
Kurs:
1.72
Bukmacher:
72 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W porównaniu z początkiem sezonu gdzie Newcastle grało bardzo słabo, Sroki prezentują się bardzo dobrze. Na dzień dzisiejszy 6 miejsce jest bardzo dobre i musi cieszyć kibiców gospodarzy popołudniowego spotkania. Na St. James Park podopieczni Alana Pardew zdobyli 15 punktów w 8 dotychczas rozegranych spotkaniach. 4 wygrane, 3 remisy i jedna porażka z Hull. Sam bilans bramkowy również jest ciekawy, ponieważ jak na ekipę, która zajmuje 6 miejsce gospodarze mają tylko 12 goli strzelonych i tylko 8 straconych na St. James Park. Trzeba podopiecznym Pardewa oddać, że potrafią grać z mocnymi rywalami. Odprawili z kwitkiem Chelsea, zremisowali z Liverpoolem, w Capital One Cup przegrali dopiero po dogrywce z Manchesterem City. Z kolei podopieczni Marka Hughesa, który w ostatnich latach prowadził drużyny z fatalnym skutkiem, ponieważ szybko zostawał wyrzucony z pracy. Dziś, jego Stoke zajmuje 10 miejsce, z czego pewnie fani The Potters są dumni. Po odejściu Tony Pulisa wydawało się, że to będzie drużyna która będzie walczyła w dolnej części tabeli, jednak rzeczywistość pokazała, że piłkarze Hughesa mają potencjał. Managera gości martwi fakt, że na wyjazdach grają bardzo słabo, w 8 meczach tracąc 15 goli. Na plus można zaliczyć fakt, że Stoke nie przegrało od 4 spotkań, jednak 3 z nich było rozgrywane na Britania Stadium. Alan Pardew nie ma większych problemów, do jego dyspozycji są najlepsi piłkarze na czele z Goufrannem, Remym czy Debuchym, jedynie zabraknie Ryana Taylora i pracusia w środku pola, Cheicka Tiote. Goście przyjadą do miasta nad rzeką Tyne bez Roberta Hutha oraz Matthew Etheringtona. Ostatnie 2 spotkania w Newcastle kończyły się wygranymi gospodarzy i liczę, że dziś będzie podobnie

Autor analizy:piastol
2013-12-21 15:30
Typ:
2
Kurs:
1.72
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Jest mi bardzo trudno zrozumieć "fenomen" Werderu Brema. Drużyna, która przez wiele lat bywała w czołówce Bundesligi, nagle od 2,3 sezonów pikuje, Thomas Schaaf już od kilkunastu miesięcy nie jest trenerem. Na dzień dzisiejszy 14 miejsce w tabeli, nie jest zachwycające kibiców Die Grün-Weißen. Szczególnie ostatnie 5 spotkań zrobiło wiele szumu, ponieważ Werder nie wygrał z nich ani jednego, jedynie zremisował w Hoffenheim ale stracił w nich aż 20 bramek! Robin Dutt - trener drużyny z Bremy ma problemy kadrowe, ponieważ w barwach jego drużyny zabraknie Feliksa Kroosa, Lucasa Schmitza, Zlatko Junuzovicia i prawdopodobnie Aarona Hunta i niepewne są losy Nilsa Petersena, po którym oczekiwano wiele, jednak zawodził zarówno w poprzednim sezonie, jak i w tym niczym szczególnym się nie wyróżnia. Aptekarze z Leverkusen są z pewnością podrażnieni niedzielną porażką na BayArena z Eintrachtem Frankfurt, ponieważ mogli wykorzystać potknięcie Borussii Dortmund i mogli umocnić się na 2 lokacie w tabeli. Warto powiedzieć o dobrej pracy Samiego Hyypii, który awansował ze swoją drużyną do dalszej fazy Ligi Mistrzów i w Niemczech ma już dobrą markę. Goście mają całkiem dobrą formację ofensywną z Sonem, Kiesslingiem czy Castro ale i defensywa jest 2 najlepszą formacją obronną w Bundeslidze. Tylko 15 straconych bramek w 16 spotkaniach to powód do dumy dla obrońców Bayeru. Goście wygrali ostatnie 2 spotkania w Bundeslidze w stosunku 1:0 i wprawdzie liczę dziś na więcej niż 1 bramkę, to jednak stawiam na Bayer, ponieważ są w lepszej dyspozycji. Warto dodać, że Werder nie wygrał już z Leverkusen u siebie od 5 lat i dzisiaj ta passa zostanie podtrzymana

Autor analizy:piastol
2013-12-21 13:45
Typ:
1 (-2)
Kurs:
1.93
Bukmacher:
0 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Drużyna Brendana Rodgersa w tym sezonie zachwyca wszystkich. 2 miejsce w tabeli Premier League i przede wszystkim 2 bilans bramkowy w lidze. Stosunek bramek wynosi +21. Jak nie trudno się domyśleć za ofensywę odpowiada duet Sturridge - Suarez jednak tego pierwszego od paru tygodni już nie oglądamy na boiskach w Anglii. Na Anfield Road Liverpool jest bardzo skuteczny wygrywając 7 z 8 dotychczasowych spotkań, raz ulegając Southampton. Warto zwrócić uwagę, że "The Reds" straciło tylko 5 bramek na własnym stadionie. Ciekawostką jest fakt, że w ostatnich 5 spotkaniach na Anfield padało więcej niż 2,5 bramki, a nawet więcej niż 3,5 bramki. Ekipa Cardiff radzi sobie całkiem przyzwoicie jak na możliwości kadrowe i przede wszystkim jak na beniaminka. 15 miejsce jest w miarę dobrym rezultatem. Goście nie wygrali na wyjazdach już od 5 spotkań i ciężko aby dzisiaj miało się coś w tej materii zmienić. Obydwie ekipy nie grały ostatnio ze sobą na szczeblu Premier League. Biorąc pod uwagę dobrą dyspozycję Liverpoolu i kiepską drużyny z Walii stawiam na gospodarzy chociaż zagrają dziś bez "mózgu" ekipy Stevena Gerrarda to jednak wszelkie atuty są po stronie piłkarzy Brendana Rodgersa

Autor analizy:piastol
2013-12-20 20:30
Typ:
1
Kurs:
2.20
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Gdybyśmy spojrzeli na poprzedni sezon w wykonaniu Eintrachtu i obecny to z pewnością można by było stwierdzić, że gospodarze dzisiejszego spotkania zawodzą w kampanii Bundesliga 13/14. Na dzień dzisiejszy 15 miejsce w tabeli tylko z 14 punktami po 16 seriach gier to dorobek, który z pewnością nie może cieszyć fanów Die Adler. W dodatku twierdza w Frankfurcie z poprzedniego sezonu jest praktycznie mitem. Na własnym obiekcie podopieczni Armina Veh nie wygrali ani jednego z 7 spotkań, 4 remisując i 3 razy schodząc z boiska jako drużyna pokonana. Augsburg w tym sezonie jest wielkim zaskoczeniem. Drużyna, która była typowana jako drużyna, która będzie walczyć o utrzymanie zaskakuje i na dzień dzisiejszy bliżej jej do miejsca premiowanego grą w LE niż miejsca spadkowego. Wadą gości jest mała liczba strzelonych bramek. To 5 drużyna w rankingu najgorszych ofensyw w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech. Ciężar zdobywanych bramek jest na barkach Hahna i Altintopa. Z kolei Eintracht cierpi na brak Alexa Meiera, który dopiero dzisiaj zasiądzie na ławce rezerwowych po wielu tygodniach leczenia urazu. Joselu, który gra na szpicy nie spełnia oczekiwań kibiców Orłów. 3 gole to zdecydowanie za mało jak na napastnika. Ostatnie spotkanie pomiędzy obiema drużynami we Frankfurcie zakończyło się wygraną drużyny gospodarzy 4:2, jednak nie przywiązywałbym wielkiej wagi do tego spotkania, ponieważ miejsca tych drużyn były o wiele inne i przede wszystkim forma. Stawiam na gospodarzy, ponieważ w poprzednim tygodniu wygrywając w Leverkusen pokazali, że zespół wraca do dobrej formy i stać ich na kontynuowanie serii zwycięstw

Autor analizy:piastol
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl